Francuzi wielkoszlemowy French Open przełożyli na wrzesień

20 mar 2020

Międzynarodowa Federacja Tenisowa (ITF) oraz organizacje zarządzające rozgrywkami kobiet (WTA)i mężczyzn (ATP) odwołały wszystkie turnieje zaplanowane w kwietniu i maju. Nie podjęto jednak decyzji w sprawie kończącego cykl imprez na ziemnej nawierzchni wielkoszlemowego French Open na kortach im. Rolanda Garrosa w Paryżu. Gospodarze tego turnieju nie konsultując się z nikim sami przełożyli turniej na wrzesień. I zrobiła się z tego afera.

We wtorek w tenisowym światku zawrzało na wieść, że tegoroczny French Open ma się odbyć nie jak zawsze na przełomie maja i czerwca, lecz na przełomie września i października. Wzburzenie powiększyła informacja, iż decyzję organizatorzy paryskiego turnieju podjęli samowolnie bez uzgodnienia jej z władzami kobiecego i męskiego tenisa (WTA i ATP). Wedle terminarza tegoroczna wielkoszlemowa impreza na kortach im. Rolanda Garrosa miał się odbyć w dniach 25 maja – 7 czerwca, jednak ze względu na pandemię koronawirusa, na którą francuskie władze zareagowały z opóźnieniem, już dzisiaj wydaje sie przesądzone, iż French Open podzieli los wszystkich wcześniejszych turniejów na kortach ziemnych w Europie (m.in. w Monte Carlo, Barcelonie, Monachium, Madrycie i Rzymie), które ITF, WTA i ATP zdążyły już wcześniej odwołać.
W tej sytuacji decyzja organizatorów French Open jest nawet zrozumiała. Jeśli coś w niej może bulwersować, to mało elegancki sposób w jaki Francuzi usiłują upchnąć swój prestiżowy turniej w jesiennej części tenisowego sezonu. I to z tego powodu podniósł się wrzask, jak tylko prezes Francuskiej Federacji Tenisowej Bernard Giudicelli w miniony wtorek ogłosił przeniesienie zmagań we francuskiej stolicy na nowy termin: 20 września – 4 października. Ta decyzja zaskoczyła wszystkich, ale nie wywołała jeszcze wojny. Organizatorzy dwóch pozostały turniejów Wielkiego Szlema, czyli Wimbledonu (termin to 29 czerwca – 12 lipca) i US Open (31 sierpnia – 13 września) po cichu solidaryzują się jednak z Francuzami, bo mają świadomość, iż w przypadku dłuższego niż się obecnie zakłada trwania pandemii mogą znaleźć się w podobnej sytuacji i też będą szukać dla siebie nowych terminów. A już przeniesienie French Open na przełom września i października spowoduje chaos w rozgrywkach ATP i WTA. Paryski turniej miałby się bowiem odbyć zaledwie tydzień po zakończeniu US Open, a to oznacza, że gracze w krótkim czasie będą musieli przestawić się z gry na twardych nawierzchniach na ceglaną mączkę. Nic dziwnego, że tenisiści i tenisistki trochę kręcą nosem na samowolkę organizatorów French Open, ale w puli nagród paryskiej imprezy jest prawie 50 milionów euro, więc bojkot na pewno jej nie grozi.

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...