
Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych wzywa Komisję Europejską do pilnego przyjęcia Industrial Accelerator Act – Aktu Przyspieszenia Przemysłu. Zdaniem OPZZ dalsze odkładanie decyzji grozi osłabieniem europejskiej bazy przemysłowej i utratą miejsc pracy. Związkowcy podkreślają, że Europa potrzebuje realnej polityki przemysłowej, a nie kolejnych zapowiedzi i sporów instytucjonalnych.
25 lutego 2026 roku Komisja Europejska ma przedstawić nową inicjatywę Industrial Accelerator Act, stanowiącą część Clean Industrial Deal. Projekt ma wesprzeć europejski przemysł poprzez cztery kluczowe obszary działań.
Pierwszy filar, określany jako „Made in Europe”, zakłada wzmocnienie produkcji na terenie Unii Europejskiej. Chodzi o wprowadzenie wymogu, aby część produktów objętych zamówieniami publicznymi lub wsparciem finansowym była wytwarzana w UE. W praktyce oznacza to próbę odbudowy europejskich łańcuchów dostaw i ograniczenia uzależnienia od importu.
Drugi obszar dotyczy zasad inwestycji zagranicznych. Związki zawodowe podkreślają znaczenie transferu technologii, prowadzenia badań w Europie oraz tworzenia miejsc pracy na terenie państw członkowskich. Według OPZZ napływ kapitału powinien realnie wzmacniać gospodarkę i zatrudnienie w Unii, a nie prowadzić do drenażu zasobów czy przenoszenia zysków poza Europę.
Trzeci element projektu przewiduje uproszczenie i przyspieszenie procedur administracyjnych przy inwestycjach przemysłowych. Planowane jest skrócenie terminów, cyfryzacja procesu oraz ograniczenie biurokratycznych barier, które dziś spowalniają rozwój nowych projektów.
Czwarty filar daje państwom członkowskim możliwość wskazania strategicznych sektorów i lokalizacji wymagających szczególnego wsparcia, w tym w obszarze dostępu do surowców krytycznych. To odpowiedź na rosnące napięcia geopolityczne oraz walkę o kontrolę nad kluczowymi zasobami wykorzystywanymi w transformacji energetycznej i cyfrowej.
Europejska Konfederacja Związków Zawodowych zaapelowała o pilne przyjęcie aktu, wskazując, że dalsze zwlekanie może poważnie zagrozić zatrudnieniu milionów pracowników. Pierwotnie projekt miał zostać przedstawiony 10 grudnia 2025 roku, jednak termin ten został już dwukrotnie przesunięty. W ocenie związków zawodowych opóźnienia podważają wiarygodność unijnej polityki przemysłowej.
Sekretarz generalna EKZZ Esther Lynch podkreśliła, że europejscy pracownicy nie mogą pozwolić sobie na dalszą bezczynność. Wskazała na zamykane fabryki, przenoszenie inwestycji poza Europę oraz rosnącą niepewność w lokalnych społecznościach uzależnionych od przemysłu.
OPZZ przyłącza się do tego apelu i wzywa Komisję Europejską oraz rządy państw członkowskich do przyspieszenia prac nad wdrożeniem konkretnych rozwiązań. Zdaniem organizacji fundamentem Aktu musi być zasada „Made in Europe” oparta na tworzeniu wysokiej jakości miejsc pracy oraz ochronie pracowników przed społecznymi kosztami transformacji przemysłowej.
Związkowcy argumentują, że Europa stoi dziś w obliczu rosnącej presji konkurencyjnej, wysokich kosztów produkcji i niestabilności geopolitycznej. W tej sytuacji potrzebne są jednoznaczne decyzje wzmacniające produkcję, łańcuchy dostaw i bezpieczeństwo zatrudnienia. Od działań podjętych w najbliższych tygodniach – podkreśla OPZZ – zależy przyszłość europejskiego przemysłu i stabilność pracy milionów osób.









