Proszę odpieprzyć się od Lewicy

2 lip 2023

Dziennikarz Gazety Wyborczej Ziemowit Szczerek w tekście z 30 czerwca rozpisuje się o tym dlaczego Lewica ma kilka procent. “Bo zajmuje się jakością kotletów sojowych i winem dla kobiet w ciąży” – dowiadujemy się od autora.

Jest coś perwersyjnego, kiedy publicyści z krakowsko-warszawskiego salonu krytykują lewicę, że jest „nieodpowiednio lewicowa i ludowa” w… Gazecie Wyborczej. I że to wina partii Razem, że jest jak jest, bo coś tam. W Wyborczej, że wina Razem… Wicie rozumicie. W gazecie, która jak nikt tutaj odpowiada za to, że słowo “lewica” kojarzy się z jakimś jaskiniowym neoliberalizmem ocierającym się swego czasu mocno o neokonserwatyzm amerykański.

Jak wiecie, „są na lewicy rachunki krzywd, obca dłoń ich też nie przekreśli”. Ile ja tutaj poświęciłem swego czasu akapitów w krytyce lewicy partyjnej, to tylko najwierniejsi czytelnicy i czytelniczki pamiętają. Ale po pierwsze, co innego krytykować lewicowe paradoksy i absurdy z perspektywy „dołów”, z perspektywy klatki schodowej starej kamienicy, strajkującego zakładu pracy, cotygodniowego spotkania organizacji lokatorskiej, a co innego z perspektywy salonowej gazety. To nie tylko jest niewiarygodne, to jest po prostu śmieszne.

My sobie tu na lewicy poradzimy i się rozliczymy bez porad i pomocy libkowych gazet. Może libki by się zastanowiły jak to się stało, że w kraju w którym rząd dusz od dziesiątków lat na zmianę trzyma „Do Rzeczy”, „GaPol” i „Wyborcza”, za chwilę rząd będzie układała Konfederacja? Może to jednak nie „głupie lewaki”, co to jakąś „kulturką” się zajmują, ale przede wszystkim ośrodki, które tutaj odpowiadają za dominującą narrację?

Lewica partyjna tu umarła dawno temu, jak niektórzy ówcześni jej „baronowie” zaczęli czytać i brać porady Wyborczej na serio, obwieszać Balcerowicza orderami i wprowadzać liberalne „deformy”. W tamtym okresie lewica partyjna na moich oczach umierała, oczach wówczas jeszcze wyborcy lewicowej partii, dodajmy. Wszelkie późniejsze próby przywracania lewicy, czy to w formie „tylko socjal, nie drażnijmy konserwy”, albo „socjal plus prawa człowieka” nie miały już nawet cienia tej popularności co niegdyś.

I my sobie o tym tu dyskutujemy, spieramy się, kłócimy się, trzaskamy drzwiami, przyznajemy o ochłonięciu rację, albo przechodzimy na „pan”. Obojętnie. Ale Wyborczej to raczej sugerowałbym wreszcie na poważnie przeanalizować własny dorobek i własny wpływ na to, że żyjemy w najbardziej bodaj prawicowym kraju UE. Gdzie na poważnie trwają od lat dyskusje, żeby zlikwidować publiczną ochronę zdrowia. Gdzie mamy religijne prawo dotyczące kobiet, osób LGBTQ+. Gdzie jak ktoś dostanie podwyżkę czynszu do 3000 tysięcy złotych, a jest samotną matką, to jedyną opcją jest przytułek.

W tym kraju trudno jest żyć pod rozmaitymi względami. I tak część lewicy też miała w tym udział. Ale może jednak rozmaite Gadomskie miały większy, bo to oni u zarania III RP tworzyli ideologiczną bazę dla tego ustroju. To oni ogłaszali, że „lewica jak zrealizuje taki a taki program socjalny to doprowadzi do BANKRUCTWA Polski”. A że ówczesna lewica bała się salonu warszawskiego, podporządkowała się tym szantażom i tym samym skazała się na wymarcie. Nie, nie z powodu dyskusji „o dredach”, ale z powodu tych farmazonów balceroidowych, które wówczas łykali niemal wszyscy, bo inaczej było się „zagrożeniem dla demokracji”.

Tak więc, wszystko powinno mieć swoje proporcje, miejsce i czas.

Wolnelewo.pl

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...