Smocze łodzie znów płyną. Chiny obchodzą Duanwu

19 cze 2026

W Chinach rozpoczęły się obchody Duanwu – Święta Smoczych Łodzi. W tym roku przypada ono 19 czerwca i otwiera trzydniową przerwę świąteczną. Dla wielu rodzin to czas krótkiej podróży, spotkania przy stole i udziału w lokalnych wydarzeniach. Według Xinhua chińska kolej spodziewa się od 18 do 22 czerwca około 83 milionów podróży pasażerskich. Dodatkowe pociągi skierowano między innymi do miejsc, gdzie odbywają się regaty i wydarzenia ludowe.

Duanwu należy do najważniejszych tradycyjnych świąt w chińskim kalendarzu. Przypada na piąty dzień piątego miesiąca kalendarza księżycowego, stąd jego druga nazwa – Święto Podwójnej Piątki. Początki święta prowadzą do dawnych rytuałów wodnych południowych Chin, kultu smoka, lokalnych obrzędów nad rzeką Jangcy i zwyczajów związanych z początkiem letnich upałów. W powszechnej pamięci najmocniej utrwaliła się historia Qu Yuana, poety i urzędnika państwa Chu z okresu Walczących Królestw.

Qu Yuan miał żyć na przełomie IV i III wieku p.n.e. Po politycznej klęsce swojego państwa i zdobyciu jego stolicy przez wroga rzucił się do rzeki Miluo. Mieszkańcy wypłynęli łodziami, by go ratować albo odnaleźć jego ciało. Do wody wrzucano ryż, aby odciągnąć ryby. Z tej opowieści wywodzi się popularne wyjaśnienie dwóch najważniejszych zwyczajów Duanwu – wyścigów smoczych łodzi oraz świątecznych ryżowych zawiniątek.

W Chinach Qu Yuan nie jest wyłącznie postacią literacką. Jego historia niesie motyw lojalności, przywiązania do rodziny i miłości do kraju. Rodzina pozostaje podstawą, a kraj jej szerszym przedłużeniem. Podczas Duanwu pamięć o poecie, rodzinny posiłek i wspólne obchody tworzą jeden porządek święta.

Na świątecznym stole pojawiają się zongzi – kleisty ryż z nadzieniem zawijany w liście bambusa albo trzciny. W różnych regionach przygotowuje się je inaczej. Jedne są słodkie, z daktylami albo pastą z fasoli, inne słone – z mięsem, żółtkiem, orzechami lub lokalnymi dodatkami. Dziś są potrawą rodzinną, świątecznym prezentem i jednym z najprostszych znaków nadchodzącego Duanwu.

Święto zachowało także starszy, ochronny charakter. Piąty miesiąc księżycowy kojarzono dawniej z wilgocią, upałem, owadami i chorobami. Przy drzwiach wieszano bylicę i tatarak, dzieciom dawano pachnące saszetki z ziołami, a w niektórych regionach praktykowano kąpiele ziołowe, wiązanie pięciokolorowych nici i inne gesty mające chronić dom oraz ciało na początku lata. Część tych zwyczajów przetrwała w rodzinach, część wraca podczas pokazów kultury ludowej.

Najwięcej widzów przyciągają regaty smoczych łodzi. Załogi płyną w rytmie bębna, a brzegi rzek i jezior zamieniają się w miejsca świątecznych spotkań. W południowych Chinach, zwłaszcza w prowincji Guangdong, regaty mają skalę całego sezonu. W innych częściach kraju mocniej wybrzmiewa pamięć o Qu Yuanie, lokalne rzemiosło, rodzinne warsztaty, targi niematerialnego dziedzictwa i regionalna kuchnia.

Regaty smoczych łodzi na wodach w rejonie Tailu w powiecie Lianjiang, Fuzhou, prowincja Fujian, 18 czerwca 2026 r. Fot. Xinhua/Zhou Yi

W 2009 roku Duanwu zostało wpisane na reprezentatywną listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO jako pierwsze chińskie święto na tej liście. Obchody odbywają się dziś przy rodzinnym stole, w szkołach, muzeach, domach kultury, na rzekach i miejskich placach. Dawny rytm święta pozostał, a obok niego pojawiły się turystyka, edukacja i miejskie programy kulturalne.

W świątecznych życzeniach wraca ochronny sens Duanwu. Obok prostego 端午快乐, czyli radosnego Duanwu, często pojawia się 端午安康,顺遂如意. Czyta się to Duānwǔ ānkāng, shùnsuì rúyì. Po polsku znaczy – spokojnego i zdrowego Duanwu, niech wszystko układa się pomyślnie.

Najnowsze

Siostro, basen

Siostro, basen

Baseny stają się nieoczekiwanie ważnym elementem kampanii wyborczej w Krakowie – kampanii, której nikt nie toczy. Ale...

Sprawdź również

Bugonia

Bugonia

Nie bardzo znam USA. Tę starszą z książek Doctorowa, którego uwielbiam, tę młodszą dzięki Charliemu LeDuffowi. Te ameryki choć sporej odległości w czasie nie różni aż tak wiele. Może to, że w czasach opisywanych przez Doctorowa „amerykański sen” był żywy i dawał,...

Poezja. Nieskolonizowana przez kapitał kraina

Poezja. Nieskolonizowana przez kapitał kraina

Wczoraj nietypowo dla mnie, byłem na wydarzeniu poetyckim. Kolega, ziomal w tutejszości, Konrad Góra dostał nagrodę Silesius za całokształt twórczości. Nie będę się tu silił na analizy literackie, bo raczej nikt nie oczekuje mojego wymądrzania w tej kwestii. Góra dla...

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...