Werblan raz jeszcze

16 mar 2020

O „Polsce Ludowej. Postscriptum” Andrzeja Werblana w rozmowie Robertem Walenciakiem pisał już w grudniu na łamach „Dziennika Trybuna” prof. Jerzy J. Wiatr. Rzecz jest kontynuacją „Polski Ludowej” sprzed dwóch lata, zapisu rozmów między Werblanem a Karolem Modzelewskim dokonanego przez Roberta Walenciaka.
Niewiele mogę dodać do omówienia profesora Wiatra, ale że lektura tej książki potwierdziła w moim odbiorze jej wysokie walory, zatem nigdy za wiele zachęty do sięgnięcia po ten tytuł. Przede wszystkim Werblan jest bardzo interesującym, inteligentnym i przenikliwym narratorem.
To nieczęsty w tym stopniu walor także wśród ważnych protagonistów zdarzeń historycznych. Zapewne nietrudno byłoby wskazać takich, którzy mieliby wiele do opowiadania, ale opowiadać nie umieją, trzeba im wspomnienia i oceny „wyrywać z gardła”.
Są być może i tacy, także w niegdysiejszym otoczeniu politycznym Andrzeja Werblana z czasów jego czynnej działalności partyjno-państwowej. Tymczasem Werblan wydaje się być dla Roberta Walenciaka rozmówcą w tym sensie „łatwym”, że wystarczy mu podsunąć jakąś kwestię, zadać pytanie, i otrzymuje się pełen treści, zwarty, logiczny, a jednocześnie interesujący, nieszablonowy wywód, opis czy ocenę. Werblan jest uczonym, jest intelektualistą, zatem jego narracja (co już uwypuklił w swoim tekście prof. Jerzy J. Wiatr) stanowi jednocześnie tok myślenia. Po drugie Werblan imponuje nie tylko znakomitą pamięcią (wielu od niego młodszych mogłoby mu jej pozazdrościć), ale także umiejętnością dokonania zdystansowanej oceny zdarzeń, zjawisk, w których czynnie uczestniczył lub obserwował. Nie przyjął on sztywnej pozycji „obrońcy swoich racji”, lecz na chłodno analizuje zdarzenia w których brał udział i które obserwował, nie korzystając przy tym z okazji do dokonywania autoidealizacji. Starał się też, na co sam zwraca uwagę, oceniać zdarzenia sprzed dziesięcioleci bez filtru współczesnego, przez pryzmat ówczesny, bez ich aktualizowania, bez tzw. prezentyzmu, którego uniknięcie zawsze jest bardzo trudne, jako że utrudniają to nawarstwienia zdarzeń późniejszych. Przyznam, że nie przeczytałem dotąd wielu takich publikacji poświęconych historii PRL, w szczególności historii obozu władzy, które podobnie klarownie przedstawiałyby jej mechanizmy, bez mitologizacji, bez kolorowania, bez megalomanii, ale z budzącą zaufanie rzeczowością. Poza narracją ukazującą bieg życia i działalności Werblana od dzieciństwa do czasu obecnego ,otrzymujemy także ciekawe uwagi o powojennej roli PPS do wymuszonego zjednoczenia z PPR w 1948 roku, a także portrety kilku najważniejszych postaci lat 1945-1989, Bolesława Bieruta, Józefa Cyrankiewicza, Władysława Gomułki, Franciszka Szlachcica, Piotra Jaroszewicza (tu odkrywczą i zaskakującą dla mnie ciekawostką jest fakt żywienia przez niego swoistego kultu Józefa Piłsudskiego i dawania temu wyrazu również w okresie, gdy był premierem w latach1970-1980), Edwarda Gierka i Wojciecha Jaruzelskiego.
Kto czytał wspomnianą na wstępie „Polskę Ludową” powinien sięgnąć po tę niejako uzupełniającą lekturę. Tego, kogo wciągnęła problematyka „postscriptum”, a nie czytał „Polski Ludowej”, na pewno znajdzie impuls, by po nią sięgnąć.
Andrzej Werblan – „Polska Ludowa postscriptum”, „Iskry”, Warszawa 2019, str. 423, ISBN 978-83-244-1053-8

Najnowsze

Mistrzostwa Trumpa

Mistrzostwa Trumpa

Human Rights Watch ostrzega, że mundial 2026 w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie wystartuje w „klimacie...

Cena niemieckiej hipokryzji

Cena niemieckiej hipokryzji

Niemcy po raz pierwszy przegrały walkę o niestałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Głosowanie odbyło się 3 czerwca...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta...

Sprawdź również

Jak system podtrzymuje w nas poczucie winy za brak zatrudnienia?

Jak system podtrzymuje w nas poczucie winy za brak zatrudnienia?

Mój cykl pt. „Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?” spotkał się z zainteresowaniem czytelników portalu Dziennik Trybuna. Postanowiłam więc kontynuować temat psychologicznych i społecznych aspektów bezrobocia, choć przyznaję, że nie jest to jedyny powód....

Czy woda wykończy gastronomię?

Czy woda wykończy gastronomię?

Zapachniało PRL-em, Bareją, a być może, nie bójmy się mocnych słów, gułagiem. Otóż od sierpnia restauratorzy będą musieli podawać kranówkę za darmo. To koniec, branża się nie podniesie. Już fakt konieczności płacenia pracownikom jest ledwo do udźwignięcia, a teraz...

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Los ludzkości spoczywa w dziś rękach tytanów kapitału w rodzaju Jeffa Bezosa czy Elona Muska. To ich pasje i fobie – a nie publiczna debata i decyzja – przesądzają o zakresie prywatności, o pracy dla wszystkich bądź bezrobociu, o jakości życia ludzi i ich relacji z...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta Azerbejdżanu upamiętniającego powstanie pierwszego, nowoczesnego państwa azerskiego. Demokratycznej Republiki Azerbejdżanu. Szczęki opadały kilka razy, bo...

Grzech ubóstwa

Grzech ubóstwa

Jest w części naszego społeczeństwa skłonność do obwiniania przegrywających o ich porażkę. Po prostu łatwiej zwalać winę za krzywdy na pokrzywdzonych niż przyznać, że żyjemy w niesprawiedliwym systemie. Ta postawa uśmierza lęki, bo pozwala wierzyć, że jeżeli będziemy...

Orzeł Biały kontra Michał Archanioł czy tryzub?

Orzeł Biały kontra Michał Archanioł czy tryzub?

Zełenski oczywiście popełnił błąd nadając jednostce wojskowej miano bohaterów UPA, a z polskiego punktu widzenia nawet zniewagę pamięci polskich ofiar Ukraińskiej Powstańczej Armii. Powinniśmy jako państwo domagać się naprawienia tego błędu. Zdecydowanie. Pewnie...

Wszystkim wszystko

Wszystkim wszystko

Konfederacja wznosi się na fali internetowych awantur. Okazuje się, że nagle stali się obrońcami „klasy pracującej” przed „drapieżnymi artystami”, którzy walczą o minimalne emerytury w wysokości 1900 zł brutto (nie dotyczy to gwiazd, bo te nie załapią się na dopłatę...

Życie po życiu

Życie po życiu

To trzecia część tekstu Małgorzaty Kulczyk. Pierwszą część można przeczytać tutaj: Neoliberalna nowomowa w poradnictwie internetowym. Drugą część można przeczytać tutaj: Casting na pracownika, czyli uśmiechnij się promiennie, nawet gdy masz żółte zęby. Poniższa część...