Coraz ciaśniej w górze tabeli żużlowej ekstraligi

10 cze 2021

Żużlowcy Unii Leszno triumfowali w czterech ostatnich sezonach PGE Ekstraligi, ale w obecnej edycji coraz bardziej zanosi się na to, że seria ich zwycięstw zostanie przerwana. Po ośmiu kolejkach „Byki” zajmują dopiero piątą lokatę ze stratą trzech punktów do czwartego w tabeli Motoru Lublin.

W minioną niedzielę w ósmej ligowej kolejce Unia Leszno zmierzyła się na wyjeździe ze Stalą Gorzów. Potyczka gigantów polskiej ekstraklasy żużlowej (oba zespoły łącznie mają w dorobku 27 tytułów mistrzowskich – Unia 18, a Stal 9) była wydarzeniem weekendu. Leszczynianie bardzo chcieli się zrewanżować gorzowianom za porażkę u siebie w pierwszej kolejce (42:48), ale chociaż tradycji stało się zadość i mecz został rozstrzygnięty dopiero w ostatnim biegu, to jednak zakończył się porażką Unii 43:47. Stal dzięki tej wygranej awansowała w ligowej tabeli na drugą pozycję, za Spartę Wrocław, która z kolei na własnym torze rozgromiła GKM Grudziądz 63:27. Ostatnie miejsce w tabeli opuścił w końcu Falubaz Zielona Góra, pokonując u siebie Apator Toruń 48:42. Atut własnego toru wykorzystali też żużlowcy Włókniarza Częstochowa i wygrali z rewelacyjnie spisującym się w tym sezonie Motorem Lublin 56:34.
Wracając do hitowego w 8. kolejce starcia w Gorzowie. Było to setny ligowy mecz tych drużyn. Do 49 wcześniejszych zwycięstw gorzowianie dorzucili kolejne i mają teraz na koncie okrągłe 50 triumfów. Leszczynianie wygrywali dotąd 45 razy, a cztery potyczki zakończyły się remisami. Obecni na niedzielnym meczu kibice z pewnością nie żałowali pieniędzy wydanych na bilety, bo w spotkaniu Stali z Unią ścigało się aż pięciu uczestników tegorocznego cyklu Grand Prix. Po stronie gospodarzy byli to dwukrotny indywidualny mistrz świata Bartosz Zmarzlik oraz Słowak Martin Vaculik i Duńczyk Anders Thomsen, natomiast w zespole gości Australijczyk Jason Doyle i Rosjanin Emil Sajfutdinow, ale wszystkich przyćmił Vaculik, który był piekielnie szybki i wywalczył 14 punktów. On też na spółkę ze Zmarzlikiem zapewnił Stali zwycięstwo w ostatnim biegu, pokonując po fantastycznej walce 4:2 Doyla i Sajfutdinowa.
We Wrocławiu takich emocji nie było. Zawodnicy Sparty byli znacznie szybsi od gości z Grudziądza. Grudziądzanie tylko w pierwszych biegach dobrze ruszali spod taśmy, dzięki czemu kibice na Stadionie Olimpijskim mogli zobaczyć trochę ciekawej walki, ale im bliżej było zakończenia zawodów, tym przewaga gospodarzy stawała się coraz bardziej przytłaczająca. Zniechęcił się nawet waleczny zazwyczaj Nicki Pedersen. Trzykrotny mistrz świata dopiero w dziesiątej gonitwie pokazał klasę, odpierając przez cztery okrążenia ataki Artioma Łaguty i Daniela Bewleya. Ale w tym momencie Sparta prowadziła już 41:19 i było jasne, że zgarnie w tym meczu wygraną i punkt bonusowy. Ostatecznie gospodarze wygrali 63:27 i zrobili kolejny krok do wywalczenia miejsca w play off. A ekipa GKM Grudziądz zleciał w tabeli na ostatnie miejsce i musi teraz szukać punktów na własnym torze, inaczej czeka ją nieuchronna degradacja z PGE Ekstraligi.
Czerwoną latarnię grudziądzanie przejęli od Falubazu Zielona Góra, który przed meczem z Apatorem miał na koncie tylko jedną wygraną. Kolejna porażka mogła pogrążyć zielonogórzan już definitywnie. Ale w starciu z torunianami Max Fricke, Matej Zagar, Patryk Dudek, a zwłaszcza wychowanek zielonogórskiego klubu Mateusz Tonder, stanęli na wysokości zadania i zasłużenie zwyciężyli 48:42. Trener Falubazu Piotr Żyto przed meczem odważnie zapowiedział na antenie nSport+, że jego drużyna wygra, jednak po doznanej w poprzedniej kolejce klęsce 27:63 ze Sparta Wrocław mało kto w to wierzył. Najważniejsze jednak było to, że swojemu trenerowi uwierzyli zawodnicy. Kibice Falubazu liczą, że podbudowany zwycięstwem zespół skutecznie powalczy o utrzymanie w PGE Ekstralidze, bo na awans do czołowej czwórki nikt już nie liczy. Zielonogórzanie mają już za dużą stratę punktową do czwartego w tabeli Motoru Lublin i trzeciego Włókniarza Częstochowa. Te dwa zespoły w 8. kolejce zmierzyły się na częstochowskim torze, a na swoim terenie Włókniarz w tym sezonie przegrał tylko ze Spartą i Unią. Lublinianie nie mieli dość mocy i przegrali 34:56.
W klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników ligi pierwszy jest Bartosz Zmarzlik, który legitymuje się średnią biegową 2,619. Drugą lokatę zajmuje Maciej Janowski (Sparta) – 2,605 pkt, a trzecią Janusz Kołodziej (Unia) – 2,378 pkt. Kolejne miejsca w Top 10 zestawienia zajmują: 4. Artiom Łaguta (Sparta) – 2,372; 5. Martin Vaculik (Stal) – 2,325; 6. Tai Woffinden (Sparta) – 2,286; 7. Jason Doyle (Unia) – 2,195; 8. Patryk Dudek (Falubaz) – 2,159; 9. Nicki Pedersen (GKM Grudziądz) – 2,111 i 10. Jack Holder (Apator) – 2,111.
W tabeli prowadzi Sparta Wrocław (13 pkt), przed Stalą (13), Włokniarzem (11), Motorem (11), Unią (8), Apatorem (6), Falubazem (4) i GKM Grudziądz (3).

Zestaw par 9. kolejki
Piątek, 11 czerwca:
Apator Toruń – Sparta Wrocław, godz. 18:00; Unia Leszno – Włókniarz Częstochowa, godz. 20:30;
Niedziela, 13 czerwca:
Motor Lublin – Stal Gorzów, godz. 16:30; GKM Grudziądz – Falubaz Zielona Góra, godz. 19:15.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...