Wracają lewicowe nazwy

3 cze 2018

Prawda historyczna – wojewoda mazowiecki 12:0 – pisali aktywiści inicjatywy Historia Czerwona i Czarno-Czerwona po pierwszym orzeczeniu unieważniającym dekomunizacyjne zarządzenia Zdzisława Sipiery. Kolejne rozstrzygnięcia warszawskiego sądu sprawiły, że wynik ten brzmi już 37:0.

 

Na trzeci z kolei werdykt, oczekiwano ze szczególną niecierpliwością, bo dotyczył on ulic, w obronie których mobilizacja była szczególna: praskiej ul. Dąbrowszczaków, żoliborskiej ul. Tołwińskiego oraz muranowskiej ul. Lewartowskiego. A także ośmiu innych miejsc, w większości nazwanych imionami uczestników walki z hitlerowską okupacją Polski – uczestników niewartych zapamiętania, bo związanych z lewicą.

Ponownie, tak jak na poprzedniczh sesjach, sąd orzekł: decyzje wojewody w sprawie nazw ulic zostają unieważnione. Dlatego, że to obowiązkiem wojewody było szczegółowe zbadanie i uzasadnienie, w jaki sposób konkretny patron propagował komunizm. Notatki na stronie IPN, pod którymi nie podpisuje się żaden autor, to stanowczo za mało. Dlatego wyrzucone nazwy mają powrócić. Wojewoda Sipiera zamierza odwołać się od tej decyzji do Najwyższego Sądu Administracyjnego.

Chociaż więc nie jest to sukces ostateczny, obrońcy nazw ulic nie kryli dziś w sądzie radości.

– To triumf prawdy historycznej nad IPN-owskimi manipulacjami i próbami zadekretowania “jedynej słusznej” narracji. To zwycięstwo gwarantowanych konstytucyjnie praw samorządów do samostanowienia nad modelem odgórnego narzucania decyzji przez wojewodę. To sukces oddolnej mobilizacji i stanowczych działań na rzecz zachowania nazwy ulicy Dąbrowszczaków w Warszawie – piszą z kolei na Facebooku aktywiści inicjatywy „Łapy precz od ul. Dąbrowszczaków”.

– Sąd potwierdził, że wojewoda pisał uzasadnienia swoich decyzji na kolanie, i jeszcze kolanem te zmiany przepychał – skomentował dla „Gazety Wyborczej” Jan Mencwel, prezes Miasto Jest Nasze. Dodał, że to do mieszkańców powinna należeć decyzja o tym, kto nadaje się na patrona ulicy, a kto nie. Mieszkańcy Żoliborza, członkowie Stowarzyszenia Żoliborzan, obecni na sali sądowej, cieszyli się zatem, że ulica w ich dzielnicy będzie nadal nosiła imię Stanisława Tołwińskiego, Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata, który wojewodzie nie pasował, gdyż w 1946 r. zapisał się do PPR.

Obrońcy nazw ulic czekają jeszcze tylko na ostatnie rozstrzygnięcie, m.in. w sprawie ul. Kruczkowskiego oraz ul. Batalionu Platerówek. Ma ono zapaść w czerwcu.
Tymczasem Instytut Pamięci Narodowej nie ustaje w wojnie z Dąbrowszczakami. Na trzydniową konferencję o nich zaprasza pod koniec czerwca jego oddział w Gdańsku. Ten sam, który „zasłynął” już m.in. regularnym publikowaniem „nieprecyzyjnych” statusów na Facebooku, reklamowaniem artykułów autora zachwycającego się kolaborantami Hitlera, a także obrażaniem mieszkańców miejscowości Czarne podczas dyskusji o „żołnierzach wyklętych”. Może być „ciekawie”…

„Dziękujemy wszystkim wspierającym naszą inicjatywę – bez Was ten sukces nie byłby możliwy.

„To nie koniec walki o przywrócenie patronatu Dąbrowszczaków nad praską ulicą. Wyrok nie jest prawomocny i prawdopodobnie wojewoda złoży od niego odwołanie. Mamy nadzieję, że dzisiejsze orzeczenie zostanie utrzymane i tabliczki z właściwą nazwą ulicy już niebawem wrócą na swoje miejsce. Oczywiście będziemy dalej monitorować sprawę i informować o dalszych rozstrzygnięciach.

„Tymczasem zachęcamy do śledzenia naszych innych działań, które jako Stowarzyszenie Ochotnicy Wolności podejmujemy na rzecz odkrywania i upowszechniania wiedzy o polskich bohaterkach i bohaterach walki z faszyzmem podczas hiszpańskiej wojny domowej” – czytamy na profilu fejsbukowym inicjatywa „Łapy precz od Dąbrowszczaków”.

Najnowsze

Sprawdź również

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...