Mistrzostwo dla Włodarczyk po latach

Wyniki rosyjskiej młociarki Tatiany Łysenko z lat 2012-2016, m.in. złoty medal mistrzostw świata w Moskwie, zostały unieważnione. A to oznacza, że trofeum otrzyma Anita Włodarczyk.

Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w piątek zdyskwalifikował dwunastu rosyjskich sportowców na podstawie raportu profesora Richarda McLarena przygotowanego na zlecenie Światowej Agencji Antydopingowej. Wśród nich znalazła się Tatiana Łysenko, która zdobyła złoty medal w rzucie młotem podczas mistrzostw świata, które w 2013 roku odbyły się w Moskwie. Decyzją Trybunału wyniki osiągane przez Rosjankę w latach 2012 – 2016 zostały unieważnione, a więc również te osiągane podczas MŚ. Z werdyktu takiego ucieszyła się Anita Włodarczyk, która zdobyła wtedy srebrny medal, ale sześć lat po tamtych zawodach dostanie jednak złoty. „Jestem szczęśliwa, ale z drugiej strony znowu oszukana” – skomentowała werdykt CAS utytułowana polska lekkoatletka. Będzie to drugi taki przypadek w jej rywalizacji z Rosjanką. Łysenko straciła już na rzecz Włodarczyk złoty medal IO 2012.

Oprócz Łysenko CAS zdyskwalifikował też Tatjanę Firowa (sprint), Swietłanę Szkolinę (skok wzwyż), Iwana Uchowa (skok wzwyż), Lukmana Adamsa (trójskok), Annę Bułgakową (rzut młotem), Gulfija Chanafiejewa (rzut młotem), Iwana Juszkowa (pchnięcie kulą), Marię Bezpalową (rzut młotem), Jekatierinę Galicką (sprint) i Julija Kondakowa (bieg przez płotki). Zdyskwalifikowani Rosjanie mają 21 dni na odwołanie się od decyzji.
Jeśli międzynarodowa federacja lekkoatletyczna zweryfikuje wyniki i przyzna Polce tytuł mistrzyni świata, dla Włodarczyk będzie to czwarty złoty medal mistrzostw świata w karierze – nasza młociarka triumfowała też w Berlinie w 2009, w Pekinie w 2015 i w Londynie w 2017 roku.