Lewica uczciła ofiary „wyklętych”

31 sty 2020

Włodzimierz Czarzasty obiecał w 2019 r. w Hajnówce, że co roku będzie przyjeżdżał na Podlasie i nazywał po imieniu haniebne czyny powojennego podziemia, które prawica próbuje usprawiedliwiać. Słowa dotrzymał.

Co roku 29 stycznia mieszkańcy Zaleszan i okolicznych miejscowości czczą pamięć swoich przodków, zamordowanych tego dnia i w dniach następnych 1946 r. przez oddział Romualda Rajsa „Burego”. Uczestnictwo w tych uroczystościach jest też dobrą tradycją podlaskiej lewicy.

Krwawy rajd „Burego”

Oddział Rajsa, z którego organizacje nacjonalistyczne i rządząca prawica robią pierwszorzędnego bohatera najnowszej historii, na przełomie stycznia i lutego 1946 r. zabił w Zaleszanach, Zaniach i Szpakach 47 osób cywilnych, prawosławnych chłopów pochodzenia białoruskiego. Spalił również wieś Końcowizna, gdzie ofiar śmiertelnych nie było głównie dzięki szczęśliwemu zbiegowi okolicznosci. W Zaleszanach „wyklęci” spędzili mieszkańców do jednego z wiejskich domów, następnie podpalili budynek. Zebranym w chacie udało się jednak wydostać. „Wyklęci” spalili również pozostałe chaty w Zaleszanach, a do tych, którzy na zebranie nie poszli i próbowali uciekać z domów przed ogniem, strzelali. Tu właśnie padły ofiary śmiertelne, a wśród nich kobieta w zaawansowanej ciąży oraz dzieci – najmłodsze miało siedem dni. Ponadto we wsi Puchały Stare „żołnierze wyklęci” rozstrzelali trzydziestu wozaków, których wcześniej porwali i zmusili do przewożenia oddziału. Również w tym wypadku zginęli tylko prawosławni. Kto udowodnił, że jest katolikiem, został zwolniony.
Ofiary „żołnierzy wyklętych” uczczono w Zaleszanach najpierw prawosławnym nabożeństwem, przed krzyżami wzniesionymi na miejscu domu, do którego ludzie „Burego” spędzili mieszkańców wsi. Historię tragicznych wydarzeń sprzed 74 lat przypominała wystawa opracowana przez stowarzyszenie „Nasza pamięć”.

Lewica pamięta

Przedstawiciele Lewicy, która zawsze sprzeciwiała się nienawiści i przemocy na tle narodowościowym czy religijnym, od wielu lat przybywają na zaleszańskie uroczystości. Także w tym roku kwiaty składali działacze podlaskiej Lewicy Razem, a razem z nimi posłowie Adrian Zandberg, Paweł Krutul oraz wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. To najprawdopodobniej jak dotąd najwyższy rangą przedstawiciel polskich władz państwowych, który uczcił pamięć zamordowanych przez „Burego”.

Morderstwo nazwać morderstwem

I nie był to gest jednorazowy. W 2018 r., przed niesławnym marszem nacjonalistów w Hajnówce, Czarzasty przepraszał, iż SLD swojego czasu bezrefleksyjnie poparło ustanowienie dnia „żołnierzy wyklętych”, traktując ich wszystkich na równi. W 2019 r. również w Hajnówce mówił: Jestem tu i będę przyjeżdżał tu co roku, podobnie jak do Zaleszan, aby przypominać o tych zbrodniach. Morderstwo trzeba nazywać morderstwem, gwałty trzeba nazywać gwałtami, a złodziejstwo trzeba nazywać złodziejstwem.
Czarzasty składał kwiaty przed pomnikiem pamięci ofiar, który dosłownie w przededniu uroczystości skończyło remontować Stowarzyszenie Kursk. Prace prowadził na miejscu wolontariusz stowarzyszenia Mariusz Niczyporuk, sam potomek rodziny, której członkowie zginęli z rąk ludzi „Burego”. Już kilka lat temu burmistrz Kleszczel (na terenie tej gminy leżą Zaleszany) starał się o dofinansowanie remontu podupadłego pomnika w podlaskim urzędzie wojewódzkim. Urząd, będący już pod kontrolą PiS, nie wydzielił jednak żadnej kwoty.

– Miało tu miejsce zło i niestety to zło będzie trwać nadal, dopóki oprawca będzie uznawany za bohatera narodowego – powiedział Niczyporuk podczas uroczystości.

A takich, którzy usprawiedliwiają oprawców, niestety nie brakuje. W lutym 2019 r. podczas nacjonalistycznego pochodu w Hajnówce niesiono transparent, z którego wynikało, że największymi bohaterami antykomunistycznego byli właśnie „Bury” oraz działający na Podhalu „Ogień”. Jego pseudonim budzi z kolei grozę wśród podhalańskich Słowaków, udowodniono mu także zbrodnie na Żydach. Czy przeszkadza to IPN-owi w szerzeniu kultu obydwu postaci? Bynajmniej.

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Niedobór snu a koszty w Polsce: Raport o młodych pracownikach

Niewyspani pracownicy kosztują firmy miliardy złotych. Największe straty generują mężczyźni Polacy w wieku 18-35 lat mają wyraźny problem ze snem. Mniej niż sześć godzin na dobę śpi 29,9% młodych mężczyzn i 35,6% kobiet, a kolejne 32,3% panów oraz 27,5% pań przeznacza...

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosja nie musi wysyłać czołgów przez granicę, żeby uderzyć w europejskie państwo. Wystarczy podpalony magazyn, uszkodzony tor kolejowy, zakłócony sygnał GPS, cyberatak albo człowiek zwerbowany przez internet za stosunkowo niewielkie pieniądze. To właśnie jest jedna z...

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Środowisko Grzegorza Brauna pokazuje coraz wyraźniej, jak wyobraża sobie Polskę. Z jednej strony ma być mniej podatków, mniej ZUS i mniej państwa w gospodarce. Z drugiej — państwo miałoby mocniej ingerować w życie rodzinne i obyczajowe. Takie pomysły pojawiały się...

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Samo sformułowanie sugeruje odpowiedź- NIC. Ja o Związku Zawodowym Solidarność od dawna nie słyszałem NIC. Ogólnie związki zawodowe poznikały”. I uważa, że obecnie „w tym nowym układzie związki zawodowe są koncepcją przestarzałą i sflaczałą”.O 46. rocznicy Porozumień...

Czwarty element

Czwarty element

Zachodni i europejscy komentatorzy najwięcej pisali o BRICS przy okazji corocznych spotkań przywódców tej organizacji międzynarodowej. Prezentowano oczekiwania wobec niej, przewidywano kierunki jej rozwoju. Często w sensacyjnym tonie, aby zwrócić uwagę masowych...

Gorsi od Brauna.

Gorsi od Brauna.

To prawda, że prezentujący się jako technokraci Morawianie wydają się być nowocześniejsi i sympatyczniejsi od posła Czarnka. Przemawiającego o „czterech pancernych i psiecku”, „półbabach i półchłopach”, „Oze -sroze”. Zwłaszcza kiedy Morawiecki mówi o „patriotyźmie...