Kosmiczne odloty

25 cze 2025

Wiele osób śledzi dziś lot Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, pierwszego od czasów Mirosława Hermaszewskiego Polaka w kosmosie. Poleci w kosmos na mocy porozumienia, które Polska zawarła z Europejską Agencją Kosmiczną i amerykańską firmą Axiom Space, organizującą loty na Międzynarodową Stację Kosmiczną.

Lot ma na celu prowadzenie eksperymentów naukowych z zakresu medycyny, inżynierii i biologii w warunkach mikrograwitacji na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Czytam w związku z tym, że aż sam Donald Tusk rozemocjonowany wstał z fotela w Planetarium Centrum Nauki Kopernik, gdzie obserwował start rakiety. Cieszy się też Gazeta Wyborcza: „NASA wreszcie dała zielone światło na lot”.

Podkreśla też korzyści z misji:

„Polska zapłaciła za tę misję blisko 65 mln euro (czyli ok. 275 mln zł). Dodatkowo zadeklarowaliśmy wpłacenie do ESA ponad 200 mln euro w latach 2023–25 na programy w dziedzinie eksploracji, komunikacji czy obserwacji Ziemi, m.in. na budowę polskich satelitów. Zdecydowana większość tej kwoty do nas powróci.

ESA działa na podstawie zasady tzw. zwrotu geograficznego – wszystko, co wpłacimy, musi wrócić do polskich podmiotów, firm czy instytutów, w postaci zamówień i kontraktów. Te środki powinny więc przełożyć się na rozwój naszej gospodarki – zapewniają Polska Agencja Kosmiczna i Ministerstwo Rozwoju i Technologii”.

Zgadza się, również uważam, że na tego rodzaju wydatki, zwłaszcza przyczyniające się do rozwoju nauki, nie warto szczędzić grosza. Ale zaraz… Coś mi się przypomniało. Przecież ten sam autor, który teraz się tak raduje, napisał w sierpniu 2023 roku w Wyborczej tekst o tytule: „Płacimy grubo ponad miliard złotych za wystrzelenie Polaka w kosmos. Zapachniało PRL-em”.

„Nie jestem przeciwko inwestowaniu w technologie kosmiczne, innowacje i badania. Ale tu poniekąd płacimy za wakacje jednego człowieka” – czytamy w tekście. Dowiadujemy się też z niego, że „obecnie polskie firmy z branży kosmicznej nie są w stanie spożytkować tak dużej kwoty”.

Skąd taka zmiana narracji? Otóż mamy odpowiedź: „Cała Polska finansuje więc PiS-owi kosmiczny PR. Nieprzypadkowo dzieje się to na dwa miesiące przed wyborami”.

Różnica więc jest w dacie. Decyzję o locie i zwiększeniu składki do ESA podjęto za czasów PiS, więc to była decyzja zła, propagandowa, nieodpowiedzialna oraz „precz z komuną”. Teraz zaś lot w kosmos Uznańskiego jest słuszny, a większość środków do nas wróci i wzmocni gospodarkę. Czego nie rozumiesz?

Wszystko jest jasne jak słońce. To po prostu emocje wynikające z naszej typowej przepychanki w ramach duopolu, gdzie wszystko, także nauka jest jej ofiarą. Życie w tym cyrku to ciągła szarpanina od ściany do ściany.

Wolnelewo.pl

Najnowsze

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Polska stoi przed istotną zmianą energetyczną związaną z podpisaniem umów dotyczących reaktorów BWRX-300. Technologia ta ma na celu stabilizację dostaw energii, ale pytanie o realne inwestycje oraz obniżenie kosztów prądu pozostaje otwarte. Kluczowe będzie budowanie lokalnych kompetencji i zaufania społecznego w kontekście rozwoju energetyki jądrowej.

Co dla pokolenia Z oznaczają pieniądze? Młodzi nie marzą o milionach. Chcą normalnie żyć

Co dla pokolenia Z oznaczają pieniądze? Młodzi nie marzą o milionach. Chcą normalnie żyć

Pokolenie Z w Polsce zmaga się z niepewnością finansową, a ich definicja sukcesu różni się od oczekiwań poprzednich pokoleń. Zamiast dążyć do bogactwa, młodzi pragną stabilizacji, własnego mieszkania i bezpieczeństwa finansowego. Wysokie ceny mieszkań oraz niski dochód wpływają na ich decyzje życiowe, w tym odkładanie ważnych kroków, jak zakładanie rodziny.

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Dziennikarskie śledztwo ujawnia powiązania między Przemysławem Wiplerem, posłem Konfederacji, a jego działalnością biznesową. Firmy, które założył, wystawiły faktury na 6,7 miliona złotych dla podmiotów, których interesy były omawiane w jego zespole parlamentarnym. Pojawia się wiele pytań o etykę i transparentność w polityce.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki znalazły swój dom. Nowe otwarcie spodobało się publiczności. Można się było nieco obawiać, jak tegoroczne Szalone Dni Muzyki odnajdą się i zaklimatyzują w zupełnie nowym miejscu. A przede wszystkim: jak tę zmianę powita publiczność, przyzwyczajona...

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Integracja Europy Środkowej przynosi regionowi wymierne korzyści w zakresie bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego oraz umożliwia skuteczną prezentację wspólnych interesów w Unii Europejskiej. Do najciekawszych przykładów integracji regionu należą: 1. Utworzony w 1991...

Czerwona kartka za aborcję. Protesty w rocznicę wyroku TK

Czerwona kartka za aborcję. Protesty w rocznicę wyroku TK

Sześć lat temu politycy zdecydowali, że ideologia może być ważniejsza od zdrowia i decyzji kobiet. Dziś, mimo zmiany władzy, Polki wciąż czekają na realizację obietnic dotyczących praw reprodukcyjnych. Sejm właśnie przyjął dwie ustawy łagodzące restrykcyjne przepisy,...