Nie bardzo podłe miasto

1 gru 2023

Czternastolatka zamarzła pod sklepem. Zasłabła i pięć godzin leżała na mrozie, zanim ktoś postarał się jej pomóc. Rzecz działa się w Andrychowie i w Andrychowie są teraz dziennikarze, żeby dowiedzieć się dokładnie; jak to się stało. Jak to możliwe. W wielkich nagłówkach przeczytać można, że przywiązanemu psu ktoś by pomógł, a na ludzi mamy znieczulicę. Ciekawe ile psów mieszkających całe życie w kojcach mija miesięcznie autor tak śmiałej tezy. 

Teraz wszystkie media skupią się na tej tragedii. Skupią się na niej powiedzmy przez tydzień. Czyjś prywatny koniec świata posłuży za content. Wiadomości o dwunastej, wiadomości o trzynastej, wiadomości o czternastej trzydzieści. Zamarzła nastolatka, w kujawsko pomorskim urodziły się pięcioraczki. Wywoła krótkookresową panikę moralną, skupioną na pojedynczym wydarzeniu. Tak tutaj bywa; zakatowane niemowlęta nie przekładają się na zmiany prawodawstwa  dotyczącego przemocy domowej, ani nawet na szeroką dyskusję o nich. 

Pięć godzin na niskim mrozie zamordowały człowieka, bo nikt mu nie pomógł. Człowiekowi, który nie śmierdział, wyglądał ładnie, zdrowo i czysto. Był dobrze odżywiony, zdrowy i młody. Czy to jest dobry powód, żebyśmy porozmawiali o bezdomności w Polsce? Czy ta śmierć jest wystarczającym przyczynkiem do krzyku o cierpieniu i niewidzialnej śmierci ludzi na granicy polsko – białoruskiej? W polskim lesie, na naszym podwórzu? 

Nie wiem, czy pomogłabym tej dziewczynce w Andrychowie. Mogę tylko mieć nadzieję, że przypadkiem bym ją zauważyła. Nie jestem w żadnym stopniu lepsza od przechodniów, którzy ją mijali. Bo nie są oni w żadnym wyjątkowym stopniu podli. 

W Andrychowie, w Usnarzu, w Betlejem, w niebardzo podłym mieście. Znowu jest grudzień i znowu umierają ludzie. Znowu miasta zapalą światełka świąteczne i wydadzą na nie bardzo, bardzo dużo pieniędzy. My wydamy pieniądze na potrawy świąteczne, a potem część tych potraw wyrzucimy. 

Bardzo cieszę się na te święta, proszę mnie źle nie zrozumieć. I nie wyrzucę jedzenia, bo u nas wszystko jest pyszne i wszystko się zjada. Nie chcę tylko kupować popcornu do oglądania obrad polskiego sejmu, wbrew serdecznym namowom marszałka Hołowni. Mówienie o popcornie, podczas nijak nie ograniczanej przez nowy sejm, tragedii humanitarnej, która dzieje się na terytorium Polski – to upupianie ośmiu lat postulatów demokratycznych i protestów obywatelskich. 

Efektowny marszałek w parlamencie niczego nie załatwia. Owszem, poprzednia władza nie miała stylu, nie umiała nosić garniturów. Spod źle nałożonego garnituru może dość ewidentnie wystawać brunatna koszula. Pod drogim i dobrze dopasowanym kompletem – brunatna koszula leży już tak dobrze, że można by wcale się nie zorientować że w ogóle tam jest. Dlatego nie patrzmy politykom na garnitury. Patrzmy im w oczy i na ręce. Łajdak jest łajdakiem z każdą ilością pieniędzy i z błyskotliwymi pointami. 

Przezroczysta strukturalna przemoc państwa jest nią, niezależnie od mówiących o niej, liberalnych i oswojonych dyskursów. W pasie przygranicznym na polsko białoruskiej granicy zawieszone są prawa człowieka. Według Kamiljańskiej Misji Pomocy Społecznej co roku w Polsce umiera z zimna około stu osób bezdomnych. W Andrychowie, w nie bardzo podłym mieście, zamarzła dziewczynka, po pięciu godzinach siedzenia na dworze. Może trzeba spróbować komuś pomóc. 

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...