Autor: Tadeusz Wojciechowski

Tadeusz Wojciechowski

(ur. 25 lipca 1925 w Warszawie) – polski ekonomista, menedżer i działacz państwowy, doktor habilitowany nauk ekonomicznych, profesor zwyczajny, specjalizujący się w zakresie marketingu i ekonomiki przedsiębiorstw. Powstaniec warszawski i uczestnik II wojny światowej, podsekretarz stanu w Urzędzie Gospodarki Materiałowej (1976–1982). Pełnił funkcję rektora Wyższej Szkoły Zarządzania i Prawa im. Heleny Chodkowskiej. https://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Wojciechowski_(ekonomista)

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską Niemcami, noszącymi wtedy nazwę Republiki Weimarskiej. Tego słonecznego dnia Prezydent Republiki Paul von Hindenburg, członek zasłużonej dla państwa i armii rodziny, wręczył Adolfowi…

Ja – wewnętrzny suweren

Co chwilę słucham albo czytam o suwerenności. Z głębokim żalem muszę więc publicznie oświadczyć, że Rada Sklerotyków, na której opinie wielokrotnie się powoływałem, uległa naturalnym procesom starzenia i po utracie kilku kolejnych członków, postanowiła się rozwiązać. Odchodzącym solennie obiecałem, że będę starał się ją reaktywować, a do tej radosnej chwili…

Kochana autokracja

Nie studiowałem niczego, co ma bezpośredni związek z systemami zarządzania państwem. Może dlatego docierają do mnie z większą ostrością sygnały świadczące o rozszerzaniu się uznania dla autokracji – czyli mówiąc najprościej rządów genialnej jednostki. Specyfika i zakręty polskiej sceny politycznej powodują, że coraz częściej…

W szpitalu

Znany i cieszący się niezłymi opiniami szpital w Warszawie wezwał mnie na trzydniowy pobyt, aby wymienić wszczepione kiedyś urządzenie. Podobno się zestarzało i rozleniwiło. Stawiłem się zgodnie z poleceniem i natychmiast wsiąkłem w korytarzowe dyskusje polityczne pacjentów i personelu. Czyj jest Bóg? Pierwszego…

Obywatelskie zmartwienia

Po nalocie nad Polskę „eskadry” dronów wyprodukowanych głównie ze sklejki i czegoś w rodzaju styropianu, okazało się, że co najmniej połowa obywateli uważa się za specjalistów w tej dziedzinie. Szczególnie aktywne były grupy osób współpracujących z mediami. Bo to jednak sensacja, potencjalne zagrożenie i wyraźna chęć straszenia naszej pokojowo…

Harcownicy

Przez kilkaset lat, w średniowieczu i bliżej współczesności, w sferach militarnych panowała moda na przedbitewne pokazy odwagi, siły i zręczności harcowników. Byli to młodzi ludzie, w Polsce najczęściej żołnierze i szlachcice z wolnego naboru, którzy chcieli się pokazać i utkwić w pamięci nie tylko wojska, ale także uczestniczących w bitwie wielmożów. Przed bitwą,…

Miłość czy ambicja

W ostatnich kilku tygodniach, w związku z osiągnięciem nieprzyzwoicie sklerotycznego wieku, miałem okazję względnie spokojnej wymiany poglądów także z osobami, które deklarują się jako członkowie albo zagorzali zwolennicy obecnie opozycyjnej strony polskiego, politycznego parkanu. Tak teraz mamy, że po jednej stronie, wyczulonej na realne…

Jubileusze

Każdego człowieka trafiają okresowo jakieś jubileusze. A to bardziej równe daty urodzin, ślubów, ukończenia szkół, ważnych awansów zawodowych, a to dat emigracji czy nawet uzyskania prawa jazdy. Znam uroczą panią, która od wielu lat organizuje spotkania sześciu przyjaciółek świętujących rocznicę młodzieżowej imprezy,…

Chłopcy z Gdańska

Spór, który niedawno powstał wokół wystawy zorganizowanej w Muzeum w Gdańsku pod tytułem „Nasi chłopcy” dotknął pewnej nuty wspomnieniowej sklerotyków. W czasie wojny, jak w garnku, gotują się i mieszają indywidualne losy wielu ludzi i grup, do których byli zaliczani. W Polsce to dotyczyło mieszkańców rejonów uznanych…

My średniacy

Od najmłodszych lat jestem niepoprawnym minimalistą, pozbawionym chęci podboju świata albo chociaż niewielkiego państwa. Już w podstawowej i średniej szkole część nauczycieli wprawdzie chwaliła moje „oczytanie”, ale jeszcze mocniej ganiła moją niechęć do uczestnictwa w „patriotycznych uroczystościach” oraz równie wzniosłych deklamacjach i przyśpiewkach. Jeden z nich…