Tłuste koty Platformy

8 cze 2022

Jedni sycą się państwowym garnuszkiem, inni łakną poklasku i uznania. Przewodniczący łódzkiej rady miejskiej Marcin Gołaszewski zadowolił się publicznym grosikiem, ale gdański radny Andrzej Stelmasiewicz sięgną po więcej – nasze uznanie. Ale tak daleko nie dosięgnął. 

Wywodzący się z partii Nowoczesna, obecnie będący w Koalicji Obywatelskiej, przewodniczący łódzkiej rady miejskiej Marcin Gołaszewski, oprócz swoich obowiązków w samorządzie i pracy profesora na Uniwersytecie Łódzkim, zasiadał nie w jednej, ale w dwóch radach nadzorczych spółek komunalnych: Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Pabianicach oraz Miejskiego Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Zduńskiej Woli.

W pierwszej z nich Gołaszewski zarobił ok. 18,5 tys. zł, w drugiej ponad 1,2 tys. zł. Po publicznej krytyce, przewodniczący zrezygnował z członkostwa w radzie nadzorczej zduńskowolskiej spółki – czyli tej mniej dochodowej. Zdaniem jego krytyków, radny może bowiem zasiadać tylko w jednej radzie przedsiębiorstwa komunalnego. Gołaszewski ripostował, że są interpretacje przepisów, które na to pozwalają, ale – wobec wątpliwości prawnych – nie jest już w drugiej radzie nadzorczej.

„Zgodnie z opinią prawników funkcjonują rozbieżne interpretacje. Według mojej wiedzy nie ma takich ograniczeń dotyczących liczby rad nadzorczych, w których można zasiadać” – powiedział Gołaszewski. „Istnieją jednak standardy, których należy przestrzegać w przypadku wątpliwości. Kierując się transparentnością w życiu publicznym – czego brakuje w PiS – należy wtedy podjąć decyzję o rezygnacji. I ja tak właśnie zrobiłem. To oczywiste” – zaznaczył. 

Sama rezygnacja szefa łódzkiej rady z jednej z dwóch rad nadzorczych spółek komunalnych świadczy, że coś jest na rzeczy. Pytanie, co ma PiS wspólnego z radami nadzorczymi obsadzanymi przez ludzi PO? Tego Radny już nie powiedział. Na pewno PiS-owcy coś znowu zmajstrowali i biedny radny tak się zagmatwał, że aż wszędzie się poobsadzał. 

Tymczasem w Gdańsku też się zadziało. Nagrodę im. Lecha Bądkowskiego w kategorii darczyńcy roku otrzymał związany ze środowiskiem gdańskiej Platformy Obywatelskiej radny miasta Andrzej Stelmasiewicz. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie drobny fakt, że radny jest także członkiem… kapituły przyznającej nagrody.

Kapituła – w której zasiada Andrzej Stelmasiewicz, przyznając mu nagrodę, uzasadniała to tym, że w maju 2020 ogłosił, że do ustania pandemii będzie przekazywać należne mu diety radnego na rzecz organizacji społecznych.

I tutaj radny Stelmasiewicz znów zaskakuje. Bowiem gdański polityk część darowizn przekazuje na Fundację Wspólnota Gdańska, którą założył, a dziś administrują nią jego córka. Inną część przeznacza z kolei na Stowarzyszenie Wszystko dla Gdańska. Jest to ruch miejski, blisko związany z Platformą Obywatelską, z której wywodzi się radny i prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz, obecnie członkini zarządu wojewódzkiego Platformy Obywatelskiej. 

Kierowniczka referatu prasowego gdańskiego magistratu Izabela Kozicka-Prus poinformowała, że zgodnie z przyjętą, wieloletnią praktyką pracy kapituły osoby zgłaszające powiązanie są wyłączane z jej obrad w tych kategoriach nagrody, której powiązanie to dotyczy. „Wyłączenie polega na faktycznym opuszczeniu przez osobę, która zgłosiła powiązanie, pomieszczenia, w którym kapituła obraduje na cały czas opiniowania nominacji w danej kategorii” – wyjaśniała kierowniczka referatu prasowego.

tr/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...