Polska polityka zagraniczna czyli oksymoron

28 kwi 2021

Przed laty red. Krzysztof Mroziewicz w zapomnianej już telewizyjnej audycji 7 dni wymienił m. in. trabanta limuzynę jako jeden z przykładów oksymoronu – czyli nazwy czegoś zawierającego dwa wzajemnie ze sobą sprzeczne pojęcia. Szewc Fabisiak proponuje dopisać do tej listy również polską politykę zagraniczną.

Tego typu spostrzeżenia nasuwają się niejako automatycznie na podstawie obserwacji czegoś co niektórzy nazywają polską polityką zagraniczną. W istocie bowiem całość, głównie (goło)słownych, poczynań Polski na odcinku stosunków zagranicznych wskazuje na to, że Polska nie prowadzi w tej materii własnej polityki, lecz kopiuje politykę Waszyngtonu a często wręcz realizuje płynące stamtąd dyrektywy.

Skoro mowa o polityce zagranicznej, to szewc Fabisiak zwraca uwagę na niedawną nasiadówkę Platformy Obywatelskiej podczas której lider tej formacji Borys Budka zaprezentował trzy filary na których ma się upierać bezpieczeństwo Polski a mianowicie: europejski, transatlantycki i wschodni. Trzeba być do prawdy niezwykle wnikliwym analitykiem aby dostrzec tu jakąś nowość w porównaniu z generalnymi założeniami polityki obecnegp a także poprzednich rządów RP. Budka i jego Platforma idzie na łatwiznę ograniczając się do czysto technicznej krytyki polityki zagranicznej rządu. Otóż, jak mówił Budka, „wojska Putina gromadzą się na wschodzie, co dzień prowokuje nas Łukaszenka, a polska dyplomacja nie jest w stanie w żaden sposób skutecznie na to odpowiedzieć”. Słowa te zostały wypowiedziane następnego dnia po tym jak Rosja rozpoczęła wycofywanie swych wojsk znad granicy z Ukrainą oraz z Krymu. Albo pan Budka o tym nie wie albo Platforma patrzy jedynie w przyszłość i nie interesuje ją dzień wczorajszy – zastanawia się szewc Fabisiak.

Zastanawiające jest również to w jaki sposób Polska mogłaby zareagować na gromadzenie się wojsk rosyjskich tudzież ponoć codzienne białoruskie prowokacje. Być może Borys Budka nie ma na to pomysłu a może ma tylko nie chce go ujawnić co można by ująć w postaci transformacji znanego porzekadła „Budka wiedział, nie powiedział”.Natomiast od opozycji należałoby oczekiwać nie jałowej krytyki władz, w czym specjalizuje się PO, lecz przedstawienia alternatywnej wizji polityki zagranicznej. Szewc Fabisiak zauważa jednak, że w Polsce jest to niemożliwe skoro wszystkie liczące się siły polityczne zamiast pluralizmu poglądowego „mówią jednym głosem”. W tym kontekście prezes Stowarzyszenia Europejska Rada na rzecz Demokracji i Praw Człowieka Janusz Niedźwiecki wyróżnia kilka dogmatów w polskiej polityce zagranicznej takich, jak nienaruszalny sojusz z USA, konfrontacyjna polityka wobec Rosji, sceptycyzm wobec Chin a także mesjanizm w polityce wschodniej. Tymczasem przywiązanie do tych dogmatów hamuje wszelką rzeczową dyskusję. Czy już nikt z polskich polityków nie potrafi samodzielnie myśleć czy też wszyscy drżą ze strachu aby się nie wychylić? – zastanawia się szewc Fabisiak

Ów uniformizm poglądów daje się zauważyć przede wszystkim w odniesieniu do Stanów Zjednoczonych. Nikt z liczących się polityków nie tylko nie ma wątpliwości co do wiernopoddaństwa wobec USA, lecz wręcz wyraża co najmniej zadowolenie, a co poniektórzy wręcz entuzjazm, z powodu stałego rozszerzania amerykańskiej obecności wojskowej w naszym kraju. Dało się to zauważyć choćby w listopadzie ubiegłego roku przy okazji podpisania przez prezydenta Dudę ustawy o ratyfikacji umowy między Polską a Stanami Zjednoczonymi dotyczącej wzmocnionej współpracy militarnej. Politycy nie tylko rządzącego PiS ale też opozycyjnych PO, PSL i mimo pewnych zastrzeżeń także SLD zgodnie wyrażali aprobatę dla zwiększenia ilości amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Polsce.

Zgoda ponad podziałami panuje również w kwestii gazociągu Nord Stream 2, który podobno ma zagrażać interesom Polski. Ciekawe jakim? Czyżby rosyjski Gazprom miałby cichcem wytaczać ropę z naszych zbiorników by następnie dostarczać ją Niemcom? – dopytuje szewc Fabisiak. Tymczasem faktem jest, że ów rurociąg jest nie na rękę Stanom Zjednoczonym, gdyż stanowi on poważną konkurencję dla dostaw do Europy amerykańskiego gazu skroplonego. Tym samym suwerenna Rzeczpospolita staje się orędownikiem amerykańskich interesów. W tym kontekście kwestię relacji polsko-amerykańskich w lapidarny sposób podsumował Maciej Wiśniowski na portalu strajk.eu pisząc, iż „Polska jest tylko breloczkiem na pasku amerykańskich spodni.” Jest też kilka przykładów świadczących o tym, że Stany bezpośrednio ingerują w polskie sprawy wewnętrzne. To, że ambasador USA pani Mosbacher występowała na rzecz amerykańskiej nadającej w Polsce telewizji jest zrozumiałe z punktu widzenia interesów jej kraju. Natomiast dla kogoś kto uznaje Polskę za suwerenne państwo mniej zrozumiałe wydaje się to, że polskie władze postawiły interes amerykański ponad swój własny. To pod naciskiem USA został wsadzony do kosza projekt ustawy o podatku od reklam, którego wprowadzenie skutkowałoby przesunięciem w końcu niemałej kwoty pieniężnej od amerykańskich mediów do polskiego budżetu. I na tym polega polska amerykańska polityka zagraniczna.

Najnowsze

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

🔴 NOŻE W POLSKICH SZKOŁACH. MŁODZIEŻ POTRZEBUJE POMOCY, A PRAWICA I KOŚCIÓŁ WALCZĄ Z EDUKACJĄ ZDROWOTNĄ!

💔 Ostrołęka – dziewięć osób rannych. Pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie rani 37-letnią pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremnia potencjalny atak.

Co dzieje się z polską szkołą? Dlaczego młodzi ludzie sięgają po przemoc? I gdzie są dorośli, którzy powinni im pomagać?

Polska szkoła uczy wzorów, dat i przygotowuje do egzaminów. Ale czy wystarczająco uczy empatii, tolerancji, radzenia sobie z emocjami, szacunku do drugiego człowieka i rozwiązywania konfliktów bez przemocy?

📢 Właśnie takie umiejętności miała rozwijać między innymi edukacja zdrowotna!

Tymczasem część prawicy i hierarchii Kościoła katolickiego rozpoczęła przeciwko niej polityczną krucjatę. Straszenie seksualizacją, „lewacką ideologią”, apele o wypisywanie dzieci z zajęć. W tej wojnie niemal zniknęła rozmowa o zdrowiu psychicznym, przemocy rówieśniczej i potrzebie budowania zdrowych relacji.

❗ W roku szkolnym 2025/2026 z nieobowiązkowej edukacji zdrowotnej korzystało zaledwie około 30 proc. uprawnionych uczniów.

❗ Badania pokazują, że przemoc, poniżanie i wyśmiewanie są codziennością wielu polskich uczniów.

❗ Wciąż brakuje łatwo dostępnej pomocy psychologicznej i skutecznego reagowania na zgłaszane problemy.

Nie można twierdzić, że polityczna walka z edukacją zdrowotną spowodowała ostatnie tragedie. Ale można i trzeba zapytać, dlaczego zamiast wspólnie budować bezpieczną szkołę, politycy i duchowni uczynili z edukacji kolejne pole ideologicznej bitwy.

Bo młodzież nie potrzebuje następnej wojny światopoglądowej dorosłych. Potrzebuje psychologów, mądrych nauczycieli, rozmowy, akceptacji i szkoły, która uczy nie tylko zdawania egzaminów, ale również życia w społeczeństwie.

⚠️ Czy naprawdę musimy czekać na kolejne tragedie, żeby zrozumieć, że empatia, tolerancja i zdrowie psychiczne nie są żadną ideologią?!

🔴 Kto nauczy nasze dzieci szacunku, jeśli dorośli wolą prowadzić ideologiczne wojny?

👉 O przemocy, zaniedbaniach polskiej szkoły, odpowiedzialności państwa i wojnie prawicy z edukacją zdrowotną piszemy w najnowszym artykule na TRYBUNA.INFO.

PRZECZYTAJ. BO CHODZI O BEZPIECZEŃSTWO NASZYCH DZIECI.

Budżet 2027: 5,8 mld zł na mieszkania w czasie kryzysu

Budżet 2027: 5,8 mld zł na mieszkania w czasie kryzysu

Sejm szykuje się do burzliwej debaty o budżecie 2027, gdzie wydatki państwa przekraczają bilion złotych, ale na mieszkalnictwo wpuszczono tylko żałosne 5,8 miliarda złotych. Przy takiej kwocie, czy można mówić o poważnym rozwiązaniu kryzysu mieszkaniowego? Bezpieczeństwo obywateli to nie tylko wojsko, ale też dostęp do zdrowia, edukacji i mieszkań. Wydatki na sprzęt wojskowy rosną, a mieszkalnictwo pozostaje na marginesie. To, co z tego budżetu dostaną obywatele, pokazuje, jakie są prawdziwe priorytety rządu.

Kryzys mieszkaniowy w Europie: co obiecała Lewica?

Kryzys mieszkaniowy w Europie: co obiecała Lewica?

Europa zaczyna mówić językiem, którym Lewica mówiła wcześniej.
Parlament Europejski zajął się kryzysem dostępności mieszkań, podkreślając wzrost cen mieszkań i czynszów. Młodzi ludzie często pozostają u rodziców, mimo posiadania stabilnych dochodów. Lewica, będąca częścią koalicji rządowej, zwiększyła wydatki na mieszkalnictwo, jednak wciąż daleko jej do obiecanych kwot. Aby zrealizować hasło „Mieszkanie prawem, nie towarem”, Lewica musi skonfrontować się z realiami rządzenia .

Sprawdź również

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Państwo oddało gospodarkę w prywatne ręce, ale biurokracja nadal kosztuje miliardy W 1989 roku w polskiej administracji pracowało około 162 tys. osób. W 2024 roku administracja państwowa i samorządowa liczyła już blisko 446 tys. etatów. W PRL państwo kontrolowało...

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Kto nauczy młodzież empatii? W Ostrołęce dziewięć osób zostało rannych. Dzień później pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie ugodził nożem pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremniła kolejny potencjalny atak. Polska znów pyta, skąd bierze się przemoc wśród młodych...

NFZ: Ograniczenia wynagrodzeń lekarzy w Polsce.

NFZ: Ograniczenia wynagrodzeń lekarzy w Polsce.

Czy uratuje NFZ, czy lekarze odpłyną z publicznej ochrony zdrowia? 240 zł brutto za godzinę, maksymalnie około 38 tys. zł miesięcznie przy jednym etacie i niespełna 77 tys. przy dwóch. Rząd chce postawić tamę najwyższym wynagrodzeniom finansowanym przez NFZ. Problem...

Emigracja Polaków: Powroty do Ojczyzny czy nowe kierunki?

Emigracja Polaków: Powroty do Ojczyzny czy nowe kierunki?

Bociany odlatują do ciepłych krajów, a Polacy wracają do Polski. Na stałe, cieszy się z tego polscy patrioci. Ostatnią, z kilku „wielkich emigracji” Polaków, obserwowaliśmy na początku XXI wieku. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku wielu polskich...