Pościg za Lewym zwolnił tempo

30 lis 2020

W miniony weekend z piątki najskuteczniejszych strzelców w 2020 roku swój bramkowy dorobek powiększył jedynie lider klasyfikacji Robert Lewandowski, który w wygranym 3:1 wyjazdowym meczu z VfB Stuttgart strzelił gola dla Bayernu. Było to jego 12. trafienie w tym sezonie i 42 w tym roku. Ścigający się z nim o miano najlepszego snajpera roku Erling Haaland, Cristiano Ronaldo i Romelu Lukaku zaliczyli „pusty przebieg”.

To, co Lewandowski miał najważniejszego do zdobycia w tym roku, to już zdobył z Bayernem w poprzednim sezonie. Przypomnijmy, że wygrał z Bayernem Ligę Mistrzów, mistrzostwo i Puchar Niemiec oraz Superpuchar Europy i Niemiec, dokładając do tego tytuły króla strzelców Ligi Mistrzów, Bundesligi i Pucharu Niemiec. Do tego z dorobkiem 55 trafień został najskuteczniejszym strzelcem sezonu 2019/2020. Nic dziwnego, że „Lewy” w końcu zaczął być doceniany także indywidualnie, co znajduje swoje odzwierciedlenie w kolejnych plebiscytach na piłkarza roku. Został już uhonorowany tytułem piłkarza roku w Niemczech, przez UEFA w Europie, a wkrótce być może zostanie też uznany za piłkarza roku 2020 w plebiscycie FIFA. A w miniony piątek hiszpański dziennik „AS” oraz World Football Summit ogłosiły, że Polak został wybrany w ich plebiscycie najlepszym piłkarzem roku. Drugie miejsce zdobył jego klubowy kolega z Bayernu Monachium Joshua Kimmich, a trzecie Leo Messi z FC Barcelona. Nagrody wręczono w miniony piątek podczas wirtualnej gali.
Te wszystkie pomniejsze wyróżnienia być może pomogą Lewandowskiemu w zdobyciu najważniejszej indywidualnej piłkarskiej nagrody, jaką w tym roku, wobec rezygnacji „France Football” z przyznania „Złotej Piłki”, będzie nagroda FIFA The Best. Polak znalazł się w gronie 11 nominowanych graczy, a jego konkurentami są Cristiano Ronaldo, Leo Messi, Kevin De Bruyne, Sadio Mane, Kylian Mbappe, Neymar, Sergio Ramos, Mohamed Salah, Thiago Alcantara i Virgil van Dijk. Żaden z wymienionych nie może się w tym roku równać z Lewandowskim pod względem osiągnięć, więc jego zwycięstwo wydaje się raczej przesądzone. Tym bardziej, że także w drugiej połowie roku polski napastnik Bayernu nie obniżył lotów i nadal zachwyca skutecznością. W miniony weekend w meczu z VfB Stuttgart (3:1) zdobył kapitalną bramkę strzałem zza linii pola karnego, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 2:1. Było to jego 12. trafienie w tym sezonie Bundesligi oraz 42. w tym roku. W obu przypadkach „Lewy” jest liderem klasyfikacji – w Bundeslidze przewodzi w tabeli strzelców z przewagą dwóch trafień nad drugim w zestawieniu snajperem Borussii Dortmund Erlingiem Haalandem. 20-letni norweski napastnik jest w tej chwili nie tylko najgroźniejszym konkurentem Polaka w wyścigu po koronę króla strzelców niemieckiej ekstraklasy, ale też w nieoficjalnej, lecz prestiżowej rywalizacji o tytuł najskuteczniejszego strzelca w Europie w 2020 roku. Haaland w tej klasyfikacji z dorobkiem 39 goli także jest drugi za Lewandowskim. Trzecie miejsce zajmuje Cristiano Ronaldo z 37. bramkami, a czwarte z 34. belgijski napastnik Interu Mediolan Romelu Lukaku.
W miniony weekend Haaland, który wcześniej zadziwiał skutecznością (dziewięć bramek w czterech meczach), zaliczył jednak nieoczekiwanie „pusty przebieg” w przegranym przez Borussię Dortmund 1:2 meczu z FC Koeln. Ścigający Norwega i Polaka Cristiano Ronaldo w ten weekend w ogóle nie zagrał, bo trener Juventusu Andrea Pirlo w meczu z Benevento (1:1) dał mu odpocząć. Bramkowego dorobku nie powiększył też Lukaku, bo w spotkaniu Interu z Sassuolo (3:0) był rezerwowym i wszedł na boisko dopiero w 79. minucie za Lautaro Martineza.
Najlepszego strzelca 2020 roku poznamy 23 grudnia, ale ponieważ spotkanie Bayernu w 1/8 finału Pucharu Niemiec z Holstein Kiel zostało przełożone na styczeń, Bayern do końca roku rozegra zatem siedem spotkań, a Borussia i Juventus po osiem. Lewandowski w 2019 roku strzelił 54 gole i był to jego najlepszy wynik w karierze. Teraz raczej tego wyniku nie powtórzy, ale wygranie tej klasyfikacji dwa razy z rzędu byłby dużym wyczynem, bo wcześniej udawało się to tylko Cristiano Ronaldo i Leo Messiemu.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...