Polityczne wojny binarne

30 paź 2024

Czytam, że awantura w USA wybuchła po tym, jak Washington Post odmówił oficjalnego poparcia Kamali Harris. I się zaczęło „stanowcze cofanie lajków i subskrypcji”, wklejanie ścian tekstu na eX Twittera, oburzeni liberalni publicyści wycofujący swoje teksty, listy otwarte, itd.

Zrozumiałby tego rodzaju reakcje, gdyby WP poparło Trumpa, ale nie udzielanie poparcia komukolwiek to powinien być nie wyjątek, ale standard dla poważnego medium. Niestety w sekciarskiej atmosferze, w którą obecnie zamieniła się polityka partyjna, nawet nieudzielenie komukolwiek oficjalnego poparcia jest traktowane niczym „zdrada” i poparcie wroga.

USA są na granicy rozpadu przez to sekciarstwo. Fanatyzm względem tej czy innej sekty partyjnej ogarnia powoli wszystkie grupy społeczne. W parlamencie nie potrafią bez awantury niemal niczego już przegłosować. Dominuje optyka, że kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam.

Jako że Polska jest małym klonem polityki USA i a nasza elita polityczna czerpie od dziesiątków lat pełnymi garściami inspiracje zza oceanu, to także u nas próbuje przeszczepić się tego rodzaju sposób myślenia i działania. Kto nie poprze wprost „naszego”, ten jest z „nimi”. I na pewno ma niecne zamiary, fałszywiec!

Powstały dwa wielkie konglomeraty partyjno-medialno-biznesowe, które zwalczają się z nie mniejszą zajadłością niż te w USA. Każda osoba, która nie pasuje do tego binarnego podziału, staje się wrogiem dla obu stron.

Najgorsze jest nie to, że to sekciarstwo dominuje w polityce, ale że zaczęło dzielić nas tu na dole. Coraz trudniej będzie przekraczać bariery i robić coś dla naszego wspólnego dobra, a nie dla dobra sztabów wojennych partii obradujących w stolicy. Jak wiecie ja się temu nie poddaję i działam ze zwykłymi ludźmi ponad tymi okopami, które próbują tu politycy wykopać pomiędzy nami.

Na spotkaniach lokatorskich nie pytamy skąd ktoś przyszedł, na co głosował i w co wierzy. Wręcz tego rodzaju dyskusje są zakazane. W ten sposób próbujemy na te sztucznie narzucone przez polityków tożsamości nadbudowywać nową tożsamość zbudowaną na naszym materialnym interesie. Na interesie zwykłego człowieka kopanego w tyłek przez władzę takiego czy innego sortu.

Z tego samego powodu, nie będę wam tutaj robił agitacji partyjnej. Macie swoje rozumy i sami wiecie, co macie robić. Problem w tym, że większość mediów traktować zaczyna ludzi jak małe dzieci, których trzeba instruować i sztorcować na każdym kroku. To nie jest polityka demokratyczna, tylko autorytarna i tylko autorytarne społeczeństwo może z takiego układu wyrosnąć.

Dawno temu obiecałem, że tutaj nie będę tego rodzaju prymitywnej pedagogiki politycznej uprawiał. Rolą mediów jest podawanie rzetelnych informacji, na bazie których ludzie autonomicznie podejmują decyzje, a nie zamieniać się w prymitywną ulotkę wyborczą.

Tego się trzymałem i będę trzymał nadal. Po prostu traktuję osoby czytające moje teksty jak dorosłych, niezależnych, inteligentnych i autonomicznych ludzi, a nie masę elektoralną.

Wolnelewo.pl

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...