Czy czas się bać?

7 sie 2019

Rozmontowanie traktatu o zakazie rakiet średniego i pośredniego zasięgu (INF) może słusznie budzić obawy. Zwłaszcza w Europie, a jeszcze bardziej w naszej jej części. Bo to przecież ta klasa pocisków – o zasięgach od 500 do 1000 km i od 1000 do 5500 km – od w przypadku ewentualnego konfliktu między supermocarstwami nam zagraża najbardziej. Choć wybuch takiego konfliktu to sprawa teorii – nie nastąpił w najbardziej „mroźnych” dniach zimnej wojny – to jednak powrót do fazy wyścigu zbrojeń z tamtej epoki wydaje się wszak całkiem realną konsekwencją. Wszak podpisany w 1987 r. przez Michaiła Gorbaczowa i Ronalda Reagana wyznaczał właśnie punkt zwrotny procesu, który ostatecznie doprowadził do zakończenia politycznej epoki lodowcowej i dwubiegunowości świata. Teraz by miała ona powrócić. Nawet jeśli można mieć przynajmniej ograniczone zaufanie do nawet uważanych za potencjalnie nieobliczalnych przywódców, że nie dadzą się sprowokować do decyzji nieodwracalnych – nawet nie wymieniajmy jakich – to powrót do nuklearnej rywalizacji sam w sobie nie budzi pozytywnych skojarzeń ani otuchą nie napawa. Wręcz odwrotnie – ponura to perspektywa. Czy jednak tak być musi?
Obustronne wyjście z traktatu wskazywałoby, że takie będą konsekwencje. I także po obu stronach dawnych sygnatariuszy układu o INF pojawiają się wypowiedzi zdające się świadczyć, że tak teraz będzie. Wprawdzie są one póki co warunkowe – jak ostatnia wypowiedź prezydenta Władimira Putina – że jeśli, Amerykanie rozmieszczą swoje Rakiety, Rosja odpowie tym samym. Ale rozmieszczenie jakich rakiet przez Rosjan Waszyngton uzna za wystarczający warunek, aby rozmieścić swoje i przerzucić za to odpowiedzialność na Moskwę?
To pytanie bez oczywistej odpowiedzi. Ale też wskazujące na istotę problemu, jak również podsuwające nieco bardziej optymistyczny punkt wyjścia dla futurologicznych rozważań. Chodzi mianowicie o to, że rakiety, których dotyczył traktat – przede wszystkim SS-20 i „Pershingi” przy obecnym stanie technologii byłyby co najwyżej muzealnymi eksponatami. Przemysły zbrojeniowe i USA i Rosji dawno popracowały systemy dużo bardziej zaawansowane. Co więcej – takie, których parametry istotnie mogą budzić wątpliwości, czy podpadają pod traktatowe ograniczenia, czy też nie. A tego właśnie dotyczy spór. I choćby z tego powodu traktat należałoby w tym zakresie doprecyzować. Druga sprawa – trzeba zdać sobie sprawę, że świat dzisiejszy, przy wszystkich paralelach, jakie możemy przywołać, nie jest światem z 1987 r. Sytuacja, także geopolityczna i strategiczna, wbrew pozornym podobieństwom nie jest powtórzeniem tej sprzed ponad 30 lat. Na scenie są również i inni aktorzy – i tu wypada się zgodzić z Donaldem Trumpem – że chodzi m.in. o Chiny. Czysto dwustronna umowa rozbrojeniowa nie jest więc w takiej sytuacji rozwiązaniem adekwatnym.
Traktaty międzypaństwowe nie są rozwiązaniami „na wieczność”. Wcześniej czy później muszą być redefiniowane, aby mogły spełniać swoją funkcję. Raz może odbyć się to w sposób aksamitny, innym razem oznacza to rozpoczęcie kolejnej rozgrywki. Oczywiście, mniej nerwów by kosztowało resztę świata, gdyby i tym razem tak było, żeby dokonało się to w mniej napiętej atmosferze, ale zważywszy obecny klimat w stosunkach amerykańsko-rosyjskich i amerykańsko-chińskich, trudno by było realistycznie założyć, że droga mniej „pokerowa” byłaby możliwa. Pozostaje zatem czekać, co ona przyniesie, apelować o porozumienie. I – contra spem spero – być dobrej myśli.

Najnowsze

Sprawdź również

V Plenum KC KPCh w październiku. Omówiono gospodarkę Chin

V Plenum KC KPCh w październiku. Omówiono gospodarkę Chin

Biuro Polityczne Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin na zebraniu 30 lipca podjęto decyzję o zwołaniu w październiku tego roku w Pekinie V Plenum Komitetu Centralnego KPCh XX kadencji. Głównym punktem obrad będzie przedstawienie przez Biuro Polityczne...

Spotkanie przywódców Chin i Słowacji w Pekinie

Spotkanie przywódców Chin i Słowacji w Pekinie

Drzewo przyjaźni chińsko-słowackiej ma głębokie korzenie i bujne liście – powiedział 28 lipca przewodniczący Chin, Xi Jinping, w Pekinie, w Wielkiej Hali Ludowej, podczas rozmów z prezydentem Słowacji, Petrem Pellegrinim, który przebywa z wizytą państwową w Chinach....

Trump deportuje migrantów do państw Afryki. Amnesty alarmuje

Trump deportuje migrantów do państw Afryki. Amnesty alarmuje

Administracja Donalda Trumpa rozszerza deportacje do państw trzecich, wysyłając ludzi do krajów, których nie są obywatelami i z którymi często nie mają żadnych związków. Według Amnesty International w ciągu roku do państw afrykańskich przetransportowano w ten sposób...

Sąd wstrzymał przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount

Sąd wstrzymał przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount

Sąd federalny w Kalifornii wstrzymał przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance. Pozew złożyli prokuratorzy generalni 12 stanów, którzy twierdzą, że połączenie dwóch wielkich grup medialnych ograniczyłoby konkurencję. Wynik postępowania ma znaczenie...