Publiczne, czyli jakie?

11 lis 2024

Wbrew – być może – pierwszym skojarzeniom nie chodzi o toalety, choć woda, kanalizacja oraz wodociągi to też media. O media właśnie chodzi, te, o których mówimy, że mają być publiczne.

Ustawa o radiofonii i telewizji uchwalona w 1992 roku była jedną z lepiej napisanych ustaw. Wystarczyło jej przestrzegać. Niestety, w miarę obiektywne media nigdy politykom nie pasowały – ani aktualnie rządzącym, ani też tym czasowo będącym w opozycji.

Jednak Rada i wprowadzony przez nią ład medialny funkcjonował jako tako aż do roku 2005, jak na polskie warunki bardzo długo. Oczywiście, najwięcej emocji budziła telewizja ogólnokrajowa, zwłaszcza pod rządami „pampersów”, czyli ekipy Wiesława Walendziaka. Dopiero po objęciu rządów w TVP przez Jacka Kurskiego mogliśmy powiedzieć, że „pampersowa” telewizja nie była taka najgorsza. W ogóle TVP po roku 1989 nie miała szczęścia do prezesów.

W 2005 PiS z Samoobroną przy znacznej pomocy LPR zdewastowały i upolityczniły KRRiT. Dołożył do tego rękę Andrzej Sośnierz, wtedy poseł PO, oraz troje posłów PSL ze Stanisławem Kalembą na czele. Co ciekawe, w głosowaniu nie wziął udziału ówczesny szef Samoobrony Andrzej Lepper ani będący premierem Kazimierz Marcinkiewicz. Za zmianą ustawy zagłosowali w komplecie wszyscy posłowie i posłanki LPR z Romanem Giertychem na czele oraz oczywiście z Krzysztofem Bosakiem i Anną Sobecką. Wsparcia udzielił też świeżo wyrzucony z LPR przez Giertycha osławiony Zygmunt Wrzodak.

Co ciekawe, przez cały okres rządów PO-PSL nie podjęto próby przywróceniu ładu prawnego w zakresie mediów. Nie podjęto również inicjatywy w sprawie utworzenia polskiego oddziału Euronews. W efekcie stacja ta nie ma polskiej wersji językowej, co jest ewenementem na skalę europejską.

Po powrocie do władzy PiS dokończyło dzieła dewastacji, powołując Radę Mediów Narodowych, a Jacka Kurskiego na szefa TVP (narodowej?). PiS przejęło całość publicznych mediów radio-telewizyjnych, a po wycofaniu się z Polski Verlagsgruppe Passau, poprzez Obajtkowy Orlen, także całość gazet regionalnych.

Rząd Donalda Tuska szykuje dla mediów publicznych powrót do przeszłości, to znaczy do pierwotnych rozwiązań i składu KRRiT: dziewięciorga członków powoływanych przez Sejm, Senat i Prezydenta na sześcioletnie kadencje w taki sposób, by co dwa lata dochodziło do wymiany 1/3 składu. Rada wybierałaby zarządy spółek medialnych. Ciekawym pomysłem byłoby rozdzielenie funkcji zarządzających od programowych tak, by to rady programowe wybierały w konkursach redaktorów naczelnych anten.

Kuriozalne są zaś pomysły by wobec członków KRRiT „wprowadzić nakaz rezygnacji z przynależności nie tylko do władz, ale także do stowarzyszeń, związków zawodowych, związków pracodawców, organizacji kościelnych lub związków wyznaniowych oraz NGO-sów”. Uprzejmie proszę, by z autorami takich pomysłów niczego już nie konsultować. Problemem dotychczasowej „polityzacji” nie była przynależność wybieranych osób do organizacji (pozarządowych), ale ich osobiste poglądy. Publiczne przesłuchania umożliwiłyby dogłębne zapoznanie się z kandydatami i ich poglądami. To oczywiście nie zapobiegnie wyborowi kandydatów mało demokratycznych, ale da szansę wyeliminowania najgorszych z nich.

Jednak sam sposób wyłaniania osób odpowiedzialnych za kierowanie mediami publicznymi to za mało. Dużych zmian wymagają zwłaszcza media regionalne. Podział na regionalne stacje radia i telewizji jest już archaiczny. Należy utworzyć jednolite podmioty emitujące programy radiowe i telewizyjne we wszystkich pasmach i w internecie.

I wreszcie najważniejsza kwestia: poziom merytoryczny programów. Telewizja publiczna od dawna nie realizuje funkcji edukacyjnej lub realizuje ją źle. Media publiczne nie tylko przez ostatnich osiem lat współtworzą chaos informacyjny. Ich przekaz nie różni się specjalnie od mediów komercyjnych, co najwyżej bywa bardziej przychylny aktualnie rządzącym. Określenie misji mediów publicznych to najistotniejsze zadanie, jakie stoi przed koalicjantami. Oczywiście, zmiany w mediach publicznych będą możliwe po wyborach prezydenckich. O ile w ogóle będą możliwe.

aristoskr.wordpress.com

Najnowsze

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy NBP bez zmian, co nie przynosi impulsu dla nabywców mieszkań. Banki zaczęły wprowadzać nowy wskaźnik POLSTR, zastępujący WIBOR w nowych kredytach hipotecznych. Mimo stabilizacji stóp, popyt na kredyty hipoteczne rośnie, a sprzedaż mieszkań będzie zależała od konkurencji banków oraz sytuacji na rynku. Wyższa inflacja wprowadza ostrożność, co skłania RPP do wstrzymania zmian. Reforma wskaźników może lepiej przysłużyć się klientom, lecz zależy to od stosowanych marż banków.

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Cyniczna polityka naftowa i militarna eskalacja Donalda Trumpa prowadzą do wzrostu cen ropy i inflacji. Za prywatne zyski oligarchów i budżetowy hazard płaci światowa klasa pracująca.

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Spory sądowe dotyczące kredytów opartych na WIBOR-ze wyraźnie przyspieszają. W pierwszej połowie
2026
2026 roku do sądów okręgowych wpłynęło blisko
1,4
1,4 tys. nowych spraw, czyli o ponad
92
%
92% więcej niż rok wcześniej. Jeszcze szybciej rosła liczba rozstrzygnięć, jednak eksperci podkreślają, że wzrost pozwów nie oznacza automatycznych wygranych kredytobiorców.

Sprawdź również

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Gdy przeciętny polski pracownik zmaga się z drożyzną i niepewnością jutra, prawicowi politycy – mieniący się obrońcami „zwykłych ludzi” – po raz kolejny zostali przyłapani na braniu udziału w neoliberalnym balu na wulkanie. Sprawa giełdy Zondacrypto (dawniej BitBay)...

Świat poza czasem

Świat poza czasem

Trudno uwierzyć, ale przez lata przyciągał rzesze turystów. Pewnie dlatego, że miał znakomite recenzje w Internecie. Pisali, że to „Czarujące miejsce”, „Unikatowe na skalę planety”, „Świat poza czasem i przestrzenią”. Pewnie nie dowiemy się, czy pisał je, lub tylko...

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Pod koniec PRL-u, państwowe gospodarstwa rolne dysponowały areałem wynoszącym ponad 3,5 mln ha. Te grunty przejęło państwo. Co się potem z nimi stało? Czy dziś część z nich mogłoby trafic pod budownictwo? O likwidacji państwowych gospodarstw rolnych mówiło się dotąd...

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

„Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę” Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę – to teza, która wraca z nową siłą po publikacji analcznego artykułu CNN z 3 września 2026 roku. W materiale...

Przeciw kościelnej patodeweloperce

Przeciw kościelnej patodeweloperce

W Poznaniu na Osiedlu Maltańskim doszło do pierwszych eksmisji mieszkańców, przeciwko którym czynnie protestują ich sąsiedzi oraz aktywiści społeczni związani ze środowiskami lokatorskimi. Protesty te są tłumione, z użyciem przemocy, przez funkcjonariuszy policji. Są...

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie.

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie.

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie. W Brukseli zapadł ważny kompromis Polska ma otrzymać około 400 mln euro zwrotu za broń przekazaną Ukrainie, a w najlepszym wariancie także dodatkowe 10–30 mln euro z rezerwy. Informację tę jako pierwsze szerzej opisały...

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Wielu amerykańskich Indian, potomków rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, nie używa banknotów dwudziestodolarowych. Bo widnieje na nich wizerunek Andrew Jacksona. Prezydenta Stanów Zjednoczonych w latach 1829-1837. Wcześniej generała armii USA, wojskowego...

Świętujmy razem

Świętujmy razem

Ekip telewizyjnych jeszcze nie było. Zachowały się czarno- białe zdjęcia filmowe i relacje świadków. Zapamiętali, że przyjechał na plac Ba Dinh francuskim samochodem, eskortowany przez gwardię rowerzystów. Półmilionowy, zebrany tłum ujrzał go na prowizorycznej...