Milik chce być lepszy od Piątka

3 lut 2019

SSC Napoli pokonało Sampdorię Genua 3:0 w meczu 22. kolejki Serie A. W wyjściowych składach obu zespołów znalazło się aż czterech reprezentantów Polski. Lepsza była dwójka z Neapolu – Arkadiusz Milik zdobył bramkę, a Piotr Zieliński wywalczył rzut karny. W ekipie z Genui zagrali Bartosz Bereszyński i Karol Linetty.

Trener Carlo Ancelotti nie traci zaufania do obu polskich graczy i w spotkaniu z Sampdorią wystawił ich do gry w podstawowym składzie. Szkoleniowiec rywali Marco Giampaolo zrobił to samo w przypadku Bereszyńskiego i Linettego. Na boisku mieliśmy zatem czterech Polaków, ale pierwsze skrzypce w tym kwartecie grał tym razem Milik. Już w 25. minucie wykorzystał znakomite dośrodkowanie Jose Callejona i strzelił gola na 1:0. Było to jego 12. trafienie w Serie A w obecnych rozgrywkach. Dosłownie minutę później było już 2:0 dla Napoli po strzale Lorenzo Insigne, dla którego z kolei był to ósmy gol w obecnych rozgrywkach, ale pierwszy od listopada ubiegłego roku.

Milik miał szansę na drugie trafienie, gdy w 89. minucie sędzia podyktował „jedenastkę” po zagraniu piłki ręka w polu karnym przez gracza Sampdorii. Nasz piłkarz od razu zabrał się za egzekwowanie „jedenastki”, lecz koledzy powstrzymali go i skłonili do oddania piłki wyznaczonemu do karnych Simona Verdiego.

Włoch nie zmarnował okazji i podwyższył wynik na 3:0, ale Milik był wyraźnie rozczarowany odebraniem mu szansy na zdobycie 13. gola. Dogoniłby wówczas w klasyfikacji strzelców Serie A Krzysztofa Piątka, z którym najwyraźniej zamierza rywalizować o miano najskuteczniejszego polskiego gracza we włoskiej lidze. Na tytuł króla strzelców obaj nasi piłkarze raczej nie mają szans, bo ich konkurentem jest Cristiano Ronaldo. Portugalczyk właśnie podczas tego weekendu wrócił na pozycję lidera klasyfikacji, zdobywając dwie bramki w zremisowanym przez Juventus 3:3 meczu z Parmą.

Gwiazdor turyńskiego zespołu ma teraz na koncie 17 trafień. Drugi w zestawieniu z 16 golami jest napastnik Sampdorii Fabio Quagliarella, a trzecią lokatę z 15 bramkami zajmuje Kolumbijczyk Duvan Zapata z Atalanty Bergamo. Dwie kolejne pozycje na liście zajmują Polacy – Piątek, obecnie gracz AC Milan, jest czwarty z dorobkiem 13 trafień (wszystkie uzyskał jeszcze w barwach Genoi), a Milik z 12 bramkami jest piąty. W zespole Napoli jest jednak najskuteczniejszym strzelcem w Serie A. Wspomniany już Insigne ma osiem goli, tyle samo co Belg Dries Mertens.

W rywalizacji snajperów uczestniczy jeszcze jeden Polak, występujący w Chievo Werona Mariusz Stępiński. 23-letni napastnik, mający już na koncie występy w reprezentacji Polski, w 22. kolejce zdobył swoja szóstą bramkę w tym sezonie w zremisowanym na wyjeździe 2:2 spotkaniu z Empoli. Oba gole dla gospodarzy strzelił Francesco Caputo, który z 11 trafieniami zajmuje szóste miejsce w klasyfikacji strzelców, na spółkę z Ciro Immobile z Lazio Rzym. Za nimi z 9 bramkami plasuje się Mauro Icardi z Interu Mediolan, a w grupie graczy z 8 trafieniami, oprócz dwójki napastników Napoli, są jeszcze dwaj gracze AC Parma Roberto Inglese i Gervinho oraz Mario Mandzukić z Juventusu.

 

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...