Dlaczego Zmarzlik odpadł w półfinale?

28 sie 2022

Maciej Janowski zajął czwarte miejsce w żużlowej Grand Prix we Wrocławiu. Siódmą w tym roku eliminację indywidualnych mistrzostw świata wygrał Brytyjczyk Daniel Bewley, przed Duńczykiem Leonem Madsenem i swoim rodakiem Robertem Lambertem. Gorszy występ zaliczył lider klasyfikacji generalnej Bartosz Zmarzlik.

Do półfinału zawodów we Wrocławiu dotarli Bartosz Zmarzlik i Patryk Dudek. Po fazie zasadniczej odpadli natomiast Paweł Przedpełski i startujący z dziką kartą pochodzący z Rosji, a mający polski paszport Gleb Czugunow. Głównymi faworytami zawodów we Wrocławiu byli Zmarzlik oraz Janowski i tak się złożyło, że obaj zmierzyli się ze sobą już w pierwszej serii. Wyścig rozgrzał do czerwoności wypełniony po brzegi Stadion Olimpijski, bo Polacy przez cztery okrążenia toczyli walkę ramię w ramię. Minimalnie lepszy okazał się Zmarzlik, ale obaj pokazali dużą szybkość.

Wrażenie też zrobił Madsen. Duńczyk przed zawodami na Olimpijskim zajmował drugie miejsce w klasyfikacji generalnej i miał 22 punkty straty do prowadzącego Zmarzlika. W pierwszym występie zmierzył się z Patrykiem Dudkiem i chociaż przegrał start, na dystansie świetnym atakiem wyprzedził Polaka. Po drugiej serii nie było już zawodnika, który miałby komplet punktów. Największą niespodzianką było tylko trzecie miejsce Zmarzlika, od którego szybsi byli Australijczyk Jack Holder i Czugunow. Sygnał, że będzie się liczyć w walce o zwycięstwo, dał za to Robert Lambert. Brytyjczyk wcześniej przegrał tylko z rodakiem Bewley’em i po dwóch startach miał pięć punktów.

Niezwykła sytuacja wydarzyła się w biegu dziewiątym. Najpierw błąd na wyjściu z łuku popełnił Szwed Fredrik Lindgren, upadł i został wykluczony z powtórki. W drugim podejściu Łotysz Andrzej Lebiediew zaatakował bezpardonowo Jasona Doyle’a, spowodował upadek rywala i też został wykluczony. W trzecim starcie pod taśmą stanęło tylko dwóch zawodników – Australijczyk i Duńczyk Mikkel Michelsen. Zwyciężył ten drugi i miał na koncie już siedem punktów.

Trzecia seria przyniosła kolejne niespodziewane rozstrzygnięcia. M.in. Janowski przyjechał trzeci za plecami Brytyjczyka Taia Woffindena i Słoweńca Martina Vaculika. Dla tego ostatniego start we Wrocławiu był powrotem do ścigania w GP po kontuzji. W dwóch pierwszych wyścigach przyjeżdżał ostatni, ale w trzecim zwyciężył. Po trzech seriach najlepiej prezentował się Robert Lambert, który miał na koncie osiem punktów.

W czwartej serii Zmarzlik oraz Janowski wygrali swoje biegi, mieli po dziewięć punktów i byli pewni awansu do półfinału. Dudek musiał jeszcze walczyć, ale w grze pozostawał też Czugunow, który musiał wygrać i liczyć na korzystne rozstrzygnięcia w pozostałych biegach. W piątym swoim starcie zdobył jednak tylko punkt i marzenia o półfinale się skończyły. Znacznie lepiej poszło Dudkowi, który wygrał przywożąc za plecami m.in. Janowskiego i z szóstym dorobkiem punktowym zameldował się w najlepszej ósemce.

Pojedynek polsko-duński

W pierwszym półfinale doszło do pojedynku polsko-duńskiego. Najlepiej spod taśmy wyszedł Janowski, za jego plecami o drugie miejsce bili się Madsen i Dudek, a daleko z tyłu jechał Michelsen. Walka o drugie miejsce trwała do ostatnich metrów i lepszy okazał się Duńczyk. Kilka chwil później Stadion Olimpijski zamarł, bo Zmarzlik w drugim półfinale po pierwszym łuku był czwarty. Polak atakował rywali do końca, ale nie poprawił pozycji.

Jankowski walczył do samego końca

W finale świetnie z pierwszego toru wyszedł Bewley i później już nie dał się nikomu dogonić. Janowski walczył o drugie miejsce z Madsenam, ale nie mógł znaleźć sposobu na minięcie Duńczyka. Na dodatek na ostatnim łuku Polak popełnił błąd i na metę wjechał czwarty. Dla Bewleya było to drugie zwycięstwo z rzędu i dzięki temu w klasyfikacji generalnej awansował na trzecie miejsce. Prowadzi Zmarzlik, ale jego przewaga nad Madsenem zmalała do 16 punktów.

Mistrz tłumaczy, dlaczego w Wrocławiu mu nie wyszło

W rozomwie z Przeglądem Sportowym Onetu Bartosz Zmarzlik wytłumaczył powody swojego gorszego występu w półfinałowym biegu – „Zazwyczaj jak się przegrywa, to brakuje prędkości. W półfinale wybrałem pole A, które nie było złe, ale ustawienie motocykla, którym dysponowałem, było zbyt mocne na pierwsze pole. Motocykl wszedł w obroty i straciłem dużo trakcji. Tłumacząc prościej, zamiast jechać do przodu, koło kręciło się w miejscu. Wtedy praktycznie było po wszystkim, bo nic się w trakcie biegu z tego nie wyciągnie”. Kolejne zawody zostaną rozegrane 10 września w duńskim Vojens.

Klasyfikacja generalna po siedmiu eliminacjach:

  1. Bartosz Zmarzlik (POL) 108 pkt
  2. Leon Madsen (DK) 92 pkt
  3. Daniel Bewley (GB) 84 pkt
  4. Patryk Dudek (Polska) 76 pkt
  5. Maciej Janowski (POL) 74 pkt
  6. Fredrik Lindgren (SWE) 70 pkt
  7. Paweł Przedpełski (POL) 25 pkt
  8. Gleb Czugunow (POL) 7 pkt
  9. Maksym Drabik (POL) 4 pkt
  10. Szymon Woźniak (POL) 3 pkt

PAP/JE

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...