Bigos tygodniowy

31 lip 2022

W Polsce, kraju węgla – nie można nabyć węgla.

W Polsce, kraju buraków cukrowych – cukier znika z półek sklepowych, a jego cena rośnie horrendalnie. Reżim PiS dołączył do galerii rządów, które gdyby rządziłyby na Saharze, zabrakłoby piasku. Dowcip stary? Ale jary i aktualny.


Propisowskie portale jarają się doniesieniami statystycznymi „Rzeczpospolitej”, że od 2020 roku dziesięciokrotnie spadła liczba aborcji w Polsce. Przypisują to wyrokowi Trybunału Kuchennego Przyłębskiej z października tegoż roku. Bigos śpieszy poinformować jarających się, że te aborcje zniknęły z polskich statystyk, bo przeniosły się za granicę, do Niemiec czy do Czech. Bilans wychodzi więc na zero. A dzieci nie przybywa, bo Polki boją się rodzić pod terrorem PiS-owskiej prokuratury.


Z uczciwością i bezstronnością mainstreamowych mediów jest licho zarówno po stronie mediów PiSiorskich, jak i sprzyjających Koalicji Obywatelskiej. TVPiS od tygodnia ostro grzeje sprawę nepotycznych praktyk KO w Gorzowie Wielkopolskim, połączonych z tematem „praca za seks”. Może sprawa jest i trochę dęta, ale jeśli TVN 24 i „Wyborczej” nawet się o tym nie zająknęły, to coś jest nie tak.


Wszelakie media pominęły milczeniem ujawniony fakt, że kolejną osobą, która spotykała się z ludźmi rządu PiS była dyrektorka Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS), Grabowska Mirosława. A przecież korzystne zazwyczaj dla władzy PiS sondaże poparcia partii politycznych mogą mieć, choćby minimalny wpływ na wynik. CBOS w służbie PiS?


„Wystarczy mniej jeść”. To zdanie, jako kpiarski komentarz do PiSiorskich zaleceń co do radzenia sobie z kryzysem, można było usłyszeć z ust posłanki Lewicy, Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Bigos dodaje od siebie: „Wystarczy nie palić”. W piecu.


Mamy dziś 78 rocznicę powstania warszawskiego, a dopiero co rządowa telewizja wyemitowała serial „Kolumbowie”, m.in. o powstaniu. Zrealizowany w PRL, za Gomułki A tymczasem PiSiorska propaganda historyczna z IPN na czele kłamliwie głosi od dawna, że temat powstania był w PRL zakazany.


Bigos, który uważnie śledzi propagandę TVPiS, już kilka razy składał indywidualne skargi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na wypowiadane tam inwektywy (n.p. „aferzystka” o Verze Jurowej czy „przyjechała nas okradać” o Ursuli von der Leyen) pod adresem krytycznych w stosunku do PiS polityczek i polityków, europejskich i polskich. Zawsze jednak, jak dotąd, otrzymuje te same wymijające odpowiedzi: a to nie mogą znaleźć zacytowanego materiału (choć zawsze podawana jest dokładna data i godzina emisji z minutami), a to przekręcone jest imię dziennikarza lub dziennikarki, a to nazwa audycji podana zbyt ogólnie, choć wiadomo, że określonego dnia o określonej godzinie z minutami może być tylko jedna konkretna audycja. Czyli złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy. KRRiT gorliwie w służbie PiS.

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...