Bigos tygodniowy

28 sie 2022

„Uważam, że zagrożenie dla naszej suwerenności ze strony Zachodu jest większe niż ze strony Wschodu” – oświadczył Krasnodębski Zdzisław, dobry kolega Zaplutego Karła Reakcji, dobrze zarobkujący na zachodnioeuropejskim uniwersytecie w Bremie jako profesor i w zachodniej też Brukseli jako eurodeputowany z listy PiS.

Czyli kąsa rękę, która go karmi i to obficie. No pewnie, coca cola, tęcza, porno, in vitro i te inne przyszły z Zachodu, a nie ze Wschodu, ale już nie skrobanki, bo te Zachód zdążył zaimportować z Polski, zanim klerofaszyści polscy ich tu zakazali. Krasnodębski ustawia się przy okazji w kontrze do ulubionej przez PiS przedwojennej Sanacji. Jej czołowy eksponent, Józef Beck mówił w 1938 roku, że Niemcy mogą Polsce odebrać tylko niepodległość, a Rosja aż duszę. Czy to tylko taka profesorska ekstrawagancja, czy PiS śni się na serio kierunek rosyjski? To wyjdzie w praniu.


„Jutro Robert Tekieli powinien zostać zatrzymany za podżeganie do zabójstwa (art.18 §2 kk w związku z art. 148 § 2 pkt. 3kk). Jego słowa są publiczne więc nie potrzeba żadnego zawiadomienia. Zostały skierowane do określonych osób (z PiS) więc nie jest to art. 255 §2 kk” – stwierdził adwokat Roman Giertych. Tak się złożyło, że tydzień wcześniej Bigos, podczas obecności w jednej z księgarń warszawskich, natknął się na Don Donalda, przybił z nim uprzejmą „piątkę” i zdziwił się, że najbardziej znienawidzony człowiek w Polsce, przeciw któremu szczuje 24 godziny na dobę fabryka nienawiści i pogardy PiS, ot tak sobie sam łazikuje bez żadnej ochrony (inaczej niż ZKR, którego otacza hurma ochroniarzy liczniejsza niż ta u Bidena). Toż to lekkomyślność i szaleństwo. Inna sprawa, że nastroje tego lata, jeśli nie mordercze, to mordobijskie, są po obu stronach. W TOK FM Piotr Najsztub zaleca Kurskiemu Jackowi obstalowanie sobie kasku bejsbolowego, bo w przeciwnym razie, gdy w przyszłości będzie brał na każdym kroku w dziób, to jego gęba będzie przyjmowała kolory od czerwonego do sinogranatowego.


Dworczyk Michałek na każde pytanie o jego sławne „esemesy prawdy”, odpowiada: „pomidor”, czyli że to sprawka ruskich trolli. Jednak trudna rada – nie ma technologicznej możliwości, by ukryć źródło esemesów. Szkoda więc, że Michałek, który niczym Stańczyk wyraził tyle prawdy o „łajdactwach” PiS, w tym przypadku postanowił zostać załganym łobuzem.


Na dwa miesiące zaskrzyniono księdza dyrektora jednej z katolickich szkół, który przechowywał materiały pedofilskie. Skoro zdecydowała się na to prokuratura Ziobry, to znaczy, że sprawa jest poważna. Chwilę później w świętej Częstochowie nakryto księdza amatora nastolatek. Coraz wyraźniej widać, że kościelna pedofilia, to nie działalność detalistów, samotnych amatorów, ale normalny przemysł. Oni lubią działanie hurtowe i to nie od dziś. Upłynęła właśnie 450 rocznica tzw. nocy św. Bartłomieja (24.08.1572 r.) w Paryżu, kiedy to katolicy hurtowo wyrżnęli protestantów.

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...