Pod rządami PiS pogarszają się warunki życia dzieci

W światowym rankingu jakości życia dzieci Polska spadła o cztery miejsca w ciągu jednego roku. Pojawiło się na przykład zjawisko niedożywienia dzieci.
Amerykańska organizacja pozarządowa Chrońmy Dzieci (Save the Children Federation) działająca od ponad 100 lat, publikuje od pewnego czasu co roku Global Childhood Report wraz z Indeksem zatytułowany „End of Childhood Index”, czyli „Koniec Dzieciństwa” a niekiedy „Skradzione Dzieciństwo”, obejmujący obecnie 180 (a w ubiegłym roku 172) krajów. Autorka i główna redaktorka raportu to Tracy Geoghegan z Save the Children. Pochyla się w nim nad dolą i niedolą naszych dzieci. Jak napisał dawno temu kubański poeta – wieszcz Jose Marti: „Los ninios se nacen para ser felices” – Dzieci się rodzą aby być szczęśliwe.
Szczęśliwe, według Konwencji Praw Dziecka: to zdrowe dzieci, w szkole i w zabawie, wychowywane na pewnych siebie z miłością i wspierane przez rodziny oraz troskliwych dorosłych, stopniowo przejmujące obowiązki dorosłości, wolne od strachu, bezpieczne od przemocy, chronione przed nadużyciami i wykorzystywaniem. To całkowicie kontrastuje z doświadczeniem dzieciństwa wielu dzieci.
Tymczasem na świecie, według danych z 2018 r.:
263 mln dzieci jest poza szkołą i edukacją,
168 mln dzieci jest zmuszanych do pracy, w tym 85 mln do pracy niebezpiecznej,
156 mln dzieci poniżej 5 lat ma spowolniony wzrost, głównie wskutek niedożywienia,
40 mln dziewczynek w wieku 15 -19 lat jest już mężatkami, a 4 mln mają poniżej 15 lat,
28 mln dzieci jest zmuszanych różnymi okolicznościami do ucieczki z domu, z tego 11 mln to uchodźcy,
8 mln dzieci umiera każdego roku, z tego 75 proc. ma poniżej 5. lat,
16 mln dziewczynek w wieku 15-19 lat rodzi każdego roku dziecko a 1 mln rodzi je w wieku poniżej 15 lat,
75 tysięcy dzieci poniżej 20 lat zamordowano w 2015 r.
Według raportu „End of Childhood” dla co najmniej 700 mln dzieci na całym świecie dzieciństwo skończyło się zbyt szybko. Główne powody to: bieda, zły stan zdrowia, konflikty, ekstremalna przemoc, wczesna ciąża, niedożywienie, wykluczenie z edukacji, ciężka praca. I wszystko to tworzy łącznie globalny kryzys dziecięcy o ogromnych rozmiarach.
Ten nowy raport z serii corocznej, według intencji autorów daje „twarde spojrzenie” na wydarzenia, które okradają dzieci z dzieciństwa. Każde dziecko zasługuje na dzieciństwo, miłość, opiekę i ochronę – a tego nie doświadcza co czwarte dziecko na świecie. Wiele z nich cierpi na toksyczną mieszankę ubóstwa i dyskryminacji – wykluczenie z powodu tego kim są: dziewczynką, uchodźcą, pochodzącym z mniejszości etnicznej lub dzieckiem z niepełnosprawnością.
Doświadczenie dzieciństwa jest w dużej mierze określone przez opiekę i ochronę , jaką otrzymują lub jej nie otrzymują od dorosłych. Wszystkie kraje, tak ludzie bogaci jak i biedni, mogą lepiej wychowywać każde dziecko, któremu przysługuje prawo do dzieciństwa.
Indeks koncentruje się na zmieniających życie wydarzeniach, które sygnalizują wcześniejsze zakłócenia w dzieciństwie. Pokazuje, które kraje odnoszą sukcesy, a które nie; zapewniają warunki, pielęgnują i chronię swych najmłodszych obywateli. To, które dzieci przeżyją albo umrą, uczą się albo nie, są chronione albo skrzywdzone – nie jest przypadkiem. Milionom dzieci skrócono dzieciństwo z powodu tego kim są i gdzie żyją.
W ostatnich 25 latach nastąpiły niewątpliwie korzystne zmiany w warunkach życia dzieci ale postęp w zwalczaniu skrajnego ubóstwa często nie objął tych dzieci, które najbardziej tego potrzebują – ze względu na położenie geograficzne, płeć, pochodzenie etniczne, niepełnosprawność lub to, że były ofiarami konfliktu.
Ten indeks nie uwzględnia pełnego zasięgu ograniczeń oraz trudności dotykających dzieci. Zamiast tego skupia się na niektórych kluczowych prawach lub gwarancjach dzieciństwa, takich jak: życie, zdrowy wzrost i rozwój, edukacja i ochrona przed wyrządzeniem szkody. Jeśli dziecko doświadcza tego wszystkiego, jego dzieciństwo jest uważane na „nienaruszone”.
Na złożony (agregatowy) indeks „Końca Dzieciństwa” składa się osiem wskaźników monitorujących i obejmujących negatywne aspekty jakości życia dzieci:

  1. Umieralność dzieci do lat 5
  2. Niedożywienie dzieci
  3. Dziecko poza szkołą
  4. Praca dzieci
  5. Małżeństwa nastolatków
  6. Urodzenia dzieci przez nastolatki
  7. Dziecko ofiarą skrajnej przemocy
  8. Zabójstwa dzieci.
    Raport wraz Indeksem można znaleźć na stronie: www.savethechildren.org;
    strona UNICEF: www.unicef.org
    Czołówka indeksu z najwyższymi ocenami w przedziale 986 – 989 punktów (maksymalna ocena to 1000) to: Singapur, Słowenia, Finlandia, Szwecja i Norwegia, a także Irlandia, Niderlandy, Włochy, Portugalia i Korea Południowa.
    Polska zajmuje 29 miejsce (spadek – rok temu była na 25) z oceną 971 pkt. Bezpośrednio przed nami znajdują się Litwa i Kanada, a za nami Wielka Brytania i Łotwa. Różni nas zatem od Singapuru in minus 18 pkt. Nie jest to dużo ale jednak. Warto także odnotować, że w porównaniu z 2000 rokiem osiągnęliśmy przyrost wartości indeksu o 23 punkty – i taki jest nasz postęp uzyskany w ciągu 20 lat.
    Gdyby wziąć pod uwagę, że wiele krajów uzyskało identyczną liczbę punktów, to faktycznie w 2020 roku zajmujemy 15. pozycję wraz z kilkoma innymi krajami – co brzmi lepiej i też jest prawdziwe.
    Rozliczając pozycję Polski według powyższych wskaźników monitorujących, sytuacja dzieci w naszym kraju przedstawia się w „Indeksie Końca Dzieciństwa 2020” następująco:
  9. Umieralność dzieci do lat pięciu: 4,4 promile; rok wcześniej 5,2 promile, zatem poprawa; w Singapurze wskaźnik ten wyniósł 2,8 promila.
  10. Niedożywienia dzieci do lat pięciu: 2,6 proc.; rok wcześniej 0 proc., zatem nastąpiło u nas pogorszenie; w Singapurze 0 proc.
  11. Dziecko poza szkołą: 3,4 proc. dzieci w wieku szkolnym, rok wcześniej 5 proc., a więc poprawa; w Singapurze 0 proc.
  12. Praca dzieci: 0 proc., rok wcześniej także 0 proc., w Singapurze również 0 proc.
  13. Małżeństwa nastolatków: 1,2 proc., rok wcześniej tyle samo, w Singapurze 0,4 proc..
  14. Urodzenia przez nastolatki (dzieci rodzą dzieci): 10,5 promila, rok wcześniej 13,1 promila, a zatem poprawa, w Singapurze 3,4 promila.
  15. Dziecko ofiarą skrajnej przemocy: 0 proc., rok wcześniej również tyle samo; w Singapurze 0,8 proc.
  16. Zabójstwa dzieci w wieku do 19 lat na 100.000 ludności: 0,2 – i rok wcześniej także 0,2; w Singapurze również 0,2.
    Wśród nowych krajów członkowskich w Unii Europejskiej, Polska zajmuje piąte miejsce po Słowenii, Czechach, Estonii i Litwie. Za nami znalazły się: Łotwa, Chorwacja, Węgry, Słowacja, Rumunia i Bułgaria (na miejscu 69 z wartością indeksu 910 pkt).
    Nasi wschodni sąsiedzi: Białoruś – 40 miejsce i 950 pkt., natomiast Ukraina – 51 miejsce i 931 pkt.
    USA i Chiny zajmują w „Indeksie Końca Dzieciństwa” dopiero 43 miejsce, Rosja – 41. Niemcy zajmują 25 pozycję.
    Ostatnie (180) miejsce w tym indeksie zajmuje Niger z indeksem na poziomie 375 pkt., a przed nim jest Republika Afryki Środkowej, Czad, Mali i Sudan Południowy. Dystans do czołówki jest ogromny: 614 pkt.!!! I to w tych krajach położenie dzieci jest godne pożałowania, jak też wstydu dla całego świata.
    Tenże Niger w 2000 r. wykazywał wartość indeksu na poziomie zaledwie 167 pkt, a obecnie 375 – czyli postęp o 208 pkt. Ogromny postęp i wysiłek na rzecz poprawy położenia dzieci. Postęp powyżej 200 pkt. w tym okresie osiągnęły także Sierra Leone (246 pkt.), Rwanda, Etiopia, Burkina Faso, Angola, Gwinea Bissau i Zambia. Ktoś doda: ale z jakiego poziomu. No właśnie. Pod tym względem z niskiego poziomu nie podnosi się wcale łatwo. To krajom bogatszym jest łatwiej.
    Zobaczmy jakie wskaźniki monitorujące wykazuje Niger obecnie:
  17. Umieralność dzieci: 83,7 promila, Polska 4,4 promila
  18. Niedożywienia dzieci: 48,5 proc., Polska 2,6 proc.
  19. Dziecko poza szkołą: 52 proc., Polska 3,4 proc.
  20. Praca dzieci: 34,4 proc., Polska 0 proc.
  21. Małżeństwa nastolatków: 63,9 proc., Polska 1,2 proc.
  22. Urodzenia nastolatków: 186,5 promila, Polska 10,5 promila
  23. Dziecko ofiarą skrajnej przemocy: 0,9 proc., Polska 0 proc.
  24. Zabójstwa dzieci: 7,4 na 100.000 ludności, Polska 0,2
    To co bardzo bije w oczy i sumienia, to zatrważający poziom umieralności dzieci, niedożywienie, odsetek dzieci poza szkołą i ich ciężka, a niekiedy niebezpieczna praca.
    W 2015 r. Organizacja Narodów Zjednoczonych podjęła jednomyślnie uchwałę o Celach Zrównoważonego Rozwoju w perspektywie do 2030 r. – Agenda ONZ 2030. Uznano w niej, że wszystkie dzieci będą korzystać ze swoich praw do zdrowia, edukacji i ochrony, czyli prawa do dzieciństwa. Sygnatariusze tego porozumienia zagwarantowali, że stanie się to we wszystkich warstwach społeczeństwa – bez względu na dochód, geografię, płeć czy tożsamość – i przyrzekli, że ci, którzy są najbardziej wykluczeni ze społeczeństwa, zostaną objęci pomocą jako pierwsi.
    Wyrazić można głębokie przekonanie, że nie tylko Save the Children ale zwłaszcza UNICEF, zrzeszająca ponad 190 krajów członkowskich organizacja ONZ, odegra ogromną rolę w skrupulatnym monitorowaniu realizacji tych celów.
    UNICEF ma swym dorobku wiele osiągnięć; pomógł zmniejszyć śmiertelność dzieci ma całym świecie, pracując na rzecz dotarcia do najsłabszych. Jak głosi na swej stronie UNICEF: działa aby ratować dzieci, bronić ich praw i pomagać im w realizacji ich potencjału, od wczesnego dzieciństwa do dorastania. Dodając przy tym: i nigdy się nie poddajemy.
    Światowy Indeks Końca Dzieciństwa 2020
    Miejsce Liczba punktów
    1 Singapur 989
    2 Słowenia 988
    3 Finlandia 987
    3 Szwecja 987
    5 Norwegia 986
    27 Litwa 974
    28 Kanada 973
    29 Polska 971
    30 Wielka Brytania 971
    31 Łotwa 968