1 lipca 2022

loader

Przemysłem Polska stoi

Silny sektor przemysłowy napędza gospodarkę i daje gwarancję suwerenności ekonomicznej państwa.
Przemysł, obok rolnictwa i usług, jest jednym z trzech podstawowych sektorów gospodarki. W naszym kraju jej najważniejszą część stanowi, mówiąc najprościej, przetwórstwo przemysłowe, czyli przetwarzanie surowców w wyroby.
Polska jest relatywnie wysoko uprzemysłowionym państwem. Udział sektora wytwórczego w wartości dodanej wytwarzanej u nas wynosi 18,9 proc. wobec wartości dla całej Unii Europejskiej równej 15,5 proc. Wartość dodana w polskim sektorze przemysłowym od 2015 r. rośnie (w cenach stałych) o średnio 3,9 proc. rocznie.
Największą gałęzią polskiego przemysłu jest przetwórstwo spożywcze (18 proc. produkcji sprzedanej), a następnie przemysł motoryzacyjny (11 proc. ), produkcja wyrobów z metali (9 proc.), produkcja wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych (7 proc.) oraz produkcja koksu i przetwórstwo ropy naftowej (6 proc.).
Jeśli natomiast spojrzymy na działy, które najszybciej rozwijały się w ostatnich 5 latach, to na pierwszym miejscu znajduje się produkcja wyrobów tytoniowych (wzrost aż 69-procentowy, jednak branża ta stanowi jedynie 0,5 proc. całego przemysłu). Potem produkcja wyrobów z gumy (wzrost o 45 proc.), produkcja wyrobów z mineralnych surowców niemetalicznych (44 proc.), produkcja koksu i przetwórstwo ropy oraz produkcja urządzeń elektrycznych (po 43 proc.), a także produkcja sprzętu transportowego (42 proc.).
Przemysł wytwórczy jest sektorem, do którego kierowana jest największa część inwestycji realizowanych w Polsce. Ich wartość wzrosła od 2012 do 2019 r. o 82,8 proc. w cenach stałych, a udział we wszystkich inwestycjach w kapitał trwały zwiększył się z poziomu 16,5 proc. do poziomu 23,4 proc. Niestety, ubiegły pandemiczny rok przyniósł załamanie inwestycji, które zmniejszyły się o 8 proc.
Bardziej optymistycznych wieści mogłaby dostarczyć analiza produktywności polskiego przetwórstwa przemysłowego. Dane Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) podają, że w Polsce wartość dodana na przepracowaną godzinę w tym sektorze wzrosła w 2019 roku o 9,1 proc. co jest tempem zdecydowanie szybszym niż w pozostałych państwach. Biorąc pod uwagę ostatnie cztery lata, znajdujemy się w gronie państw z szybkim przyrostem produktywności przemysłu, osiągając w tym czasie wzrost o 14,3 proc. To zrozumiałe, bo startując z niskiego poziomu ma się zwykle szybsze tempo wzrostu. Nie wiadomo jednak, czy w 2020 r. nie nastąpiło w Polsce także i zachwianie produktywności.
Warto zwrócić uwagę, że pod względem liczby pracujących w przemyśle, jest duża różnica między Polską a średnią unijną – w Polsce pracownicy przemysłowi stanowią 20,5 proc. wszystkich pracujących, podczas gdy w całej UE – 13,6 proc. Oznacza to, że w naszym kraju 3,35 mln osób pracuje w sektorze wytwórczym.
Chod dziś największy rozgłos uzyskują firmy usługowe działające w branży internetowej i handlowej, to wciąż przemysł pozostaje sektorem, który najsilniej wpływa na kondycję gospodarki narodowej w perspektywie długookresowej. Zgodnie z tym podejściem, Unia Europejska w dokumencie „Nowa strategia przemysłowa dla Europy” uznała silny sektor przemysłowy za sektor napędzający gospodarkę i gwarant suwerenności ekonomicznej.
Znaczenie przemysłu dla gospodarki wykracza poza samą bezpośrednią produkcję. Rozwijający się przemysł tworzy miejsca pracy w sektorze usług, wspierających produkcję przemysłową, np. przy badaniach i rozwoju, handlu towarami czy, coraz ważniejszej dziś, obsłudze systemów cyfrowych. W ramach przemysłu również funkcjonują typy produkcji, mające większe oddziaływanie zewnętrzne od pozostałych. Są to przede wszystkim integratorzy łańcuchów wartości, gdzie projektuje się finalne produkty i organizuje ich produkcję na wielu etapach, często współorganizując produkcję kilkudziesięciu firm dostarczających półproduktów. Tego typu przedsiębiorstwa są szczególnie istotne dla rozwoju krajowej gospodarki, ponieważ generują największe pozytywne efekty zewnętrzne.
Silny krajowy przemysł wytwórczy staje się szczególnie istotny w momentach załamania międzynarodowego handlu, tak jak miało to miejsce na początku pandemii COVID-19. Istotne okazuje się wówczas ulokowanie produkcji kluczowych, strategicznych dóbr w kraju, w którym konieczne jest ich wykorzystanie. Posiadanie silnego sektora przemysłowego buduje strategiczną autonomię i wpływa na bezpieczeństwo gospodarcze (np. w dostępie do żywności i leków). Inna byłaby dziś sytuacja Polski, gdybyśmy byli w stanie wytwarzać u nas szczepionkę przeciw koronawirusowi.
Prawie każde państwo, w tym i nasze, stara się wdrażać rozmaite polityki rozwoju mające na celu poprawę warunków prowadzenia działalności gospodarczej. Jak wskazuje Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii, dziś działania takie muszą być uzupełnione o szytą na miarę, dopasowaną do potrzeb branż, politykę przemysłową. Chodzi więc o politykę sektorową, którą – głównie teoretycznie – próbuje się stosować w Polsce od ponad pół wieku.
Zdaniem ministerstwa, niezwykle ważne dla polityki przemysłowej będą te branże, które cechują się dużą złożonością produkcji i wysoką wartością dodaną wytwarzaną w krajowych ogniwach łańcucha produkcji (czyli, mówiąc bardziej po ludzku, nie chodzi o prosty montaż). A także te ze znacznym potencjałem eksportowym. Odpowiednio ukierunkowane wsparcie powinno nadać impetu rozwojowego w poszczególnych branżach, a otoczenie instytucjonalne i stała deregulacja wspomóc budowanie przewag konkurencyjnych polskiego przemysłu. Rzecz w tym, że w Polsce pod rządami PiS, zamiast deregulacji mamy przeregulowanie.
Do kluczowych trendów i wyzwań mających wpływ na rozwój przemysłu w erze pandemii należy przede wszystkim cyfryzacja, jako ciągły proces dopasowywania się rzeczywistego i wirtualnego świata. Staje się ona głównym motorem innowacji i zmian w większości sektorów gospodarki.
Rząd powinien się skupić na stworzeniu przychylnego środowiska dla dynamicznego wzrostu wykorzystania i zaawansowania narzędzi cyfrowych w celu zwiększenia produktywności i innowacyjności gospodarki.
Podstawą do stworzenia takiego środowiska jest bez wątpienia odpowiednia infrastruktura techniczna, której w Polsce wciąż brakuje. Powszechny dostęp do szybkiego łącza internetowego jest dziś niemal równie ważny co dostęp wszystkich obszarów kraju do powszechnej sieci dróg czy sieci energetycznej.
Czynnikiem, bez którego cyfryzacja nie wykorzysta swojego potencjału modernizacyjnego dla gospodarki, są głównie dane cyfrowe. Dlatego obowiązkiem rządu jest stworzenie infrastruktury instytucjonalnej, zachęcającej sektor prywatny (firmy, organizacje i obywateli) do bezpiecznego udostępniania i wielokrotnego wykorzystywania danych. Potrzebne są zatem odpowiednie regulacje, chroniące prywatność i interes ekonomiczny konsumentów korzystających z danych.
Cyfryzacja działalności gospodarczej wykracza daleko poza internetową sprzedaż lub komunikację z klientem, a ważnym jej wymiarem jest właśnie zbieranie i analiza danych cyfrowych. Należy się spodziewać, że w najbliższych latach dane cyfrowe i odpowiednie ich wykorzystanie staną się jednym z głównych motorów innowacyjności. Takie przypuszczenie jest podstawą koncepcji przemysłu 4.0, który opiera się na wykorzystaniu tzw. systemów cyberfizycznych, czyli łączących wykorzystanie robotów przemysłowych z bieżącym, automatycznym zarządzaniem nimi przez programy przetwarzające duże zbiory danych.

Andrzej Leszyk

Poprzedni

Potrzeba więcej wolności gospodarczej

Następny

Co się stało w Mjanmnie?

Zostaw komentarz