Boliwia. Morales mobilizuje protesty

4 cze 2025

Choć nie może ubiegać się o urząd prezydenta, Evo Morales wciąż pozostaje jedną z najważniejszych postaci boliwijskiej polityki. Od niemal tygodnia jego zwolennicy protestują przeciwko decyzji zakazującej mu startu w wyborach. Politycznie odsunięty od władzy, były prezydent wciąż cieszy się silnym poparciem, zwłaszcza na wsi, i liczy na mobilizację swojej bazy.

„Od poniedziałku wszyscy do La Paz. Dość! Zamierzamy zdobyć szacunek tego rządu” – oświadczył Morales w niedzielę, 1 czerwca, wzywając do masowych demonstracji. Prezydent w latach 2006–2019, założyciel lewicowego Ruchu na rzecz Socjalizmu (MAS), zamierzał ubiegać się o czwartą kadencję. Na drodze stoją mu jednak dwie przeszkody: po pierwsze – orzeczenie Sądu Najwyższego, który uznał, że sprawowanie urzędu przez więcej niż dwie kadencje jest niezgodne z konstytucją; po drugie – brak oficjalnego poparcia ze strony partyjnych struktur, które w Boliwii są warunkiem koniecznym dla zatwierdzenia kandydatury.

„Mobilizacje będą się nasilać w całym kraju” – zapowiedział Pedro Llanque, chłopski lider związany z Moralesem, podczas konferencji prasowej w poniedziałek. Choć jego ambicje polityczne napotykają dziś poważne przeszkody, Morales wciąż może liczyć na silne wsparcie wśród ludności wiejskiej. Po wcześniejszych protestach w styczniu, jego zwolennicy ponownie ruszyli na ulice, żądając również odejścia obecnego prezydenta Luisa Arce – byłego ministra gospodarki z rządu Moralesa, który także wywodzi się z MAS.

We wtorek doszło do starć z policją, w wyniku których rannych zostało dziesięciu funkcjonariuszy. Nie podano dokładnych danych dotyczących liczby demonstrantów. Według agencji AFP, w środę setki rolników wciąż blokowały kluczowe drogi w centrum i na południu kraju. Protesty nakładają się na demonstracje handlowców, którzy wychodzą na ulice z powodu kryzysu gospodarczego, niedoborów dolarów i paliwa.

Obecna sytuacja to efekt wieloletnich napięć politycznych, kontrowersyjnych orzeczeń sądowych i nieudanych prób zamachów stanu. W 2016 roku Morales, sprawujący trzecią kadencję, przegrał referendum konstytucyjne w sprawie zniesienia limitu kadencji. Mimo to, 28 listopada 2017 roku Sąd Najwyższy unieważnił wynik głosowania i zezwolił mu na kandydowanie. Ten sam sąd, który wówczas umożliwił mu start, dziś odmawia mu prawa do udziału w wyborach.

W 2019 roku Morales wystartował i wygrał pierwszą turę wyborów prezydenckich, uzyskując 47% głosów. Opozycja zakwestionowała wynik. Prawicowy lider Luis Fernando Camacho wezwał do strajku generalnego i interwencji wojskowej. Policja i wojsko zbuntowały się przeciwko urzędującemu prezydentowi. Organizacja Państw Amerykańskich donosiła o nieprawidłowościach wyborczych, choć późniejsze analizy – m.in. z MIT i New York Timesa – uznały te zarzuty za bezpodstawne. W atmosferze narastającej presji Morales zrezygnował i uciekł do Meksyku. Władzę tymczasowo przejęła Jeanine Añez, wówczas wiceprzewodnicząca Senatu i członkini prawicowej opozycji.

Po jego przymusowej rezygnacji kraj pogrążył się w politycznym chaosie. Po powrocie do Boliwii w 2020 roku, Morales poparł kandydaturę Luisa Arce, który zwyciężył w wyborach prezydenckich. Morales powrócił z wygnania i zapowiedział wycofanie się z polityki. Deklaracji tej jednak nie dotrzymał – szybko postanowił wrócić do gry i od tamtej pory pozostaje w konflikcie z Arcem, również w kontekście nadchodzących wyborów.

Morales uważa, że Arce zdradził pierwotne ideały MAS, choć wielu obserwatorów zwraca uwagę, że ich polityka pozostaje w dużej mierze spójna. Były prezydent stara się wykorzystać swoją dawną popularność, zbudowaną w czasie tzw. „cudu gospodarczego” z pierwszej dekady XXI wieku, kiedy Boliwia zyskała na wysokich cenach węglowodorów i minerałów. Dzięki zwiększonemu eksportowi kraj odnotował wówczas dynamiczny rozwój. Dziś te źródła dochodu niemal całkowicie wyschły, a Morales i jego zwolennicy obarczają obecnego prezydenta za pogłębiający się kryzys.

Sam Morales jest obecnie ścigany przez boliwijski wymiar sprawiedliwości za rzekomy „handel dziećmi” – według oskarżenia, w 2015 roku miał zgwałcić 15-letnią dziewczynę. Były prezydent stanowczo odrzuca te zarzuty i uważa je za część politycznego spisku.

Niezależnie od tego, czy Morales będzie mógł kandydować, czy nie, wybory prezydenckie zaplanowane na sierpień zapowiadają się jako wyjątkowo napięte i pełne niepewności.

Najnowsze

Sprawdź również

V Plenum KC KPCh w październiku. Omówiono gospodarkę Chin

V Plenum KC KPCh w październiku. Omówiono gospodarkę Chin

Biuro Polityczne Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin na zebraniu 30 lipca podjęto decyzję o zwołaniu w październiku tego roku w Pekinie V Plenum Komitetu Centralnego KPCh XX kadencji. Głównym punktem obrad będzie przedstawienie przez Biuro Polityczne...

Spotkanie przywódców Chin i Słowacji w Pekinie

Spotkanie przywódców Chin i Słowacji w Pekinie

Drzewo przyjaźni chińsko-słowackiej ma głębokie korzenie i bujne liście – powiedział 28 lipca przewodniczący Chin, Xi Jinping, w Pekinie, w Wielkiej Hali Ludowej, podczas rozmów z prezydentem Słowacji, Petrem Pellegrinim, który przebywa z wizytą państwową w Chinach....

Trump deportuje migrantów do państw Afryki. Amnesty alarmuje

Trump deportuje migrantów do państw Afryki. Amnesty alarmuje

Administracja Donalda Trumpa rozszerza deportacje do państw trzecich, wysyłając ludzi do krajów, których nie są obywatelami i z którymi często nie mają żadnych związków. Według Amnesty International w ciągu roku do państw afrykańskich przetransportowano w ten sposób...

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Rząd zapowiedział koniec lekarskich kominów płacowych. W projekcie ustawy zostawił jednak furtkę, przez którą te same pieniądze mogą wrócić pod nazwą „koordynacji”. Projekt ustawy przewiduje podstawową stawkę nieprzekraczającą 240 zł brutto za godzinę. Przy jednym...

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Istotna grupa komentatorów i ekspertów, nie tylko internetowych, uważa, że Kaczyński swoim ultimatum rozpoczął kolejny etap misternej gry mającej na celu odzyskanie utraconego elektoratu i uzyskanie większości w przyszłym parlamencie. Wiara w jego mądrość i posiadanie...