W Chinach rozpoczęły się obchody Duanwu – Święta Smoczych Łodzi. W tym roku przypada ono 19 czerwca i otwiera trzydniową przerwę świąteczną. Dla wielu rodzin to czas krótkiej podróży, spotkania przy stole i udziału w lokalnych wydarzeniach. Według Xinhua chińska kolej spodziewa się od 18 do 22 czerwca około 83 milionów podróży pasażerskich. Dodatkowe pociągi skierowano między innymi do miejsc, gdzie odbywają się regaty i wydarzenia ludowe.
Duanwu należy do najważniejszych tradycyjnych świąt w chińskim kalendarzu. Przypada na piąty dzień piątego miesiąca kalendarza księżycowego, stąd jego druga nazwa – Święto Podwójnej Piątki. Początki święta prowadzą do dawnych rytuałów wodnych południowych Chin, kultu smoka, lokalnych obrzędów nad rzeką Jangcy i zwyczajów związanych z początkiem letnich upałów. W powszechnej pamięci najmocniej utrwaliła się historia Qu Yuana, poety i urzędnika państwa Chu z okresu Walczących Królestw.
Qu Yuan miał żyć na przełomie IV i III wieku p.n.e. Po politycznej klęsce swojego państwa i zdobyciu jego stolicy przez wroga rzucił się do rzeki Miluo. Mieszkańcy wypłynęli łodziami, by go ratować albo odnaleźć jego ciało. Do wody wrzucano ryż, aby odciągnąć ryby. Z tej opowieści wywodzi się popularne wyjaśnienie dwóch najważniejszych zwyczajów Duanwu – wyścigów smoczych łodzi oraz świątecznych ryżowych zawiniątek.
W Chinach Qu Yuan nie jest wyłącznie postacią literacką. Jego historia niesie motyw lojalności, przywiązania do rodziny i miłości do kraju. Rodzina pozostaje podstawą, a kraj jej szerszym przedłużeniem. Podczas Duanwu pamięć o poecie, rodzinny posiłek i wspólne obchody tworzą jeden porządek święta.
Na świątecznym stole pojawiają się zongzi – kleisty ryż z nadzieniem zawijany w liście bambusa albo trzciny. W różnych regionach przygotowuje się je inaczej. Jedne są słodkie, z daktylami albo pastą z fasoli, inne słone – z mięsem, żółtkiem, orzechami lub lokalnymi dodatkami. Dziś są potrawą rodzinną, świątecznym prezentem i jednym z najprostszych znaków nadchodzącego Duanwu.
Święto zachowało także starszy, ochronny charakter. Piąty miesiąc księżycowy kojarzono dawniej z wilgocią, upałem, owadami i chorobami. Przy drzwiach wieszano bylicę i tatarak, dzieciom dawano pachnące saszetki z ziołami, a w niektórych regionach praktykowano kąpiele ziołowe, wiązanie pięciokolorowych nici i inne gesty mające chronić dom oraz ciało na początku lata. Część tych zwyczajów przetrwała w rodzinach, część wraca podczas pokazów kultury ludowej.
Najwięcej widzów przyciągają regaty smoczych łodzi. Załogi płyną w rytmie bębna, a brzegi rzek i jezior zamieniają się w miejsca świątecznych spotkań. W południowych Chinach, zwłaszcza w prowincji Guangdong, regaty mają skalę całego sezonu. W innych częściach kraju mocniej wybrzmiewa pamięć o Qu Yuanie, lokalne rzemiosło, rodzinne warsztaty, targi niematerialnego dziedzictwa i regionalna kuchnia.

W 2009 roku Duanwu zostało wpisane na reprezentatywną listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO jako pierwsze chińskie święto na tej liście. Obchody odbywają się dziś przy rodzinnym stole, w szkołach, muzeach, domach kultury, na rzekach i miejskich placach. Dawny rytm święta pozostał, a obok niego pojawiły się turystyka, edukacja i miejskie programy kulturalne.
W świątecznych życzeniach wraca ochronny sens Duanwu. Obok prostego 端午快乐, czyli radosnego Duanwu, często pojawia się 端午安康,顺遂如意. Czyta się to Duānwǔ ānkāng, shùnsuì rúyì. Po polsku znaczy – spokojnego i zdrowego Duanwu, niech wszystko układa się pomyślnie.














