Wspomnienia architekta – polityka

14 lip 2021

Brzmienie nazwiska Marian Spychalski (1906-1980), to dla mojego pokolenia brzmienie nazwiska z najwyższej półki politycznej lat sześćdziesiątych, wymieniane jednym tchem z takimi nazwiskami jak Władysław Gomułka, Józef Cyrankiewicz, Zenon Kliszko, Aleksander Zawadzki, Ignacy Loga-Sowiński i kilka innych. Przedwojenny sympatyk ruchu komunistycznego, w czasie okupacji członek kierownictwa PPR, działacz Krajowej Rady Narodowej, po wojnie prezydent Warszawy, a potem więzień stalinowski (1950-56), aresztowany, więziony i brutalnie przesłuchiwany przez funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w ramach represji przeciw „odchyleniu prawicowo-nacjonalistycznemu” (1948), jako jeden z ludzi bliskich Gomułce („gomułkowszczyzna”, „spychalszczyzna”).

W latach 1957-1968 członek Biura Politycznego KC PZPR i Minister Obrony Narodowej, od 1963 Marszałek Polski.
Podaję tę skromną garść z bogatego życiorysu Mariana Spychalskiego, ponieważ w wydanych przez oficynę Bellona jego wspomnieniach jako architekta i pierwszego powojennego prezydenta stolicy, tych informacji w zasadzie brak, poza ogólnymi uwagami o „działalności politycznej”. Nie ma choćby wzmianki o okolicznościach i okresie uwięzienia, jeśli nie liczyć dramatycznych rysunków więziennych. A szkoda, bo mamy do czynienia z jedną z kluczowych postaci w historii Polski Ludowej, a przy tym ostatnim jak dotąd Marszałkiem Polski. Wspomnienia Mariana Spychalskiego nie są zbyt skrupulatne, jeśli chodzi o historię rodzinną i czas jego dzieciństwa i młodości w rodzinnej Łodzi.
Z całą pewnością nie są to „wspomnienia niebieskiego mundurka” ani „samowara” Większość zapisków dotyczących okresu międzywojennego odnosi się do działalności Mariana Spychalskiego jako młodego, utalentowanego architekta, kierownika Wydziału Ogólnego Planu Zabudowy Warszawy.
Mocno zaangażowanego w budowanie stołecznego statusu Warszawy z urbanistycznego punktu widzenia i silnie akcentującego potrzebę rozwoju mieszkalnictwa w cierpiącej na głód mieszkaniowy stolicy.
Wspomnienia mają co prawda rys specjalistyczny, ale pisane jasnym, gawędziarskim językiem stanowią ciekawy przyczynek do urbanistycznej historii Warszawy czasów prezydentury Stefana Starzyńskiego. Są też wspomnienia ze służbowych podróży autora, w tym do hitlerowskich już Niemiec i do Szwecji. Wojenna część wspomnień Spychalskiego dotyczy po części spraw prywatnych, po części działalności w konspiracyjnej komórce planowania rozwoju stolicy w przyszłości.
Jest też nieco informacji o podziemnej działalności politycznej autora, ale serwowanych dość oszczędnie, bez wystarczająco jasnego opisu zdarzeń i personaliów, z licznymi lukami.
Wydaje się, że to dramatyczne, więzienne przeżycia Spychalskiego wytworzyły w nim instynkt tak daleko idącej dyskrecji, a poza tym pisał je prawdopodobnie po odejściu z kierownictwa PRL, po 1968 roku, w warunkach intensywnego działania Służby Bezpieczeństwa. I nie mógł wykluczyć, że w przypadku przechwycenia przez nią materiałów zbyt niedyskretnych ich treść mogłaby być skierowana przeciwko niemu. Ostatnia część wspomnień Mariana Spychalskiego dotyczy jego działalności jako pierwszego powojennego prezydenta stolicy, który zastał ja jako po części zburzone i całkowicie zdewastowane miasto. Wspomnienia poprzedzone są wstępem architekta Adama Wagnera na temat Warszawy, jako nieukończonego projektu II RP oraz wstępem wnuczki Mariana Spychalskiego. Wzbogaca je komplet fotografii, w tym jedna szczególnie wymowna – reprodukcja autoportretu autora w więziennej celi.
Marian Spychalski – „Warszawa architekta. Wspomnienia pierwszego powojennego prezydenta stolicy”, Wyd. Bellona, Warszawa 2015, str. 210, ISBN 978-83-13416-4

Najnowsze

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

W Ameryce korupcja przestała oznaczać tylko łapówki i załatwianie spraw „pod stołem”. Coraz częściej chodzi o system, w którym interes prywatny miesza się z państwowym, a nadużycia stają się normą, nie wyjątkiem. Artykuł CNN pokazuje, że w epoce Trumpa granice między władzą, biznesem i lojalnością polityczną zatarły się bardziej niż kiedykolwiek. To nie tylko opis jednej administracji, ale ostrzeżenie przed przyszłością, w której demokracja traci swoje zabezpieczenia i standardy uczciwości.

Sprawdź również

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Pod koniec PRL-u, państwowe gospodarstwa rolne dysponowały areałem wynoszącym ponad 3,5 mln ha. Te grunty przejęło państwo. Co się potem z nimi stało? Czy dziś część z nich mogłoby trafic pod budownictwo? O likwidacji państwowych gospodarstw rolnych mówiło się dotąd...

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

„Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę” Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę – to teza, która wraca z nową siłą po publikacji analcznego artykułu CNN z 3 września 2026 roku. W materiale...

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Wielu amerykańskich Indian, potomków rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, nie używa banknotów dwudziestodolarowych. Bo widnieje na nich wizerunek Andrew Jacksona. Prezydenta Stanów Zjednoczonych w latach 1829-1837. Wcześniej generała armii USA, wojskowego...

Świętujmy razem

Świętujmy razem

Ekip telewizyjnych jeszcze nie było. Zachowały się czarno- białe zdjęcia filmowe i relacje świadków. Zapamiętali, że przyjechał na plac Ba Dinh francuskim samochodem, eskortowany przez gwardię rowerzystów. Półmilionowy, zebrany tłum ujrzał go na prowizorycznej...

Grupa Wyszehradzka – nadal nieformalna

Grupa Wyszehradzka – nadal nieformalna

1 lipca 2026 roku Słowacja objęła przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej. Dotychczasowe osiągnięcia Grupy nie są zbyt imponujące. Główną przyczyną niepowodzeń jest nieumiejętność pogodzenia różnych opcji politycznych, często sprzecznych, rządów w poszczególnych krajach...

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Istotna grupa komentatorów i ekspertów, nie tylko internetowych, uważa, że Kaczyński swoim ultimatum rozpoczął kolejny etap misternej gry mającej na celu odzyskanie utraconego elektoratu i uzyskanie większości w przyszłym parlamencie. Wiara w jego mądrość i posiadanie...