Prawo do wolności

23 lip 2019

Zdarzenia jakie zadziały się w ostatnią sobotę dają do myślenia i powinny stać się impulsem do merytorycznego i czynnego odniesienia się do nich.

Milczenie czy ignorowanie społecznego dramatu pokazuje prawdziwe intencje tych, którzy rzeczywiście mogliby – a nie chcą – zmienić biegu przyszłych wydarzeń.
Przyczynkiem do tego co mogliśmy obserwować na ulicach stolicy Podlasia z pewnością mogły być i słynne naklejki z „Gazety Polskiej” i wygłaszane we wszystkich białostockich kościołach kazania nawołujące do obrony przed „innymi” już tygodnie przed wydarzeniem jak i wiele innych bodźców, które zostały odebrane jako przyzwolenie do dania upustu swoim najbardziej toksycznym i złym emocjom. One wszystkie były jednak jedynie skutkiem, a nie przyczyną odgórnej akceptacji dla mowy nienawiści w naszym kraju. Takie dramaty mogły więc dotknąć każdego miasta w Polsce.
Społecznością, która podobnie już jak Białystok ma doświadczenie w tragicznych wydarzeniach są obywatele Warszawy To więc całkiem zrozumiałe, że odpowiedzieli w geście solidarności z Białymstokiem organizując Marsz Przeciwko Przemocy, które ma odbyć się w najbliższą sobotę. Założenie tego wydarzenia jest jasne – publiczne wyrażenie swojej niezgody na przemoc i niszczenie drugiego człowieka.
Nie jest tajemnicą, że lewica z racji swojego programu i światopoglądu będzie promowała i wspierała tę inicjatywę. Działacze partii lewicowych najodważniej ze wszystkich wychodzą przed szereg ze swoim wewnętrznym przekonaniem do prawa ochrony każdego człowieka. Nie obawiają się mocnych komentarzy i swoich „kontrowersyjnych” zachowań we wciąż zachowawczym polskim społeczeństwie. Jednak czy prawo do wolności i równości jest czymś nienormalnym? Dla prawicy na pewno, ale czy oby tylko?
Zadaję sobie to pytanie w związku z publicznymi komentarzami kilku głównych działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy wyraźnie zdają się lekceważyć planowaną ideę Marszu.
Czemu więc miała służyć idea koalicji jeszcze kilka tygodni temu? Czy nie przypadkiem właśnie obronie polskiej demokracji, która po raz kolejny zaledwie kilka dni temu była dewastowana na oczach całego Świata? Czy rzeczywiście chwilowe „zjednoczenie” z lewicą na czas Marszu Przeciwko Przemocy, w tak naturalnie przecież słusznej sprawie miałoby przeszkodzić w odniesieniu wyborczego sukcesu Koalicji Obywatelskiej?
Pozwolę sobie zauważyć, że zafiksowanie na kampanii wyborczej i chęć przesadnej konsekwencji w swych deklaracjach po raz kolejny odrywa Platformę od rzeczywistości i realnych bieżących przeżyć obywateli.
Niestety tak ten Świat jest dziwnie skonstruowany, że realne problemy i moralne dylematy ludzi nie znikają podczas kampanii wyborczych. Wręcz przeciwnie, na skutek mniej lub bardziej sprowokowanych zdarzeń zdają się urastać do symbolicznych wymiarów. To, w jakim stopniu odniesiemy się do nich w czasach, kiedy walczymy również o swoje własne interesy obrazuje nasz poziom człowieczeństwa.

Najnowsze

Legionista z Widzewa

Legionista z Widzewa

Zanim został bohaterem narodowym Wietnamu, musiał kilka razy uciekać. Pierwszy raz z fabryki w Westfalii. Był tam...

Sprawdź również

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...

Czarnek na dywaniku

Czarnek na dywaniku

Przemysław Czarnek nie został jeszcze premierem, ale już zapowiedział, co zrobi, gdy nim zostanie. Na antenie TV Republika stwierdził, że „zmusiłby na arenie międzynarodowej Ukrainę do radykalnej zmiany kursu wobec Polski i Polaków, nie tylko jeśli chodzi o kwestie...

Znowu kolejna nagonka

Znowu kolejna nagonka

Polska neohusaria oczywiście nie zawiodła. Bohatersko atakuje nastolatków i małe dziewczynki. Krzyczą, że coś tam „Pamiętamy”, choć niczego oczywiście nie pamiętają. Chodzi wyłącznie o racjonalizację agresji. Dowiedzieli się z social mediów, że „już można”. Należy...

OPZZ wesprze protest ZNP. Demonstracja 31 sierpnia przed KPRM

OPZZ wesprze protest ZNP. Demonstracja 31 sierpnia przed KPRM

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych zaapelowało do swoich organizacji członkowskich o udział w proteście Związku Nauczycielstwa Polskiego. Demonstracja odbędzie się 31 sierpnia przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. Decyzję o poparciu protestu...

Reforma PIP i wirtualny szturm januszeksów

Reforma PIP i wirtualny szturm januszeksów

W zeszłym tygodniu weszła w życie reforma PIP, która daje nowe narzędzia tej instytucji w kwestii przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Jak już pisałem w trakcie prac nad nią, nie jest idealna, w międzyczasie została nieco osłabiona po osławionej...

Śmieciówka zamiast etatu? PIP ma nowe narzędzia

Śmieciówka zamiast etatu? PIP ma nowe narzędzia

Państwowa Inspekcja Pracy ma nowe narzędzia do walki z fikcyjnym samozatrudnieniem i umowami cywilnoprawnymi zawieranymi zamiast umów o pracę. Przepisy obowiązujące od 8 lipca pozwalają doprowadzić do przekształcenia nieprawidłowo zawartej umowy zlecenia, umowy o...

Siostro, basen

Siostro, basen

Baseny stają się nieoczekiwanie ważnym elementem kampanii wyborczej w Krakowie – kampanii, której nikt nie toczy. Ale zanim o basenach, najpierw trochę o kuriozum prawnym. Referendum się odbyło, jak się patrzy. 26 maja w Dzienniku Urzędowym Województwa Małopolskiego...