Naiwne spojrzenie na 40-latka

W PiS-owskiej telewizji „publicznej” ukazał się materiał o serialu „Czterdziestolatek”. Opowiadano w nim między innymi o Dworcu Centralnym, budowanym przez przez inżyniera Stefana Karwowskiego. Poinformowano, że otwarty w 1975 r. Dworzec Centralny był wyposażony w ówczesny cud techniki, czyli schody ruchome.

Redaktorom z PiS-owskiej TVP warto wyjaśnić, że schody ruchome w tym czasie nie były już żadnym cudem techniki. Pierwsze schody ruchome w Warszawie zostały uruchomione w 1949 r. i łączą trasę WZ z Placem Zamkowym. Następne – zainstalowano w 1951 r. w Centralnym Domu Towarowym; potem stopniowo ich przybywało. Zdumienie budziłoby więc, gdyby schodów ruchomych nie było na Dworcu Centralnym.

To drobne wyjaśnienie nie jest oczywiście żadnym przytykiem pod czyimkolwiek adresem. Od redaktorów TVP-PiS trudno przecież wymagać, by coś wiedzieli o współczesnej historii Warszawy, bądź orientowali się co to takiego trasa WZ lub CDT. Tym bardziej, że nie są to miejsca, które łączyłyby się z martyrologią „żołnierzy wyklętych” czy z heroiczną walką o wyzwolenie prowadzoną przez Jarosława Kaczyńskiego.

W tym samym materiale telewizyjnym wystąpił też pan Wiesław Kot, przedstawiony jako „krytyk filmowy”. Pan Kot mówił niedługo ale niestety mało sensownie. Powtarzał zasłyszane gdzieś komunały o tym, jakim to naiwniakiem był inż. Karwowski, który bezrefleksyjnie wierzył w to co pisały ówczesne gazety i w otaczającą go gierkowską rzeczywistość, podczas gdy naokoło wszystko się waliło. Panu Kotowi warto zasugerować, by może spróbował obejrzeć ze zrozumieniem choć parę odcinków „Czterdziestolatka”. Przekonałby się wtedy, że to co powiedział było, delikatnie mówiąc nierozumne, zaś inż. Karwowski bynajmniej nie był naiwniakiem.

Krzysztof Teodor Toeplitz, scenarzysta „Czterdziestolatka” nigdy by nie narysował sylwetki głównego bohatera tego inteligentnego serialu tak grubą, prymitywną kreską, jak to sobie wyobraża pan Kot. Abstrahując już od tego, że w latach 1974 – 1977 kiedy powstawał „Czterdziestolatek” bynajmniej nie wszystko w Polsce się waliło, a Dworzec Centralny, Wisłostrada czy Trasa Łazienkowska są – i będą jeszcze długo.

Mój kawałek podłogi

Panele stopniowo wypierają parkiety. Są odporniejsze i łatwiejsze w utrzymaniu.

Panele w naszych mieszkaniach każdego dnia poddawane są wielu próbom wytrzymałościowym. Wnoszony na butach piasek i brud, rozlane płyny, twarde kółka krzeseł, ciężkie meble, a nawet – z czego mało kto zdaje sobie sprawę – promieniowanie UV, to tylko niektóre z czynników, które mają wpływ na ich trwałość i wygląd zewnętrzny. Na szczęście wystarczy znać kilka podstawowych reguł dbania o podłogę, by na długo zachowała ona idealny wygląd.
Panele stopniowo wypierają parkiety. Bogata paleta wzorów, duża trwałość i wysoka funkcjonalność paneli sprawiają, że od dziesiątków lat cieszą się one niesłabnącą popularnością i należą do najczęściej wybieranych rozwiązań.
Sekret tkwi nie tylko w designie i parametrach technicznych, ale również w prostej pielęgnacji i łatwości w utrzymaniu nawierzchni w dobrym stanie. Wysokiej klasy panele laminowane i winylowe – których cena też jest odpowiednio wyższa – wykonane są z trwałych materiałów wykazujących podwyższoną odporność na ścieranie, dlatego niestraszne im drobne zanieczyszczenia czy niewielka ilość rozlanego płynu. Warto jednak, co oczywiste, regularnie odkurzać podłogę z paneli, szczególną uwagę poświęcając usunięciu piasku oraz żwiru, które działają na nawierzchnię jak papier ścierny i mogą ją nieodwracanie zniszczyć.
Jeżeli chodzi o mycie podłóg laminowanych, to najlepiej robić to przy pomocy mopa lub miękkiej szmatki, zwilżonych niewielką ilością wody. Decydując się na użycie mocniejszego środka od usuwania trudnych lub tłustych plam, koniecznie należy najpierw przeprowadzić próbę w mało widocznym miejscu. W przeciwnym wypadku można trwale uszkodzić nawierzchnię.
Panele podłogowe dosyć łatwo utrzymać w czystości. Powierzchnia antystatyczna zapobiega osadzaniu kurzu, trwała warstwa wierzchnia jest dość odporna na obciążenia, blaknięcie i zarysowania, a płyta nośna o podwyższonej odporności na chłonięcie wilgoci oraz impregnowane krawędzie w większym stopniu chronią podłogę przed przenikaniem wilgoci.
Warto jednak pamiętać, że nawet najbardziej wytrzymały materiał ma swoje ograniczenia, dlatego o panele warto dbać już od momentu ich ułożenia. Wystarczy tu stosowanie prostych systemów ochronnych, które stanowią nader skuteczny sposób na piękną i trwałą podłogę.
Już podczas prac budowlanych, a także w takcie każdego następnego remontu, warto mieć na uwadze stan paneli i zakrywać je tekturą lub innym materiałem. W trakcie urządzania pomieszczenia nie można zapominać o przyklejeniu filcowych podkładek pod nogami stołu i krzeseł. Istotne jest także równomierne rozmieszczenie ciężaru szafy czy komody. Pozwoli to na uniknięcie wgłębień na powierzchni podłogi.
Meble na kółkach warto wyposażyć w miękkie rolki, tzw. typu W, które są zalecane przez producentów paneli bo nie niszczą ich powierzchni. Jeżeli wymienimy kółka w meblach na jasne, to unikniemy zarysowań oraz przebarwień i śladów gumy na podłodze.