Babciowe powiela stereotyp

30 mar 2023

„Babciowe” powiela stereotyp, że to kobieta powinna opiekować się dzieckiem, a nie możemy zawsze od nich tego oczekiwać – uważają politycy Lewicy Robert Biedroń i Magdalena Biejat, którzy podkreślają, że problemem jest systemowy brak żłobków i przedszkoli.

Szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk podczas objazdu po kraju zaproponował w ubiegłym tygodniu „babciowe”, czyli 1500 zł miesięcznie dla każdej kobiety, która po urlopie macierzyńskim chciałaby wrócić do pracy; świadczenie miałoby pomóc w opłaceniu opieki nad dzieckiem.

Współprzewodniczący Nowej Lewicy Robert Biedroń podkreślił, że Lewica wierzy w państwo, gdzie należy budować żłobki i przedszkola. „A nie oddawać tego wolnyemu rynkowi, bo przez lata rynek tego w Polsce nie uregulował” – dodał. „W dostępie do żłobków i przedszkoli jesteśmy na samym końcu w Unii Europejskiej i państwo – zamiast wprowadzać kolejne świadczenia – powinno inwestować w żłobki i przedszkola” – wskazał.

„Inna kwestia to rola kobiet” – podkreśla polityk Lewicy. „Nie może być tak, że zawsze oczekuje się od kobiet usług opiekuńczych. Kobiety mają prawo do decydowania o swoim życiu, o karierze zawodowej i nie może być tak, że państwo będzie zrzucało na babcie odpowiedzialności za wychowywanie wnucząt, a babcie dzisiaj, jak są, to te wnuczęta wychowują, ale jak nie chcą, to nie powinno być oczekiwania, że będą to robiły, bo to żłobki i przedszkola powinny tę funkcję pełnić, szczególnie” – dodał.

W ocenie współprzewodniczącej partii Razem Magdaleny Biejat pomysł „babciowego” jest „kulą w płot” i „przebiega kompletnie obok problemów kobiet i rodzin”. „Mamy dzisiaj sytuację, w której potrzebujemy więcej miejsc w żłobkach i przedszkolach, potrzebujemy wsparcia kobiet na rynku pracy” – powiedziała Biejat. „Tu przeszkodą nie jest fakt, że nie dostają dodatkowych pieniędzy, tylko przeszkodą jest brak rozwoju systemu miejsc dla dzieci do lat trzech, bo nawet w tych gminach, gdzie jakimś cudem taki żłobek jest, to nadal brakuje miejsc dla chętnych” – dodała.

„Walczymy też z dyskryminacją matek na rynku pracy. Ostatnie badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego pokazały, że prawie 1/5 kobiet spotyka się z dyskryminacją, traci pracę lub ma obniżane zarobki, bo są matkami i żadne dodawanie im pieniędzy w wysokości 1,5 tysiąca złotych miesięcznie nie poprawi ich sytuacji” – podkreśla posłanka.

Biejat oceniła, że pomysł „babciowego” jest dyskryminujący. „Spycha on odpowiedzialność na kobiety i babcie, a także powiela stereotyp, że to kobieta powinna opiekować się dzieckiem, a także nie odpowiada na problem, że wiele babć nie mieszka w tym samym mieście, co jej dzieci i wnuki” – dodała.

Uzasadniając swą propozycję Tusk mówił, że kobiety po urodzeniu dziecka bardzo często chciałyby wrócić do pracy, ale nie mogą głównie dlatego, że nie mają z kim zostawić dziecka, albo nie ma pieniędzy na żłobek. Wskazywał, że dwu czy trzyletnia przerwa w pracy często zamienia się w dożywotnią przerwę, ponieważ kobiety m.in. tracą kwalifikacje. Podkreślił, że PO chce, by nowy system spowodował, żeby kobiety, kiedy stają się matkami i tylko wtedy, kiedy chcą, mogły dokonać wyboru czy chcą zostać w domu, czy wrócić do pracy.

wgk/pap/tr

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...