W Libanie kruchy rozejm i nikła nadzieja

17 kwi 2026

Rozejm między Izraelem a Libanem wszedł w życie w nocy z 16 na 17 kwietnia. Już pierwsze informacje z południa kraju pokazały jednak, że zamiast przełomu mamy do czynienia z łamanym rozejmem. Ogłoszone przez Donalda Trumpa zawieszenie broni od początku podważają izraelskie działania wojskowe.

Po wejściu porozumienia w życie armia libańska poinformowała o ostrzale kilku miejscowości na południu kraju. Równocześnie zaapelowała do mieszkańców, by nie wracali jeszcze do swoich domów, ponieważ sytuacja pozostaje niebezpieczna. Hezbollah zadeklarował z kolei, że dalszy los rozejmu zależy od tego, czy Izrael rzeczywiście zakończy działania wojenne. Już na starcie widać, że nie jest to początek pokoju, lecz chwiejna pauza narzucona przez układ sił.

Rozejm nie rozwiązuje żadnej z kluczowych kwestii, które doprowadziły do obecnego kryzysu. Po pierwsze, Izrael nie daje sygnału, że naprawdę chce wycofać się z południowego Libanu. Przeciwnie, od razu pojawiły się sygnały, że wojska nie zamierzają opuścić zajmowanych pozycji. W tle pozostaje też izraelski pomysł bezterminowej, ośmiokilometrowej strefy buforowej przy granicy. Oznaczałoby to nie uspokojenie sytuacji, lecz próbę trwałego narzucenia nowego stanu siłą.

Nierozstrzygnięta pozostaje także kwestia Hezbollahu i jego arsenału. W izraelskiej logice to armia libańska miałaby rozbroić Hezbollah i przejąć pełną kontrolę nad południem kraju. Liban co do zasady zgadza się na wzmocnienie roli własnej armii, ale nie chce robić tego pod bombami i w warunkach dalszej izraelskiej obecności wojskowej. Tu właśnie widać, jak kruchy jest cały układ. Jedna strona żąda rozbrojenia przeciwnika jeszcze przed realnym zakończeniem wojny, druga nie zamierza przyjąć takich warunków.

To tłumaczy, dlaczego w Bejrucie i na południu kraju nikt nie ma dziś większych złudzeń. W pamięci pozostaje poprzedni rozejm, po którym również miało być spokojniej, a skończyło się dalszą obecnością izraelskich sił przy granicy, kolejnymi naruszeniami i dalszym wyniszczaniem południa Libanu. Dzisiejsza ostrożność nie bierze się więc z emocji, lecz z doświadczenia. Izrael już wcześniej pokazał, że potrafi mówić o deeskalacji, a równocześnie utrzymywać presję wojskową.

Skutki tej izraelskiej strategii najboleśniej uderzają w zwykłych ludzi. Mieszkańcy południa zaczynają wracać do swoich miejscowości, choć wiedzą, że wracają do zniszczonych domów, uszkodzonych dróg i codziennej niepewności. Państwo samo ostrzega ich jednak, by jeszcze tego nie robili. Po 46 dniach walk w Libanie zginęło około 2196 osób, po stronie izraelskiej 15. Te liczby pokazują skalę asymetrii tej wojny i to, po czyjej stronie kumulują się śmierć, zniszczenie i wygnanie.

Rozejm jako polityczny spektakl

Rozejm od początku służy także celom politycznym. Trump przedstawia go jako sukces własnej dyplomacji i zapowiadał nawet możliwość rozmów obu przywódców w Waszyngtonie. Tyle że prezydent Libanu Joseph Aoun odrzucił bezpośredni kontakt z Benjaminem Netanjahu. To ważny sygnał, bo pokazuje, jak ograniczony jest cały ten „przełom”. Waszyngton może ogłaszać sukces, ale po stronie libańskiej nie ma zgody na udawanie, że relacje z Izraelem weszły w nową fazę.

Dlatego dzisiejszy rozejm nie daje podstaw do triumfu. Przynosi jedynie krótkie wytchnienie krajowi, który znów znalazł się między izraelską przemocą a amerykańską narracją o stabilizacji. Liban nie dostał pokoju. Dostał kilka dni niepewności, projekt strefy buforowej, nacisk na rozbrojenie Hezbollahu i ostrzeżenie własnej armii, by ludzie jeszcze nie wracali do domów. To mówi o stanie tego rozejmu więcej niż wszystkie komunikaty z Waszyngtonu

Najnowsze

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy NBP bez zmian, co nie przynosi impulsu dla nabywców mieszkań. Banki zaczęły wprowadzać nowy wskaźnik POLSTR, zastępujący WIBOR w nowych kredytach hipotecznych. Mimo stabilizacji stóp, popyt na kredyty hipoteczne rośnie, a sprzedaż mieszkań będzie zależała od konkurencji banków oraz sytuacji na rynku. Wyższa inflacja wprowadza ostrożność, co skłania RPP do wstrzymania zmian. Reforma wskaźników może lepiej przysłużyć się klientom, lecz zależy to od stosowanych marż banków.

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Cyniczna polityka naftowa i militarna eskalacja Donalda Trumpa prowadzą do wzrostu cen ropy i inflacji. Za prywatne zyski oligarchów i budżetowy hazard płaci światowa klasa pracująca.

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Spory sądowe dotyczące kredytów opartych na WIBOR-ze wyraźnie przyspieszają. W pierwszej połowie
2026
2026 roku do sądów okręgowych wpłynęło blisko
1,4
1,4 tys. nowych spraw, czyli o ponad
92
%
92% więcej niż rok wcześniej. Jeszcze szybciej rosła liczba rozstrzygnięć, jednak eksperci podkreślają, że wzrost pozwów nie oznacza automatycznych wygranych kredytobiorców.

Sprawdź również

BRICS 2026: Szansa na jedność czy kolejny kryzys?

BRICS 2026: Szansa na jedność czy kolejny kryzys?

Nowe Delhi staje w tym tygodniu przed największym testem od czasu rozszerzenia BRICS. Gospodarze liczą na historyczne zdjęcie przywódców i wspólny komunikat, ale za kulisami trwa gorączkowa praca nad jednym zdaniem o wojnie w Azji Zachodniej. Różnica stanowisk między...

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Kiedy spoglądamy na architekturę współczesnego kapitału, powtarza się ten sam historyczny schemat: konflikty zbrojne, sztucznie podniecane kryzysy i imperialne groźby stają się najprostszą dźwignią do przepompowywania miliardów dolarów ze kieszeni zwykłych ludzi...

Wietnam między Moskwą a Paryżem: dyplomacja rozwoju w nowej fazie

Wietnam między Moskwą a Paryżem: dyplomacja rozwoju w nowej fazie

Podróż Tô Lâma do Rosji i Francji pokazuje, że Hanoi coraz ściślej łączy politykę zagraniczną z modernizacją gospodarki, pozyskiwaniem technologii i wzmacnianiem strategicznej autonomii. Szczególne znaczenie ma Paryż – zarówno jako jeden z najważniejszych europejskich...

Polityczny podział Niemiec: Sukces AfD w Saksonii-Anhalcie

Polityczny podział Niemiec: Sukces AfD w Saksonii-Anhalcie

Polityczny krajobraz Niemiec przechodzi tektoniczne przesunięcie, którego symbolem stały się ostatnie wybory regionalne. Wyniki głosowania w Saksonii-Anhalcie oraz najnowsze dane sondażowe z pozostałych landów układają się w alarmujący wzór. Niemcy, trzydzieści sześć...

Berlin wzmacnia infrastrukturę: Odpowiedź na hybrydowe zagrożenia.

Berlin wzmacnia infrastrukturę: Odpowiedź na hybrydowe zagrożenia.

W ostatnich miesiącach Europa Zachodnia zmaga się z niespotykaną dotąd falą incydentów o charakterze hybrydowym. Od pożarów magazynów, przez zakłócenia sygnału GPS, aż po podwodne uszkodzenia kabli telekomunikacyjnych – infrastruktura krytyczna państw członkowskich...