Głos lewicy

21 lis 2018

Granty, wnioski i niesprawiedliwość

 

Łukasz Moll krytykuje system przyznawania grantów i finansowania nauki na polskich uczelniach wyższych:

Sukces w postępowaniu grantowym to w dużej mierze, owszem, wynik ciężkiej pracy i talentu, ale te zdecydowanie nie wystarczą. Potrzebne jest zwykłe szczęście – to, żeby trafić na kompetentnych, a przy okazji nieuprzedzonych do tematu czy paradygmatu recenzentów. Niezbędny jest know how jak w ogóle pisać takie wnioski – to coś, czego nie nabywa się w toku kształcenia, coś, co ktoś bardziej doświadczony w tej materii musi Ci pokazać. Wobec tego nie obędzie się bez znajomości. Te mają niebagatelne znaczenie przy wyborze opiekuna projektu. Ze swoim tematem i obszarem zainteresowań na moim uniwersytecie nie znalazłbym absolutnie nikogo, kto miałby dorobek pozwalający wnioskowi przejść przez sito oceny. Oznacza to, że w wielu przypadkach trzeba uciec z peryferii do centrum – co też zrobiłem – a tego nie da się zrobić bez odpowiedniej sieci kontaktów, przy zdobywaniu której znowu odgrywają role rozmaite czynniki, na które nie do końca mamy wpływ.
Poza tym robota nad tym wnioskiem jest niewdzięczna. W przypadku porażki cały trud idzie po prostu na marne. Dołujące są negatywne opinie recenzentów, jeśli w oczywisty sposób wynikają z niekompetencji. Od takich recenzji nie ma ścieżki odwoławczej. Cały proces oceny jawi się jako obiektywny i merytokratyczny, stąd jeśli się nie udaje zaczynamy nadmiernie szukać winy po swojej stronie – przejrzenie tego, jak ten system działa, jak arbitralnie odsiewa jednych i wspiera drugich, wymaga odpowiedniego rozpoznania. Posiadanie go frustruje dodatkowo, bo co nam po takiej wiedzy, skoro nie jest premiowana?
Inaczej wreszcie aplikuje się o grant, gdy ma się stabilną sytuację zawodową albo jakieś zabezpieczenie materialne i wtedy to jest po prostu wzmocnienie naszego potencjału badawczego, szansa na wskoczenie na wyższy poziom, a inaczej, gdy grant jest dla Ciebie – tak jak dla mnie – ostatnią deską ratunku, która pozwoli Ci się utrzymać na powierzchni i pracować w zawodzie przynajmniej przez jakiś czas, a być może otwiera Ci drogę do stałego zatrudnienia w przyszłości.
Wiem, ilu bezsprzecznie bardziej zdolnych, pracowitych i interesujących ode mnie młodych akademików grantu nie dostało. Wiem też, ilu wyraźnie słabszych niż ja się na niego załapało. Biorąc to wszystko pod uwagę, nigdy nie będę jednym z tych, którzy powiedzą „jak najwięcej grantów, premiować tylko najlepszych, obiektywnie weryfikować czyjeś zdolności, nie dawać kasy byle komu”. Wystarczająco długo byłem tym „byle kim”, żeby widzieć się teraz po drugiej stronie.

Najnowsze

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk w swojej powieści „Świata jest za dużo” przedstawia skomplikowaną historię Dolnego Śląska po II wojnie światowej, gdzie obok siebie współżyli Polacy, Niemcy, Żydzi i inni. Powieść, wydana 14 października 2026 roku, porusza kwestie tożsamości narodowej i wielokulturowych doświadczeń ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Tokarczuk zwraca uwagę na różnorodność historię i kultury Polski, krytykując uproszczone narracje o narodowej jednorodności. W obliczu współczesnych dyskusji o migracji i tożsamości, jej książka staje się ważnym głosem, przypominając, że historia nie dotyczy tylko państw, ale przede wszystkim ludzi.

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

W grudniu 2023 roku Jarosław Kaczyński i posłowie PiS, udając obrońców demokracji, zablokowali nową władzę i bronią TVP. A jednak ostatecznie były prezes telewizji zdradził nieprawidłowości finansowe i presję ze strony kontrahentów. TVP otrzymała miliardy z budżetu, ale czy służyły one publicznej misji, czy tylko partyjnym interesom? Z obawami o przyszłość telewizji, po 2026 roku pozostają pytania o odpowiedzialność za marnotrawstwo milionów. Wolność mediów nie może być zasłoną dla politycznych machinacji. Obywatele zasługują na przejrzystość, nie tylko protesty posłów.

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Sejm zakończył prace nad ustawą o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami, czekając na podpis prezydenta. Ustawa ma zapewnić pomoc w codziennym życiu, umożliwić wybór asystenta i finansowanie usług. System ma wspierać 100 tysięcy osób oraz ich rodziny, promując niezależność i aktywność zawodową.

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Sprawdź również