Nie nagrody, a pokuta

11 paź 2022

Wczorajsza nagroda Kongresu Kobiet dla Tuska wywołała potężną falę oburzenia, także wśród moich czytelniczek.
Nie dziwi mnie to. Nie ma niczego złego w szukaniu sojuszników i lobbowaniu na rzecz jakiejś sprawy i to nawet wśród politycznych oponentów. Ale czym innym jest składanie hołdów ludziom, którzy niczego dla sprawy kobiecej nie zrobili konkretnego.

Na wstępie chciałbym jednak zaznaczyć, że kobiety nie muszą facetom składać żadnych przebłagalnych darów. To jest nasz obowiązek, żeby stać po stronie swoich partnerek, swoich córek, swoich matek, swoich przyjaciółek. I tyle.
Ktoś mi napisał wczoraj, że „zazdroszczę, bo sam bym chciał dostać taką nagrodę”. No więc, gdyby jakimś dziwnym zrządzeniem losu jakaś organizacja przyznała mi taką nagrodę, to bym odmówił jej przyjęcia. Dlatego że aby bronić wolności ludzi nie potrzebuję otrzymywać żadnych orderów. Nagrodą dla mnie będzie moment, kiedy wreszcie ten chory zakaz zostanie zniesiony.

A przypomnę, bo wydaje mi się, że wciąż jest to zapominane w głównonurtowych mediach i liberalnej opozycji, że zakaz aborcji został wprowadzony w 1993 roku, a potem kolejno utrwalany w prawie przez orzecznictwo i Trybunał Konstytucyjny.
I zakaz ten obowiązywał także w czasie rządów Tuska. Nic z tym nie zrobili, jeździli natomiast na partyjne pielgrzymki do Dziwisza brać od tego człowieka „nauki”. Przytłaczająca większość natomiast była zmuszona do rodzenia, bo nie łapały się na wyjątki. PiS po prostu je ograniczył, ale nie wprowadził jako pierwszy zakazu. Ten wprowadziła, uzasadniała i utrzymywała elita rządząca III RP. Także ta część elity, która teraz robi z siebie „demokratów”. Nawet ci „utrwalacze religijno-autorytarnego” modelu w sądownictwie, obecnie brylują w liberalnych mediach, jako „zwolennicy wolności”.

To jest żenada. Ta część opozycji, która zaczęła się awanturować dopiero jak TK zaostrzył ustawę antyaborcyjną, to banda hipokrytów i krętaczy. Gdzie oni byli, jak kobiety umierały zabijane przez to nieludzkie prawo? Jak kolejne szpitale odmawiały wykonania nawet legalnego zabiegu?

Ale, dobrze, każdy może zmieniać poglądy (zwłaszcza jak ruch społeczny zmienił już tak świadomość w tym kraju, że obrazu w sondażach nie da się więcej ignorować), ale powinien przejść jakąś „pokutę”, a konkretnie sprawdzian. Niech pokażą jakimi są zwolennikami wolności. W praktyce. A jak już obalą to prawo, niech nie oczekują nagród i oklasków, ale przeproszą, że przez tyle lat utrwalali w parlamencie, sądach, mediach skrajnie konserwatywną, okrutną opcję światopoglądową.
Niech padną na kolana i przepraszają za to jaki kraj nam zbudowali, a nie wystawiają pierś do medali.

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...