Do kościoła, nie do sklepu…

16 maj 2016

Walka o wprowadzenie niedziel wolnych od handlu nabiera rumieńców. Działający przy „Solidarności” komitet społeczny zbiera podpisy pod inicjatywą obywatelską, która – jeżeli przejdzie w Sejmie – zaowocuje zamkniętymi w siódmy dzień tygodnia galeriami handlowymi i dużymi sklepami.

Forsowana przez związkowców idea – jak sami mówią – ma duże szanse na powodzenie. Solidarność liczy bowiem na poparcie rządu Prawa i Sprawiedliwości. – Komitet został zarejestrowany, w poniedziałek rozpoczęło się kolportowanie formularza do zbierania podpisów oraz projektu ustawy – poinformował nas Marek Lewandowski, rzecznik związkowców. Sam komitet zawiązany został z kolei 28 kwietnia w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie. – Inicjatorem akcji jest Alfred Bujara, przewodniczący Sekretariatu Banków, Handlu i Usług NSZZ Solidarność. On też stoi na czele komitetu.
W komitecie są też przedstawiciele m.in. Związku Rzemiosła Polskiego, Akcji Katolickiej, KZPRSS Społem, Polskiej Izby Handlowej, Federacji ZZ Handlu i Spółdzielczości OPZZ, Lewiatana, Stowarzyszenia Zdrowa Praca, Misji Gabriela, Polskiej Izby Paliw Płynnych, Polskiej Grupy Supermarketów – wymienia Lewandowski. Teraz, by nadać projektowi ustawy obywatelskiej bieg, zwolennicy wolnych od handlu niedziel potrzebują 100 tysięcy podpisów.
Choć z proponowanych zmian wynika, że jeżeli weszłyby one w życie, to w niedzielę do dużych centrów handlowych się nie wybierzemy, to autorzy inicjatywy przewidują sporo wyjątków. Na oficjalnej witrynie Solidarności możemy przeczytać, że handel byłby dopuszczalny np.:
stacjach benzynowych, w kioskach, sklepach na dworcach autobusowych, kolejowych, portach lotniczych, strefach wolnocłowych, piekarniach, obiektach infrastruktury kryzysowej, szpitalach czy szkołach.
Marek Lewandowski w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” zaznacza: – Całkowity zakaz handlu w niedzielę to był błąd, który popełnili Węgrzy. Wprowadzili administracyjnie zbyt restrykcyjne prawo, bez konsultacji i akceptacji społecznej. My chcemy tego uniknąć, dlatego nasza ustawa zakłada ograniczenie, a nie zakaz. Takie ograniczenia obowiązują w większości krajów i nie są niczym szczególnym. – Istotna jest zasada – niedziela powinna być dniem wolnym od pracy. Każdy, kto nie musi, nie powinien pracować.
Całotygodniowa dostępność handlu detalicznego nie ma uzasadnienia. Mówiąc wprost, wolność jednych nie może odbywać się kosztem wolności innych. W tym przypadku matek siedzących za kasami, zamiast z rodziną przy niedzielnym stole – podsumowuje działacz „S”.

Najnowsze

Mistrzostwa Trumpa

Mistrzostwa Trumpa

Human Rights Watch ostrzega, że mundial 2026 w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie wystartuje w „klimacie...

Cena niemieckiej hipokryzji

Cena niemieckiej hipokryzji

Niemcy po raz pierwszy przegrały walkę o niestałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Głosowanie odbyło się 3 czerwca...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta...

Sprawdź również

China Day w Ambasadzie Chin. Warszawiacy przyszli zobaczyć Chiny

China Day w Ambasadzie Chin. Warszawiacy przyszli zobaczyć Chiny

We wtorek 2 czerwca Ambasada Chińskiej Republiki Ludowej w Warszawie zorganizowała China Day. Wydarzenie przyciągnęło setki uczniów, studentów, przedstawicieli uczelni, ludzi biznesu i mieszkańców stolicy zainteresowanych Chinami. W programie znalazły się warsztaty...

Młodych na bruk

Młodych na bruk

„Nasza Przyjaźń nie jest na sprzedaż” skandują młodzi ludzie wyrzucani przez policję z drewnianych domków, które kiedyś służyły budowniczym Pałacu Kultury, a potem były osiadłem akademików. Od kilku lat osiedle Przyjaźń zostało porzucone przez uczelnię. Do pustych...

Mądry Krakus po szkodzie

Mądry Krakus po szkodzie

Każdy element tego przysłowia wymaga namysłu. Bo czy my, mieszkańcy Krakowa, ponieśliśmy szkodę? Rasowy kołcz powiedziałby: być może, ale też dostaliśmy szansę – szansę na nowy, lepszy wybór, nowe, lepsze miasto, nowy, lepszy świat, choć rada (miasta) stara, problemy...

Młodych na bruk

Sprzedajna Polska

Polska nigdy nie była tak bogata. W Warszawie jest 200 000 pustych mieszkań. Ci, którzy je kupili zrobili to nie po to żeby mieszkać, nie dla dzieci czy wnuków. Większość tych mieszkań służy bogaceniu się nabywców. Bo ceny rosną szybciej i dają większą marżę zysku niż...

Czy jest bezpiecznie?

Czy jest bezpiecznie?

Pytał o to Laurence Olivier Dustina Hoffmana w filmie Maratończyk. Hoffman siedział na fotelu dentystycznym, a Olivier wiercił mu w zdrowym zębie. Nie sądzę, by czuł się bezpiecznie. Może to kwestia fotela, może wiertła, może sir Olivier robił takie wrażenie. Ale...

Czy ktoś pamięta jeszcze o Turowie?

Czy ktoś pamięta jeszcze o Turowie?

Premier Donald Tusk dostał niezbyt przyjemny list w sprawie kopalni i elektrowni Turów oraz przyszłości całego regionu. Była w tej sprawie już awantura za rządów PiS, a obecnie o sprawie zapomniano, bo skoro chwilowo nie jest to obiektem przepychanek między...