Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

29 mar 2026

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako takimi. Aż tu ni stąd, ni zowąd, pojawia się niezwykła wystawa „Ukryte szczątki. Centralnie planowana architektura mieszkaniowa na wsi” w Muzeum Architektury we Wrocławiu, która powstała pod kierunkiem zespołu kuratorskiego: Agnieszki Obal, Alicji Prusińskiej i Barbary Szczepańskiej.

Wystawa przedstawia nie tylko rozwiązania architektoniczne oraz historię rozwoju i likwidacji PGR-ów, lecz także – co może nawet ważniejsze – ich stan obecny. Czasem są to niszczejące budynki gospodarcze, ale częściej obiekty nadal używane, niejednokrotnie wyremontowane i w miarę dobrze utrzymane. Wystawa mocno kontrastuje z opisem beznadziei i moralnego upadku mieszkańców PGR-ów, jaki snuto przez lata w przestrzeni publicznej.

Wystawie, która została przedłużona do 19 kwietnia 2026 roku, towarzyszą wykłady i dyskusje, mające szansę otworzyć oczy mieszczuchom na historię i aktualne życie terenów PGR-owskich. Ich dzieje zarysowała podczas wykładu „Skąd tyle bloków w polu? Życie codzienne i przestrzeń społeczna w osiedlach PGR-owskich” prof. Ewelina Szpak. Zwróciła między innymi uwagę na to, że już w PRL, w kojarzonych z inteligencją pismach, przedstawiano skrajnie negatywny, przejaskrawiony obraz PGR-ów. Ta opowieść ma zatem znacznie dłuższe tradycje.

Szczególnie poruszająca była debata „Krajobraz pamięci. Co nam zostało po PGR-ach?”. Jedna z kuratorek, Barbara Szczepańska, prowadziła rozmowę z autorem i autorkami tekstów, które ukazały się w ostatnich latach i uznawane są za możliwe zwiastuny odrodzenia zainteresowania kwestią terenów popegeerowskich: Katarzyną Dudą (autorką książki „Kiedyś tu było życie, teraz jest tylko bieda”), Anną Przybyłą (autorką eseju „Blok i hektar nieba” o wiosce w dawnym PGR Szklary) oraz Bartoszem Pankiem (autorem książki reporterskiej „Zboże rosło jak las. Pamięć o pegeerach”).

Anna Przybyła i Bartosz Panek podkreślali m.in. trudności, z jakimi zmagali się przy zdobywaniu zaufania mieszkańców. Ludzie, za ich pośrednictwem, oskarżali cały dziennikarski fach, pytając, dlaczego dopiero po kilkudziesięciu latach ktoś się nimi zainteresował na serio. O kilkadziesiąt lat za późno.

Natomiast Katarzyna Duda zawarła w swojej książce fragment własnej biografii – wychowała się bowiem w PGR Kietrz. Nazywa się go „ostatnim PGR-em”, gdyż dzięki uporowi i ciężkiej pracy robotnicy oparli się likwidatorskim zapędom władz centralnych. Sporo dyskusji i emocji na sali wywołała w tym kontekście informacja, że w momencie odgórnego rozwiązywania PGR-ów istniało aż 365 zakładów przynoszących zysk. Część wykazywała co prawda straty księgowe, ale wynikało to z niedawnych inwestycji. Ugruntowało się więc dominujące przekonanie, że sporą część gospodarstw można było uratować, czego niezaprzeczalnym dowodem jest wciąż funkcjonujący kombinat w Kietrzu (choć już w innej formie, nadal pozostaje własnością Skarbu Państwa). Podobną hipotezę postawiła wcześniej prof. Szpak.

Świadczy to, w moim (i nie tylko moim) przekonaniu, o głównie ideologicznym podłożu likwidacji wszystkich tych zakładów jednym pociągnięciem pióra w Warszawie. A kampania medialna, która wówczas się rozpętała i przedstawiała mieszkańców PGR-ów jako upadłe jednostki nieumiejące poradzić sobie w „nowych czasach”, miała tę ideologię przekazać mieszkańcom miast.

Niemniej jednak nie tylko Kietrz, ale i inne miejscowości popegeerowskie – a w szczególności ich mieszkańcy – wykazali niezwykłą żywotność. W trakcie wykładów i na wystawie wskazywano przykłady tego, jak ludzie, mimo wszelkich przeciwności, poradzili sobie w nowej rzeczywistości. Wiele miejscowości zmieniło się pozytywnie dzięki wysiłkowi osób, które rzekomo miały upaść i już się nie podnieść.

Wydaje mi się, że w opowieści o transformacji gospodarczej, poza zapisem traumy tamtego okresu, należy też zwrócić większą uwagę właśnie na opór, sprawczość, inicjatywę i zdolność nie tylko do przetrwania, ale i wyjścia na prostą. Narracja o biernych ofiarach powinna zostać zastąpiona opowieścią o cichym buncie i pracy organicznej. Dawni pracownicy PGR-ów z dumą mogą powiedzieć teraz mieszczuchom, takim jak ja: wciąż tu jesteśmy!

Gorąco polecam odwiedzić tę wystawę, jeśli ktoś nie miał jeszcze okazji.

Źródło: Wolnelewo.pl

Najnowsze

Sprzedajna Polska

Sprzedajna Polska

Polska nigdy nie była tak bogata. W Warszawie jest 200 000 pustych mieszkań. Ci, którzy je kupili zrobili to nie po to...

Czerwony wygrywa

Czerwony wygrywa

Nasza europejska cywilizacja wyrasta z rzymskiej. Dlatego każdy Polak zna łacińskie sentencje. Jak choćby „Dura lex,...

Czy jest bezpiecznie?

Czy jest bezpiecznie?

Pytał o to Laurence Olivier Dustina Hoffmana w filmie Maratończyk. Hoffman siedział na fotelu dentystycznym, a Olivier...

Sprawdź również

Losy jednej brygady pancernej

Losy jednej brygady pancernej

Do Polski nie dotarła jedna z brygad pancernych naszego Wielkiego Brata, na co dzień stacjonująca w Teksasie. Cóż takiego się wydarzyło i dlaczego? W internecie i wśród poważnych i mniej poważnych polityków i dziennikarzy krąży wiele teorii spiskowych, a także tych...

Poezja. Nieskolonizowana przez kapitał kraina

Poezja. Nieskolonizowana przez kapitał kraina

Wczoraj nietypowo dla mnie, byłem na wydarzeniu poetyckim. Kolega, ziomal w tutejszości, Konrad Góra dostał nagrodę Silesius za całokształt twórczości. Nie będę się tu silił na analizy literackie, bo raczej nikt nie oczekuje mojego wymądrzania w tej kwestii. Góra dla...

Świadomość klasowa robotów

Świadomość klasowa robotów

Kapitalizm od dawna marzył o pracowniku idealnym. Takim, który nie śpi. Nie choruje. Nie bierze urlopu. Nie zna kodeksu pracy. Nie zapisuje się do związku zawodowego. Szybki, tani, posłuszny i wymienialny. No i w końcu się pojawił. A potem okazało się, że przeczytał...

Czerwony wygrywa

Pekińskie uściski

Pekiński szczyt prezydentów Xi Jinping – Donald Trump dominował pośród innych wydarzeń w europejskich mediach. Nic dziwnego, było to przecież pierwsze od 2017 roku spotkanie przywódców dwóch najważniejszych na świecie państw. W czasach, kiedy jasnym już jest, że...

Kto zapłaci za upadek tradycyjnych mediów?

Kto zapłaci za upadek tradycyjnych mediów?

W dużych mediach redukcje za redukcjami. Teraz trwa proces zwolnień grupowych w Ringier Axel Springer Polska. Ma zostać zwolnionych nawet do 12 proc. osób zatrudnionych w firmie. Zarząd oficjalnie zasłania się zmianami w wyszukiwarce Google i AI. Protest podjęły...

Spotkanie Xi Jinpinga z Donaldem Trumpem w małym gronie

Spotkanie Xi Jinpinga z Donaldem Trumpem w małym gronie

Artykuł partnerski China Media Group Przewodniczący Chin Xi Jinping i prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump spotkali się w piątek w Zhongnanhai, w Pekinie w wąskim gronie. Późną wiosną i wczesnym latem Zhongnanhai tonie w zieleni. Xi Jinping serdecznie powitał...