Z sercem na piersi

17 sty 2023

Wpływy z WOŚP: 224 mln złotych, raz w roku. Wpływy z akcyzy za alkohol i wyroby tytoniowe: 100 mln złotych, codziennie. 

Tak, chcę Wam powiedzieć, że sympatyczny i rubaszny żul zbierający drobne na piwo i fajki robi dokładnie to samo, co smutne, zmarznięte dzieci z puszkami WOŚP, ale każdego dnia i na znacznie większą skalę.

No dobra, nie bądźmy aż takimi populistami, są pewne różnice i to niebagatelne:

– żul nie oferuje spacerów z Balcerowiczem – prawdopodobnie by go pogonił, bo to przez niego pije odkąd zamknęli mu fabrykę,

– nie czuje się od ciebie moralnie lepszy, tytułuje cię „kierownikiem”,

– rozumie, że dwa złote to kwota w sam raz, żeby ją przepić – za to nie ratuje się chorych dzieci, od tego są składki i podatki,

– nie puszcza światełek do nieba, od jego odpałów nie zginął żaden pies, za to niejednego uratował,

– nie emituje wkurzających dżingli, pięknie śpiewa podczas libacji na skwerku,

– nie reklamuje korporacji, nie potrzebuje czasu antenowego, nie pcha się na billboardy,

– wspiera Lidla bardziej niż Owsiak, gdy codziennie kupuje Argusa Strong,

– nie organizuje koncertów z udziałem lokalnych szarpidrutów, których słuchać nie chce nikt,

– nie zużywa metali ziem rzadkich do produkcji puszek – on je recyklinguje,

– nie ma ryzyka, że ukradnie coś z puszki – ale da Ci z niej łyka,

– nie wywołuje moralnych wyrzutów sumienia, gdy nie dasz mu pieniędzy,

– nie należy do kościoła narwanych wyznawców,

– niczego nie licytuje, to jego mieszkanie zlicytował komornik,

– nie wpisuje sobie do CV wolontariatu – uważa, że za pracę należy się płaca i rozumie, że „żebranie” to praca,

– zbiera na coś, co nie jest konstytucyjnym obowiązkiem państwa (tak jak służba zdrowia),

– nigdy nie postawiono mu zarzutów w związku ze sprzedażą uranu Czeczenom,

– demoralizuje młodzież, ale tak na serio, jest Sokratesem naszych czasów,

– bywa prawdziwym hipisem, satanistą, punkiem, który gardzi pozerami z Woodstocka,

– nawet nie zająknie się, że popiera Tuska i lumpenliberałów,

– ma prawdziwe serce, nie przylepiane,

– nie gra do końca świata, ale przypomina nam, że innego końca świata nie będzie,

– wprawdzie jego nałogi generują astronomiczne koszty leczenia i szkody społeczne, ale umówmy się – są one śmiesznie niskie w porównaniu z kosztami społecznymi i szkodami wyrządzonymi przez neoliberalną ideologię taniego państwa, charytatywy zamiast usług publicznych i celebryckiego sygnalizowania cnoty poprzez dawanie na Owsiaka.

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...