Rządy PiS zabierają ludziom wolność

FKUB
Rządy PiS zabierają ludziom wolność

2021.11.15 Territotial Defence Forces are securing the fence at closed Kuznica border crossing where thousands of migrants has been relocated by Belarusian soldiers. Photo: Polish Territorial Defence Forces

Jeszcze w 2015 r. Polska zajmowała 31 miejsce w Indeksie Wolności Człowieka. W roku ubiegłym była dopiero na 49 miejscu.

Indeks Wolności Człowieka wraz z raportem, opracowywany i publikowany jest corocznie, wspólnie przez Cato Institute (USA), Fraser Institute (Kanada oraz ośrodki w 90 krajach), Liberales Institute (Niemcy), The Institute of Economic Analysis (Rosja) oraz Visio Institute (Słowenia) specjalizujące się szerokich badaniach społecznych.
Autorami raportu i indeksu w 2021 roku są Ian Vasquez. Fred McMahon, Ryan Murphy i Guillermina Sutter Schneider pracujący w Cato Institute.
Indeks 2021 zawiera dane za rok 2019 i obejmuje 165 krajów, czyli 98,1 proc. ludności świata. Należy dodać, że każdego roku krajów objętych indeksem przybywa. Informacja o dacie rocznej danych analityczno-statystycznych wykorzystanych w pracach nad indeksem jest o tyle ważna, że obejmuje okres przedpandemiczny, czyli nie dotyczy lat 2020-2021.
Pojęcie „human freedom”, autorzy raportu definiują jako wolność od wymuszeń i ograniczeń (absence of coercive constraint). W podtytule indeksu mamy ponadto: „A Global Measurement of Personal, Civil and Economic Freedom”.
Polska zajęła 49 miejsce w Indeksie Wolności Człowieka 2021 (w ubiegłorocznym indeksie także 49.), z wartością indeksu 7,96 (w skali 0-10) a więc o trzy setne punktu lepiej. Jest to jednak poniżej średniej światowej. Dla subindeksu wolności osobistej wynosi ona 8,50 a dla wolności ekonomicznej tylko 7,20. Wśród krajów Europy Wschodniej Polska zajmuje 12. miejsce.
Trzeba jednak tu odnotować, że w Indeksie Wolności Człowieka z 2015 roku Polska zajmowała 31 miejsce, czyli aż o 18 miejsc wyżej niż obecnie! Taki jest właśnie „dorobek” rządów PiS. A świat to widzi, nie tylko naukowcy, ale i politycy, publicyści. Czy nie wstyd nam?
Warto podkreślić, że 67 krajów poprawiło wartość indeksu a 82 kraje ją obniżyło. W 16 krajach indeks pozostał na ubiegłorocznym poziomie. Licząc od 2008 roku, 83 proc. światowej populacji żyje w krajach, w których odnotowano spadek Indeksu Wolności, w tym w 10 najbardziej zaludnionych na świecie (Chinach, Indiach, USA, Indonezji, Pakistanie, Brazylii, Nigerii, Bangladeszu, Rosji i Meksyku).
Tylko 14,6 proc. ludności świata żyje w górnej ćwiartce według wartości indeksu i aż 40,3 proc. w dolnej ćwiartce. Przypadek warty odnotowania to Singapur: 2. miejsce w rankingu wolności gospodarczej i jednocześnie dopiero 88. w rankingu wolności osobistej. A trzeba także dodać, że korelacja między ocenami wolności osobistej i gospodarczej wynosi 0,67.
Niektóre kraje zajmują konsekwentnie wysokie miejsca w subindeksach wolności osobistej i gospodarczej, jak Szwajcaria i Irlandia, które uplasowały w pierwszej dziesiątce indeksu. Z kolei dla kontrastu: niektóre kraje, które zajęły wysokie pozycje w rankingu wolności osobistej, notują znacznie niższe pozycje w rankingu wolności gospodarczej. Na przykład Szwecja i Norwegia zajęły 1 i 5 pozycję pod względem wolności osobistej, ale uplasowały się na 37 miejscu w rankingu wolności gospodarczej.
Indeks wolności człowieka (human freedom) składa się z dwóch grup obszarów: wolność osobista (personal freedom) – 41 wskaźników monitorujących, oraz wolność gospodarcza (economic freedom) – 41 wskaźników monitorujących. Indeks i pełny raport (liczy 435 stron) można znaleźć na stronach: www.fraserinstitute.org lub www.cato.org
Raport operuje dwunastoma agregatowymi czynnikami, a w tych ramach 82 szczegółowymi wskaźnikami obrazującymi wszechstronnie i wieloaspektowo przestrzeganie praw człowieka w danym kraju. Poszczególne czynniki i wskaźniki są szczegółowo opisane w raporcie. Indeks jest średnią arytmetyczną ważoną tych wymiarów.
Obszary te to: praworządność (na pierwszym miejscu), ochrona i bezpieczeństwo, swoboda przemieszczania się, swobody religijne, społeczeństwo obywatelskie, swoboda dostępu do informacji, relacje międzyludzkie, rozmiary rządu (w tym skala wydatków rządowych), system prawa i prawo własności, zdrowy pieniądz, swoboda handlu międzynarodowego i legislacja.
Średnia światowa Indeksu Wolności Człowieka 2021 to 7,12. Czołówkę w 2021 stanowią Szwajcaria, Nowa Zelandia, Dania, Estonia i Irlandia. Natomiast w indeksie o rok wcześniejszym: Nowa Zelandia, Szwajcaria, Hong Kong, Dania i Australia).
Wartość indeksu dla Szwajcarii to 9,11 (rok wcześniej Nowa Zelandia osiągnęła 8,87), a dla Polski – 7,96. Taki jest obecnie dystans do najlepszych.
Warto dodać, że najlepsze, 28 miejsce zajmowaliśmy w 2011 roku. Wówczas wartość indeksu dla Polski wynosiła 8,51, w tym dla wolności osobistej 9,40. Wyraźny spadek zaczął się w 2015 r. Subindeks wolności osobistej, który w 2014 r. wynosił 9,23, spadł do 8,54 w 2017 r., a subindeks wolności ekonomicznej – z 7,54 do 7,48.
Spośród nowych krajów UE przed nami są: Estonia (rewelacyjne 4 miejsce), Litwa (19), Łotwa (21), Czechy (23), Słowenia (32), Rumunia (35), Słowacja (39), Chorwacja (42) i Bułgaria (45). Za nami znajdują się tylko Węgry (59).
USA zajęły 16 miejsce w Indeksie Wolności Człowieka 2021, Chiny – 150, Indie – 119, a Rosja 126. Spośród sąsiadów Białoruś ma 109 miejsce, a Ukraina 98. Wszystkie 18 krajów Europy Zachodniej zajmują w omawianym indeksie pozycje od 1 do 34 (jest na niej Francja).
Ostatnie miejsca w Indeksie Wolności Człowieka zajmują Syria, Wenezuela, Jemen, Sudan i Egipt, z wartościami w przedziale 3,66 – 4,48.
Patrząc z perspektywy roku 2008, gdy na początku badano jednie 141 krajów, podniesiono oceny dla 70 krajów i dla 70 obniżono. Istnieje też wyraźna korelacja między poziomem wolności, a poziomem dochodów. I tak, kraje o wysokim poziomie Indeksu Wolności Człowieka mają średni dochód według parytetu siły nabywczej na mieszkańca wynoszący 48.748 dol, a kraje o niskim poziomie indeksu – tylko 11.258 dol., zatem ponad czterokrotnie mniej.
W grupie 18 krajów Europy Zachodniej wartość indeksu waha się pomiędzy 8,05 (Francja) a 8,82 (Szwajcaria). W Europie Wschodniej (22 kraje) – pomiędzy zaledwie 6,31 (Rosja) i 8,54 (Estonia); Polska jest tu na 12. miejscu (7,72).
Oceniając bardziej szczegółowo indeks według czynników trzeba podać, że w 2021 r. w zakresie przestrzegania praw i wolności osobistej Polska zajęła 43 miejsce (w 2020 – 35, czyli spadek o 8 miejsc). W niektórych dziedzinach Polska zajmuje wysokie lokaty, a wartość subindeksów wynosi ponad 9 pkt. na przykład w zakresie swobody przemieszczania się (10 pkt) i bezpieczeństwa osobistego (9,3).
Najniższe noty dotyczą praworządności w naszym kraju, a zwłaszcza niezawisłości sądów (4,8) oraz wolności mediów (5,9) i prześladowań dziennikarzy (6,0).
W zakresie wolności gospodarczej zajęliśmy 75 miejsce, lepiej o dwa w porównaniu z poprzednią edycją. Najwyższe noty dotyczą (pamiętajmy, że za 2019 r.) zdrowego pieniądza (9,7), a najniższe: swobody przepływu kapitału w układzie międzynarodowym (6,0), systemu prawa i własności (6,0) oraz działalności rządu (5,7).
W latach 2008-2014 Indeks Wolności Człowieka w Polsce wykazywał dość systematyczny wzrost, z 8,10 do 8,24. Jednak od 2015 r. stale spada, do 7,72 w indeksie 2020. W zakresie wolności osobistej subindeks osiągnął najwyższy poziom w 2014 r. – 7,47 i spadł do 7,04. W zakresie wolności gospodarczej poziom subindeksu jest wprawdzie wyższy jednak wykazywał podobną tendencję. W 2014 r. był na poziomie 9,01 i spadł do 8,39. Na pocieszenie warto podać, że w zakresie swobody przemieszczania ocena Polski wypada na najwyższym poziomie tj. 10,0 pkt przez cały okres od 2008 r. Wysoka ocena objęła sprawy bezpieczeństwa i ochrony osobistej: na poziomie 9,7-9,9.
Dobra ocena Polski na poziomie 9,0 pkt, a do 2014 r. nawet 10,0, dotyczy także spraw tożsamościowych i relacji osobistych. Spadek wynika z powodu niepełnej akceptacji LGBT (ocena 7,0). Podsumowując: przez ostatnie 5 lat Indeks Wolności Człowieka w Polsce systematycznie spadał. Stąd ta odległa lokata – i tylko Węgry za nami. Na najniższym poziomie jest subindeks praworządności, także z tendencją spadkową.
Autorzy tego indeksu podkreślają, że wolność jednostek zależy od rządów prawa, które obejmuje sprawiedliwy proces, równe traktowanie, odpowiedzialność urzędników państwowych, a także przestrzeganie zasad uczciwości, przewidywalności i sprawiedliwości. Przy budowie omawianego indeksu wiele idei zaczerpnięto z Indeksu Praworządności autorstwa World Justice Project (omawianego tutaj w Trybunie już dwukrotnie).
W konstrukcji subindeksu dotyczącego szeroko rozumianej praworządności wzięto pod uwagę elementy sprawiedliwości proceduralnej, a więc prawo do życia i bezpieczeństwa osoby, sprawiedliwy proces sądowy i prawa oskarżonego oraz wolność od arbitralnej ingerencji w prywatność (chodzi zwłaszcza o jej naruszenia przez policję).
Wzięto także pod uwagę w jakim stopniu policja lub władze przestrzegają zasady domniemania niewinności, czy aresztują ludzi na podstawie prawdziwych i formalnie zgłoszonych zarzutów, traktują podejrzanych w areszcie w sposób humanitarny i zapewniają oskarżonym pełny dostęp do dowodów. I wreszcie, subindeks odnosi się do takich naruszeń, jak zakładanie przez rządy podsłuchów bez zgody sądu. Autorzy raportu i indeksu uznali, że dzięki włączeniu do oceny rządów prawa, indeks pełniej oddaje stopień, w jakim ludzie są narażeni na nadużycia ze strony władz.
Inną ważną kwestią, którą porusza raport są relacje międzyludzkie. Indeks mierzy to, co szeroko rozumie się jako wolność do posiadania intymności i rodziny, relacje z innymi i to aby były one oparte na równych prawach dla mężczyzn i kobiet. W pierwszym rzędzie ocenia się swobodę jednostek w nawiązywaniu związków z osobami tej samej płci. A także sprawę swobody rozwodów i praw kobiet i mężczyzn w tym względzie oraz prawa dziedziczenia, zwłaszcza kobiet.

Indeks Wolności Człowieka 2021
1 Szwajcaria 9,11
2 Nowa Zelandia 9,01
3 Dania 8,98
4 Estonia 8,91
5 Irlandia 8,90
Otoczenie Polski
47 Mongolia 8,00
48 Singapur 7,98
49 Polska 7,96
50 Peru 7,93
51 Barbados 7,92

Poprzedni

Wyższe ceny i wielkie nadzieje

Następny

Restrukturyzujemy i upadamy z rozmysłem – by wykołować wierzycieli.