Gospodarka 48 godzin

31 lip 2022

Nielegalni do roboty

Jean-Marc Nollet, lider Ecolo – francuskojęzycznej partii Zielonych, zaapelował o umożliwienie nielegalnym imigrantom podjęcia pracy w Belgii w sektorach dotkniętych brakiem personelu.

Belgijski rynek pracy, jak wskazują media, ma obecnie około 200 tys. wakatów. W tym roku Belgia notuje rekordową liczbę wolnych miejsc pracy, a wiele sektorów cierpi na niedobory pracowników. Ponadto rząd federalny znalazł się pod presją krytyki za nieefektywność w zajmowaniu się kwestią nielegalnych imigrantów. Nollet wyjaśnił, że nielegalni pracownicy mają wiele do zaoferowania belgijskiemu rynkowi pracy. Twierdzi, że „w Belgii od dłuższego czasu mieszka od 70 tys. do 150 tys. nielegalnych migrantów. Polityk zwrócił uwagę na trzy pozytywne strony swej propozycji: skorzystaliby na tym belgijscy pracodawcy potrzebujący pracowników; pomogłoby to zlikwidować szarą strefę, która wykorzystuje nielegalnych imigrantów; pomogłoby to państwu sfinansować emerytury, ponieważ pracujący imigranci mogliby zasilać gospodarkę. Aby zaradzić chronicznym niedoborom pracowników w niektórych sektorach, rząd Belgii rozważa zaoferowanie zagranicznym pracownikom „pojedynczego” zezwolenia na pobyt. Osoby spoza Europy mogą obecnie pracować w Belgii przez okres dłuższy niż 90 dni, ale pod warunkiem, że ubiegają się o to zezwolenie w regionie, w którym mieszkają. Nollet skrytykował to rozwiązanie, argumentując, że ma ono zastosowanie tylko do osób poszukujących pracy, które nadal przebywają w krajach trzecich.

tr/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...