Nasza koślawa transformacja

Polska zajęła dopiero 108 miejsce w rankingu państw budujących zieloną gospodarkę, ale poprawiliśmy się w ochronie środowiska.

Niedawno został opublikowany Environmental Performance Index – EPI (Indeks Efektywności Środowiska) oraz Ranking 2020, opracowywany co dwa lata przez Center for Environmental Law & Policy (Centrum Prawa i Polityki Ochrony Środowiska) Yale University i Center for International Earth Science Information Network (Centrum Międzynarodowej Sieci Informacyjnej Nauk o Ziemi) Columbia University przy współpracy Światowego Forum Ekonomicznego. Polska zajęła w nim 37. miejsce (dwa lata temu 50.), z wartością indeksu 60,9 (dwa lata temu 64,1) w skali 0 – 100. Raport obejmuje 180 krajów.
Raport operuje 24 szczegółowymi wskaźnikami zgrupowanymi w 10 kategoriach i dwóch wymiarach: 1. Zdrowie Środowiska (40 proc.), które rośnie wraz z rozwojem gospodarczym i dobrobytem oraz 2. Witalność Ekosystemu (60 proc.), która zależy od industrializacji i urbanizacji. Indeks jest średnią arytmetyczną ważoną tych wymiarów.
Jak stwierdzono w raporcie, dokładny pomiar trendów środowiskowych stanowi podstawę skutecznego kształtowania polityki. Pozwala ocenić w skali krajowej stopień zbliżenia krajów do ustalonych celów polityki ochrony środowiska. Raport, w tym indeks, zwraca uwagę na liderów oraz opóźnionych w zakresie efektywności środowiskowej, daje wgląd w najlepsze praktyki i zapewnia wytyczne dla krajów, które aspirują do bycia liderami w zakresie zrównoważonego rozwoju.
Na zdrowie środowiska składa się szereg czynników. Przede wszystkim jest to jakość powietrza. Zanieczyszczenie powietrza w pomieszczeniach i na zewnątrz stanowi według WHO główne zagrożenie dla zdrowia ludzkiego, a powstaje w wyniku naturalnego lub spowodowanego przez człowieka uwalniania szkodliwych zanieczyszczeń do atmosfery. Ostatnie badania pokazują, że około 5 mln osób rocznie umiera przedwcześnie z powodu zanieczyszczenia powietrza. To także jakość wody. Niska jakość wody i nieodpowiednie warunki sanitarne wpływają na wszystkie aspekty życia.
W rankingu Zdrowie Środowiska liderem jest Dania z wartością 76,4, a do pierwszej piątki należą jeszcze Luksemburg, Rumunia, Wielka Brytania i Słowenia. W dziesiątce mieszczą się także Czechy i Słowacja; zaraz po tych krajach lokują się Węgry.
Polska jest dopiero na 26. miejscu, z wartością subindeksu na poziomie 62,3, a więc o 14,1 pkt poniżej lidera. Bezpośrednio przed nami znajduje się Litwa, a po nas – Bułgaria.
Na Witalność Ekosystemu składa się głównie różnorodność biologiczna i stan siedlisk. Wskaźniki w tej dziedzinie mają na celu ocenę wyników danego kraju w zakresie ochrony siedlisk i gatunków. W ostatnich dziesięcioleciach w naturalnych siedliskach odnotowano znaczny spadek różnorodności biologicznej. Wiele gatunków zagrożonych jest wyginięciem.
Szczególne znaczenie poświęca się w raporcie zagadnieniu lasów. Ok. 1,6 mld osób jest zależnych od lasów, jeśli chodzi o źródła utrzymania. Lasy maja kluczowe znaczenie także dla regulacji klimatu. Stanowią siedlisko dla 80 proc. zwierząt lądowych, roślin i owadów.
Na Witalność Ekosystemu składa się także globalne rybołówstwo oraz globalne systemy energetyczne i transportowe uwalniające gazy zatrzymujące ciepło do atmosfery, które ogrzewają powierzchnię planety i degradują zdrowie publiczne. Zanieczyszczenia powietrza negatywnie wpływają na integralność i funkcjonowanie ekosystemu.
Dla zdrowia ludzi i ekosystemów zasadnicze znaczenie ma skuteczne zarządzanie ściekami. Nieoczyszczone ścieki zanieczyszczają rzeki, jeziora i oceany, co może oznaczać rozprzestrzenienie chorób. Problem jest szczególnie palący w krajach borykających się z brakami wody. Oddzielne zagadnienie to rolnictwo.
W rankingu Witalność Ekosystemu liderem jest Finlandia z wartością 99,3 pkt. Niemal ideał. W pierwszej piątce znajdują się jeszcze Norwegia, Szwecja, Islandia i Szwajcaria. Polska w tym subindeksie lokuje się dopiero na 43 miejscu z 58,9 pkt., a więc o 40,4 pkt poniżej poziomu lidera. W tym subindeksie w pierwszej dziesiątce nie ma ani jednego nowego członka Unii Europejskiej.
Te dwa subindeksy tworzą Ogólny Indeks Środowiska. Indeks i pełny raport można znaleźć: www.epi.envirocenter.yale.edu/epi2020
Czołówka Rankingu Środowiska EPI to: Dania, Luksemburg, Szwajcaria, Wielka Brytania i Francja. W pierwszej dziesiątce znajduje się jeszcze kilka członków UE: Austria, Finlandia, Szwecja i Niemcy.
Wartość Indeksu dla Danii wynosi 82,5 a dla Polski – 60,9. Taki jest obecnie dystans (21,6 pkt.) do najlepszych. Polska zajmuje także 12. miejsce w Europie Wschodniej.
Spośród nowych krajów UE przed nami są: Słowenia (18 pozycja), Czechy (21), Słowacja (26), Estonia (30), Rumunia (32), Węgry (33), Chorwacja (34), Litwa (35) i Łotwa (36). Za nami plasuje się tylko Bułgaria (41).
W 2010 r. zajmowaliśmy 63, ale dwa lata temu już 50. W porównaniu z Indeksem 2018 zaszły spore zmiany, także w czołówce rankingu. Szwajcaria była wtedy dopiero na 16 miejscu a teraz na 3. Francja na 10, teraz na 5.
Pozycje naszych sąsiadów ze Wschodu: Białoruś – 49, Ukraina – 60 i Rosja – 58.
USA zajęły 24. miejsce, Chiny – 120.i Indie – 167.
Polecam także bardzo ciekawy indeks poświęcony środowisku, a konkretnie zielonej gospodarce, mianowicie Global Green Economy Index 2018 (Globalny Indeks Zielonej Gospodarki), który obejmuje swymi badaniami 130 krajów (w 2016 r. tylko 80). Liczba krajów objętych badaniami corocznie wzrasta. Indeks publikowany jest od 2010 r. przez Dual Citizen LLG, firmę doradczą z siedzibą w USA.
W tym indeksie autorzy posługują się 20 wskaźnikami szczegółowymi zagregowanymi w czterech wymiarach: 1. Przywództwo i zmiany klimatu, 2. Sektory wydajności, 3. Rynki i inwestycje i 4. Środowisko. Omawiany Indeks GGEI jest często cytowany w literaturze fachowej, a według autorów raportu najczęściej wykorzystywanym przez decydentów z sektora prywatnego, organizacji międzynarodowych i społeczeństwa obywatelskiego. Raport 2018 wraz z Indeksem opublikowany jest na stronie: www.dualcitizeninc.com/global-green-economy-index
Czołówka rankingu to: Szwecja (wartość indeksu 0,7608), Szwajcaria, Islandia, Norwegia i Finlandia. W 2018 r. Polska zajęła dopiero 106. miejsce z wartością indeksu 0,4101, czyli zaledwie 54 proc. indeksu Szwecji! Przed nami Tunezja i Rosja, a bezpośrednio za nami Bułgaria i Czad.
Spośród nowych krajów UE przed nami znajdują się Węgry (32), Litwa, Słowenia, Chorwacja, Rumunia, Czechy, Estonia, Łotwa i Słowacja (83).Za nami tylko Bułgaria.
I wreszcie kolejny indeks z serii Środowiska Naturalnego to Europejski Indeks Zielonych Miast (European Green City Index) opracowywany prze The Economist Intelligence Unit. Jest to także indeks złożony z kilku wskaźników monitorujących, obejmujących takie dziedziny, jak: CO2, Energia, Budownictwo, Transport, Woda, Odpady, Jakość powietrza i Zarządzanie Środowiskiem. Dziedziny te tworzą indywidualne subindeksy i następnie indeks ogólny. W badaniach wzięto pod uwagę 30 stolic państw.
Na pierwszym miejscu znalazła się Kopenhaga z wartości indeksu 87,31 pkt. a w pierwszej piątce są ponadto Sztokholm, Oslo, Wiedeń i Amsterdam. Warszawa zajęła 16. miejsce z indeksem 59,04, a więc o 28,27 pkt poniżej lidera. Budapeszt znajduje się na 17. miejscu, Praga na 24. Pod względem wymienionych wyżej wskaźników monitorujących Warszawa zajmuje: CO2 – 20. miejsce, Energia – 14. Budownictwo – 16, Transport – 24, Woda – 25, Odpady – 24, Jakość Powietrza – 19 i Zarządzanie Środowiskiem – 5. miejsce!. Brawo Ratusz Warszawy.
Indeks Efektywności Środowiska 2020 1. Dania 82,5 2. Luksemburg 82,3 3. Szwajcaria 81,5 4. Wielka Brytania 81,3 5. Francja 80,0 35. Litwa 62,9 36. Łotwa 61,6 37. Polska 60,9 38. Singapur 58,1 39. Bułgaria 57,0

Konieczny warunek rozwoju

Pod panowaniem Prawa i Sprawiedliwości w polskiej gospodarce występuje trwały deficyt wolności.
Niedawno został opublikowany Indeks Wolności Gospodarczej (Index of Economic Freedom) obejmujący rok 2020 r. Polska gospodarka zajęła w nim 46. miejsce.
Indeks publikowany jest od 1995 r. przez The Heritage Foundations Center for International Trade and Economics (Fundacja Centrum Dziedzictwa Międzynarodowego Handlu i Ekonomii – CITE), przy współpracy Banku Światowego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Światowej Organizacji Handlu a przede wszystkim Światowego Forum Ekonomicznego (World Economic Forum), dla 180 krajów.
Indeks ma charakter złożony (agregatowy) na który składa się 12 bloków tematycznych tworzących osobne cztery subindeksy oraz 35 wskaźników oceniających różne aspekty wolności gospodarczej.
Obszary wolności gospodarczej objęte badaniami oraz indeksem to głównie: wolność biznesu, handlu zagranicznego, wolność monetarna (niezależność banków centralnych), wolność inwestowania (zwłaszcza przez inwestorów zagranicznych), ochrona własności, wolność od korupcji i rynek pracy.
Indeks to jak wiadomo tylko jedna liczba i to stanowi jego niewątpliwy urok – a przy jego pomocy można budować rankingi krajów i dokonywać porównań w czasie oraz między nimi. Dla analityków ekonomicznych i politycznych ważne są jednak właśnie te bloki i wskaźniki. Lecz żeby je analizować, trzeba się zapoznać z raportem (liczącym 524 strony).
W 2010 r. zajmowaliśmy w tej klasyfikacji 71. miejsce, pięć lat później już 42, a w 2016 r. – 39. Postęp był więc wyraźny.
Ale niestety od 2016 r. mamy regres – zajmujemy dopiero 46 pozycję. Nie o takim miejscu w rankingu marzył w 1989 r. Mieczysław Wilczek ówczesny minister przemysłu, czy kilka lat wcześniej w ramach prac nad II etapem reformy gospodarczej premier prof. Zbigniew Messner. A tworzenie warunków wolności gospodarczej nie wymaga przecież wielkich nakładów finansowych – lecz „tylko” dobrego prawa i jego przestrzegania.
Względnie dobre oceny uzyskaliśmy w dziedzinie zdrowych finansów (92,2 punktów), wolności monetarnej (82 pkt.) oraz inwestycji zagranicznych w Polsce – na poziomie 80 pkt. Ale są i dziedziny, gdzie oceny nie sięgają nawet 45 pkt, na przykład jeśli chodzi o praworządność w naszym kraju. Raport nie szczędzi krytycznych słów na ten temat.
Czołówka rankingu światowego to: Singapur, Hong Kong (Chiny), Nowa Zelandia, Australia i Szwajcaria. Indeks i pełny raport można znaleźć: www.heritage.org/index
Wartość Indeksu Wolności Gospodarczej dla Singapuru wynosi 89,40 pkt, dla Polski: 69,3 pkt, czyli o 1,5 pkt lepiej niż rok wcześniej (choć miejsce to samo). Taki jest obecnie dystans do najlepszego pod względem wolności gospodarczej.
Polska została zaliczona do trzeciej grupy krajów (jest ich 62), o umiarkowanej wolności gospodarczej (moderately free). Druga grupa to kraje o umocnionej swobodzie gospodarowania (mostly free), a jej skala rozpoczyna się od 70 pkt. Mamy zatem w kolejnym roku szansę, aby zostać zaliczeni do tej grupy.
Trzeba mieć świadomość, że współczynnik korelacji pomiędzy produktem krajowym brutto na jednego mieszkańca a stopniem wolności gospodarczej jest dość wysoki i wynosi 0,63. Natomiast korelacja między Indeksem Dynamizmu Przedsiębiorstw a wolnością gospodarczą wynosi aż 0,87. Z kolei korelacja między Indeksem Innowacyjności krajów a wolnością gospodarczą wyniosła 0,76. Wskaźniki te pokazują istniejącą współzależność między stopniem swobody gospodarczej a PKB oraz innowacyjnością.
Średni Indeks Wolności Gospodarczej w skali światowej wynosi w 2020 r. równo 61,6 pkt, czyli o 0,8 pkt. więcej niż rok wcześniej. Jesteśmy więc przynajmniej powyżej tej średniej. Ale niestety, poniżej średniej europejskiej, która wynosi 69,8 pkt. W Europie Polska zajmuje 25. miejsce.
Postęp w sferze poszerzania wolności gospodarczej wykazały 124 kraje, ale niestety w 50 wystąpił regres. W Europie znaczący postęp osiągnęły Białoruś, Ukraina, Armenia, Mołdawia i Azerbajdżan – wzrost o 3 – 4 pkt. W Azji postęp tego rzędu uzyskały Kazachstan, Uzbekistan i Wietnam. W Afryce: Gwinea Równikowa, Madagaskar, Gambia i Togo.
W Europie liderem (w pierwszej piątce klasyfikacji światowej) w zakresie wolności gospodarczej jest Szwajcaria. W pierwszej dziesiątce świata znajdują się jeszcze Irlandia, Wielka Brytania, Dania i Estonia. USA zajęły 17. miejsce.
Spośród nowych krajów Unii Europejskiej przed nami są: wymieniona już Estonia (10 pozycja) oraz Litwa (16), Czechy (23), Łotwa (32), Bułgaria (36), Malta (42), Rumunia (38) i Cypr (37). Prawie wszystkie te państwa awansowały o co najmniej jedno miejsce. Za nami jest zaś Słowenia (52), Węgry (62), Słowacja (60), Chorwacja (84).
Warto odnotować dla porównania, że Chiny w edycji Indeksu Wolności Gospodarczej 2020 r. znalazły się dopiero na 103. miejscu (wartość indeksu 59,5 pkt.), czyli poniżej średniej światowej i także średniej regionalnej. Japonia zajęła 30 pozycję, Rosja – 94., Indie – 120. Na ostatnim, 180 miejscu na świecie znajduje się Korea Północna, z wartością indeksu 4,2 pkt.
Indeks Wolności Gospodarczej 2020
1 Singapur 89,4
2 Hongkong 89,1
3 Nowa Zelandia 84,1
4 Australia 82,6
5 Szwajcaria 82,0
44 Azerbejdżan 69,3
45 Kolumbia 69,2
46 Polska 69,1
47 Urugwaj 69,1
48 Belgia 68,9

Nasze poczucie bezpieczeństwa

Bilans ostatnich lat: coraz więcej Polaków trafia do aresztów, ubywa zabójstw, przybywa przestępstw seksualnych wobec małoletnich, zaś efektywność rządzenia wyraźnie spada.

Gallup, agencja, która nie wymaga chyba prezentacji, opublikowała parę dni temu Globalny Indeks Prawo i Porządek 2020 (Global Law and Order Index), w którym Polska zajęła dopiero 40. miejsce. To jednak lepiej o dziewięć miejsc niż w 2016 roku.
Indeks jest po raz kolejny opracowany i opublikowany przez Gallupa dla 144 państw, czyli więcej o 10 niż 2016 r. Badania zostały przeprowadzone na próbach o łącznej liczbie 175 tysięcy osób, co oznacza, że w każdym kraju próba liczyła po około 1000 osób w wieku powyżej 15 lat. Współczynnik ufności badań (pokazujący ich prawdopodobną wiarygodność) wynosi 95 proc.
Raport nawiązuje bezpośrednio do Celów Zrównoważonego Rozwoju Agenda ONZ 2030, wśród których znajduje się Cel nr 16: pokój, sprawiedliwość dla wszystkich oraz efektywne i dostępne instytucje na wszystkich poziomach.
Indeks i sam raport Gallupa dają swoją odpowiedź na generalne pytanie: czy świat jest bezpieczniejszy? Chodzi tu o poczucie bezpieczeństwa osobistego i osobiste doświadczenia związane z przestępczością i egzekwowaniem prawa. W szczególności zaś ważne są odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Czy w mieście lub okolicy, w której mieszkasz masz zaufanie do lokalnej policji?
  2. Czy czujesz się bezpiecznie, spacerując samotnie w nocy po mieście lub w okolicy w której mieszkasz?
  3. Czy w ciągu ostatnich 12 miesięcy skradziono pieniądze lub majątek tobie lub innemu domownikowi?
  4. Czy w ciągu ostatnich 12 miesięcy zostałeś napadnięty?
    Indeks ma charakter złożony (agregatowy) na który składają się wskaźniki cząstkowe Sam indeks jest średnią arytmetyczną ważoną wszystkich tych wskaźników, przy czym wagi, które są im przypisane zostały opracowane przez wybitnych ekspertów z danych specjalistycznych dziedzin.
    Globalny Indeks Prawo i Porządek 2020 oraz pełny raport można znaleźć na stronie www.gallup.com. Opis metodologii badań i dane szczegółowe dostępne na stronie Gallup’s Country Dataset details.
    Indeks końcowy to jedna syntetyczna liczba i przy jej pomocy można budować rankingi krajów. Skala wartości indeksu kształtuje się w granicach od 0 do 100.
    W 2016 r. w Globalnym Indeksie Prawo i Porządek zajmowaliśmy 49. miejsce a w 2020 roku awansowaliśmy na 40 miejsce. Bezpośrednio przed nami są Nowa Zelandia i Filipiny. Po nas Serbia i Estonia.
    Czołówka rankingu to, jak pokazano w tabeli: Singapur (od wielu lat), Turkmenistan, Chiny (w poprzednim indeksie nie były badane), Islandia i Kuwejt (także nie był wcześniej badany). Spośród krajów europejskich w pierwszej dziesiątce są jeszcze Szwajcaria, Austria, Finlandia i Norwegia.
    Wartość Indeksu dla lidera Indeksu Singapuru wynosi 97 proc. a dla Polski: 84 proc. I taki jest obecnie nasz dystans do najlepszego. Miejsce w rankingu zajmujemy dość odległe ale różnica w wartości indeksu nie jest już tak duża.
    Nowe kraje Unii Europejskiej zajmują następujące miejsca: przed nami lokuje się tylko Słowenia (16). Za nami są: Serbia (41), Węgry (43), Chorwacja (62), Słowacja (64), Łotwa (72), Litwa (73), Bułgaria (78) i Rumunia (81).
    Czechy, które w Indeksie 2016 zajmowały 27 miejsce, tym razem z jakichś powodów w Indeksie 2020 nie występują. Niemcy są na 26 pozycji a Francja na 31.
    Jak to wygląda u sąsiadów spoza UE?: Białoruś – 77 miejsce, Rosja – 92, a Ukraina – 112.
    Godne odnotowania jest bardzo wysoka trzecia pozycja Chin. Stany Zjednoczone zajmują natomiast 36. miejsce.
    Końcowe pozycje w rankingu zajmują: RPA, Liberia, Wenezuela, Gabon i ostatni Afganistan z 144 miejscem i wartością Indeksu na poziomie 43.
    Jeśli chodzi o zróżnicowanie w skali regionów, to przodują kraje Azji Wschodniej i one też wykazały największy postęp – od 87 proc. w 2017 r. do 92 proc. w 2020 r. Wysoko notowane są także kraje Europy Zachodniej lecz już bez postępu w tych latach. Postęp wykazały też kraje Ameryki Łacińskiej i Karaibów (choć są na ostatnim miejscu w klasyfikacji regionów): z 62 proc. w 2017 r. do 66 proc. w 2020 r. Przoduje tu Salwador – 79 proc., postęp o 6 punktów procentowych.
    Główny Urząd Statystyczny na specjalnej stronie SDG publikuje mnóstwo wskaźników obrazujących stan realizacji w Polsce poszczególnych Celów Zrównoważonego Rozwoju, w tym także oczywiście Celu nr 16, o którym tu mowa (link: sdg.gov.pl/peace-and-justice-strong-institutions/. 10 wskaźników jest już publikowanych a kolejne 13 czekają na ostateczne ich zdefiniowanie i następnie na publikację. Zachęcam do okresowego odwiedzania tej strony.
    Oto niektóre z wskaźników podanych przez GUS. Współczynnik zgonów w wyniku zabójstw na 100 tys. ludności: w 2010 r. – 0,92 a 2018 r. – 0,53. Poczucie bezpieczeństwa w miejscu zamieszkania w procentach: w 2015 r. – 90,6 a w 2019 r. – 92,3 proc. Liczba stwierdzonych przestępstw przeciwko wolności seksualnej popełnionych wobec osób małoletnich: w 2016 r. – 1.426, a w 2019 r. – 1.603. Udział osób tymczasowo aresztowanych w ogólnej liczbie przebywających w zakładach karnych i aresztach śledczych: w 2015 r. – 5,9 proc., a w 2018 r. – 10,2 proc. Wskaźnik efektywności rządzenia (na który składa się bezstronność i jakość świadczenia usług publicznych oraz niski poziom korupcji): w 2014 r. – 0,83 pkt. a w 2018 r. – tylko 0,66 pkt.

    Globalny Indeks Prawa i Porządku 2020
  5. Singapur 97
  6. Turkmenistan 97
  7. Chiny 94
  8. Islandia 93
  9. Kuwejt 93 38. Nowa Zelandia 84 39. Filipiny 84 40. Polska 84 41. Serbia 84 42.Estonia 83

Postęp społeczny jest powolny i nierówny

Rosnące dane o światowym PKB maskują rzeczywiste problemy, z jakimi borykają się społeczeństwa i rzesze zwykłych ludzi. Polska wciąż nie może wyjść z załamania, jakie zafundowały jej rządy PiS.

Kilkanaście dni temu został opublikowany raport grupy badawczej współpracującej z Deloitte poświęcony postępowi społecznemu oraz związany z nim ranking 2020. W tej konkurencji Polska zajęła 31. miejsce (w ubiegłym roku 33), z wartością indeksu 84,32 ( w ub. roku 81,25).
Indeks ten służy jako kryterium do klasyfikowania krajów według ogólnego poziomu ich rozwoju społecznego w danym roku i jest obliczany obecnie dla 163 krajów (w ub. roku dla 149).
Indeks Postępu Społecznego (Social Progress Index) jest opracowywany i publikowany dopiero od 2014 r. Składa się aż z 51 wskaźników społecznych i środowiskowych, aby można było uzyskać, jak piszą autorzy raportu, wyraźniejszy obraz tego jak naprawdę wygląda nasze życie codzienne.
Indeks nie mierzy wprawdzie szczęścia i zadowolenia z życia ludzi, ale koncentruje się na rzeczywistych warunkach życiowych: w obszarach od schronienia i wyżywienia po prawa i edukację. Śledzi zmiany zachodzące w społeczeństwie w kolejnych latach, jest syntetycznym miernikiem opisującym efekty rozwoju społecznego w skali czasowej i przestrzennej.
Indeks ma charakter złożony (agregatowy), na który składają się trzy subindeksy – i jest ich średnią ważoną. Został wprowadzony dla celów porównań międzynarodowych i określa poziom rozwoju społecznego integrując czynniki ekonomiczne i społeczne danego kraju. Stanowi uzupełnienie wobec produktu krajowego brutto. Pokazuje kraje osiągające bardzo różne ogólne poziomy rozwoju społecznego i bardzo różniące się od siebie wzorce postępu społecznego.
Kraje o wysokich dochodach zwykle osiągają wyższy postęp społeczny niż kraje o niskich dochodach. Jednak zależność ta, jak pokazuje indeks, nie jest ani prosta ani liniowa.
Trzy subindeksy, które składają się na podstawowy Indeks Postępu Społecznego to : 1. Podstawowe potrzeby ludzkie, 2. Podstawy dobrobytu oraz 3. Szanse.
W skali świata indeks w okresie sześciu lat poprawił się z 62,14 w 2014 r. do 64,24 w 2020 r. (ale już było 64,47 w 2019 r.) – czyli zaledwie o 2,10 pkt. Średnia światowa lokuje się na poziomie między Ghaną (103 miejsce) i Azerbejdżanem (104 miejsce). Indeks i pełny raport można znaleźć na stronie: socialprogress.org/index/global/results
Zdecydowanie największy postęp osiągnięto w zakresie dostępu do informacji i komunikacji – który zwiększył się o 11,49 pkt w ciągu ostatnich 6 lat. Dużą rolę odegrał tu wzrost dostępu do internetu i abonamentów na telefony komórkowe, szczególnie w krajach rozwijających się.
W sumie, postęp jest jednak bardzo powolny i w dodatku nierówny. Tylko 46 krajów osiągnęło tempo postępu wyższe niż 3 pkt. Świat osiąga gorsze wyniki w zakresie postępu społecznego niż wskazywałby na to średni PKB na mieszkańca.
Sygnalizuje to, że mamy zasoby, aby żyło się nam lepiej – i aby być lepszymi – zaś rosnące dane PKB maskują w jakimś sensie rzeczywiste problemy, z jakimi borykają się społeczeństwa i rzesze zwykłych ludzi.
Średni światowy produkt brutto na jednego mieszkańca według parytetu siły nabywczej (PPP) wyniósł 15.939 dolarów w 2019 r. (szacunków dla roku 2020 jeszcze nie opublikowano). Średni PKB Polski w roku 2020 wyniósł zaś 33.086 dol. (37 miejsce w świecie). PKB lidera Indeksu Postępu Społecznego, czyli Norwegii wynosi 63.633 dol – co oznacza dopiero siódme miejsce w świecie).
Bardzo ciekawa i znamienna jest ocena szans na zrealizowanie 17 Celów Zrównoważonego Rozwoju według Agendy ONZ do 2030 r. Zdaniem autorów raportu, na podstawie 51 wskaźników Indeksu Postępu Społecznego, świat idąc w dotychczasowym tempie nie osiągnie tych celów przed 2082 rokiem!
Czołówka rankingu SPI 2020 to: Norwegia, Dania, Finlandia Nowa Zelandia i Szwecja.
Wartość Indeksu dla Norwegii wynosi 92,73 (w skali 0 – 100) a dla Polski 84,32. Taki jest obecnie – wynoszący 8,41 pkt – nasz dystans do najlepszych.
Niemcy, do których lubimy się porównywać, zajmują jedenastą (w ubiegłym roku ósmą) lokatę z wartość indeksu 90,56. USA z kolei zajmują dopiero 28. pozycję w rankingu i są jednym z tylko trzech krajów świata, w których Indeks Postępu Społecznego spadł w ciągu ostatniej dekady.
Ostatnie – 163 miejsce zajmuje Sudan Południowy z wartością Indeksu 31,06 (w ub. roku 24,44). Wśród krajów rozwijających najszybszy postęp wykazały Gambia, Etiopia i Tunezja.
Spośród nowych krajów UE przed nami są: Słowenia (22 lokata, wartość Indeksu 87,71), Estonia (24) i Czechy (25). Za nami zaś pozostałe nowe kraje UE: Litwa (32), Łotwa (35), Słowacja (36), Węgry (38), Chorwacja (39), Bułgaria (43) i Rumunia (45 miejsce z wartością indeksu 78,35).
Nasi sąsiedzi zajmują: Białoruś – 47 miejsce, Ukraina – 63, Rosja – 69. Chiny zajęły 100. miejsce a Indie 117.
W zakresie pierwszego subindeksu (podstawowe potrzeby ludzkie) Polska zajmuje 23 miejsce z wartością 94,44, drugiego – podstawy dobrobytu – 36 miejsce z wartością 83,67 a w trzecim – szanse – 33 miejsce z wartością 74,86. Średnie światowe dla tych subindeksów odpowiednio 74,65, 60,82 i 57,25; zatem lokujemy się znacznie powyżej średniej. Jednak do Norwegii nam jeszcze daleko: 96,85, 93,39 i 87,95.
W latach 2014 – 2015 Polska zajmowała już 27 miejsce, ale w 2016 r. spadła na 30, w latach 2017-2018 była na 32, zaś w ubiegłym roku na 33. miejscu.
FKUB

Indeks Postępu Społecznego 2020

  1. Norwegia 92,73
  2. Dania 92,11
  3. Finlandia 91,89
  4. Nowa Zelandia 91,64 5. Szwecja 91,62 29. Singapur 85,46 30. Malta 84,89 31. Polska 84,32 32. Litwa 83,52

Innowatorzy zmieniają świat

Polska uczyniła mały kroczek do góry w rankingu najbardziej innowacyjnych krajów.
Kilkanaście dni temu opublikowany został Globalny Indeks Innowacji (The Global Innovation Index) 2020, w którym polska gospodarka zajęła 38. miejsce, zaraz po Bułgarii a przed Słowacją.
Indeks publikowany jest po raz trzynasty przez Cornell University, szkołę zarządzania i biznesu INSEAD oraz Światową Organizację Własności Intelektualnej (WIPO-ONZ). Tym razem obejmuje on 131 krajów.
Indeks ma charakter złożony (agregatowy) na który składa się siedem bloków tematycznych i 80 wskaźników oceniających różne aspekty innowacji; każdy z bloków składa się z kolei z trzech subindeksów.
Indeks to jedna liczba i przy jego pomocy można budować rankingi krajów. Dla analityków ważna jest jednak nie tyle ta liczba lecz właśnie wspomniane bloki oraz wskaźniki monitorujące. Indeks i pełny raport można znaleźć na stronach: www.globalinnovationindex.org/gii- HYPERLINK „http://www.globalinnovationindex.org/gii-2020”
Jedenaście lat temu zajmowaliśmy w Globalnym Indeksie Innowacji 56. miejsce, sześć lat później już 45. Od 2016 r. zajmowaliśmy 39. Postęp był więc wyraźny. A teraz 38 miejsce. A więc kolejny kroczek do przodu, choć (tu łyżka dziegciu) wartość Indeksu się niestety obniżyła. Mediana (wartość środkowa) Indeksu w skali światowej wynosi 30,94. Spośród centrów innowacyjnych (miast) Warszawa zajęła 99. miejsce.
Czołówka rankingu to: Szwajcaria, Szwecja, USA, Wielka Brytania i Holandia. Są to także najbardziej innowacyjne kraje spośród 46 o wysokim produkcie krajowym brutto na mieszkańca. Polskę zaliczono także do tej zamożniejszej grupy krajów i w niej znaleźliśmy się na 35. miejscu. Wśród krajów europejskich Polska zajęła natomiast 25. miejsce.
Czołówkę wśród innej grupy krajów, o PKB powyżej średniej światowej (37 krajów) stanowią Chiny, Malezja i Bułgaria Wśród 29 krajów poniżej średniej światowej PKB do czołówki innowacyjnej zaliczono Wietnam, Ukrainę i Indie. I wreszcie wśród 16 krajów o niskim PKB na mieszkańca tę czołówkę tworzą Tanzania, Rwanda i Nepal.
Wartość Indeksu dla Szwajcarii wynosi 66,08 pkt, dla Polski: 39,95 pkt. Taki jest obecnie nasz dystans do prowadzących.
Spośród nowych krajów Unii Europejskiej przed nami są: Czechy (24 pozycja), Estonia (25), Słowenia (32), Węgry (35), Łotwa (36), Bułgaria (37). Za nami natomiast Słowacja (39), Litwa (40), Chorwacja (41) i Rumunia (46).
Warto odnotować, że Chiny w edycji Indeksu Innowacyjności 2020 r. znalazły się na 14. miejscu (wartość indeksu 53,28 pkt.), Japonia zajęła 16, Rosja 47, a Indie 48. Na ostatnim, 131 miejscu znajduje się Jemen.

Globalny Indeks Innowacyjności 2020

  1. Szwajcaria 66,08
  2. Szwecja 62,47
  3. USA 60,56
  4. Wielka Brytania 59,78
  5. Holandia 58,76 36. Łotwa 41,11 37. Bułgaria 39,98 38. Polska 39,95 39. Litwa 39,70 40. Chorwacja 37,27

Liczy się nie tylko zamożność

W Indeksie realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju Bialoruś zajmuje 18 miejsce na świecie, wyprzedzając Polskę o pięć pozycji.
Indeks realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju związany jest integralnie z Agendą ONZ 2030. Jest indeksem najmłodszym i także poniekąd wciąż nie do końca dopracowanym.
Najmłodszym – gdyż sama Agenda będąca jego podstawą została przyjęta dopiero we wrześniu w 2015 r. na szczycie ONZ, kiedy uchwalono 17 Celów Zrównoważonego Rozwoju na okres do 2030 r.
Niedopracowanym – bo wciąż nie zostały przyjęte wszystkie założone wcześniej wskaźniki pomiaru dla celów monitoringu ich realizacji. Tych wskaźników jest 259; żaden dotychczasowy indeks nie liczył ich aż tyle. Z tym jednakże, że jak dotychczas stosowanych jest 168 wskaźników, pozostałe są w zaawansowanym stadium analizy.
Warto tu nadmienić, że Indeks realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju (The Sustainable Development Goals Index – SDGI) dotyczy wszystkich krajów świata w odróżnieniu od Milenijnych Celów Rozwojowych (MDG) uchwalonych przez ONZ w 2000 r., które obejmowały głównie kraje rozwijające się. Warto także dodać, że równocześnie z Indeksem światowym ukazał się także raport oraz Indeks dla Grupy G-20 (to 19 znaczących państw świata oraz Unia Europejska).
Zestaw Celów Zrównoważonego Rozwoju obejmuje (wedle terminologii stosowanej przez Główny Urząd Statystyczny): 1. Koniec z ubóstwem (16 wskaźników monitorujących) , 2. Zero głodu (14 wskaźników), 3. Dobre zdrowie i jakość życia (27), 4. Dobra jakość edukacji (15), 5. Równość płci (15), 6. Czysta woda i warunki sanitarne (11), 7. Czysta i dostępna energia (6), 8. Wzrost gospodarczy i godna praca (17), 9. Innowacyjność, przemysł i infrastruktura (13), 10. Mniej nierówności (11), 11. Zrównoważone miasta i społeczności (15), 12. Odpowiedzialna produkcja i konsumpcja (14), 13. Działania w dziedzinie klimatu (8), 14. Życie pod wodą (10), 15. Życie na lądzie (14), 16. Pokój, sprawiedliwość i silne instytucje (23) oraz 17. Partnerstwo na rzecz osiągania Celów (30).
Indeks 2020 wraz z raportem na temat realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju jest dopiero czwartym, po Indeksie z 2017 r. Został opracowany przez Bertelsmann Stiftung i SDG Solutions Network (gdzie dyrektorem jest znany w Polsce prof. Jeffrey Sachs), we współpracy z krajowymi urzędami statystycznymi, Bankiem Światowym, Światową Organizacją Zdrowia, Międzynarodową Organizacją Pracy oraz różnymi ośrodkami badawczymi i organizacjami pozarządowymi. Oraz z uwzględnieniem, w miarę możliwości informacyjno-badawczych, skutków pandemii koronawirusa. Raport został wydany przez Cambridge University Press. Natomiast Eurostat opublikował w czerwcu raport oceniający realizację Celów Zrównoważonego Rozwoju w krajach Unii Europejskiej (https://ec.europa.eu/eurostat/).
Indeks obejmuje formalnie wszystkie 193 kraje członkowskie ONZ. Nie wszystkie jednak kraje dostarczyły swoje dane, a niektóre z nich okazały się nie w pełni wiarygodne i zostały pominięte w tej edycji.
Tak więc, efektywnie tegoroczny Indeks obejmuje 166 krajów (o cztery więcej niż rok temu). Definicje i dane dotyczące wskaźników monitorujących realizację Celów Zrównoważonego Rozwoju są na stronie GUS www.stat.gov.pl w dziale SDG. Wszystkie dane służące do Indeksu tu omawianego znajdują się z kolei na stronach https://sustainabledevelopment.report, www.sdgindex.org
Polska w Indeksie realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju zajęła w 2020 r. 23. miejsce. Rok temu było to 29. A zatem poprawa aż o 6 lokat. Spore i zauważalne osiągnięcie.
Pierwsza piątka krajów przodujących w realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju to: Szwecja, Dania, Finlandia, Francja i Niemcy a stopień oceny (w skali od 0 do 100) to 80,8 – 84,7 proc. Dla Polski ten wskaźnik wynosi 78,1 (rok wcześniej – 75,9). Postęp w ciągu minionego roku to zatem 2,2 pkt. proc.
Średnia wartość Indeksu dla krajów członkowskich OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) wyniosła 77,3, lokujemy się więc nieco powyżej tej średniej. Średnia dla krajów Europy Wschodniej i Azji Środkowej (do której to grupy zaliczono Polskę) wynosi z kolei 70,9.
Gwoli rzetelności warto odnotować, że zajmująca w tym roku pierwsze miejsce Szwecja obniżyła wartość swojego Indeksu o 0,3 pkt w porównaniu do ubiegłego roku. Także pozostałe kraje z pierwszej piątki obniżyły wartość Indeksu. Tym bardziej trzeba docenić postęp, jaki dokonała Polska.
Skala do 100, nie oznacza, jak podkreślają autorzy, że poziom 100 to idealny stan realizacji, lecz że jest to stan najlepszy z możliwych. Zresztą jak widać, nawet Szwecja – lider rankingu – nie otrzymała oceny 100.
Bezpośrednio przed nami w rankingu lokują się Kanada i Hiszpania a za nami Łotwa i Portugalia. Spośród nowych krajów Unii Europejskiej najwyższe lokatę zajmują Czechy – 8. i Estonia – 10. Przed nami znajdują się jeszcze: Słowenia i Chorwacja. Za nami: Łotwa, Słowacja, Węgry, Litwa, Rumunia i Bułgaria (39 lokata).
Spośród krajów starej UE, poza wymienioną na początku piątką odległe miejsce zajęła Grecja – 50. Ale odległe miejsca zajmują również Luksemburg (34), Włochy (30), Portugalia (26), Hiszpania (21). Warto nadmienić, że wysokie miejsce w Indeksie realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju zajęła Białoruś – 18. Nasz bezpośredni sąsiad Ukraina – dopiero 47.
Stopień zaawansowania w realizacji poszczególnych Celów Zrównoważonego Rozwoju jest oczywiście, tak w Polsce jak i innych krajach, nierównomierny. Indeks jest średnią ważoną (o jednakowych wagach) tych wartości.
W Polsce wysokie zaawansowanie i wysokie oceny, w przedziale około 90 proc. wykazują wskaźniki dla następujących celów: 1. Koniec z ubóstwem, 3. Dobre zdrowie i jakość życia , 4. Dobra edukacja, 8. Wzrost gospodarczy i godna praca oraz 15. Życie na lądzie. W zakresie tych pięciu celów osiągnęliśmy wyraźny wzrost.
Jeśli chodzi o skalę i zróżnicowanie postępu lub regresu to według raportu SDGI: Polska wykazuje regres tylko w odniesieniu do Celu 13 (Działania w dziedzinie klimatu!). W zakresie ośmiu celów wykazaliśmy umiarkowany postęp a stagnację w zakresie trzech (7. – Czysta woda i dostępna energia, 10 – Mniej nierówności i 17 – Partnerstwo na rzecz realizacji Celów).
Większość krajów członkowskich OECD nie wykazała regresu w realizacji żadnego z celów. Wśród nowych krajów UE regres zanotowały – w zakresie realizacji pojedynczych celów – poza Polską tylko: Węgry, Litwa, Łotwa, Słowacja, Słowenia.
Wśród krajów o wysokim produkcie krajowym brutto na mieszkańca tylko w odniesieniu do pięciu celów wykazano wydatny postęp, w odniesieniu do ośmiu celów – umiarkowany postęp, a w odniesieniu do pozostałych pięciu – stagnację. Żaden cel nie doznał regresu.
„Wielcy” zajęli w Indeksie 2020 następujące miejsca: USA – 31. miejsce (czyli nawet w tyle za Polską), Chiny – 48 (rok temu -39)., Rosja – 57., Indie – 117.
Ostatnia piątka w rankingu (miejsca 162 – 166) to: Liberia, Somalia, Czad, Sudan Południowy i Republika Afryki Środkowej z wartościami Indeksu 38,5 – 47,1. Niestety, tylko – paradoksalnie – w odniesieniu do Celu 13 (działania na rzecz klimatu) kraje o najniższym PKB na mieszkańca wykazały jakiś postęp. Natomiast we wszystkich pozostałych celach – stagnację bądź regres.

Indeks realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju 2020

  1. Szwecja 84,7
  2. Dania 84,6
  3. Finlandia 83,8
  4. Francja 81,1 5. Niemcy 80,8 21. Kanada 78,2 22. Hiszpania 78,1 23. Polska 78,1 24. Łotwa 77,7

Polska tragedia podatkowa

Rządy PiS doprowadziły do tego, że polski system podatkowy należy do najgorszych w Europie. W Międzynarodowym Indeksie Konkurencyjności Podatkowej 2019 nasz kraj spadł na 35 miejsce, a jeszcze w 2014 r. był na 26.
Orgnizacja Tax Foundation (działająca w USA od 1937 roku) opublikowała Międzynarodowy Indeks Konkurencyjności Podatkowej 2019 (International Tax Competitiveness Index – ITCI), w którym Polska gospodarka zajęła dopiero 35. (przedostatnie) miejsce.
Indeks ten obejmuje wszystkie kraje członkowskie Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Został opracowany przez zespół specjalistów pod kierownictwem Daniela Bunna i Elke Asena w ramach Centrum Globalnej Polityki Podatkowej. Jego szefem w Fundacji jest Scott A. Hodge.
W ciągu ostatnich kilku dekad w większości krajów OECD stawki podatków dochodowych CIT (od osób prawnych) i PIT (od osób fizycznych) na ogół spadały. Nie wszystkie jednak ostatnie zmiany (na przykład we Francji) poprawiły strukturę systemów podatkowych. Ponadto, podczas gdy wiele krajów zniosło podatek od majątku netto w ostatnich dziesięcioleciach, Belgia przyjęła nowy podatek, właśnie od tego majątku.
Analizując systemy podatkowe w krajach OECD widać dość wyraźnie różnorodność podejścia do polityki podatkowej. Między innymi w celu jej zbadania opracowywany jest omawiany Indeks. Konkurencyjność międzynarodową w Indeksie autorzy starają się zmierzyć, sprawdzając, w jakim stopniu system podatkowy danego kraju przylega do dwóch ważnych aspektów polityki podatkowej: właśnie konkurencyjności oraz neutralności. Według autorów raportu, konkurencyjny system podatkowy to po prostu taki, który utrzymuje krańcowe stawki podatkowe na niskim poziomie.
W dzisiejszym zglobalizowanym świecie kapitał jest wysoce mobilny. Firmy mogą inwestować w dowolnej liczbie krajów na wszystkich kontynentach, aby znaleźć i zmaksymalizować stopę zwrotu po opodatkowaniu. Ponadto, zbyt wysokie krańcowe stawki podatkowe mogą prowadzić do unikania podatków. Dla wzrostu gospodarczego najbardziej dotkliwe są podatki od dochodów przedsiębiorstw (CIT). Podatki od dochodów osób fizycznych (PIT) i od nieruchomości mają znacznie mniejszy wpływ na wzrost gospodarczy.
Z kolei tzw. neutralny system podatkowy to taki, który ma na celu zwiększenie przychodów podatkowych przy jak najmniejszych zakłóceniach gospodarczych. Konkurencyjny i neutralny system podatkowy ma promować trwały wzrost gospodarczy i inwestycje, a jednocześnie zapewniać wystarczające dochody na różne priorytety rządowe.
Międzynarodowy Indeks Konkurencyjności Podatkowej ma charakter złożony (agregatowy) na który składają się 43 wskaźniki, zgrupowane w pięciu kategoriach oceniających różne aspekty systemów i struktury podatków. Sam indeks jest średnią arytmetyczną ważoną wszystkich tych wskaźników, a wagi, które są im przypisane zostały opracowane przez ekspertów z danych dziedzin podatków.
Indeks końcowy to jedna syntetyczna liczba i to stanowi jego urok. Przy jego pomocy można budować rankingi krajów. Dla analityków są zaś ważne właśnie te szczegółowe wskaźniki. Międzynarodowy Indeks Konkurencyjności Podatkowej 2019 oraz pełny raport można znaleźć na stronie www.taxfoundation.org
W 2014 r. w tym rankingu zajmowaliśmy 26. miejsce, a w roku 2019 niestety spadliśmy na 35. Po nas jest tylko Francja.
Czołówka rankingu to jak pokazano w tabeli: Estonia (już po raz szósty), Nowa Zelandia, Łotwa, Litwa i Szwajcaria. Warto tu zauważyć, że trzy „nowe” kraje członkowskie Unii Europejskiej zajmują bardzo wysokie lokaty. Wartość Indeksu na poziomie 100 nie oznacza zdaniem autorów raportu, że dany system jest idealny, lecz jest najlepszy spośród badanych.
Pozycja Estonii w rankingu konkurencyjności podatkowej wynika z czterech pozytywnych cech polityki podatkowej tego kraju. Posiada on 20 – procentową stawkę podatkową od przedsiębiorstw, lecz tylko od zysków podzielonych (część zysku po opodatkowaniu, która zostaje przeznaczona na dywidendy dla akcjonariuszy), ma także 20 – procentowy podatek od dochodów osobistych mieszkańców ale z wyłączeniem dywidend. Podatek od nieruchomości dotyczy wyłącznie wartości gruntu a nie wartości stojących na nim nieruchomości lub zainwestowanego kapitału. Wreszcie, Estonia ma system podatków terytorialnych, który zwalnia z krajowego opodatkowania 100 proc. zysków za granicą uzyskanych przez krajowe korporacje (z kilkoma ograniczeniami).
Wartość Indeksu dla Estonii wynosi 100 proc., a dla Polski: 43,5 proc. Taki jest obecnie nasz dystans do lidera. Spośród nowych krajów UE przed nami są wszystkie z nich.
Warto odnotować, że w zakresie stawek podatkowych CIT (trzynaste miejsce) oraz PIT (dziewiąte miejsce) Polska wypada znacznie lepiej, niż w ogólnym Indeksie. Najgorsze miejsca zajmujemy jeśli chodzi o VAT i podatek od nieruchomości.
Z punktu widzenia przedsiębiorstw w Polsce najgorzej oceniany jest właśnie VAT. Z badań ankietowych firmy Ernst&Young wynika, że 91 proc. firm skarżyło się, że za zmianami w VAT zwyczajnie nie nadąża, a 60 proc. twierdziło, że nie wyrabia się nawet z czytaniem interpretacji wyroków i objaśnień.
Od 2008 r, wydano w Polsce ponad 140 tysięcy interpretacji indywidualnych w zakresie VAT oraz ponad 30 objaśnień, ostrzeżeń i broszur dotyczących tego podatku.

Ranking Konkurencyjności Podatkowej 2019

  1. Estonia 100,0
  2. Nowa Zelandia 86,3
  3. Łotwa 86,0
  4. Litwa 81,5
  5. Szwajcaria 79,3 32. Chile 49,1 33. Portugalia 46,6 34. Włochy 44,0 35. Polska 43,5 36. Francja 42,7

Wolność kocham i rozumiem?

Prawo i Sprawiedliwość od pierwszych chwil swoich rządów systematycznie zmniejsza zakres swobód w naszym kraju. Pokazują to rankingi międzynarodowe.

Indeks Wolności Człowieka opracowywany i publikowany jest corocznie w raporcie sporządzanym wspólnie przez Cato Institute (USA), Fraser Institute (Kanada wraz z ośrodkami w 90 krajach), Liberales Institute (Niemcy), The Institute of Economic Analysis (Rosja) oraz Visio Institute (Słowenia) – placówkach, specjalizujących się szerokich badaniach społecznych.
Autorami Raportu i Indeksu są Ian Vasquez i Tanja Porcznik, pracujący od początku nad tymi raportami w Cato Institute. Indeks 2019 jest piątą ich edycją i zawiera dane za rok 2017, obejmujące 162 kraje.
Pojęcie „human freedom”, autorzy tego raportu rozwijają jako „wolność od wymuszeń i ograniczeń” (absence of coercive and constraint).

Nakładanie kagańca

Polska zajęła w Indeksie Wolności Człowieka 2019 dopiero 40. miejsce, z wartością indeksu 7,78 (w skali 0-10). Jest to o dwa miejsca gorzej niż rok wcześniej.
W Indeksie 2012 roku Polska zajmowała 27 miejsce, czyli aż o 13 miejsc wyżej niż obecnie!
Indeks Wolności Człowieka (Human Freedom Index) składa się z dwóch obszarów: wolność osobista (personal freedom) i wolność ekonomiczna (economic freedom).
Raport operuje dwunastoma agregatowymi czynnikami (i w tych ramach 76 szczegółowymi wskaźnikami, obrazującymi wszechstronnie i wieloaspektowo przestrzeganie praw człowieka w danym kraju).
Poszczególne czynniki i wskaźniki są szczegółowo opisane w raporcie. Indeks stanowi średnią arytmetyczną ważoną tych wymiarów. Indeks i pełny raport można znaleźć na stronie: www.fraserinstitute.org lub www.cato.org. Cały raport liczy 420 stron.

Wolność – oddać umiem

Czołówka Indeksu Wolności Człowieka to: Nowa Zelandia, Szwajcaria, Hong Kong, Kanada i Australia.
Ogólna wartość tego indeksu dla Nowej Zelandii wynosi 8,88 (a dla wolności osobistej 9,27). Natomiast dla Polski – 7,78, w tym dla wolności osobistej 8,32. Taki jest obecnie nasz dystans do najlepszych. Warto w tym miejscu podać, że najlepsze miejsce zajmowaliśmy w 2011 roku: 23 miejsce, wówczas wartość indeksu wynosiła 8,21.
Wyraźny spadek Polski w tym rankingu zaczął się w 2015 r. Subindeks wolności osobistej, który w 2014 r. wynosił 8,83, spadł do 8,32 w 2017 r., zaś wolności ekonomicznej spadł z 7,49 w 2014 r. do 7,24 w 2017 r. Tu trzeba zaznaczyć, że dane za 2017 r. wchodzą do indeksu na 2019.
Wśród krajów członkowskich Unii Europejskiej zajmujemy dopiero 24 miejsce. Spośród nowych krajów UE przed nami są: Estonia (15 miejsce), Czechy (21) i Litwa, Łotwa, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Chorwacja i Bułgaria (39). Za nami znajdują się tylko Węgry (45).

Pieniądze to swoboda

USA zajmują 15 miejsce w Indeksie Wolności Człowieka 2019. Chiny zajmują 126, a Rosja 114. Spośród naszych sąsiadów Białoruś ma 92 miejsce, zaś Ukraina – 118.
Ostatnie miejsca w indeksie przestrzegania wolności człowieka zajmują w 2019 roku Irak, Sudan, Jemen, Wenezuela i Syria.
Średnia światowa wartość Indeksu 2019 wyniosła 6,89. W porównaniu z ubiegłoroczną edycją 70 krajów podniosło swoje oceny, zaś 88 obniżyło. W porównaniu do 2008 r. poziom globalnej wolności spadł. Patrząc z tej perspektywy, czyli od 2008 r., podniesiono oceny dla 61 krajów, a dla 79 obniżono.
Istnieje też wyraźna korelacja między poziomem wolności, a poziomem dochodów. I tak, kraje o wysokim poziomie Indeksu Wolności Człowieka mają średni dochód roczny wynoszący 40,171 dol, a kraje o niskim poziomie Indeksu Wolności mają dochód na poziomie zaledwie 15.721 dol.

Trochę dobrze, trochę źle

Oceniając bardziej szczegółowo, według czynników, trzeba podać, że w Indeksie 2019 w zakresie przestrzegania wolności osobistej, w niektórych aspektach Polska zajmuje wysokie lokaty a wartość subindeksów wynosi ponad 9 pkt. Tak jest na przykład w zakresie swobody przemieszczania się, bezpieczeństwa osobistego, swobody zakładania i funkcjonowania organizacji pozarządowych.
Najniższe noty dotyczą natomiast praworządności w Polsce (6,4) oraz wolności w obszarze zakładania organizacji wyznaniowych (5,0). Niedobrze wypadamy także, jeśli chodzi o wywieranie politycznych i prawnych wpływów (presji) na media (6,3).
W zakresie polskich wolności ekonomicznych najwyższe noty dotyczą zdrowego pieniądza (9,7). Najniższe obejmują zaś funkcjonowanie systemów prawa i własności (5,8) oraz rządu (5,6), a także zakres swobody przepływu kapitału w układzie międzynarodowym (5,4).

Indeks Wolności Człowieka 2019
HFI ogółem Wolność osobista Wolność ekonomiczna

  1. Nowa Zelandia 8.88 9,27 8,50
  2. Szwajcaria 8,82 9,24 8,40
  3. Hongkong 8,81 8,70 8,91
  4. Kanada 8,65 9,22 8,08
  5. Australia 8,62 9,16 8,07

39. Bułgaria 7,79 8,04 7,54

40. Polska 7,78 8,32 7,24

41. Gruzja 7,74 7,53 7,94

Ubywa praw, ubywa sprawiedliwości

W Polsce pod rządami PiS praworządność staje się rzadkim dobrem. Wyraźnie pokazuje to światowy Indeks Praworządności.  

 Indeks Praworządności opracowywany i publikowany jest  corocznie przez konsorcjum naukowo-badawcze World Justice Projects,  finansowane przez fundację w której występują m. in. Bill i Melinda Gates, Microsoft oraz Departament Stanu USA.

Indeks Praworządności 2020  obejmuje wyniki badań przeprowadzonych w 128 krajach, na podstawie fachowych ekspertyz  (ok. 3.800) prawniczych, socjologicznych i ekonomicznych – oraz ankiet (uwzględniających około 500 zmiennych) przeprowadzonych wśród 400.000 gospodarstw domowych.

Z Polski w badaniach wzięło udział 17 wybitnych specjalistów z trzech uniwersytetów i 10 znanych kancelarii adwokackich. Badania ankietowe przeprowadzono w Polsce w okresie maj – listopad 2019 r. na tysiąc osobowej próbie losowej z Krakowa, Warszawie i Łodzi. Indeks i pełny raport można znaleźć na stronie: www.worldjusticeproject.org.

Wypadamy coraz gorzej

  Polska zajęła w Indeksie Praworządności 2020 dopiero 28. miejsce, z wartością indeksu 0,66 (w skali 0 – 1,0) !. To o trzy miejsca gorzej niż dwa lata wcześniej. Natomiast w 2016 roku Polska zajmowała w tym Indeksie 22 miejsce.

Raport operuje ośmioma zbiorczymi czynnikami (oraz 49 szczegółowymi wskaźnikami przestrzegania prawa): Są to 1. Uprawnienia władcze rządu (6 wskaźników), 2. Występowanie korupcji (4 wskaźniki) , 3. Otwartość rządu (4 wskaźniki), 4. Podstawowe prawa człowieka (8 wskaźników), 5. Porządek i bezpieczeństwo (3 wskaźniki), 6. Regulacje dotyczące swobód obywatelskich (5 wskaźników), 7. Sądownictwo cywilne (7 wskaźników) i 8. Sądownictwo karne (7 wskaźników). Indeks jest średnią arytmetyczną ważoną tych wymiarów.

Czołówka rankingu przestrzegania prawa to: Dania (wartość indeksu 0,90), Norwegia, Finlandia, Szwecja i Niderlandy.

Wartość Indeksu dla Danii wynosi 0,90 a dla Polski – 0,66. Taki jest obecnie nasz dystans do najlepszych. Wśród krajów członkowskich Unii Europejskiej zajmujemy dopiero 16 miejsce a wśród 38 krajów o wysokim produkcie krajowym brutto na mieszkańca – 26 miejsce. 

Spośród nowych krajów UE przed nami są: Estonia (10 miejsce), Czechy (18) i Słowenia (24). Za nami znajdują się Rumunia (32), Chorwacja (39), Bułgaria (53), Węgry (60). Litwa, Łotwa i Słowacja nie występują w tym indeksie.

USA zajmują 21 miejsce w Indeksie Przestrzegania Prawa 2020. Chiny – 88, a Rosja 94. Spośród naszych sąsiadów, Białoruś zajmuje 68 miejsce, zaś  Ukraina – 72.

Ostatnie miejsca w Indeksie Przestrzegania Prawa zajmują obecnie: Egipt, Demokratyczna Republika Konga, Kambodża i Wenezuela.

Jak rząd PiS przestrzega prawa

Oceniając bardziej szczegółowo według poszczególnych czynników, trzeba zauważyć, że w Indeksie Praworządności 2019 (szczegółowych danych do tegorocznego indeksu jeszcze nie opublikowano), w zakresie przestrzegania przez rząd posiadanych uprawnień Polska zajmuje dopiero 50 miejsce  (pomiędzy Botswaną i Senegalem).

Jeśli chodzi o postrzeganie korupcji, nasz kraj zajmuje 21 miejsce (pomiędzy USA i Portugalią). W obszarze otwartości rządu wobec obywateli zajmujemy  30 miejsce (pomiędzy Włochami i RPA), w przestrzeganiu podstawowych praw człowieka – 38 (pomiędzy Namibią i Chorwacją), w zakresie zapewnienia porządku i bezpieczeństwa – 19  (pomiędzy Australią i Niderlandami), w zakresie przestrzegania regulacji prawnych dotyczących swobód obywatelskich – 30 miejsce (pomiędzy Barbadosem i Botswaną).

Jeśli chodzi o praworządność w sądownictwie cywilnym, Polska zajmuje  31 miejsce (pomiędzy USA i Jordanią). W zakresie sądownictwa karnego jesteśmy zaś na 25 miejscu (pomiędzy Wyspami Bahama i Portugalią).

Indeks przestrzegania prawa 2020

1. Dania 0,90

2. Norwegia 0,89

3. Finlandia 0,87

4. Szwecja 0,86

5. Niderlandy 0,84

———-

26. Chile 0,67

27. Włochy 0,66

27. Polska 0,66

29. Barbados 0,65

Kto naprawdę jest szczęśliwy?

Poziom zamożności nie zawsze przesądza o poziomie ludzkiego zadowolenia z życia.

Od 17 lat publikowany jest raport ONZ-owskiej organizacji United Nations Development Programme (Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju) oraz OECD (Organizacji Współpracy gospodarczej i Rozwoju) poświęcony szczęściu (zadowoleniu z życia, satysfakcji) zawierający Indeks oraz Ranking 2019 (z wynikami za lata 2016-2018 r.).
W tym roku w Światowym Indeksie Szczęścia (WHI) Polska zajęła 40. miejsce, z wartością 6,182. Stanowi to postęp o 17 miejsc w rankingu w stosunku do poprzedniego okresu trzyletniego (2013-2015). Indeksem WHI objętych jest 155 krajów.
Indeks ten służy jako kryterium do klasyfikowania krajów według ogólnego poziomu ich poczucia szczęścia w danym momencie. Jest obliczany dla wszystkich krajów członkowskich OECD oraz ponad 100 pozostałych krajów.
Indeks ma charakter złożony, na który składa się sześć czynników (subindeksów) i jest ich trzyletnią średnią ważoną.
Został wprowadzony dla porównań międzynarodowych i określa generalnie poziom zadowolenia z życia, integrując czynniki ekonomiczne i społeczne, w tym subiektywne poczucie szczęścia społeczeństwa danego kraju. Jest on syntetycznym miernikiem opisującym efekty rozwoju społecznego w skali czasowej i przestrzennej. Indeks i pełny raport 2019 można znaleźć na www.worldhappiness.report
Te sześć czynników, które składają się na Indeks WHI to:
1. Produkt krajowy brutto wg siły nabywczej.
2. Oczekiwana długość trwania życia w dobrym zdrowiu
3. Wsparcie socjalne
4. Wolność
5. Szczodrość (dobroczynność) wobec innych i
6. Postrzeganie korupcji

Światowy Indeks Szczęścia 2019
1. Finlandia 7,769
2. Dania 7,600
3. Norwegia 7,554
4. Islandia 7,494
5. Niderlandy 7,488

38. Słowacja 6,198
39. Trynidad i Tobago 6,192
40. Polska 6,182
41. Uzbekistan 6,174
42. Litwa 6,149

Czołówka rankingu WHI to państwa skandynawskie. Wartość Indeksu dla Finlandii wynosi 7,769 a dla Polski – 6,182. Taki jest obecnie dystans do najlepszych. Niemcy, do których tak lubimy się porównywać, zajmują dopiero 17. lokatę z wartością Indeksu 6,985.
Spośród nowych krajów Unii Europejskiej przed nami są Czechy (20), Malta i Słowacja (38).
Za nami zaś pozostałe nowe kraje UE: Litwa (42), Słowenia (44), Rumunia (48), Cypr (49), Estonia (55), Węgry (62), Chorwacja (75) i wreszcie Bułgaria (97 z wartością indeksu 5,011).
Na to nasze 40. miejsce składają się: 36. pozycja w zakresie długości życia w zdrowiu, 41. pod względem PKB na mieszkańca, 44. pod względem wsparcia socjalnego, 52. w dziedzinie wolności, 77. pod względem szczodrości wobec innych i wreszcie aż 108. miejsce pod względem postrzegania korupcji. Amnesty International ocenia nas pod tym względem łaskawiej.
W sąsiedztwie Polski na liście znajdują się Słowacja i Litwa. Pod względem wsparcia socjalnego zajmują odpowiednio 21. i 17. miejsca, w dziedzinie wolności: 108 i 122, postrzegania korupcji: 142 i 113, szczodrości wobec innych: 70 i 124, PKB na mieszkańca: 35 i 36, długości życia w zdrowiu: 38 i 62.
I jeszcze porównanie do „wielkich”: USA zajmują 19. miejsce, Rosja – 68. i Chiny – 93.

Węgiel zostawia ślad

Nieco zbliżony intencjonalnie i tematycznie do Światowego Indeksu Szczęścia jest Happy Planet Index (Indeks Szczęścia Planety).
Badanie to prowadzone jest przez New Economics Foundation od 2006 r. w 161 krajach. Składa się z trzech czynników:
1. Zadowolenie z życia (satysfakcja)
2. Długość trwania życia w zdrowiu
3. Osobisty ślad środowiskowy (ecological footprint) w którym za podstawę przyjęto 2,1 hektara na 1 mieszkańca planety (iloraz produkcyjnej powierzchni Ziemi i liczby ludności).
Konstrukcja Indeksu Szczęścia Planety jest dość złożona. To iloczyn długości życia i wskaźnika zadowolenia z życia, podzielony przez ekologiczny ślad. Wskaźniki te korygowane są dodatkowo odpowiednimi współczynnikami. Od 2015 r. tak obliczany Indeks korygowany jest o stopień nierówności w poszczególnych miernikach.
Dotychczas opublikowano dwa raporty HPI: za 2009 i 2016 r. W raporcie za 2009 r. Polska zajmowała 77. miejsce a w raporcie za 2016 r. już 62. z wartością Indeksu 27,5. Na korekcie z tytułu nierówności nasz Indeks podstawowy stracił 11 proc.
Czołówka rankingu to Kostaryka (wartość indeksu 44,7), Meksyk, Kolumbia, Vanuatu oraz Wietnam.
Bezpośrednio przed nami lokują się Włochy i Szwecja a za nami Mauritius i Czechy.
Końcówka rankingu HPI to: Mongolia, Benin, Togo i Czad.
Kilka lat temu (w 2016 r.) opublikowano także europejską wersję Indeksu HPI, z tym, że w miejsce śladu ekologicznego wstawiono ślad węglowy (carbon footprint). Jest to tzw. osobisty ślad węglowy określany jako całkowita emisja gazów cieplarnianych do atmosfery, wyliczany jako średnia ważona gospodarki energetycznej opartej na węglu i gazie (2/3) oraz energii atomowej (1/3).
Polska zajęła w tym europejskim Indeksie 19 lokatę. Pierwsza piątka rankingu to: Islandia, Szwecja, Norwegia, Szwajcaria i Cypr. Ostatnie miejsce (30) zajęła Estonia.
Pod względem długości życia Polska zajmowała 23. miejsce (pierwsze miejsce – Szwajcaria), pod względem śladu węglowego także 23 miejsce (pierwsze miejsce – Luksemburg). Natomiast pod względem satysfakcji z życia nasz kraj zajął 22 miejsce (pierwsze miejsce – Dania).
Raport zwierający powyższy Indeks znaleźć można na stronie www.neweconomics.org.

Ziemianie są coraz szczęśliwsi

Na koniec tematu „szczęście” warto odnotować (co zresztą zrobił także Tusk w swoim ostatnio wydanym dzienniku), że w Bhutanie od dawna już podstawową kategorią oceny rozwoju społecznego nie jest nasz znany PKB lecz Szczęście Narodowe Brutto (GNH). Raport metodologiczny i faktograficzny na temat indeksu GNH za 2016 r. liczy 340 stron. Jest co poczytać.
Do tej nader złożonej kategorii zalicza się 9 czynników, w tym warunki życia, zdrowie (mentalne i fizyczne), poziom edukacji, dobre rządzenie, warunki ekologiczne, gospodarka czasem, jakość życia, kulturę i relacje międzyludzkie. Każdy z tych czynników składa się z kolei po 3-5 elementów. Indeks Szczęścia Narodowego Brutto (Gross National Happiness) zawiera się w przedziale od 0 do 1,0.
Raport z 2016 r. podaje np., że ogólny wskaźnik Szczęścia Narodowego Brutto na Ziemi wzrósł w okresie od 2010 do 2015 r. z 0,743 do 0,756, czyli o 1,8 proc. W miastach indeks ten wynosi 0,811 a na wsi – 0,731. GNH wg płci: mężczyźni – 0,793, kobiety – 0,730.
W raporcie znajdziemy także poziom tego Indeksu według regionów, wykształcenia, wieku a nawet stanu cywilnego,
Struktura społeczna świata według GNH w 2015 r. jest następująca: 8,4 proc. to bardzo szczęśliwi (w 2010 r. – 8,3 proc.), 35 proc. szczęśliwi (w 2010 r. – 32,6 proc.), 47,9 proc. umiarkowanie szczęśliwi (w 2010 r. – 48,7 proc.) i 8,8 proc. nieszczęśliwi (w 2010 r. – 10,4 proc. ).
W omawianych dzisiaj indeksach Bhutan zajmuje 84 miejsce (w World Happiness Index) oraz 56 miejsce w Happy Planet Index.