Szanse, których nie wykorzystamy

17 cze 2021

Odgrzewanie w „Polskim Ładzie” niezrealizowanych lub niedokończonych PiS-owskich projektów z lat 2015 – 2020 ma wymiar wyłącznie propagandowy.
Pandemia koronawirusa zwiększyła znaczenie komunikacji elektronicznej, jako filaru funkcjonowania państw oraz ich gospodarek, całych społeczności, a także sektora przedsiębiorstw. Co z tego wynika?
„Rosnąca konsumpcja transmisji danych, powiązana z niskimi cenami usług telekomunikacyjnych oraz wysoką penetracją rynku po stronie popytu, stwarzają dla Polski szansę budowy silnego sektora gospodarki cyfrowej, opartego zarówno na zasobach przedsiębiorstw prywatnych, jak również instytucji państwowych” – stwierdza Towarzystwo Ekonomistów Polskich.
W tym kontekście TEP krytykuje propagandowy dokument rządowy pt. „Polski Ład”, uznając, iż wiąże on wykładniczy wzrost wykorzystania e-usług publicznych z ograniczeniem mobilności obywateli w trakcie pandemii oraz postuluje konieczność dalszego poszerzania katalogu dostępnych elektronicznie spraw w relacji obywatel – państwo oraz rozwoju infrastruktury telekomunikacyjnej. Nie przedstawia jednak spójnej wizji osiągnięcia tych celów, w tym prawnych i finansowych mechanizmów niwelowania istniejących deficytów rozwojowych. Zamiast tego odgrzewa ponownie niezrealizowane lub niedokończone rządowe projekty z lat 2015-2020, dotyczące zwiększania zasięgu sieci szerokopasmowych czy cyfryzacji usług publicznych (mObywatel, e-doręczenia, usługi chmurowe, cyfryzacja wymiaru sprawiedliwości).
„Polski Ład” całkowicie pomija diagnozę płynącą z analizy ucyfrowienia krajów Unii Europejskiej według indeksu gospodarki i społeczeństwa cyfrowego – DESI, w której Polska zajęła w 2020 r. dopiero 23 miejsce. Dokument rządowy nie adresuje mechanizmów technologii cyfrowej do 60 proc. polskich przedsiębiorstw charakteryzujących się niższym od średniej unijnej poziomem ucyfrowienia działalności gospodarczej. Powierzchownie traktuje też problem braku dostępu do usług cyfrowych 15 proc. społeczeństwa oraz deficytów kompetencji cyfrowych blisko 50 proc. Polaków.
„Polski Ład” nie nawiązuje do celów Unii Europejskiej do roku 2030 w zakresie rozwoju gospodarki cyfrowej i społeczeństwa informacyjnego, wyrażonych m.in. w komunikacie Komisji Europejskiej z marca 2021 r. – chociaż ekonomicznie, technologicznie i regulacyjnie polski sektor cyfrowy jest nierozerwalnym elementem rynku wspólnotowego, szczególnie w segmentach komunikacji elektronicznej oraz e-commerce.
Rząd powinien określić, które i w jakim zakresie, inicjatywy programu politycznego będą realizowane ze środków budżetowych, a które z unijnego instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększenia Odporności, przewidującego minimum 20 proc. funduszy UE w latach 2021-2027 właśnie na cyfrową transformację krajów członkowskich. Transparentne powiązanie celów ze źródłami finansowania ma znaczenie zarówno dla strategii inwestycyjnych przedsiębiorców, jak również monitoringu i skutecznego rozliczania wydatków ze wskazanych funduszy unijnych.
Brak źródeł finansowania celów, w tym roli inwestycji przedsiębiorstw, w ocenie Rady TEP stanowi jedną z największych wad „Polskiego Ładu” w obszarze gospodarki cyfrowej.
Z jednej bowiem strony autorzy dokumentu stawiają na: rozwój mobilnej sieci 5G, „setki kilometrów światłowodów umożliwiających szybką transmisję danych” oraz „dokończenie likwidacji białych plam w dostępie do internetu – ponad milion kolejnych gospodarstw domowych mających szerokopasmowy dostęp do internetu”, które mogą zostać osiągnięte wyłącznie przez sektor prywatny, z wykorzystaniem środków własnych przedsiębiorstw oraz funduszy unijnych.
Z drugiej zaś strony ten sam „Polski Ład” zakłada dodatkowe obciążenia przedsiębiorstw daninami publicznymi w postaci płaconej od dochodu składki zdrowotnej, stanowiącej de facto kolejny podatek dla samozatrudnionych, mikro i małych przedsiębiorstw, których w samej branży telekomunikacyjnej zarejestrowanych jest ok 13 tys.
Dokument o strategicznym charakterze dla gospodarki, w tym dla sektora usług cyfrowych, za jaki chce uchodzić „Polski Ład” powinien precyzyjnie dopasowywać się do zamierzeń jednolitego rynku Unii Europejskiej, a także wskazywać sposoby dojścia do celów, z uwzględnieniem źródeł finansowania oraz metod ich osiągania. W ocenie TEP, tego wszystkiego brakuje w „Polskim Ładzie”.

Najnowsze

Grzegorz Braun straci immunitet? Jest piąty wniosek o uchylenie

Grzegorz Braun straci immunitet? Jest piąty wniosek o uchylenie

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek skierował do szefowej PE Roberty Metsoli piąty wniosek o uchylenie immunitetu Grzegorzowi Braunowi w związku z jego wypowiedziami, miał on zaprzeczać zbrodniom ludobójstwa oraz mordowaniu ludzi w komorach gazowych w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady KL Auschwitz-Birkenau.

Fundusz Norweski Może Wspierać Producentów Broni Nuklearnej

Fundusz Norweski Może Wspierać Producentów Broni Nuklearnej

Norwegia wstrząsa fundamentami europejskiego przemysłu obronnego, rozważając inwestycje swojego państwowego funduszu majątkowego w koncerny zbrojeniowe, w tym produkujące broń jądrową. Kiedyś ostrożna, dziś zdeterminowana w obliczu zagrożeń ze strony Rosji i Chin, Norwegia planuje zniesienie restrykcji i otworzenie się na gigantów takich jak Lockheed Martin czy Boeing. Decyzja kusi ogromnym kapitałem, ale budzi także kontrowersje, z obawami o etykę inwestycyjną. To nie tylko zmiana w polityce, to przejaw nowej geopolitycznej rzeczywistości, gdzie bezpieczeństwo przeważa nad dawnymi zasadami.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Sprawdź również

Chińskie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego: Konsensus w konsultacjach między Chinami a UE nt. pojazdów hybrydowych i elektrycznych pomaga ustabilizować oczekiwania branży

Chińskie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego: Konsensus w konsultacjach między Chinami a UE nt. pojazdów hybrydowych i elektrycznych pomaga ustabilizować oczekiwania branży

Chińskie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego wydało 14 października oświadczenie, w którym stwierdziło, że Chiny i UE osiągnęły porozumienie w sprawie handlu samochodami hybrydowymi i elektrycznymi. Ma to pomóc w stabilizacji oczekiwań przemysłu obu stron oraz w...

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Czy Polacy zapłacą za kolejny kryzys gospodarczy? Europejska waluta spadła do najniższych poziomów wobec dolara od maja 2025 roku. Amerykańska gospodarka przyciąga kapitał, Europa zmaga się z drogą energią i rosnącym zadłużeniem, a banki centralne ponownie rozważają...