Demokracja à la polonaise

7 sie 2020

Niektórzy wiedzieli dużo wcześniej, pozostali mieli aż 30 lat aby nauczyć się i zrozumieć, co to jest demokracja. Wyniki są marne, a ich skutki zatrważające.

Od 1992 roku Centrum Badania Opinii Społecznej sprawdza jaki jest stosunek Polaków do demokracji i rządów niedemokratycznych oraz oceny funkcjonowania demokracji w naszym kraju. Właśnie ukazał się komunikat z tegorocznych, lipcowych badań.

Demokracja

ma przewagę nad wszelkimi innymi formami rządów – w 1992 roku tak uważało nieco więcej niż 50 % badanych, pełnych jeszcze nadziei związanych z nowym ustrojem, natomiast jedna trzecia nie miała w tej kwestii zdania. Aktualnie jest to 73%, przeciw wyraziło tylko 11 %, ale w 2018 roku było nas więcej bo 76 %. Zapewne tamten wynik wiązał się z ówczesnymi masowymi protestami w obronie niezawisłości sądownictwa, a przy braku sukcesu trochę odpuściliśmy.

Wszystko jedno ?

Na pytanie „Czy dla ludzi takich jak Pan(i) nie ma w gruncie rzeczy znaczenia, czy rządy są demokratyczne czy niedemokratyczne?” w 1992 roku 44 % potwierdziło powyższą opinię co zapewne wiąże się z skutkami trwającego nadal szoku w wyniku transformacji i braku nadziei na lepsze czasy. Aktualnie aż dla 64 % Polaków nie jest obojętny rodzaj rządów, co oznaczać powinno, że demokracja stała się dla nich trwałą i pożądaną wartością.

Rozpoczynają się schody

CBOS przedstawia wskaźnik stosunku do demokracji:
D – demokratami są osoby deklarujące, że demokracja jest najlepszym sposobem rządzenia, a jednocześnie twierdzące, że forma rządów (demokratyczna bądź niedemokratyczna) nie jest im obojętna. To 53 % badanych.
DO – demokraci obojętni to osoby, dla których demokracja jest najlepszą formą rządów, a przy tym deklarujące swą obojętność wobec sposobu, w jaki rząd sprawuje władzę (demokratyczny czy niedemokratyczny). To 17 % badanych.
ND – niedemokraci, nie zgadzający się z twierdzeniem o wyższości demokracji. To 30 % badanych.

Pozostałe procenty to odpowiedzi „nie wiem”.

Uwaga : w przedstawionych poniżej zestawieniach procenty sumują się do 100 % w ramach każdej z trzech omawianych grup.

Demokraci

To osoby stosunkowo młode w wieku 18-44 lat, acz w pozostałych grupach wiekowych wskaźnik ten oscyluje w granicach 50 %. Są mieszkańcami przede wszystkim wielkich aglomeracji (67 %) i pozostałych rodzajów miast (od 54-58 %) natomiast na wsi zamieszkuje tylko 44 %, Ta postawa wiąże się ściśle z rosnącym wyksztalceniem – 27 % z podstawowym i gimnazjalnym i aż do 71 % z wykształceniem wyższym. Złe położenie materialne dotyczy w tej grupie 42 % respondentów, średnie niewiele więcej bo 46 %, a dobre 65 %.

Wśród demokratów górują lewicowcy – 62 %, następnie centrowcy -57 %, prawicowcy – 56 % i 32 % o niesprecyzowanych poglądach.

W hipotetycznych, przyszłych wyborach parlamentarnych deklaruje glosowanie na Lewicę (Nowa Lewica, Wiosna, Lewica Razem) – 75 %, KO (PO, N, IP, Zieloni) – 67 %, PiS (wraz z SP i Porozumieniem – 51 %, Konfederacja Wolność i Niepodległość – 60 %, PSL – Koalicja Polska (PSL, Kukiz’15, UED) – 54 %.

Szczególną uwagę zwraca w tej grupie 32 % osób o niesprecyzowanych poglądach politycznych, 51 % osób niezdecydowanych na kogo głosować i 28 % nie mających zamiaru uczestniczyć w wyborach parlamentarnych.

Demokraci Obojętni

To osoby w podobnym wieku (13-16 %), poza grupą 55 lat i więcej gdzie wskaźnik wynosi 19 i 23 %, zamieszkałe przede wszystkim na wsi (22%) i w miastach do 20 tys.(17 %), natomiast w wielkich aglomeracjach mieszka ich zaledwie 8 %. Dominuje w tej grupie wyksztalcenie podstawowe, gimnazjalne lub zasadnicze zawodowe (51 %), podobna rozpiętość warunków materialnych i analogicznie poglądów politycznych. W hipotetycznych wyborach parlamentarnych najwięcej bo 23 % oddało by swój głos na Zjednoczona Prawicę, najmniej na Konfederację (4 % ), pozostałe głosy rozłożyły by się podobnie, a 17 % ma niesprecyzowane poglądy polityczne.

Niezdecydowani, na kogo głosować to 33 % i niezamierzający głosować to 23 %.

Niedemokraci

Te osoby zasadniczo nie różnicuje wiek, poza niewielkimi większymi grupami respondentów w wieku 45-54 i 60 lat i więcej, podobnie jest z miejscem zamieszkania, natomiast dominują respondenci z wykształceniem podstawowym i gimnazjalnym o złych i średnich warunkach materialnych mające bardzo podobne poglądy polityczne poza grupą 51 % o niesprecyzowanych poglądach. 17% nie wie na kogo głosować, a aż 60 % nie zamierza uczestniczyć w wyborach.

Podsumowując

W każdej grupie wiekowej odnajdujemy prawie zawsze ponad 50 % demokratów, podobna sytuacja jest we wszystkich rodzajach miast. Demokraci to 54 % osób z wykształceniem średnim i aż 71 % z wyższym, ze złym i dobrym położeniem materialnym (po ponad 40 %) i dobrym (ponad 56 %) o przekonaniach lewicowych (62 %) i centrowych bądź prawicowych (57 i 56 %). Natomiast osoby o niesprecyzowanych politycznych przekonaniach dominują wśród niedemokratów (51 %) i demokratów (32 %).

Szczególnym paradoksem jest fakt, że aż 51 % badanych, uważających się za demokratów nie wiedziało by na kogo głosować, a 28 % w ogóle nie uczestniczyło by w wyborach.

Ocena rodzaju rządów

Na pytanie: „Czy zgadza się Pan(i) ze stwierdzeniem, że niekiedy rządy niedemokratyczne mogą być bardziej pożądane niż rządy demokratyczne?” w 1992 roku twierdząco odpowiedziało 36 % badanych, a obecnie o 10 % mniej, natomiast nie zgadzało się z takim stwierdzeniem poprzednio 26 % a dziś 52 % respondentów. Poważny wzrost tych ostatnich postaw rozpoczął się w 2016 roku i zapewne był wynikiem pierwszych rządów PiS.

W zależności od dokonanego ewentualnego głosowania w hipotetycznych wyborach parlamentarnych:

Z powyższym stwierdzeniem zgadza się 47 % zwolenników Konfederacji i 28 % PiS;

Z powyższym stwierdzeniem nie zgadzają się przede wszystkim zwolennicy Koalicji Obywatelskiej i Lewicy (70 i 69 %) i PiS (59 %).

Ocena naszej demokracji

W 1992 roku było 36 % zadowolonych z jej funkcjonowania, a niezadowolonych 52 % wśród ogółu badanych, natomiast obecnie zadowolonych jest 49 % a niezadowolonych 44 %. Wśród osób pragnących głosować na PiS aż 85 % jest zadowolonych ze stanu naszej obecnej demokracji, a niezadowoleni to KO i Lewica (po 85 %) oraz Konfederacja (60 %) i tylko 9 % zwolennicy PiS.

Ale jeszcze bardziej szokujące informacje przynosi odpowiedź na to pytanie w uwzględnieniem uprzednio wyróżnionych grup:

Demokraci w 49 % są zadowoleni z funkcjonowania obecnej demokracji, a przeciwnego zdania w tej grupie jest 48 % respondentów;

Demokraci obojętni w 62 % okazują zadowolenie , a jego brak w 32 %;

Niedemokraci w 41 % są zadowoleni, a w 43 % nie.

Reasumując

Każde badanie społeczne dotyczące określonych wartości, w tym przypadku demokracji, obciążone jest, co mam nadzieję zapewne doświadczeni badacze CBOS uwzględniają, naturalną reakcją respondentów pragnących zaprezentować się lepszymi, mądrzejszymi i bardziej poprawnymi, będącymi „na bieżąco”. No bo kto na wyimaginowane pytanie : „Czy jest Pan/i człowiekiem dobrym czy złym ?” wybierze tę drugą odpowiedź ? Niejako podobnie ma się rzecz z pojęciem demokracji, a przede wszystkim z wiedzą co nią stanowi. Badania w pełni potwierdzają, że rozumienie pojęcia demokracja i stanu jej realizacji w naszym życiu publicznym to terra incognita dla bardzo liczącej się grupy badanych, a więc dla milionów Polaków. Nadto zapewne część osób rozumie ten termin rozszerzająco dopełniając go oceną warunków ekonomicznych w jakich żyją w tym właśnie ustroju i dołącza do tego opinię, że demokracja jest zawsze dla tych, którzy mają władzę, bo im najlepiej służy.

Jeżeli do tego dodać, że nadzwyczaj liczna grupa osób, pomimo swoich prodemokratycznych przekonań nie wie na kogo głosować bądź wstrzymuje się od tego aktu, to mamy obraz powszechnej naskórkowej demokracji w naszym społeczeństwie, która w godzinie decydującej próby nie zdaje egzaminu. Zjawisko nie jest odosobnione gdyż podobnie rzecz ma się z polskim katolicyzmem, powszechnym, a jednocześnie bardzo płytkim, w którym głęboką wiarę i wynikające z niej zobowiązania zastępują głośnie deklaracje i manifestacyjne, powierzchowne zachowania.

Taki stan polskiej demokracji oznacza jednocześnie nadzwyczaj surową krytykę, tym razem odważę się napisać, tak zwanych demokratycznych, kolejnych rządów.

Dane z tych badań są katastroficzne i paraliżujące, miejmy więc nadzieję, że zostaną bardzo dobrze przepracowane w opozycyjnych partiach i ruchach społecznych.

PS. W świetle przedstawionych informacji i wniosków najbardziej jednak zadziwia końcowy fragment komunikatu CBOS: „W roku wyborów prezydenckich stosunek do demokracji jest zdecydowanie pozytywny… Funkcjonowanie demokracji w Polsce spotyka się z pozytywną oceną niemal połowy i negatywną ponad dwóch piątych badanych, co oznacza nieznaczny wzrost zadowolenia w porównaniu z ubiegłym rokiem.” Okazuje się więc, że nie tylko politycy potrafią, ale i socjolodzy też.

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat temu kobiety trafiały do więzienia za wiedzę o antykoncepcji. Polska była pionierem praw kobiet. Co się z nami stało? 16 października 1916 roku trzy kobiety otworzyły w Nowym Jorku klinikę, w której inne kobiety mogły dowiedzieć się, jak uniknąć niechcianej...

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki chce jednoczyć prawicę. Problem w tym, że wśród potencjalnych partnerów znalazło się ugrupowanie Grzegorza Brauna – polityka znanego z antysemickich wystąpień, prorosyjskich poglądów i publicznego negowania zbrodni dokonanych w komorach gazowych...