Skandal w basenie olimpijskim

19 lip 2021

Grupa naszych reprezentantów w pływaniu z powodu błędów popełnionych przy zgłoszeniach ostatecznie nie wystąpi na igrzyskach w Tokio, chociaż złożyła już olimpijskie ślubowanie i przebywa na miejscu. Mimo starań działaczy PKOl pomyłki nie udało się odkręcić i sześciu pływaków trzeba było odesłać do kraju.

Ta sytuacja to niebywały skandal organizacyjny. Afera wybuchła po tym, jak wyszło na jaw, że Polski Związek Pływacki (PZP) zgłosił do startu za dużo zawodników, a nie wszyscy, co wyszło na jaw dopiero w Japonii, mieli wymagane uprawnienia. W igrzyskach olimpijskich startować mogą tylko ci, którzy wypełnili minima wyznaczone przez Międzynarodową Federację Pływacką (FINA). Wymogu tego nie spełniała szóstka naszych reprezentantów: Mateusz Chowaniec, Jan Kozakiewicz, Jakub Kraska, Paulina Peda, Aleksandra Polańska i Alicja Tchórz. Na swojej internetowej stronie PZP tak tłumaczył wynikłe zamieszanie: „W związku z zakończeniem procesu zatwierdzania przez FINA, Komitet Organizacyjny MKOl oraz PKOl składu naszej reprezentacji na IO w Tokio informujemy, że ostatecznie nasz zespół liczyć będzie 17 zawodników (9 z normą A do konkurencji indywidualnych i 7 z normą B wyłącznie do sztafet oraz 1 zawodnika z normą B, na zaproszenie FINA, z możliwością startu zarówno indywidualnie jak i w sztafetach). W zawodach olimpijskich wystartują 4 zespoły sztafetowe” – poinformował PZP.
To nie był jednak jeszcze koniec skandalu, bo w sobotę odbyło się spotkanie sztabu naszej pływackiej kadry z zawodnikami, na którym ustalono, kto ostatecznie wróci do Polski, a kto zostanie w Tokio. Szkoleniowcy zdecydowali się na trzy zmiany w składzie ekipy pierwotnie wyznaczonej do powrotu. Tak więc w ekipie olimpijskiej pozostali Jakub Kraska, Jan Kozakiewicz i Paulina Peda, a zamiast tej trójki odesłano do Polski Dominikę Kossakowską, Jana Hołuba i Bartosza Piszczorowicza oraz troje z pierwotnie wyznaczonej szóstki, czyli Alicję Tchórz, Aleksandrę Polańską i Mateusza Chowańca.
Rozjuszeni takim potraktowaniem sportowcy wystosowali list otwarty do prezesa Polskiego Związku Pływackiego Pawła Słomińskiego i innych członków zarządu. „(…) Po wielu miesiącach przygotowań do największego sportowego wydarzenia w naszym życiu – Igrzysk Olimpijskich – część z nas musi wrócić do Polski przez zaniedbania PZP. Część z nas pozbawiono marzeń o zostaniu olimpijczykami. Ci, którym dane jest zostać w Tokio, zostają w fatalnych nastrojach i ze zszarganymi nerwami. Fakt trenowania przed samymi Igrzyskami w tragicznych warunkach, które nie pozwalają nam na odpowiednie szlifowanie formy, jest potwierdzeniem zaniechań ze strony związku.
Działania Związku doprowadziły do bezprecedensowego wydarzenia w historii polskiego sportu. Dodatkowo, polskie pływanie – zarówno w oczach opinii publicznej, jak i potencjalnych sponsorów – zostało wystawione na pośmiewisko i będzie to miało rażące, wieloletnie skutki dla wszystkich zawodników, którzy na co dzień startują w biało-czerwonych barwach. W tym momencie najmniej istotne są dla nas zapewnienia o powołaniu komisji mającej zbadać kto zawinił, kto nie doczytał regulaminu, kto nie zrozumiał maili przesyłanych przez FINA przed Igrzyskami, a także kto prowadził całą komunikację z międzynarodowymi organizacjami. Wskazywanie palcem konkretnych pracowników Polskiego Związku Pływackiego ani nam już nie pomoże, ani nie pozwoli zapomnieć o odebranych nam marzeniach. Nie uzdrowi również polskiego pływania. Winne nie są tu jednostki, winna jest cała instytucja, na której czele stoi Prezes(…). Apelujemy do Pana oraz do całego Zarządu o wzięcie odpowiedzialności za zaistniałą sytuację i podanie się do dymisji w trybie natychmiastowym, bez czekania na najbliższe wybory” – czytamy w opublikowanym liście.
Prezes Słomiński w wypowiedziach dla mediów przyznał: „Rozumiem zawodników. Mają prawo do wyrażania emocji, ale ocena kogokolwiek powinna być oparta o pewną wiedzę i jeżeli z kimkolwiek chcemy o czymkolwiek rozmawiać, to na bazie argumentów. Najpierw trzeba wysłuchać drugą stronę. Podkreślam, że w naszych wewnętrznych kwalifikacjach, prawo startu w igrzyskach wywalczyło czternastu zawodników, ale nadrzędne w tej kwestii są przepisy międzynarodowe. A igrzyska to impreza MKOl, więc my nie mamy wglądu we wszystkie dokumenty. Warto wiedzieć, że to iż pływacy otrzymali akredytacje i złożyli ślubowali nie było skutkiem decyzji Polskiego Związku Pływackiego, tylko PKOl-u, który stwierdził, że są oni pełnoprawnymi zawodnikami. Ostateczny skład kadry olimpijskiej zatwierdza zarząd PKOl, my tylko proponujemy”– podkreśla prezes PZP.
Ta sprawa pewnie będzie miała ciąg dalszy, bo nasza pływacka ekipa nie ma wielu szans na zdobycie olimpijskich medali, więc pewnie po igrzyskach pojawią się kolejne konflikty, bo w PZP toczyć się będzie wyborcza walka.

Najnowsze

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Współczesna narracja o sukcesie często ignoruje znaczony wpływ pochodzenia społecznego i warunków życiowych na osiągnięcia jednostki. Wiele osób, pomimo ciężkiej pracy, nie osiąga tego samego poziomu sukcesu co ci z uprzywilejowanych rodzin. Dane pokazują, że kraj, w którym się urodzono, majątek rodzinny oraz edukacja rodziców mają ogromne znaczenie. Bogata historia osobistych sukcesów, jak Schwarzenegger, ukrywa systemiczną nierówność. Równość szans wymaga poprawy jakości edukacji, dostępu do mieszkań i usług zdrowotnych, co jest kluczowe dla sprawiedliwości społecznej.

Nowy blok gospodarczy: Kanada, UE, Australia i Nowa Zelandia

Nowy blok gospodarczy: Kanada, UE, Australia i Nowa Zelandia

Stowarzyszone członkostwo Kanady w Unii Europejskiej to więcej niż tylko temat do dyskusji; to potencjalny krok ku zbudowaniu nowego bloku gospodarczego państw, które pragną współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, lecz nie chcą być ich zakładnikami. Przewodnicząca Komisji Europejskiej i premier Kanady już o tym mówią, a Australia i Nowa Zelandia mogą być następne. Chociaż nie ma jeszcze formalnej definicji tego statusu, zmienia się sposób postrzegania integracji – od geograficznej ku kooperacji opartej na wspólnych interesach. Czy to początek nowej ery dla Europy i jej potencjalnych sojuszników?

Lewica Dowozi – 1000 dni za nami, 1000 dni przed nami

Lewica Dowozi – 1000 dni za nami, 1000 dni przed nami

Na konwencji Lewicy, Włodzimierz Czarzasty zadeklarował zdecydowane stanowisko: „ani kroku wstecz przed prawicą”. Politycy Lewicy, w tym Magdalena Biejat i Katarzyna Kotula, podkreślili zagrożenia dla praw kobiet, świeckiego państwa i praw mniejszości, ostrzegając przed wzrastającym wpływem radykalnej prawicy, którą Kotula nazwała „faszyzmem”. Czarzasty zwrócił uwagę na konieczność obrony wartości lewicowych, apelując o opór wobec ustępstw. Lewica wskazuje na konkretne konsekwencje polityki prawicy, w tym ograniczenia dotyczące aborcji czy edukacji, oraz podkreśla znaczenie swojej obecności w rządzie dla obrony praw społecznych.

Jak skutecznie uczyć zdrowia psychicznego w szkołach?

Jak skutecznie uczyć zdrowia psychicznego w szkołach?

Edukacja zdrowotna ma na celu przygotowanie młodych ludzi do radzenia sobie z różnorodnymi wyzwaniami, zarówno fizycznymi, jak i emocjonalnymi. Uczy, jak rozpoznawać kryzysy, respektować granice oraz właściwie korzystać z internetu. W przeciwieństwie do wcześniejszego WDŻ, koncentruje się na zdrowiu i bezpieczeństwie ucznia, a nie na modelach życia rodzinnego. Ważne jest, by uczniowie nabyli kompetencje do wyrażania swoich potrzeb i granic. Edukacja ta powinna kłaść nacisk na praktyczne umiejętności, które są kluczowe w dorosłym życiu.

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota.

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota.

Studencka rzeczywistość w Polsce to dramat! Warszawa ogłaszająca się akademicką stolicą, z nieznośnym wynikiem 17 studentów na jedno miejsce w akademiku. Miejsca kurczą się, a czynsze rosną – w stolicy nawet do 5,4 tys. zł za trzypokojowe mieszkanie. Prywatne akademiki, droższe, ale kuszące luksusem i wygodą, teraz stają w szranki z rynkiem wynajmu. Wydaje się, że drogo i rzadko – ale nadzieja na poprawę tli się w modernizacjach i nowych inwestycjach.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...