Highway to hell

21 maj 2023

Polska po wejściu do Unii Europejskiej szczyci się największym tempem budowy autostrad i dróg szybkiego ruchu. I najwyższymi opłatami za korzystanie z nich, a do niedawna – najbardziej skomplikowanym i nieefektywnym systemem poboru tychże. I nagle cud. Jak w (innej) piosence: money for nothing, chicken for free. No, może nie chicken, bo to nie Dire Straits, ale prawie easy rider. Jarosław „easy” rider.

Prawdziwie wolna (od opłat) Autostrada Wolności kończyłaby się na autostradzie im. Holdingu Kulczyka, co jest chyba niezamierzonym chichotem histerii. Pardon, oczywiście historii, może nawet nie chichotem, ale rżeniem. Ja cały drżę (i rżę) – chciałoby się zaśpiewać z zespołem Weekend (polecam tekst na sucho, piosenka tylko dla ludzi o silnej obojętności na muzykę). Zresztą wszelakich utworów o drogach (i autostradach ) powstało wiele. Oczywiście, ważne są tylko te w polskim języku, od „Absolutnie” niepewnego politycznie Wojciecha Młynarskiego przez równie politycznie niepoprawne „Polskie drogi”.

Prezesa Jarosława zainspirował pewnie inny protest song: „Moja droga, ja cię kocham” (choć jesteś bardzo droga). I postanowił uszczęśliwić wszystkich narzekających, po całości potaniając drogi, zwłaszcza autostrady. Pytanie, czy zwolnieni z opłat będą wszyscy zmotoryzowani czy tylko Polacy (prawdziwi). Jeśli tylko Polacy, to dla obcokrajowców należałoby wprowadzić winiety, co byłoby kolejnym chichotem historii i rechotem Marka Pola. A pieniądze wydane na supernowoczesne systemy płatności bezgotówkowych poszłyby się wykoleić.

To zresztą taka polska tradycja. Każdy polski rząd najbardziej troszczy się o zmotoryzowanych – samochodowych i motorówkowych. W czasie korków wakacyjnych rząd premier Kopacz (2015) podnosił(a) szlabany tak samo jak ten całkiem niewinny, najbardziej polski z polskich (Morawiecki 2019). Takie było weekendowe free (high)way, jak by powiedział prezydent Duda po angielsku. Z kolei dla motorówkowych zmotoryzowanych mamy wolny i niezbyt szeroki przekop.

Nic dziwnego, że nikt z polskiego rządu nie odniósł się do niemieckiej idei sieciowego biletu kolejowego. Przecież u nas kolej ani nie jest ważna, ani poważna. Poważana, oczywiście. To znaczy nie poważana. Pomysł, by obywatele tanio mogli się przemieszczać nie tylko na wakacje, ale i bez wakacji, to u nas herezja, w dodatku obrażająca uczucia. Standardem jest takie ustalanie cen biletów, że względnie opłaca się podróżować pociągiem tylko indywidualnie. Nawet hasło można ukuć – choć przyznam, trochę antyrodzinne – „Kolej na (dla) singli”. Takie Pendosinglo.

Dla rodzin tylko samochody. Oczywiście SUV-y. Bo są posuwiste. To by tłumaczyło, dlaczego w Polsce rodzi się tak mało dzieci. Po prostu rodzice (przyszli) czekają na polskie (przyszłe) posuwiste samochody elektryczne. Czekaj tatka (i matka) latka, jak ta kania dżdżu.

Gwoli jednak sprawiedliwości (i prawa oczywiście) należy przyznać, że mimo wszystko w czasach Prawa (i Sprawiedliwości) odrobinę drgnęło przy projektowaniu i budowaniu nowych linii. Z drugiej strony tradycją się stało, że przy modernizowaniu starych linii kolejowych likwiduje się małe stacje i przystanki, przez co pociągi ekspresowe i dalekobieżne nie mają gdzie wyprzedzać lokalnych. Efekty są takie, że pomimo wyższych standardów technicznych i szybszych pociągów czas przejazdu nie maleje, a nawet może się wydłużyć.

A tak bardziej poważnie, pomysł darmowego udostępnienia autostrad obywatelom może być ciekawym precedensem. Państwo bowiem wybudowało infrastrukturę, a następnie zdecyduje się być może nieodpłatnie udostępniać ją obywatelom. To ciekawa, choć nie nowa koncepcja, w pewnym sensie realizowana w edukacji publicznej i ochronie zdrowia. Można by ją rozszerzyć na kulturę i komunikację publiczną. To byłoby nawet lepsze niż darmowe autostrady. Proszę, dzięki darmowej komunikacji szybko i bezpiecznie dojedziesz do darmowego teatru lub muzeum.

O take Polske bym walczył … A ty, Lechu?

Najnowsze

Światowy Dzień Cukrzycy 

Światowy Dzień Cukrzycy 

Ponad połowa dzieci w Polsce z nowo zdiagnozowaną cukrzycą typu 1 doświadcza kwasicy ketonowej, co może prowadzić do śmierci. Eksperci oraz Polskie Stowarzyszenie Diabetyków apelują o wprowadzenie ogólnopolskiego programu badań przesiewowych, aby zminimalizować dramaty zdrowotne i zainwestować w profilaktykę zamiast w leczenie konsekwencji. Projekt miałby obejmować wczesną diagnostykę dla dzieci oraz osoby z grup ryzyka. Ponadto, wczesne wykrycie cukrzycy może ograniczyć koszty związane z hospitalizacją oraz polepszyć jakość życia pacjentów i ich rodzin.

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

W lipcu 1945 roku Mao Zedong wskazał, że demokracja jest kluczem do uniknięcia upadku władzy, w co wpisał się Xi Jinping w 2021 roku, proponując samorewolucję KPCh jako sposób na dostosowanie się do zmieniającego się świata. KPCh, poprzez ciągłą modernizację i odpowiedzialne zarządzanie, osiągnęła znaczący rozwój gospodarczy, występując jako druga potęga światowa. Przykładem lokalnych reform jest zielona skrzynka na listy w Chongqingu, która umożliwia mieszkańcom zgłaszanie problemów. Efekty tych działań oraz przeciwdziałanie korupcji podkreślają znaczenie odpowiednich kadr dla przyszłości Chin i globalnej gospodarki.

Strażnik konstytucji nie może wybierać, kiedy jej przestrzega. PiS, Nawrocki i cena politycznego podziału

Strażnik konstytucji nie może wybierać, kiedy jej przestrzega. PiS, Nawrocki i cena politycznego podziału

Karol Nawrocki, jako prezydent, próbuje grać rolę obrońcy konstytucji, ale blokuje jej postanowienia, co jest hipokryzją. Nie ma prawa decydować o wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to Sejm pełni tę rolę. Jego działanie, polegające na nieprzyjmowaniu ślubowania od wybranych sędziów, narusza konstytucję i podważa jego wiarygodność. Konflikt wokół Trybunału stwarza podziały w społeczeństwie, z obroną prawa jako narzędziem politycznej manipulacji. Nawrocki traci autorytet jako strażnik konstytucji, gdyż jego działania nie są spójne z jego zadaniami, a sama konstytucja nie jest narzędziem w rękach władzy.

Raport Morawieckiego: Jak rząd nie chronił klientów w krypto?

Raport Morawieckiego: Jak rząd nie chronił klientów w krypto?

Rząd Prawa i Sprawiedliwości miał szczegółową wiedzę o zagrożeniach rynku kryptowalut już w 2018 roku, co potwierdza utajniony raport z 42 rekomendacjami dotyczącymi ochrony klientów. Mimo tych ostrzeżeń, wiele proponowanych rozwiązań nie zostało wdrożonych, co rodzi pytania o odpowiedzialność polityczną w kontekście późniejszych problemów giełdy Zondacrypto.

Goethe-Institut otwiera placówkę w Lublinie. Nowy rozdział polsko-niemieckiej przyjaźni

Goethe-Institut otwiera placówkę w Lublinie. Nowy rozdział polsko-niemieckiej przyjaźni

Polska i Niemcy rozwijają współpracę kulturalną, edukacyjną i społeczną, otwierając Goethe-Institut w Lublinie 8 listopada 2026 roku. Placówka podkreśla znaczenie relacji między narodami, a jej lokalizacja ma wymiar geopolityczny. Współpraca kulturalna nie tylko wspiera dialog, ale też angażuje młodzież w międzynarodowe projekty i wymiany.

200 milionów linii kodu na czterech kołach. Cyberataki na samochody mogą zagrozić bezpieczeństwu państwa

200 milionów linii kodu na czterech kołach. Cyberataki na samochody mogą zagrozić bezpieczeństwu państwa

Współczesne samochody stają się komputerami na kołach, zbierającymi dane o kierowcach i łączącymi się z internetem, co rodzi nowe zagrożenia, w tym cyberprzestępczość i szpiegostwo. Równocześnie Polska ma potencjał, by rozwijać sektor cyberbezpieczeństwa, co wymaga współpracy przemysłu, nauki i odpowiednich regulacji.

Sprawdź również

Żółty Październik

Żółty Październik

W lipcu 1949 roku wiceprzewodniczący Komunistycznej Partii Chin Liu Shaogi odwiedził Moskwę. Stalin potraktował go jak wasala. Pokazał mu mapę Europy i Azji. Potem pouczył, że nowa Chińska Republika Ludowa nie będzie wtrącać do spraw Europy Środkowo-Wschodniej. Nie...