Bułgarska opiekunka walczy o sprawiedliwość przed niemieckim sądem

7 sie 2020

Bułgarska agencja pośrednictwa pracy będzie musiała zapłacić Dobrinie D., opiekunce osób starszych, 42 tys. euro zaległego wynagrodzenia. Kobieta w teorii opiekowała się 96-letnią Niemką przez sześć godzin dziennie. W rzeczywistości musiała być w gotowości do pracy przez całą dobę.

To wyrok ważny dla wszystkich migrantek z Europy Wschodniej, które w Niemczech podejmują pracę opiekunek seniorów – czyli również opiekunek przyjeżdżających z Polski. Tysiące z nich zobaczy w historii Bułgarki Dobriny D. własne doświadczenie: zero dni wolnych, brak czasu na odpoczynek, za to mnóstwo dodatkowych, nieprzewidzianych w umowie obowiązków.
Historię kobiety i jej walki o należyte wynagrodzenie opisuje Deutsche Welle. Za opiekę nad 96-letnią Niemką i prowadzenie jej domu Berlinie 64-letnia Bułgarka dostawała 950 euro miesięcznie. Taką umowę zaproponowała jej agencja pośrednictwa pracy, obiecując równocześnie, że będzie pracować 6 godzin dziennie.
Dobrina D., która wróciła już z Niemiec do rodzinnego Nesebyru, zaskarżyła agencję przed sądem pracy w Berlinie. W pierwszej instancji wygrała sprawę. Całodobową dyspozycyjność, do jakiej była faktycznie zobowiązana, sąd wycenił na dodatkowe 42 tys. euro, biorąc za podstawę minimalną stawkę godzinową. Bułgarska agencja odwołała się od wyroku. 16 lipca rozpoczęła się sprawa w II instancji.
– Cieszy nas, że ktoś w końcu odważył się iść do sądu – komentuje sprawę dla Deutsche Welle Justyna Oblacewicz z Niemieckiego Zrzeszenia Związków Zawodowych, która od czterech lat wspiera w podobnych sprawach opiekunki z Europy Wschodniej. – Jest wiele powodów, dla których dzieje się to dopiero teraz, pomimo że od lat pojawiają się skargi. Opiekunki przebywają w Niemczech tylko przez krótki czas, mają pełne ręce roboty, słabo mówią po niemiecku i nie znają swoich praw.
Opiekunki, nawet pracując ponad siły i padając ofiarą złego traktowania ze strony rodzin seniorów, zwykle obawiają się protestować, ze strachu, że stracą zajęcie, a potem nie znajdą następnego.
Niedawno w obronie polskich opiekunek stanął związek zawodowy Związkowa Alternatywa, do którego zgłaszają się Polski zatrudnione w krajach niemieckojęzycznych w takim charakterze. ZA skierowała pismo do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, sugerując nawiązanie kontaktu z odpowiednim ministerstwem w Niemczech i przygotowanie układu zbiorowego dającego prawne gwarancje pracownikom opieki. Odpowiedź ministerstwa była niezbyt zachęcająca: sugerowano w niej, że opiekunki powinny same postarać się o negocjowanie dobrych warunków pracy, jako że ich praca jest w Niemczech bardzo potrzebna. Stwierdzono ponadto, że państwo nie może ingerować w kontrakty zawierane między rodzinami seniorów a opiekunami. Tymczasem państwo niemieckie… właśnie to zrobiło, ustalając minimalną stawkę godzinową w sektorze opieki. Agencje zatrudnienia, zawierając umowy z innymi agencjami w krajach Europy Wschodniej, omijają właśnie ten przepis. W kolejnym piśmie z ministerstwa resort zapewnia, że sprawę rozwiąże polska ustawa o pracownikach delegowanych, która ma zostać przyjęta do końca lipca, by zrealizować wytyczne dyrektywy UE.
Niemieckie związki zawodowe z uwagą przyglądają się, jakie stanowisko zajmie sąd w sprawie Dobriny D., bo sprawa może być precedensowa. Przyznają: pracownicy migracyjni przez lata byli w Niemczech wyzyskiwani i całkowicie pozbawieni ochrony, chociaż bez ich pracy starzejące się lokalne społeczeństwo nie dałoby sobie rady.

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe przedstawia się najczęściej jako zagrożenie dla szyfrowania. To jednak tylko jedna strona nadchodzącej zmiany. Jeśli technologia osiągnie odpowiednią skalę, może wpłynąć także na rozwój sztucznej inteligencji, badania naukowe, projektowanie leków,...

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosja nie musi wysyłać czołgów przez granicę, żeby uderzyć w europejskie państwo. Wystarczy podpalony magazyn, uszkodzony tor kolejowy, zakłócony sygnał GPS, cyberatak albo człowiek zwerbowany przez internet za stosunkowo niewielkie pieniądze. To właśnie jest jedna z...

Czwarty element

Czwarty element

Zachodni i europejscy komentatorzy najwięcej pisali o BRICS przy okazji corocznych spotkań przywódców tej organizacji międzynarodowej. Prezentowano oczekiwania wobec niej, przewidywano kierunki jej rozwoju. Często w sensacyjnym tonie, aby zwrócić uwagę masowych...

BRICS 2026: Szansa na jedność czy kolejny kryzys?

BRICS 2026: Szansa na jedność czy kolejny kryzys?

Nowe Delhi staje w tym tygodniu przed największym testem od czasu rozszerzenia BRICS. Gospodarze liczą na historyczne zdjęcie przywódców i wspólny komunikat, ale za kulisami trwa gorączkowa praca nad jednym zdaniem o wojnie w Azji Zachodniej. Różnica stanowisk między...

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Kiedy spoglądamy na architekturę współczesnego kapitału, powtarza się ten sam historyczny schemat: konflikty zbrojne, sztucznie podniecane kryzysy i imperialne groźby stają się najprostszą dźwignią do przepompowywania miliardów dolarów ze kieszeni zwykłych ludzi...

Wietnam między Moskwą a Paryżem: dyplomacja rozwoju w nowej fazie

Wietnam między Moskwą a Paryżem: dyplomacja rozwoju w nowej fazie

Podróż Tô Lâma do Rosji i Francji pokazuje, że Hanoi coraz ściślej łączy politykę zagraniczną z modernizacją gospodarki, pozyskiwaniem technologii i wzmacnianiem strategicznej autonomii. Szczególne znaczenie ma Paryż – zarówno jako jeden z najważniejszych europejskich...