Lewy traci sympatię

Piłkarze reprezentacji Polski po słabym występie na mundialu w Rosji stracili sympatię rodaków. Tak przynajmniej wynika z najnowszych badań przeprowadzonych przez Havas Sports & Entertainment.

 

Najwięcej w oczach fanów piłkarskiej reprezentacji Polski po nieudanym mundialu w Rosji stracił Robert Lewandowski. Badanie przeprowadzone przez Havas Sports & Entertainment (Havas Media Group) na reprezentatywnej próbie 600 osób powyżej 18. roku życia wykazało, że kapitan biało-czerwonych obecnie cieszy się sympatią 32,1 procent społeczeństwa, co oznacza jednak spadek o 11,9 procenta w porównaniu z badaniami przeprowadzonymi przed turniejem W Rosji. Spadek wskaźników sympatii dotknął wszystkich kadrowiczów, byłego już selekcjonera reprezentacji Adama Nawałki, a także prezesa PZPN Zbigniewa Bońka, który straciił 8,8 procent (spadek z 33 na 24,2 procent). Wynik Nawałki zmniejszył się o siedem punktów procentowych (z 28 na 21 procent). Spadek o 5,3 procenta zaliczył nawet Jakub Błaszczykowski, do którego sympatię czuje teraz 31,7 procent badanych, czyli mniej niż do Lewandowskiego.

Zmniejszenie wypracowanego przez ostatnie kilka lat kapitału sympatii do piłkarzy reprezentacji Polski to nie tylko skutek słabego występu, ale też zachowania kadrowiczów. Zawodnicy innych reprezentacji, którym także w Rosji się nie powiodło, potrafili na portalach społecznościowych zdobyć się na słowa przeprosin pod adresem swoich sympatyków, a ze strony naszych reprezentantów takich reakcji nie było, za to niemal tuż po powrocie z mundialu zaczęli publikować zdjęcia z luksusowych wakacji. „Piłkarze pokazali swoim fanom, że nie przeżywają porażki tak jak oni, a to nie mogło im zjednać sympatii” – napisano w komentarzu do badań Havas Sports & Entertainment.

Spadek wskaźników sympatii natychmiast odbił się na pomiarach oddziaływania reklam z udziałem kadrowiczów Nawałki. Ponad dwie trzecie badanych uznało, że nie chce już oglądać żadnego piłkarza w reklamach. Aż 57,8 procent ma dość tego typu aktywności Roberta Lewandowskiego, 35,5 procent trenera Nawałki, a 34,3 procent Błaszczykowskiego.
Specjaliści od marketingu sportowego twierdzą jednak, że jest to przejściowa sytuacja i za jakiś czas te wskaźniki zaczną się poprawiać na korzyść naszych najlepszych piłkarzy. Duży wpływ na to będą miały wyniki reprezentacji pod wodzą nowego selekcjonera Jerzego Brzęczka. Już na początku września biało-czerwoni rozegrają pierwszy mecz w Lidze Narodów z Włochami. Jeśli w tym spotkaniu nasza drużyna wypadnie równie słabo jak na mundialu, trend spadkowy we wskaźnikach sympatii się nie tylko utrzyma, ale zapewne też przyspieszy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *