Polska dla każdego

4 paź 2019

To my jesteśmy jedynymi wiarygodnymi obrońcami mniejszości religijnych, etnicznych, a także rzecznikami praw kobiet i społeczności osób nieheteronormatywnych – mówi w rozmowie z Arturem Jaskulskim rzeczniczka SLD Anna Maria Żukowska, „dwójka” na warszawskiej liście Lewicy.

Artur Jaskółski: Pani Rzecznik, wiele się mówi o tym, że nadchodzące wybory parlamentarne są niezwykle ważne. Ale co jest stawką w tych wyborach?

Anna Maria Żukowska: Polska lewica stoi przed ogromnym wyzwaniem, musimy zawalczyć o odbudowę naszej wspólnoty, naszego społeczeństwa. Polska jest podzielona na wrogie sobie obozy, podziały przebiegają przez rodziny, przyjaciół i sąsiadów. A przecież powinniśmy wspólnie realizować zasadę sprawiedliwości społecznej, nasz kraj nie może być podzielony na Polskę A i Polskę B; na oazy spokoju i dobrobytu oraz na pustynie biedy i obskurantyzmu. Chcę równego dostępu do pracy, ochrony zdrowia i usług publicznych. Chcę by każdy i każda czuł się u siebie. Niezależnie od płci, wieku, orientacji seksualnej, koloru skóry, niepełnosprawności i pełnosprawności, wyznania lub jego braku, płci, pochodzenia oraz wykształcenia.
Stoimy też jako Polki i Polacy przed wyborem: czy chcemy Polski dobrobytu i postępu, czy Polski w wersji PiS: dobrobytu dla wybranych w pakiecie z konserwatyzmem i zastojem. Lewica jest siłą, która nie tylko zadba o dobrobyt na wzór krajów skandynawskich, o zasypywanie nierówności społecznych, ale która będzie prowadzić poważną politykę międzynarodową, która będzie po partnersku współpracować w ramach UE i która będzie miała odwagę stawiać czoła wyzwaniom współczesności takim jak kryzys klimatyczny i zmiany w strukturze wiekowej społeczeństwa. Tylko Lewica nie będzie się też bała przeciwstawić hegemonii Kościoła i nie da się zastraszyć. To my jesteśmy jedynymi wiarygodnymi obrońcami mniejszości religijnych, etnicznych, a także rzecznikami praw kobiet i społeczności osób nieheteronormatywnych. Nasze wartości, wartości Lewicy – to Współpraca Wspólnota i Wolność!

Mówi Pani o Lewicy, dla której priorytetem zawsze (no, może nie zawsze…) były sprawy socjalne. Czy ma Pani pomysł na to, jak przywrócić sprawiedliwość społeczną?

Musimy o tym mówić, to zadanie lewicy – ale nie o kosmetycznych zmianach w postaci transferów socjalnych na dzieci, które omijają znaczną część społeczeństwa: osoby bezdzietne, osoby mające dzieci dorosłe oraz emerytki i emerytów, czy o symbolicznej 13 emeryturze. System wymaga głębokiej zmiany. Dość już napychania kieszeni najbogatszym kosztem tych najuboższych! Trzeba sobie jasno powiedzieć: obecny system podatkowy w Polsce to jest WYZYSK. Wyzysk grup najsłabiej uposażonych, przy jednoczesnym preferowaniu tych obrośniętych w kapitał: zarówno finansowy, jak i kulturowy i społeczny.
Podatki muszą być progresywne, a podatek VAT musi być niższy nie na dobra luksusowe, a na podstawowe, jak żywność czy ubrania (5 proc.). VAT powinien być jednak wyższy na produkty, które powodują choroby cywilizacyjne, jak cukrzyca, otyłość, miażdżyca czy nadciśnienie, a więc produkty wysokoprzetworzone, i na cukier.
Korporacje ogólnoświatowe takie muszą przestać omijać przepisy i zatrudniać przez pośredników na śmieciówkach, muszą przestać transferować zyski poza nasz kraj, a jak nie, to do widzenia! Kapitał powinien być opodatkowany: od spekulacji finansowych, obejmujących akcje, obligacje oraz derywaty (do których należy zaliczyć grupę instrumentów bardziej złożonych, takich jak opcje i swapy) powinien być naliczany podatek (FTT) w wysokości 0,1 proc. od wartości wszystkich transakcji między instytucjami, jeśli przynajmniej jedna ze stron ma siedzibę w Polsce. Popieram Exit tax (podatek od niezrealizowanych zysków w związku z „ucieczką” z kapitałem z kraju w celu uniknięcia opodatkowania) i podatek od transakcji na instrumentach pochodnych.
Podatek rolny to powinno być opodatkowanie działalności rolniczej nie od areału, a podatkiem dochodowym w wysokości 19 proc., co pozwoli też uwzględnić rolnikowi koszty. Niejako w zamian należy wprowadzić ustawowe, gwarantowane ceny minimalne skupu na produkty rolne.

Było sporo o podatkach, ale może porozmawiajmy o przychodach. Co w sprawie pensji i emerytur ma do zaproponowania Lewica?

Osoby zarabiające najmniej, pensję minimalną, którą proponujemy w wysokości 2700 zł brutto, ale docelowo chcemy ją powiązać z medianą zarobków tak, by wynosiła ona 60 proc. średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, powinny mieć ją w całości objęte kwotą wolną od podatku. Tak samo emeryci z najniższymi uposażeniami: najniższa gwarantowana emerytura, inaczej nazywana emeryturą obywatelską, powinna wynosić 1600 zł na rękę, po to, by emeryci również mogli korzystać z owoców wzrostu gospodarczego i aby zmniejszyć rozziew między poziomem życia pracujących a tych będących już na emeryturze. Jako SLD mamy też projekt zmiany tzw. renty wdowiej w ten sposób, by stworzyć możliwość otrzymania po zmarłej osobie pozostającej we wspólnym pożyciu  – mężu, żonie, partnerze lub partnerce, bez względu na płeć – 85 proc. jej emerytury albo zachowania emerytury własnej wraz z prawem do otrzymywania 50 proc. świadczenia osoby zmarłej. Ponieważ najbardziej zagrożone ubóstwem są w tej chwili w Polsce seniorki, absolutnie konieczne jest wprowadzenie mechanizmów wyrównywania emerytur przysługujących kobietom z emeryturami pobieranymi przez mężczyzn, także w odniesieniu do osób, które już uzyskały prawo do emerytury.

Ważnym tematem społecznym, w który zaangażowany był Sojusz Lewicy Demokratycznej, było wycofanie ustawy represyjnej. Co się będzie działo dalej z tą sprawą?

Wraz z Andrzejem Rozenkiem podpisałam w Sejmie Pakt dla Mundurowych – zobowiązujemy się jako Lewica do wycofania ustawy odbierającej emerytom mundurowym ich prawa nabyte, do ukarania winnych uchwalenia tej haniebnej ustawy oraz do niedopuszczenia do kolejnych ustaw przygotowanych przez PiS które sięgałyby po emerytury kolejnych grup, w tym wojskowych.

Przejdźmy teraz może do drugiego tradycyjnego filaru Lewicy – tzw. spraw światopoglądowych….

Tak, zawsze powtarzam, że Lewica, aby stabilnie chodzić po ziemi musi stać na dwóch nogach – socjalnej i światopoglądowej. Kiedy mówimy o świeckim państwie, mówimy też o sprawach, które można zmienić już teraz, bez renegocjacji czy wypowiadania konkordatu. Wydatki z budżetu państwa na Kościół powinny być transparentne. W tej chwili dokładnie nie wiemy, jakie są te wydatki, bo one są poukrywane w różnych pozycjach budżetowych. Np. Polska wydaje znacznie więcej na uczelnie katolickie, niż to pierwotnie było w konkordacie zaplanowane. Według konkordatu miały być finansowane dwie takie uczelnie wyższe, a jest ich więcej. Dalej jest sprawa opodatkowania księży. Za duchownych składkę ZUS płaci w 80 proc. Fundusz Kościelny, a więc to pieniądze pochodzące z budżetu państwa. PIT jest zaś ustalany ryczałtowo od liczby parafian, a nie od rzeczywistej liczby wiernych. To nie jest sprawiedliwe w porównaniu z pozostałymi podatnikami. Zdarza się przecież tak, że bardzo małe parafie są bardzo bogate – za sprawą choćby jednego hojnego biznesmena, który akurat tam jest parafianinem i szczodrze daje na tacę, na kolędę czy intencje mszalne. A mimo wysokiego dochodu, PIT płacony przez proboszcza takiej parafii jest symboliczny. Z kolei kościelne osoby prawne zwolnione są również z podatków VAT i CIT i nawet nie muszą prowadzić ewidencji przychodów. Chcę, by Kościół i księża płacili podatki dochodowe na zasadach obowiązujących nas wszystkich, a więc od wysokości dochodu. Kościoły powinny wprowadzić obowiązek dokumentacji przychodów Kościoła i duchownych, a księża powinni płacić składki ZUS na zasadach ogólnych, więc Fundusz Kościelny powinien zostać zlikwidowany.
Religia powinna być nauczana w salkach katechetycznych, a nie w szkołach. Jednocześnie nauczanie religii nie powinno być finansowane z budżetu państwa – a to są 2 mld zł w tej chwili. Te środki można by przeznaczyć m.in. na nauczanie języków obcych. A naukę danej religii konkretne związki wyznaniowe finansowałyby sobie same. Uroczystości państwowe powinny się odbywać bez oprawy religijnej, powinniśmy wypracować godny, świecki i niemilitarny styl organizowania najważniejszych wydarzeń i obchodów świąt państwowych.

Sprawy światopoglądowe to także prawa reprodukcyjne. Czy Lewicy wystarczy determinacji, by walczyć o nie?

SLD jest partią, która jako jedyna w Polsce dwukrotnie doprowadziła do liberalizacji przepisów dotyczących przerywania ciąży. To nie będzie koniec naszych starań. Również w przyszłej kadencji SLD będzie składało ustawę dotyczącą liberalizacji przepisów o przerywaniu ciąży. Jeśli Lewica będzie miała moc sprawczą w parlamencie, to my te zmiany w końcu przeprowadzimy! Mamy badania, z których wynika, że poparcie dla liberalizacji rośnie, bo tzw. „kompromis aborcyjny” tak naprawdę nie działa. Jak jeszcze dodamy do tego klauzulę sumienia, to znajdujemy się w sytuacji, w której nawet w tych przypadkach, w których zgodnie z obecnie obowiązującą ustawą kobieta ma prawo przerwać ciążę, fizycznie nie ma możliwości gdzie tego zrobić. Kompromis zamienił się w zakaz aborcji.
Przywrócimy też finansowanie in vitro z budżetu państwa, pełny dostęp do badań prenatalnych, i wprowadzimy refundację antykoncepcji.

O, a jak już jesteśmy przy polityce lekowej..

W sprawie leków – to Lewica jako jedyna proponuje unikalne rozwiązanie: WSZYSTKIE leki, które są wystawiane na receptę, będą kosztować maksymalnie 5 zł. Nie można przecież karać ludzi za chorowanie!

Co jest Pani zdaniem największym problemem społecznym?

Zdecydowanie mieszkalnictwo! To który dotyka wszystkich grup społecznych, w każdym wieku, niezależnie od pochodzenia, wykształcenia, itd. To brak mieszkań! My jako Lewica mamy na to pomysł: powołamy państwowego dewelopera, który będzie budował nie dla zysku, a dla obywateli i w latach 2021 – 2031 zapewni milion mieszkań na terenach należących do Skarbu Państwa. Koszt najmu nie będzie przekraczał 20 zł za m2. Mieszkania będzie można potem wykupić na raty z maksymalnym oprocentowaniem 3 proc..

Najnowsze

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki zyskały nowy dom w siedzibie Sinfonii Varsovia na Grochowskiej, po rewitalizacji Instytutu Weterynarii. Festiwal trwał sześć dni i przyciągnął tłumy, w tym koncerty kameralne, orkiestrowe oraz występy dla dzieci. Na programie znalazły się dzieła klasyków takich jak Mozart, Chopin i Bach, a także młodzi wykonawcy z polskich szkół muzycznych pokazali swoje umiejętności. Wystąpiły znane zespoły oraz artyści solowi, pokazując potencjał muzyczny w Polsce. Wkrótce festiwal wejdzie w nową erę, mając nadzieję na dalszy rozwój.

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Media społecznościowe zdominowały życie dzieci, przyćmiewając wpływ rodziców i szkół. Algorytmy TikToka, Instagrama i YouTube’a stały się nowymi wychowawcami, prowadząc do długich godzin spędzanych online, gdzie przemoc, idealizowane ciała oraz presja społeczna są na porządku dziennym. Zjawisko to nie pozostaje bez wpływu na zdrowie psychiczne młodzieży, z rosnącym odsetkiem problematycznego korzystania z sieci. Polski rząd próbuje ograniczyć dostęp do tych platform, ale sama granica wiekowa to za mało. Społeczeństwo musi zająć się odpowiedzialnością korporacji, które zyskują kosztem dobrostanu młodych ludzi.

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska to gospodarczy fenomen, bijący na głowę Niemców, Francuzów i Włochów w tempie wzrostu PKB. Jednak za imponującymi statystykami kryje się smutna prawda: większość obywateli wciąż żyje poniżej unijnej średniej zamożności, a deficyt finansów publicznych hukowo rośnie. Sukces gospodarczy to coś więcej niż tylko liczby.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki znalazły swój dom. Nowe otwarcie spodobało się publiczności. Można się było nieco obawiać, jak tegoroczne Szalone Dni Muzyki odnajdą się i zaklimatyzują w zupełnie nowym miejscu. A przede wszystkim: jak tę zmianę powita publiczność, przyzwyczajona...