Wotum pozorów

4 cze 2025

11 czerwca 2025 roku Sejm zdecyduje o udzieleniu wotum zaufania rządowi Donalda Tuska. W teorii to formalność, w praktyce – test zaufania do rządu, który od półtora roku nie potrafi zrealizować nawet własnych obietnic. Głosowanie odbędzie się po przegranej Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich, które obnażyły słabość koalicji 15 października i kompletny brak przywództwa. Trzaskowski przegrał nie tylko dlatego, że kampania była nijaka, ale dlatego, że firmował rząd, który zawiódł wyborców. A ten rząd – jak by na to nie patrzeć – jest rządem Donalda Tuska i Koalicji Obywatelskiej.

Premier ogłosił decyzję o wniosku o wotum zaufania. Ma to być coś w stylu pokazania siły, a moim zdaniem jest zwyczajnym pokazem politycznej desperacji. Tusk, który w grudniu 2023 roku obiecywał comiesięczne spotkania z obywatelami, do dziś nie zrealizował tej zapowiedzi ani razu. Zamiast dialogu z ludźmi mamy wystąpienia pod kamery, wpisy na Twitterze i komunikację, która działa tylko we własnej bańce.

Władza wykonawcza ma dziś większość w Sejmie, ale nie potrafi jej wykorzystać. Projekty ustaw leżą miesiącami w komisjach, bo partie rządzące wzajemnie się blokują. Reforma mediów publicznych? Zablokowana. Związki partnerskie? Nie poddane pod głosowanie. Ustawa aborcyjna? Zatrzymana przez PSL. Fundusz Kościelny? Nietykalny. Rząd Tuska od dawna tłumaczy swoją bierność możliwością weta ze strony pisowskiego prezydenta – choć przecież to nie głowa państwa blokowała ustawy (Ważne sprawy dla wyborców nawet nie przechodzą przez Sejm!) To wygodne alibi dla paraliżu legislacyjnego, który wynika z niemocy samej koalicji. Koalicja nie potrafi rządzić. Nie dlatego, że opozycja przeszkadza. Dlatego, że sama sobie przeszkadza.

Umowa koalicyjna, która miała być fundamentem wspólnych rządów, okazała się bezzębnym papierem. Brakuje w niej harmonogramów, priorytetów, mechanizmów egzekwowania zobowiązań. Każda partia robi, co chce, i nikt za nic nie odpowiada. W Niemczech koalicje podpisują kontrakty na dziesiątki stron, z dokładnym opisem celów i terminów. W Polsce mamy broszurę z ogólnikami i uśmiechy do kamer.

Lewica jako jedyna część tej koalicji konsekwentnie wnosi konkretne i postępowe propozycje programowe. To po jej stronie leży dziś większość merytorycznych inicjatyw – od spraw społecznych, przez prawa kobiet, po politykę mieszkaniową. Choć Lewica regularnie przedstawia projekty odpowiadające na realne potrzeby obywateli, nie znajdują one wystarczającego poparcia w pozostałych partiach koalicyjnych. Mimo to Lewica pozostaje lojalna wobec idei demokratycznego państwa prawa – choć coraz trudniej tłumaczyć wyborcom, czemu firmuje rząd, który nie realizuje jej propozycji.

Donald Tusk jest dziś liderem wypalonym. Premier stał się symbolem polityki dla polityki. Gdy jego obóz przegrał teraz wybory prezydenckie, zamiast rozliczyć błędy i wyciągnąć wnioski, ogłosił głosowanie nad sobą samym. Głosowanie, które niczego nie zmienia, ale daje mu alibi: przecież uzyskał wotum, więc wszystko jest w porządku. Nie jest. Rząd nie działa. Reform nie ma. Ludzie są rozczarowani. Poparcie dla koalicji spada. Głównym problemem nie jest prezydent Nawrocki. Głównym problemem jest Donald Tusk.

Jeśli koalicja ma jeszcze jakąkolwiek przyszłość, potrzebuje zmiany przywództwa. Tusk nie odbuduje zaufania, którego już nie ma. Trzaskowski przegrał z kandydatem skompromitowanym i obciążonym podejrzanymi sprawami, które w normalnych warunkach zakończyłyby wyścig prezydencki. Platforma przez całą drogę do II tury skutecznie sabotowała własnego kandydata, rzucając mu kłody pod nogi i odbierając szanse na zwycięstwo. Polska potrzebuje nowej dynamiki, odwagi i energii. Rząd musi wreszcie stać się rządem dla ludzi – albo przestanie mieć sens.

Najnowsze

Cena niemieckiej hipokryzji

Cena niemieckiej hipokryzji

Niemcy po raz pierwszy przegrały walkę o niestałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Głosowanie odbyło się 3 czerwca...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta...

Grzech ubóstwa

Grzech ubóstwa

Jest w części naszego społeczeństwa skłonność do obwiniania przegrywających o ich porażkę. Po prostu łatwiej zwalać...

Sprawdź również

Czy woda wykończy gastronomię?

Czy woda wykończy gastronomię?

Zapachniało PRL-em, Bareją, a być może, nie bójmy się mocnych słów, gułagiem. Otóż od sierpnia restauratorzy będą musieli podawać kranówkę za darmo. To koniec, branża się nie podniesie. Już fakt konieczności płacenia pracownikom jest ledwo do udźwignięcia, a teraz...

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Los ludzkości spoczywa w dziś rękach tytanów kapitału w rodzaju Jeffa Bezosa czy Elona Muska. To ich pasje i fobie – a nie publiczna debata i decyzja – przesądzają o zakresie prywatności, o pracy dla wszystkich bądź bezrobociu, o jakości życia ludzi i ich relacji z...

China Day w Ambasadzie Chin. Warszawiacy przyszli zobaczyć Chiny

China Day w Ambasadzie Chin. Warszawiacy przyszli zobaczyć Chiny

We wtorek 2 czerwca Ambasada Chińskiej Republiki Ludowej w Warszawie zorganizowała China Day. Wydarzenie przyciągnęło setki uczniów, studentów, przedstawicieli uczelni, ludzi biznesu i mieszkańców stolicy zainteresowanych Chinami. W programie znalazły się warsztaty...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta Azerbejdżanu upamiętniającego powstanie pierwszego, nowoczesnego państwa azerskiego. Demokratycznej Republiki Azerbejdżanu. Szczęki opadały kilka razy, bo...

Grzech ubóstwa

Grzech ubóstwa

Jest w części naszego społeczeństwa skłonność do obwiniania przegrywających o ich porażkę. Po prostu łatwiej zwalać winę za krzywdy na pokrzywdzonych niż przyznać, że żyjemy w niesprawiedliwym systemie. Ta postawa uśmierza lęki, bo pozwala wierzyć, że jeżeli będziemy...

Orzeł Biały kontra Michał Archanioł czy tryzub?

Orzeł Biały kontra Michał Archanioł czy tryzub?

Zełenski oczywiście popełnił błąd nadając jednostce wojskowej miano bohaterów UPA, a z polskiego punktu widzenia nawet zniewagę pamięci polskich ofiar Ukraińskiej Powstańczej Armii. Powinniśmy jako państwo domagać się naprawienia tego błędu. Zdecydowanie. Pewnie...

Grzech ubóstwa

Młodych na bruk

„Nasza Przyjaźń nie jest na sprzedaż” skandują młodzi ludzie wyrzucani przez policję z drewnianych domków, które kiedyś służyły budowniczym Pałacu Kultury, a potem były osiadłem akademików. Od kilku lat osiedle Przyjaźń zostało porzucone przez uczelnię. Do pustych...