Uchwała Zarządu Krajowego Stowarzyszenia „Pokolenia” podjęta w dniu 17 lipca 2021r. w Warszawie w formie Stanowiska Zarządu Krajowego

Pokolenia są Stowarzyszeniem Lewicy. Nigdy tego nie ukrywaliśmy. Świadczą o tym nasze życiorysy, postawy i poglądy, które konsekwentnie prezentujemy od początków III Rzeczypospolitej.

Podpisaliśmy porozumienie o współpracy z Socjaldemokracją Rzeczypospolitej Polskiej, od początku współtworzyliśmy Sojusz Lewicy Demokratycznej i aktywnie towarzyszyliśmy wszystkim jego przedsięwzięciom, w tym w każdej kampanii wyborczej. To daje nam legitymację do zabierania głosu w sprawach polskiej Lewicy.

Z wielkim szacunkiem odnosimy się do historycznego dorobku Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Nie tylko walnie przyczynił się on do wejścia naszego kraju, w struktury państw demokratycznych i rozwiniętych. Ale to on właśnie przeprowadził miliony Polaków z Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej do III RP, z gospodarki zcentralizowanej do gospodarki efektywnej. Ma on wielkie zasługi w umacnianiu demokracji, w rozwoju samorządu terytorialnego, w podniesieniu poziomu życia wielu milionów ludzi.
Z nadzieją przywitaliśmy ideę konsolidacji struktur lewicowych, która ziściła się w postaci partii Nowa Lewica. Zawsze uważaliśmy, że w Polsce potrzebna jest współpraca wszystkich środowisk lewicowych i w miarę jednolita ich reprezentacja polityczna. Powstanie Nowej Lewicy traktujemy jako szansę zdobycia wpływu w nowych środowiskach, zwłaszcza wśród ludzi młodych. Nie ulega wątpliwości, że to właśnie ludzie młodzi, przywiązani do idei wolności, tolerancji, akceptujący różnorodność i godność każdego człowieka są nadzieją lewicy. To oni mogą nadać nowy impet do działania, długofalowo przyczynić się do zdobycia przez partię lewicy należnego jej miejsca w życiu społecznym.

Wiemy, że proces ten nie może być wolny od błędów, konfliktów i zahamowań. Każda zmiana struktury organizacyjnej wywołuje reakcję ludzi. Nowa struktura narusza dotychczasowe hierarchie, zmienia nawyki działania, wprowadza nowe obyczaje i nowy sposób pracy. To zmusza do wysiłku, owocuje nowymi konfliktami, weryfikuje grono ludzi aktywnych. Ale trzeba liczyć koszty i patrzeć perspektywicznie. Bez myślenia o kolejnych generacjach Polek i Polaków, ich aspiracjach i potrzebach, odmiennych wszak niż nasze, Lewica w Polsce nie będzie miała przyszłości.
Z niepokojem obserwujemy ujawnione publicznie konflikty w Nowej Lewicy. Maja one zapewne wiele źródeł. Część z nich ma charakter naturalny, o których wyżej wspomniano, część wynika z urazów i obaw o charakterze subiektywnym. Część zapewne jest wynikiem nieintencjonalnych błędów kierownictwa. Nie chcemy w to wnikać. Ale wszystko to można rozwiązać przy zachowaniu dobrej woli i poczucia odpowiedzialności za przyszłość lewicy i jej wizerunek społeczny.
„Pokolenia” chcą i będą uczestniczyć we wszystkich przemianach, które prowadzą do umocnienia lewicy, jej odnowy i rozszerzania jej wpływów społecznych. Chronić przy tym będziemy podmiotowość naszego Stowarzyszenia, nie chcemy zastępować aktywu partii w prowadzeniu jej spraw i nie będziemy się zgadzać na wykorzystywanie naszego Stowarzyszenia, jego wizerunku i własności intelektualnej do prowadzenia wewnątrzpartyjnych sporów. Zachowanie dobrego imienia naszej organizacji leży bowiem w długofalowym interesie Polskiej Lewicy.

Apel pierwszomajowy PPS w roku 2021

Święto Pracy 1 Maja to Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy obchodzony corocznie od 1890 roku. W Polsce od 1950 roku jest świętem państwowym.

Święto Pracy 1 Maja wprowadziła w 1889 roku II Międzynarodówka Socjalistyczna dla upamiętnienia krwawych wydarzeń w Chicago w Stanach Zjednoczonych.

Demonstracje i strajki w Chicago w 1886 roku i później były spowodowane fatalnymi warunkami pracy, niskimi płacami i dwunastogodzinnym dniem pracy. Ludzie pracy dążyli do wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy.

Dla PPS tak jak i dla innych partii lewicowych, związków zawodowych i organizacji zrzeszających pracowników 1 Maja to wielkie święto wpisane od ponad 100 lat w tradycje PPS i polskiej lewicy.

Dziś w Polsce nie musimy walczyć o 8-godzinny dzień pracy. To ustalił już rząd Ignacego Daszyńskiego 7 listopada 1918 roku. Jednak jest wiele spraw, które powinny być ustawowo uregulowane. Dotyczy to wielu praw pracowniczych, praw społecznych i praw obywatelskich. To zadania walki stojące przed ludźmi pracy!

Były i są nadal siły pragnące zawłaszczyć etos robotniczego święta wraz z socjalistyczną ideą ustroju sprawiedliwego państwa. PPS przeciwstawia się manipulacjom obecnie rządzących, którzy cynicznie głoszą hasła społeczne zgodne z oczekiwaniami społeczeństwa w celu utrzymania władzy. Jako socjaliści nie zgadzamy się też na utożsamianie patriotyzmu, który stanowi integralną część polskiej myśli socjalistycznej z nacjonalizmami i ksenofobiami propagowanymi przez środowiska prawicowe!

Społeczeństwo polskie znajduje się pod rosnącą presją władz państwowych i interesów wielkiego kapitału międzynarodowego.. Nie pozwólmy na przekształcanie państwa demokratycznego w państwo totalitarne. Nie pozwólmy na dominację kapitału nad interesami społeczeństwa.

W roku bieżącym świętujemy 1 Maja w warunkach ograniczenia naszych praw przez ustawy związane ze zwalczaniem COVID-19. Mając na uwadze zdrowie i bezpieczeństwo obywateli, musimy się z tym pogodzić. Jednak nie wolno nam, socjalistom zapomnieć o naszym święcie. Upamiętniajmy je, tak jak możemy. To szczególnie ważne w czasie, kiedy kapitalizm w neoliberalnym wydaniu pokazał swoje anty pracownicze oblicze, gdy prawicowy rząd troszczy się o posiadaczy kapitału, a zapomina o rzeczywistych twórcach dochodów państwa – o pracownikach.

1 Maja jest radosnym świętem o głębokiej tradycji i wielkich wartościach społecznych. Organizujmy nasze święto z myślą o tradycji i przyszłości.

NIECH SIĘ ŚWIĘCI 1 MAJA!

Ikonowicz na RPO

W ostatnich dniach coraz szerzej podnoszony jest temat zajęcia przez Piotra Ikonowicza funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich. Środowiska lewicowe i progresywne wystosowały list otwarty, w którym udzielają poparcia aktywiście.

Szanowni Państwo,
Panie Premierze,
Marszałkinie i Marszałkowie Sejmu i Senatu,
Posłanki i Posłowie na Sejm IX kadencji
Senatorki i Senatorzy Senatu X kadencji

Bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy Rzecznika Praw Obywatelskich, który będzie niezależny od nacisków, bezkompromisowy, który stanie po stronie wykluczonych, ofiar reprywatyzacji, eksmitowanych, bezdomnych i kobiet. Który będzie walczył o sprawiedliwość społeczną. Taką osobą jest Piotr Ikonowicz.

Wielokrotnie udowodnił, że niezależnie od sytuacji nie boi się walczyć o tych, którzy potrzebują pomocy. Nie będzie bał się religijnych hierarchów, czy liderów partyjnych, a osoby pokrzywdzone będą miały kogoś, na kim mogą polegać.

Piotr Ikonowicz to prawnik, były poseł i aktywista działający od dekad w ramach Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. Posiada niezrównane doświadczenie w niesieniu pomocy najbiedniejszym i bezdomnym. W 2021 został odznaczony przez Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara odznaką honorową „Za Zasługi dla Ochrony Praw Człowieka”.

My – ludzie lewicy – udzielamy poparcia Piotrowi Ikonowiczowi na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich i apelujemy o poparcie jego kandydatury w głosowaniu plenarnym.

Anna Maria Żukowska, posłanka Nowej Lewicy
Piotr Kusznieruk, przewodniczący Nowej Lewicy – Podlasie
Jerzy Śnieg, przewodniczący Nowej Lewicy – Pomorze
Jolanta Banach, Nowa Lewica
Sebastian Wierzbicki, przewodniczący Nowej Lewicy – Warszawa
Piotr Gadzinowski, redaktor naczelny Dziennika Trybuna
Michał Piękoś, red. naczelny WPunktu
Maciej Wiśniowski, red. naczelny Strajk.eu
Małgorzata Kulbaczewska-Figat, zast. redaktora naczelnego Strajk.eu, dziennikarka Trybuny
Anna Górska, zarząd Razem
Joanna Wicha, zarząd Razem
Paulina Matysiak, posłanka Razem
Maciej Szlinder, zarząd Razem
Bartosz Grucela, zarząd Razem
Jan Śpiewak
Bartosz Rydliński, Prezes Centrum im. Ignacego Daszyńskiego
Jan Zygmuntowski, Fundacja Instrat
Piotr Szumlewicz, Przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa
Jakub Pietrzak, Wiceprzewodniczący Federacji Młodych Socjaldemokratów
Katarzyna Szwarc, Fundacja Instrat
Jarosław Ogrodowski, Instytut Działań Samorządowych
Urszula Niziołek-Janiak, Instytut Działań Samorządowych
Patryk Stachowski, Instytut Progresywnego Społeczeństwa
Jędrzej Włodarczyk, sekretarz Nowej Lewicy Pomorze
Paulina Nowak, Radna krajowa, Razem
Grzegorz Janoszka, Razem

Serce 2020

Drogie Koleżanki, Drodzy koledzy!

Bractwo Mundurowe RP powstało jako organizacja non profit. Nie tylko po to, aby, jak wiele innych naszych organizacji, pomagać swoim członkom, ale przede wszystkim wyciągnąć dłoń do tych najbardziej dotkniętych represjami państwa. Koleżanek i kolegów Seniorów, którzy stracili najwięcej, którzy teraz nie mają z czego żyć: cierpią niedostatek, nie stać ich ani na leki, ani na godne życie na emeryturze. (Którzy stracili nadzieję na lepszy los, a którzy sami nie potrafią zwrócić się o pomoc.)

To pierwsze miesiące naszej aktywności. Zdecydowaliśmy jednak, że zainicjujemy akcję pomocową. Chcemy wykorzystać jej efekty w okresie świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku 2020 roku. Tegoroczna pomoc będzie dedykowana najstarszym z nas. Koleżankom i kolegom, którzy zakończyli służbę na przełomie lat 80. i 90., a w efekcie działania ustaw dyskryminacyjnych z roku 2009 i 2016, stracili w całości emerytury i renty. Oczywiście dotyczy to także wdów i sierot po funkcjonariuszach resortów mundurowych. Wielu z nich, szczególnie tych pozbawionych pomocy najbliższych, żyje w nędzy. Nawet symboliczna pomoc; nasza dobroć, nasza pamięć, upewni ich w tym, że nie zostali sami. Ponadto uważamy, że skuteczna organizacja akcji będzie, w kontekście działań rządzących, wzmocnieniem całego środowiska mundurowego w Polsce.

Na czym będzie polegała akcja pomocowa, która w tym roku nazwaliśmy „Serce 2020”? Czy już zostały uruchomione działania? Zaczniemy od końca. Tak, zostały uruchomione. Od około miesiąca gromadzimy rzeczy i przedmioty mogące być przedmiotem licytacji na naszej aukcji charytatywnej.

Kochani Przyjaciele – jeżeli odczuwacie chęć uczestnictwa w akcji „Serce 2020”, nawiążcie kontakt z Anetą  (aneta@bractwomundurowerp.pl), Zbyszkiem – naszym członkiem a zarazem ” łącznikiem” w środowisku emeryckim WOP/SG: (zbyszek@bractwomundurowerp.pl) lub kimkolwiek z Zarządu Bractwa, (dane w zakładce „kontakt” na stronie www.bractwomundurowerp.pl). Jesteśmy do Waszej dyspozycji.

Napiszcie, jaką rzecz (przedmiot) możecie zaoferować, jakiej pomocy udzielić. Nie obraźcie się, ale przyjmujemy także darowizny finansowe, grant w postaci pobytu w Waszym pięknym regionie, spacer po Olsztynie, Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu i Pcimiu, z kawą i ciachem w klimatycznej knajpce. Zaproszenie na kolację wigilijną w cieple Waszego domowego ogniska.

Jakie przedmioty? To może być nie tylko część umundurowania, która aktualnie pozostaje już w zainteresowaniu „zbieraczy” i kolekcjonerów, ale także oznaka, unikatowy znaczek, pamiątka sportowa. Wytwory waszej twórczości: książki, autorami których jesteście, rękodzieło artystyczne i wszystko, co przyjdzie Wam do głowy, a co będzie można poddać licytacji. Czekamy na Wasze wsparcie, na Wasze pomysły, na Wasz uśmiech.

Działając razem jesteśmy silni

Jak wielokrotnie pisaliśmy na łamach portali związanych z resortami mundurowymi, także tym razem poprosimy o pomoc przy rozpropagowaniu tej akcji organizacje związkowe poszczególnych służb. Współuczestnictwo wszystkich grup i organizacji w „Sercu 2020” z całą pewnością ułatwi uzyskanie oczekiwanych efektów.

Działamy w słusznej sprawie.

Pomagamy mądrze, pomagamy sercem. Przypomnę: chodzi o przypomnienie naszym koleżankom i kolegom, że nie są sami, że o nich pamiętamy. Tak po prostu. Co istotniejsze, potrafimy działać nie tylko w sferze deklaracji, ale faktycznej pomocy. Bez względu na uzyskane rezultaty i wielkość uzyskanej pomocy do wskazania osób najbardziej potrzebujących, (a tym samym pomocy w dystrybucji dóbr), zaprosimy organizacje związkowe służb mundurowych. Zwróciliśmy się także do grup Facebookowych o współudział i pomoc. Całej akcji będzie patronował między innymi Członek Honorowy Bractwa- reżyser Andrzej Dziedzic.
O przygotowaniach, szczegółach zasadach i regulaminach, będziemy was informowali na bieżąco. Zapraszamy do współpracy. Nie odrzucimy żadnej inicjatywy. Pomóżmy naszym emerytom i rencistom „nie dlatego, że są godni pomocy, ale tak po prostu”. Prosimy i dziękujemy – Zarząd i Członkowie BM RP. (W tym niżej podpisana).

Ps. Podaję numer subkonta, na które można przelewać środki. Każda wpłacona złotówka na wagę złota! Na wagę przyjaźni, konsolidacji środowisk mundurowych. Wreszcie, na wagę Naszej pamięci. 21 1020 4795 0000 9602 0446 6579  (PKO Bank Polski S.A.)

Federacja Młodych Socjaldemokratów do Posłanek i Posłów

w sprawie zbliżającej się debaty parlamentarnej nad projektem ustawy zakazującej hodowli zwierząt futerkowych

Szanowne Posłanki, Szanowni Posłowie IX kadencji Sejmu RP! Jak Państwo z pewnością wiedzą, wielkimi krokami zbliża się głosowanie nad projektem ustawy, dotyczącej zakazu przemysłowej hodowli zwierząt futerkowych i wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych. Piszemy do Was ten list, albowiem uważamy, że jest to sprawa najwyższej wagi. Zwierzęta futerkowe są w Polsce od lat traktowane w sposób absolutnie niehumanitarny, okrutny, dziki i obrzydliwy. Aktywiści, ekolodzy i eksperci donosili i donoszą o ich cierpieniu nieustannie, a najświeższe informacje, udostępnione przez grupę Otwarte Klatki, pokazują realia chowu przemysłowego. Ferma w Góreczkach, której właścicielem jest Wojciech Wójcik, brat Szczepana Wójcika, prezesa Polskiego Przemysłu Futrzarskiego, przetrzymuje zwierzęta w warunkach niedopuszczalnych. Norki stłoczone są tam w klatkach o długości krótszej, niż długość ich ciał, często po kilka norek w jednej klatce. Zwierzęta są niedokarmione i przestraszone, a kiedy zachorują, są pozbawione opieki weterynaryjnej, a następnie znoszone do osobnego baraku, gdzie pracownicy fermy pozostawiają je na śmierć. Ogrom cierpienia, jaki można obejrzeć na filmie, jest przerażający. Zwierzęta cyrkowe, wykorzystywane w celach rozrywkowych wcale nie mają lepiej! Sztuczki, które większość z nas miała okazję oglądać w przeszłości, zwierzęta wykonują nie z radości, a strachu przed karą. Cyrkowcy trzymają je w tragicznych warunkach, ciągle zmuszając do zmiany miejsca zamieszkania, tym samym dodatkowo potęgując strach. Skutkuje to szeregiem chorób, zarówno fizycznych, jak i psychicznych. Te działania są praktykowane w Polsce od lat, mimo sprzeciwu społeczeństwa wobec obrzydliwego wykorzystania zwierząt.

Kilka dni temu CBR Biostat opublikowało badanie, z którego wynika, że aż 72,7 proc. Polek i Polaków nie zgadza się na legalność hodowli zwierząt futerkowych. Jesteśmy też państwem, które w Unii Europejskiej ma trzecią największą liczbęhodowli, a przed nami, w tym niechlubnym rankingu znajdują się tylko Dania i Finlandia. Mimo niezgody obywateli, temat ten jest dla polityków trudny, gdyż lobby futrzarskie jest w Polsce silne. Jednak kiedy w kraju dzieje się krzywda, czy to ludziom, czy zwierzętom, obowiązkiem deputowanych jest działanie w słusznym celu. Tym celem nie są pieniądze i układy biznesowe, tym celem nie jest zarobek właścicieli hodowli, tym celem nie jest utrzymanie nieludzkich i barbarzyńskich praktyk w mocy.

Waszym obowiązkiem, zgodnie z zasadą wolnego mandatu, jest odpowiadanie przed całym naszym społeczeństwem, które, jak przytoczyliśmy wcześniej, wyrażamy wolę zakazania hodowli. Waszym obowiązkiem jest stać na straży ochrony środowiska, a zatem i zwierząt, co wprost wynika z Konstytucji RP. Waszym obowiązkiem jest zwalczaćźródło cierpienia i tragedii, a tym źródłem niewątpliwie są hodowle zwierząt futerkowych i praktyki, którym poddawane sązwierzęta cyrkowe. Jako Federacja Młodych Socjaldemokratów mówimy jednym głosem z większościąobywateli Rzeczpospolitej Polskiej. W tym liście otwartym zwracamy się do Was, abyście podjęli słuszną decyzję, motywowaną moralnością i odpowiedzialnością za państwo, ludzi, i zwierzęta je zamieszkujące. I kiedy przyjdzie do głosowania nad ustawą zakazującą hodowli zwierząt futerkowych i cyrkowych, zagłosujcie za, a nie przeciw.

To Wasz obowiązek.

Akt współczesnego bezprawia i barbarzyństwa

Stanowisko Stowarzyszenia Spadkobierców Polskich Kombatantów II Wojny Światowej wobec dewastacji Pomnika Marszałka Konstantego Rokossowskiego w Legnicy.

W dniu 30 lipca 2020 roku na Facebooku Zastępca Prezydenta Miasta Legnica Krzysztof Duszkiewicz zamieścił następującą informację: „ Ubiegłej nocy z plenerowej wystawy Muzeum Miedzi w Legnicy pn. „Cień gwiazdy. Relikty legnickich pomników PRL-u”, która znajduje się przy cmentarzu komunalnym na ul. Wrocławskiej, skradziona została rzeźba z pomnika Konstantego Rokossowskiego. Sprawcy zdewastowali przy tym dwie cmentarne bramy. Sprawą zajmuje się już policja. Jeżeli ktoś z Państwa był świadkiem tego zdarzenia lub zauważył coś, co może pomóc w śledztwie, proszę o bezpośredni kontakt z policją.” Legnicki portal „lca.pl” zamieścił kilka bulwersujących fotografii: wykonane z brązu popiersie Marszałka zostało porzucone na polu, z odciętą – przy użyciu profesjonalnych narzędzi ślusarskich – głową i buławą marszałkowską…

Przypomnijmy, że do maja 2019 roku Pomnik Marszałka Konstantego Rokossowskiego był w posiadaniu Michała Sabadacha z Uniejowic, stanowiąc zbiór pomników – również Generała Karola Świerczewskiego – oraz tablic i wielu innych pamiątek, w urządzonym na swoim prywatnym terenie „Muzeum Ludowego Wojska Polskiego i Armii Radzieckiej”. Pamiątki te Michał otrzymał od żołnierzy radzieckich opuszczających terytorium Polski w 1993 roku. Trzykrotnie każdego roku z okazji świąt: Zwycięstwa nad faszyzmem – 9 Maja, Wybuchu Wojny – 1 Września i Bitwy pod Lenino – 12 Października, organizował Michał uroczystości, gromadzące wielu zapraszanych gości, przyjaciół i znajomych.

Honorowymi gośćmi byli przedstawiciele Ambasad: Rosji, Białorusi i Ukrainy do czasu krwawych wydarzeń w Kijowie, a także przedstawiciele Niemiec. Szczególnymi gośćmi był wnuk Marszałka Rokossowskiego ze swą rodziną z Moskwy. Takie spotkania nie mogły umknąć uwadze i ocenie władz.

Podczas uroczystości 12 maja 2019 r. Gospodarz Muzeum poinformował nas, że dzień wcześniej wizytę w Uniejowicach złożył Prezydent Legnicy i decyzja o przeniesieniu Pomnika do tzw. „Lapidarium” na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich w Legnicy została już podjęta. Jednak po rozpoczęciu uroczystości o decyzji tej oficjalnie zakomunikował wszystkim zebranym prowadzący uroczystość oficer w mundurze pułkownika, tytułowany jako „generał”.

Nasza opinia była jednoznaczna – władza nie chce, aby spotkania w Uniejowicach odbywały się nadal i aby uczestnicy, składając kwiaty i salutując, oddawali hołd takiej historycznej postaci jak Marszałek Rokossowski oraz Generał Świerczewski.

W dniu 10.06.2019 r. wystosowaliśmy do Prezydenta Legnicy pismo (nr L.Dz. ZG/36/2019). W jego treści postawiliśmy pytanie, czy jest prawdą, że 11.05.2019 r. Prezydent Legnicy przekazał Michałowi Sabadachowi decyzję o przeniesieniu Pomnika Marszałka K. Rokossowskiego z Muzeum w Uniejowicach do „Lapidarium”. Zadaliśmy pytanie, jaką przyszłość widzi Prezydent wobec pozostałych eksponatów Muzeum w Uniejowicach. Przywołaliśmy wydarzenie z 2018 roku, o jakim donosiła prasa krajowa, kiedy to „Lapidarium” w Legnicy zostało zdewastowane, a „sprawcy nie zostali wykryci”. Wyraziliśmy obawę, że w kolejnym akcie dewastacji pierwszym z obiektów zniszczonych w „Lapidarium” będzie Pomnik Marszałka Rokossowskiego.

Postawiliśmy pytanie, czy Pan Prezydent ma tę świadomość oraz czy i komu o to chodzi. Zaakcentowaliśmy, że dotychczas Uniejowice – jako miejsce odwiedzin szerokiej rzeszy Polaków uznających Piastowskie Ziemie Odzyskane za naszą Polską Ojcowiznę – stanowiły na tych Ziemiach centrum skupiające, w imię utrwalania jedności i spójności narodowej, społeczeństwo Polaków mieszkające nie tylko na tych Ziemiach lecz i w innych regionach Polski. Dla wszystkich Rodaków Uniejowice stanowiły do tej pory symbol trwania całej Polskości. Decyzja o przeniesieniu Pomnika stworzy na Ziemiach Odzyskanych społeczną pustkę, a w skali Polski staje się precedensem początkującym likwidację takich miejsc.

W słowie końcowym zaakcentowaliśmy, iż odpowiedzialność za ekspozycję i ochronę Pomnika Marszałka Konstantego Rokossowskiego spoczywa na Prezydencie Legnicy. Wyraziliśmy także nadzieję na samoświadomość historycznej uczciwości Pana Prezydenta.

Odpowiedzi Prezydenta Legnicy nie otrzymaliśmy, natomiast z dniem 30.08.2019 r. udzielił jej Dyrektor Muzeum Miedzi w Legnicy (l.dz.1111/2019). Autor poinformował, że wolę przeniesienia Pomnika wyraziły władze Miasta i Muzeum, gdyż „Lapidarium” Cmentarza będzie miejscem właściwym dla wywołania pozytywnych refleksji historycznych. Autor wyraża zdziwienie, że Pomnik Marszałka Rokossowskiego miał być przekazany M. Sabadachowi przez opuszczające Polskę wojska radzieckie, gdyż powstał on ze składek społecznych Strony Polskiej. W opinii Stowarzyszenia Spadkobierców, ze względu na niejednoznaczność różniących się źródeł tych informacji, sprawa ta jest możliwa po wyjaśnieniu ze Stroną Rosyjską. W zakresie innych pamiątek będących na stanie Muzeum w Uniejowicach, Muzeum Miedzi oczekiwać będzie decyzji M. Sabadacha.

W piśmie do Prezydenta Legnicy wskazywaliśmy na zmianę postawy Michała Sabadacha, sprawiającego wrażenie człowieka osaczonego i bezwolnie wypełniającego polecenia ludzi nieprzyjaznych działaniom, jakie to On od wielu lat z sukcesem realizował. Przewidując zagrożenie dla istnienia Pomnika Marszałka po przeniesieniu z prywatnego terenu w Uniejowicach, proponowaliśmy trzy inne, również prywatne, lokalizacje na terenie Polski oraz zachęcaliśmy do przekazania Pomnika do Muzeum Twierdzy Brześć. Wszystkie te propozycje M. Sabadach odrzucał.

Dziś mamy sytuację jednoznaczną – brutalny akt współczesnego bezprawia i barbarzyństwa. Czynu tego nie dokonali amatorzy – bezrobotne pijaczki z Legnicy i okolic – gdyż porzucenie głównej części obelisku w szczerym polu wskazuje, że stawką nie była sprzedaż drogiego złomu z brązu. Czynu tego dokonali zawodowcy na specjalne polecenie. Tak jak w 2018 roku, tak i teraz sprawcy nie zostaną wykryci, gdyż aktualnie sprawującym władze w Polsce zależy na coraz intensywniejszym podgrzewaniu wrogości do Rosji i doprowadzeniu do konfliktu zbrojnego Polski z Rosją.

Naród Polski należy jeszcze bardzie podzielić i poróżnić, po to aby zmobilizować maksymalny kontyngent najtańszego „polskiego mięsa armatniego”. Aktualnie sprawujący władze w Polsce nie posklejają rozdartej, potarganej Ojczyzny…

My – dzieci i wnuki Polskich Kombatantów II wojny światowej wszystkich frontów i wszystkich ugrupowań, zjednoczeni w działaniach antywojennych – apelujemy do Polskich Matek:

– Nie pozwólcie swym Dzieciom angażować się w żadną wojnę! – Wojna to nabijanie portfeli, to czysty zysk dla wywołujących wojny! – Nie pozwólcie angażować się w głoszone przez politykierów hasła, że „Zaszczytem jest polec na Polu Chwaly”! – Wojna to zawsze tragedie osobiste uczciwych ludzi! – Żyjmy w pokoju!

Prezes Zarząd Głównego – Roland Dubowski
Członek Prezydium ZG – Jan Gazarkiewicz
Członek Prezydium ZG – Wojciech Samborski
Członek Prezydium ZG – Krzysztof Teliczan
Prezes Honorowy, Przewodniczący Komisji Zagranicznej – Tadeusz Kowalczyk

Do wiadomości:
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.
Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych.
Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej.
Ogólnopolski Związek Żołnierzy Batalionów Chłopskich.
Związek Inwalidów Wojennych RP.
Polskie media.
Michał Sabadach w Uniejowicach.
Prezydent Legnicy.
Dyrektor Muzeum Miedzi w Legnicy.
Ambasada Federacji Rosyjskiej.
Wnuk Marszałka Konstantego Rokossowskiego.
Muzeum Twierdzy Brześć Federacji Rosyjskiej.
Ambasada Republiki Białoruś.
W załączeniu:
Pismo do Prezydenta Legnicy nr L.Dz. ZG/36/2019 z dnia 10.06.2019.
Pismo od Dyrektora Muzeum Miedzi w Legnicy nr l.dz.1111/2019 z dnia 30.08.2019.

Do ludzi Lewicy!

28 czerwca czekają nas historyczne wybory prezydenckie. Polska zdecyduje, czy zrobimy krok naprzód, czy nadal będziemy stać w miejscu, przedłużając rządy prawicy o kolejne długie lata. Od lat ludzie lewicy zmuszani są przez otoczenie do głosowania na jedną lub drugą odmianę konserwatystów. W pierwszej turze nadchodzących wyborów możemy wreszcie powiedzieć: “dość!”.

Przez 15 lat rządów POPiS-u, prawa pracownicze były konsekwentnie ograniczane. Usługi publiczne jak ochrona zdrowia, mieszkalnictwo, czy transport stopniowo popadały w ruinę. Życie emerytów w ogóle się nie poprawia, a emerytom mundurowym siłą odebrano ich prawa i źródło utrzymania. Państwo funkcjonowało w symbiozie z Kościołem Katolickim. Jest tu bez znaczenia, czy wygra Andrzej Duda, Rafał Trzaskowski, czy jakikolwiek inny prawicowy kandydat ubiegający się o stanowisko prezydenta.

Czas z tym skończyć – kandyduję w wyborach prezydenckich ponieważ wiem, że Polsce niezbędna jest głęboka odnowa. Potrzebujemy świeckiego państwa i poszanowania dla Konstytucji. Musimy skończyć z uśmieciowieniem rynku pracy oraz z odbieraniem godności emerytom, szczególnie mundurowym, którzy poświęcili większość swojego życia służbie Polakom i Polkom. Zadbam o to, jako pierwszy od 15 lat lewicowy Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej!

Prezentuję państwu kluczowe sprawy, które w mojej ocenie muszą być natychmiast załatwione:

Emerytury mundurowe

PiS obniżył emerytury byłym pracownikom służb mundurowych. To skandal gdy ktoś, kto przez wiele lat ciężko pracował dla Ojczyzny, a ta po latach “odwdzięcza” mu się ona pozbawieniem środków do życia. To jest niesprawiedliwe i niekonstytucyjne. Niestety, prawica sprawiedliwość społeczną utożsamia z pracą dla swoich działaczy w Spółkach Skarbu Państwa, a samą Konstytucję traktuje jak nic nie warty papier. Wcześniej rządy Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego również nie zrobiły nic by za ciężką pracę wynagrodzić godną emeryturą.

Nie ma na to mojej zgody. Zrobię wszystko, by za służbę otrzymywano godną emeryturę, a w Polsce zapanowały rządy prawa.

Armia

Rząd spod znaku Antoniego Macierewicza zapomniał, że w armii niezwykle istotne są morale – a te nie mogą być wysokie, gdy oficerowie Wojska Polskiego z ogromnym doświadczeniem, muszą salutować klakierom ministra. To kolejny przykład obdzierania ludzi z godności. Przez takie nieodpowiedzialne i po prostu głupie zachowanie oficjeli z MON, z wojska odeszło wielu świetnych oficerów, także z doświadczeniem z międzynarodowych misji. To ogromna strata dla Polski i dla naszego bezpieczeństwa, bo to przecież kadra oficerska podejmuje decyzje, za które szeregowi żołnierze mogą zapłacić później życiem.

Jako prezydent skończę z zatrudnianiem w Ministerstwie Obrony Narodowej i Polskiej Grupy Zbrojeniowej partyjnych kolesi, którzy nie mają pojęcia o armii. Postawię na świetnie wyposażone Siły Zbrojne zamiast Wojsk Obrony Terytorialnej, które w obecnym kształcie są jedynie zabawką w rękach rządzących.

Rozdział Państwa od Kościoła

Niedopuszczalne jest to, że po tylu latach nadal nie doprowadzono do rozdziału państwa od Kościoła. Państwo nie powinno finansować Kościoła strumieniem pieniędzy podatników. Kościół powinien płacić takie same podatki jak każde inne przedsiębiorstwo, a ksiądz takie same podatki jak fryzjer czy taksówkarz. Rocznie państwo wydaje na tę instytucję ponad 3 miliardy złotych i to nie licząc przekazywanych nieruchomości. Taka kwota pozwoliłaby co roku budować 10 specjalistycznych szpitali. Niestety kolejne rządy prawicy, najpierw PO-PSL, później PiS, nic z tym nie zrobiły.

Musimy z tym w skończyć! Jako prezydent zlikwiduję Fundusz Kościelny, wprowadzę kasy fiskalne dla księży, wyprowadzę religię ze szkół oraz powołam komisję, która zbada i ukaże winnych przestępstwom pedofilli w Kościele.

Mieszkania

Jarosław Kaczyński z Andrzejem Dudą obiecywali młodym ludziom mieszkania – niestety w miejscach, w których miały powstać, wciąż hula wiatr. Poprzednie rządy też nie budowały. Proponowały za to młodym zmianę pracy i wzięcie kredytu, za to pozwalali zarabiać deweloperom. Ja proponuję milion mieszkań na wynajem zbudowanych przez państwo. Skoro w PRL Polska mogła zapewniać swoim obywatelom i obywatelom dach nad głową to niby dlaczego nie może zrobić tego III Rzeczpospolita, z nieporównywalnie większymi zasobami niż wówczas?

***

Drodzy rodacy! Droga Lewico!

Moją naczelną wartością jest Polska. Pragnę aby była domem ludzi wolnych, równych i solidarnych, aby była państwem sprawiedliwości społecznej. Zwracam się do wszystkich, którzy podzielają moje lewicowe poglądy i cenią sobie szacunek dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej.

Skończmy z tym państwem z dykty! Jako prezydent zwiększę nakłady na służbę zdrowia do 7,2 proc. PKB, przywrócę uprawnienia emerytalne dla mundurowych. Zadbam o wielkie inwestycje, ale nie będą to megalomańskie projekty, z których znany jest PiS. Te inwestycje dadzą miejsca pracy i przyczynią się do podniesienia jakości życia milionów Polaków – mieszkania budowane przez państwowego dewelopera, nowoczesne szpitale w każdym powiecie, czysty i dostępny transport publiczny.

W jesiennych wyborach parlamentarnych zrealizowaliśmy wielkie marzenie milionów ludzi lewicy. Po czterech latach lewica wróciła do Sejmu, a po dwunastu do Senatu. Proszę Państwa, abyśmy ponownie pokazali naszą siłę. Pokażmy, że lewicową wizję Polski popierają miliony. Jednoznacznie odrzućmy wizję Polski PiS-owskiej.

Pierwsza tura wyborów prezydenckich nie zdecyduje o pozbyciu się z Pałacu Prezydenckiego Andrzeja Dudy. 28 czerwca możemy głosować sercem. A nie mamy wątpliwości, że kto jak kto, ale Czytelniczki i Czytelnicy „Trybuny” serce mają po lewej stronie.

Wierzę, że razem damy radę. 28 czerwca pokażmy jedność i odpowiedzmy się za zmianą. Proszę o Wasz głos! O głos na lewicę!

Zakończyć dramat lokatorów. Teraz albo nigdy!

Nabierająca tempa kampania prezydencka po raz kolejny staje się okazją do rywalizacji na wizerunki i pogłębianie podziałów dla doraźnej korzyści politycznej. Jednocześnie zaniedbane pozostają palące kwestie społeczne, które narastają od lat, powodując dramaty dziesiątek tysięcy Polek i Polaków i wystawiając jednoznacznie niekorzystne świadectwo całej polskiej klasie politycznej.

Taką właśnie kwestią jest reprywatyzacja mienia sprzed 1945 r. W ciągu ostatniej dekady ujawniono wielką skalę bezprawia i ludzkiej krzywdy, z którymi wiązały się zwroty nieruchomości dokonujące się w “próżni prawnej”.

W poniedziałek 15 czerwca swoje propozycje rozwiązania kwestii dzikiej reprywatyzacji przedstawiły ugrupowania polityczne: Lewica i Zjednoczona Prawica. Otwiera się historyczna szansa na rozwiązanie tego problemu. Polska jest jedynym krajem dawnego Bloku Wschodniego, który nie przyjął żadnych systemowych rozwiązań dotyczących reprywatyzacji. Rezultatem było morze ludzkich krzywd, korupcja i rozbite społeczności. W kolejce do reprywatyzacji w samej tylko Warszawie czeka jeszcze osiem tysięcy nieruchomości, w których mieszkają dziesiątki tysięcy osób. Nie można dłużej zwlekać z działaniem.

Zwracamy się zatem z apelem do przedstawicieli wszystkich sił politycznych obecnych w Sejmie i Senacie Rzeczypospolitej Polskiej o pilne przyjęcie rozwiązań ustawowych, które położą kres dramatowi tysięcy mieszkańców Warszawy oraz innych polskich miast. Stoimy dziś przed przypuszczalnie jedyną, realną szansą na to, żeby przyjąć rozwiązania, które zabezpieczą prawa lokatorów, a w przyszłości pozwolą uniknąć znanego już bezprawia i żywić nadzieję na sprawiedliwość społeczną w kwestii mieszkaniowej. wszystkie siły polityczne mają dziś możliwość udowodnić, że stoją po stronie skrzywdzonych i potrzebujących – nie tylko ze względu na kampanię wyborczą. To historyczny sprawdzian dojrzałości i przyzwoitości polskich parlamentarzystek i parlamentarzystów.

Apelujemy o przyjęcie ustawy, która pozwoli na:

1. wypłatę odszkodowań lokatorom pokrzywdzonym przez reprywatyzację,

2. zablokowanie możliwości reprywatyzacji mieszkań komunalnych i socjalnych,

3. zatrzymanie reprywatyzacji nieruchomości uspołecznionych na podstawie Dekretu Bieruta i reformy rolnej.

Pierwszy punkt częściowo spełnia projekt Zjednoczonej Prawicy. To już byłoby bardzo wiele. Drugi i trzeci punkt spełnia jeszcze ambitniejszy projekt Lewicy. Niewiele brakuje, by problem rozwiązać całościowo. Miarą dojrzałości i przyzwoitości będzie właśnie to, czy polscy parlamentarzyści i parlamentarzystki ocenią względy merytoryczne i połączą dobre rozwiązania chroniące lokatorów.

Jeśli nie uda się uchwalić tych zmian teraz może nie udać się ich uchwalić nigdy. Każda zmiana będzie zmianą na lepsze po długich latach ludzkich tragedii i grabieży majątku. Dlatego wzywamy do ponadpartyjnego poparcia dla ustawy reprywatyzacyjnej kończącej dramat lokatorów.

Pełna lista sygnatariuszy znajduje się pod adresem: http://pospolita.eu/zakonczyc-dramat-lokatorow-teraz-albo-nigdy-list-otwarty/

Do ludzi Lewicy!

Przed nami ostatnie metry wyborczego maratonu. Wybory samorządowe, wybory europejskie, wybory parlamentarne. Za tydzień wybory prezydenckie.

W wyborach samorządowych lewica pokazała, że będąc poza parlamentem odgrywa ważną rolę w polityce. W wyborach europejskich wprowadziliśmy silną reprezentację postępowych polityków do Parlamentu Europejskiego. Pokazaliśmy Europie, że Polska to nie tylko zamordyzm PiS i kunktatorstwo PO. W wyborach parlamentarnych zrealizowaliśmy wielkie marzenie milionów ludzi lewicy. Po 4 latach wróciliśmy do Sejmu, po 12 do Senatu. Za tydzień wybory prezydenckie. Proszę Was, abyście raz jeszcze pokazali siłę polskiej lewicy. Pokazali ile milionów Polaków poprze lewicową wizję Polski. I jednocześnie jednoznacznie odrzuca wizję Polski PiS-owskiej.

28 czerwca czekają nas historyczne wybory prezydenckie. Polska zdecyduje, czy zrobimy krok naprzód, czy też będziemy stali w miejscu przedłużając o kolejne długie lata rządy prawicy. Jest tu bez znaczenia, czy wygra Andrzej Duda, Rafał Trzaskowski, czy jakikolwiek inny prawicowy kandydat ubiegający się o stanowisko prezydenta RP. Przez ostatnie lata rządów POPiS-u, prawa pracownicze zostały ograniczone, mundurowym zabrano należne im emerytury, a państwo funkcjonowało w symbiozie z kościołem katolickim. Co gorsza obecne władze zrobiły sobie z Polski folwark – PiS traktuje państwo, jak bankomat, a legitymacja partyjna jest złotą kartą kredytową.

Czas z tym skończyć – kandyduję w wyborach prezydenckich ponieważ wiem, że Polsce niezbędna jest głęboka odnowa. Potrzebujemy świeckiego państwa i poszanowania dla Konstytucji. Musimy skończyć z uśmieciowieniem rynku pracy oraz z odbieraniem godności mundurowym, którzy poświęcili większość swojego życia służbie Polakom i Polkom. Zadbam o to, jako pierwszy od 15 lat lewicowy Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.

Ostatnie tygodnie kampanii wyborczej spędziłem w trasie wsłuchując się w głos Polek i Polaków. W Opolu spotkałem Pana Stanisława, który powiedział mi, że ledwo wiąże koniec z końcem po tym jak PiS obniżył emerytury byłym pracownikom służb mundurowych.. Przez wiele lat ciężko pracował dla Ojczyzny, a ta po latach “odwdzięczyła” mu się pozbawieniem godności. To jest niesprawiedliwe i niekonstytucyjne – art. 2 Konstytucji mówi, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Niestety prawica sprawiedliwość społeczną utożsamia z pracą dla swoich działaczy w spółkach Skarbu Państwa, a samą Konstytucję traktuje jak nic nie warty papier. Nie ma na to mojej zgody, zrobię wszystko, żeby tacy ludzie, jak Pan Stanisław otrzymywali godziwą emeryturę, a w Polsce zapanowały rządy prawa.

W trasie spotkałem również wielu wojskowych, którzy zwracali mi uwagę, że PiS rozbroił Polskę. Rząd spod znaku Antoniego Macierewicza zapomniał, że w armii niezwykle istotne jest morale – a to nie może być wysokie kiedy oficerowie Wojska Polskiego, z ogromnym doświadczeniem, muszą salutować klakierom Ministra Obrony Narodowej. To kolejny przykład obdzierania ludzi z ich godności. Przez takie nieodpowiedzialne i powiedzmy sobie szczerze, głupie zachowanie oficjeli z MON z wojska odeszło wielu świetnych oficerów, również z doświadczeniem z międzynarodowych misji. To ogromna strata dla Polski i dla naszego bezpieczeństwa, bo to przecież kadra oficerska podejmuje decyzje, za które szeregowi żołnierze mogą zapłacić później swoim życiem. Jako prezydent skończę z zatrudnianiem w spółkach należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej partyjnych kolesi, postawię na świetnie wyposażone Siły Zbrojne zamiast Wojsk Obrony Terytorialnej, które w obecnym kształcie są de facto narzędziem w rękach rządzących.

W Szczecinie rozmawiałem z młodym małżeństwem, Anną i Jakubem. Myślą o założeniu rodziny, ale nie stać ich na wzięcie kredytu na całe życie. Jarosław Kaczyński z Andrzejem Dudą obiecywali im oraz innym młodym ludziom mieszkanie z programu Mieszkanie Plus – niestety miejsca, które miały stać się jednym wielkim placem budowy wciąż hula wiatr. Ja proponuję budowę milion mieszkań na wynajem zbudowanych przez państwo. Skoro w PRL Polska mogła zapewniać swoim obywatelom i obywatelom dach nad głową to niby dlaczego nie może zrobić teraz III Rzeczpospolita z nieporównywalnie większymi dochodami niż wówczas? Cieszę się, że młodzi mogą liczyć na program 500 plus, chyba byłem pierwszym politykiem demokratycznej opozycji, który nie krytykował tego świadczenia, bo wiedziałem, że jest bardzo potrzebne. Problem polega na tym, że 500 zł miesięcznie straciło swoją rzeczywistą wartość przez drożyznę zafundowaną nam przez Prawo i Sprawiedliwość. Zadbam o waloryzację 500 plus, młodzi muszą mieć poczucie, że są pod opieką państwa.

Polki i Polacy narzekają na niskie emerytury, słabą jakość służby zdrowia i brak dostępu do tanich mieszkań. Zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i Platforma Obywatelska miały 15 długich lat, żeby uporać się z tymi problemami – nie zrobili tego, złamali kontrakty, który zawarli z wyborcami. Skończę z państwem z dykty, chce zwiększenia nakładów na służbę zdrowia do 7,2 proc. PKB, przywrócenia uprawnień emerytalnych dla mundurowych i emerytury minimalnej na poziomie 1600 zł. Jako prezydent zadbam o wielkie inwestycje, ale nie będą to megalomańskie projekty, z których znany jest PiS. Te inwestycje dadzą miejsca pracy i przyczynią się do podniesienia jakości życia milionów Polaków – mieszkania budowane przez państwowego dewelopera, nowoczesne szpitale w każdym powiecie, czysty i dostępny transport publiczny – to składa się na mój Plan Odbudowy Polski.

Wierzę, że razem damy radę. 28 czerwca pokażmy jedność i odpowiedzmy się za zmianą. Proszę o Wasz głos! O głos na lewicę!

Polska demokracja w niebezpieczeństwie!

Niebezpieczeństwo utraty demokracji w naszym kraju nasila się. Rząd i koalicja rządząca nie potrafili utworzyć podstawy prawnej dla przesunięcia wyborów prezydenckich na czas bezpieczny dla obywateli, nie zagrażający ich życiu i zdrowiu w trakcie trwania epidemii. Decyzję o zaniechaniu organizacji wyborów w dniu 10 maja podjęli prezesi dwóch partii nie pełniący oficjalnych funkcji państwowych. Ta sprawa z pewnością znajdzie się na kartach historii obok innych niechlubnych polskich rozwiązań prawnych, jak na przykład liberum veto.

Polska Partia Socjalistyczna popiera stanowisko Lewicy, że właściwym rozwiązaniem dla odsunięcia w czasie wyborów jest wprowadzenie stanu klęski żywiołowej.

Uchwalona przez Sejm i podpisana już przez prezydenta ustawa o wyborach korespondencyjnych łamie zasady konstytucyjne i powszechnie uznawane normy legislacyjne. Przyjęta ordynacja wyborcza stwarza kolejne zagrożenie dla demokracji. Ustawa powierzyła przeprowadzenia wyborów rządowi zamiast Państwowej Komisji Wyborczej. Ograniczyła czynne prawo wyborcze Polonii. Nie wprowadziła niezależnej kontroli liczenia głosów i ewidencji pakietów wyborczych, których wydrukowano o 3 miliony więcej niż jest uprawnionych do udziału w wyborach. Kontrola społeczna jest niezbędną częścią demokracji.

Anarchizacja prawa konstytucyjnego przez większość parlamentarną budzi niepokój wszystkich Polek i Polaków. Kraj potrzebuje zdecydowanego działania całej klasy politycznej dla budowy zaufania do instytucji państwa, do stabilności systemu prawnego i do budowy prawa uznawanego jako sprawiedliwe i chroniące wolność obywateli. Takie zasady obowiązują w Unii Europejskiej, do której należymy.

Polska Partia Socjalistyczna woła na alarm! Włączamy się do współpracy wszystkich partii dla przygotowania nowej ordynacji wyborczej i przeprowadzenia uczciwych wyborów. Wzywamy obywatelki i obywateli szanujących prawo i demokrację do powszechnego wsparcia tych działań!