MFW tnie prognozy dla świata. Polska rośnie szybciej niż Europa

17 kwi 2026

Światowa gospodarka znów zwalnia. Polska rośnie szybciej od średniej, ale nie rośnie w próżni.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył prognozę wzrostu światowej gospodarki na 2026 rok do 3,1 proc., a na 2027 rok do 3,2 proc. Fundusz wskazuje, że nowy szok geopolityczny związany z wojną na Bliskim Wschodzie uderza w handel, ceny energii i ścieżkę inflacji. To nie jest jeszcze scenariusz recesji, ale wyraźny sygnał, że świat wchodzi w kolejny etap kruchego wzrostu i narastającej niepewności.

Na tym tle Polska nadal wypada relatywnie mocno. Według danych IMF DataMapper polska gospodarka ma urosnąć w 2026 roku o 3,3 proc. To tempo wyższe od prognozy dla całego świata i wyraźnie lepsze od przewidywań dla strefy euro. Sama różnica w liczbach nie oznacza jednak bezpieczeństwa. Polska pozostaje częścią europejskiej gospodarki i będzie odczuwać skutki słabszego popytu zewnętrznego, droższej energii i napięć geopolitycznych.

MFW podkreśla przy tym, że problem nie dotyczy wyłącznie samego wzrostu PKB. Fundusz ocenia, że globalna inflacja w 2026 roku lekko wzrośnie, zanim znów zacznie spadać w 2027 roku. Ryzyka są wyraźnie przesunięte w dół. Wśród głównych zagrożeń wymieniono przedłużenie lub rozszerzenie konfliktu, głębszą fragmentację geopolityczną, rozczarowanie efektami AI dla produktywności oraz odnowienie napięć handlowych. To pokazuje, że nie chodzi o zwykłą korektę tabeli z prognozami, lecz o nową fazę globalnej nerwowości, w której geopolityka coraz mocniej wpływa na gospodarkę.

Szerzej patrząc na Europę, obraz jest wyraźnie słabszy. MFW prognozuje, że strefa euro urośnie w 2026 roku zaledwie o 1,1 proc., a w 2027 roku o 1,2 proc. Fundusz zaznacza, że skok cen energii znów uderza w europejską gospodarkę, która i tak była bardziej narażona na taki kanał szoku niż wiele innych regionów. Dla Polski oznacza to presję na eksport i produkcję przemysłową, nawet jeśli krajowy wzrost pozostanie wyraźnie wyższy od średniej unijnej.

Jest jeszcze drugi wymiar tej układanki, szczególnie istotny z polskiej perspektywy – bezpieczeństwo i finanse publiczne. MFW pokazuje, że wzrost wydatków obronnych może krótkoterminowo podnosić aktywność gospodarczą, ale równocześnie zwiększa presję inflacyjną, pogarsza saldo fiskalne i podnosi poziom długu publicznego. W bardziej napiętych warunkach może też wypierać część wydatków społecznych. W polskim przypadku to ważne ostrzeżenie. Nawet dobre tempo wzrostu trzeba dziś czytać razem z kosztami bezpieczeństwa i pytaniem, ile w tym trwałej siły gospodarki, a ile działania w wyjątkowo drogim i napiętym otoczeniu.

Spowolnienie nie ogranicza się zresztą do samej Europy. Według MFW gospodarki wschodzące i rozwijające się mają urosnąć w 2026 roku o 3,9 proc., czyli słabiej, niż oczekiwano wcześniej. Fundusz zaznacza, że szczególnie narażone są kraje importujące surowce i mające słabsze bufory fiskalne. Nowa fala niepewności ma więc zasięg globalny, ale jej skutki rozkładają się nierównomiernie. Jedne regiony płacą większą cenę za energię, inne za słabość handlu, a jeszcze inne utrzymują relatywnie wyższe tempo wzrostu.

Na tym tle warto spojrzeć na Chiny. Podczas gdy Europa wyraźnie słabnie, oficjalne dane chińskiego urzędu statystycznego pokazują, że PKB Chin wzrósł w pierwszym kwartale 2026 roku o 5,0 proc. rok do roku, a Reuters odnotował także wzrost o 1,3 proc. w ujęciu kwartalnym. Nie zmienia to faktu, że również Pekin mówi o trudniejszym otoczeniu zewnętrznym i ryzykach dla dalszego ożywienia. Z polskiej perspektywy ten kontrast jest ważny, bo pokazuje, że problemem nie jest po prostu światowy zastój, lecz coraz bardziej nierówna mapa wzrostu, na której Europa pozostaje jednym z najsłabszych ogniw.

Najnowsza prognoza MFW nie mówi więc, że świat wpada w recesję. Mówi coś innego – że wzrost będzie słabszy, bardziej kruchy i mocniej uzależniony od geopolityki, cen energii oraz napięć handlowych. Dla Polski nie jest to zła wiadomość wprost, bo kraj nadal ma rosnąć szybciej niż świat i znacznie szybciej niż strefa euro. To jednak nie będzie wzrost spokojny ani tani. Będzie to wzrost w trudniejszym, bardziej kosztownym i mniej przewidywalnym świecie.

Najnowsze

Sprawdź również

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Rząd zapowiedział koniec lekarskich kominów płacowych. W projekcie ustawy zostawił jednak furtkę, przez którą te same pieniądze mogą wrócić pod nazwą „koordynacji”. Projekt ustawy przewiduje podstawową stawkę nieprzekraczającą 240 zł brutto za godzinę. Przy jednym...

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Istotna grupa komentatorów i ekspertów, nie tylko internetowych, uważa, że Kaczyński swoim ultimatum rozpoczął kolejny etap misternej gry mającej na celu odzyskanie utraconego elektoratu i uzyskanie większości w przyszłym parlamencie. Wiara w jego mądrość i posiadanie...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Trwa debata nad europejską gorączką zbrojeń. W tle konflikty wokół Ukrainy, Iranu, Gazy, Tajwanu. Mącą ludziom w głowach byli wojskowi, pseudoeksperci z think-tanków, z naciskiem na tanki, ale bez własnych myśli. Główne aspekty tego galimatiasu poznawczo-praktycznego...

Pokaż twarz robocie!

Pokaż twarz robocie!

Chińcyki - roboty trzymają się mocno. Są trendy w tym sezonie politycznym. Podobnie też chińskie samochody elektryczne i chińskie nowości AI. Czyli „sztucznej inteligencji”, po angielsku zwanej „Artificial Intelligence”. Zaś Chińczycy często na AI mówią „Shēndù...