Łomża Vive Kielce ponownie lepsza od Barcelony

26 lis 2021

Po niezwykle emocjonującym i wyrównanym spotkaniu szczypiorniści Łomży Vive Kielce po raz drugi z rzędu, tym razem na swoim boisku, pokonali broniącą tytułu drużynę FC Barcelona Lassa. W kieleckiej Hali Legionów kataloński zespół przegrał 27:29, chociaż prowadził do przerwy 16:14, a na minutę przed końcem gry było 27:27.

W 7. kolejce kielczanie ograli kataloński zespół na jego boisku 32:30, a tydzień później w ramach 8. kolejki Ligi Mistrzów EHF obie ekipy spotkały się w kieleckiej Hali Legionów w spotkaniu rewanżowym. Podrażnieni porażką u siebie gracze FC Barcelona Lassa bardzo chcieli ekipie Łomży Vive odpłacić pięknym za nadobne i przy okazji przerwać serię zwycięstw polskiego zespołu w obecnej edycji elitarny europejskich rozgrywek pucharowych. Mistrzowie Polski przystępowali do rewanżowej potyczki z „Dumą Katalonii” z bagażem sześciu wygranych spotkań z rzędu w Champions League EHF i z pozycji lidera grupy B. Podopieczni trenera Tałanta Dujszebajewa biją swoich grupowych rywali równie skutecznie u siebie, jak i na wyjazdach, zatem mieli podstawy aby wierzyć w pokonanie hiszpańskiego zespołu przed własną publicznością.
Zaczęli jednak potyczkę fatalnie, bo po sześciu minutach przegrywali aż 1:5. Stopniowo jednak gospodarze zaczęli zmniejszać stratę i na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy przegrywali już tylko 13:15, by zejść do szatni na przerwę przy wyniku 14:16. Ale napór gospodarzy w końcu zmęczył przyjezdnych i zaczęli popełniać błędy. W 46. minucie kielczanie zmniejszyli przewagę katalońskiej ekipy do dwóch bramek, ale w 56. minucie na tablicy wyników widniał jeszcze rezultat 26:27 dla FC Barcelona Lassa.
Ostatnie minuty gry kibice oglądali już na stojąco, bo na parkiecie co rusz działy się nieprawdopodobne sytuacje. Na minute przed końcem meczu kielczanie doprowadzili do remisu 27:27, a wtedy Alex Dujshebaev popisał się kapitalną solową akcją i po raz pierwszy wyprowadził zespół gospodarzy na prowadzenie. Potem jeszcze fantastyczną paradą popisał się w bramce kielczan Andreas Wolff, a zrezygnowanym już graczom Barcelony na do widzenia jeszcze jedną bramkę wsadził Arkadiusz Moryto.
Po siódmy z rzędu zwycięstwie, a drugim na Barceloną, zespół Łomży Vive umocnił się na prowadzeniu w grupie B i jest coraz bliższy wywalczenia bezpośredniego awansu do 1/4 finału. Kielczanie prowadzą z dorobkiem 14 punktów i mają już pokaźną kilkupunktową przewagę nad „grupą pościgową”, w której oprócz drużyny FC Barcelona Lassa (9 pkt) są jeszcze Telkom Veszprem (8 pkt) i Paris Saint-Gemain HB (7 pkt). Wypada przypomnieć, że dwie pierwsze drużyny automatycznie awansują do ćwierćfinału rozgrywek, a cztery kolejne powalczą o to w barażach. Aż trudno uwierzyć, że przed sezonem nikt nie dawał nękanej jeszcze niedawno kryzysem finansowym kieleckiej ekipie większych szans na zajęcie miejsca premiowanego awansem do fazy pucharowej rozgrywek. Warto jednak pamiętać, że kielecki klub ma już w dorobku jeden triumf w Lidze Mistrzów EHF. Dla przypomnienia – w grupie B rywalizują jeszcze zespoły HC Motor Zaporoże (6 pkt), SG Flensburg-Handewitt (5 pkt), FC Porto Sofarma (5 pkt) i Dinama Bukareszt (4 pkt).
Bardziej zacięta rywalizacja o dwie czołowe lokaty toczy się w grupie A, w której po ośmiu kolejkach liderem jest Montpellier HB (13 pkt), przed THW Kiel (11 pkt), Aalborgiem Handbold (10 pkt), MOL-Pick Szeged (10 pkt), Elverum Handball (8 pkt), Vardarem Skopje (5 pkt), RK PPD Zagrzeb (4 pkt) i Mieszkowem Brześć (1 pkt).

Łomża VIVE Kielce – FC Barcelona Lassa 29:27 (14:16)
Łomża Vive Kielce: Andreas Wolff, Mateusz Kornecki – Alex Dujshebaev 8, Arkadiusz Moryto 4, Władysław Kulesz 3, Nicolas Tournat 3, Dylan Nahi 3, Karacic 2, Szymon Sićko 2, Sigvaldi Gudjonsson 2, Miguel Sanchez-Migallon 1, Arciom Karalek 1, Branko Vujovic, Michał Olejniczak, Haukur Thrastarson, Tomasz Gębala
Barcelona: Gonzalo Perez de Vargas, Carlos Maciel – Aitor Arino 5, Aleix Gomez 4, Luka Cindric 4, Dika Mem 3, Ludovic Fabregas 2, Youseff Ben Ali 2, Timothey N’guessan 2, Angel Fernandez Perez 2, Ali Zein 1, Blaz Janc 1, Melvyn Richardson 1, Thiagus Petrus, Domen Makuc, Haniel Langaro.

Najnowsze

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Polska zyskuje na znaczeniu w Europie, ale pomimo wzrostu PKB, codzienność Polaków pozostaje daleka od zachodnich standardów. Wzrost gospodarczy nie rozwiązał kryzysu mieszkaniowego; blisko 34% Polaków żyje w przeludnionych mieszkaniach, co bije na alarm w obliczu 88% poziomu konsumpcji indywidualnej w stosunku do UE. Słaba edukacja i niedostateczne usługi publiczne trują życie obywateli, zmuszając ich do wydawania oszczędności na korepetycje czy prywatnych lekarzy. Z 81 miliardami zaległości, wielu Polaków balansuje na krawędzi finansowej. Wyższy PKB to za mało – czas na prawdziwe reformy, które wpłyną na jakość życia.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...