Tonący się chwyta

22 cze 2023

Pan prezes wraca do przeszłości. Każdy zna bonmot Karola Marksa o powtarzających się wydarzeniach. Pierwszy raz jako tragedia, drugi jako już farsa.

Pan prezes był już wicepremierem w tym rządzie. Obiecał, że poprawił bezpieczeństwo Polski. Zaczynał przy dźwiękach fanfar, odchodził cichutko, po angielsku. Nieróbstwo pana prezesa dobitnie ujawniły rosyjskie rakiety. Bezkarnie osiągające cele w środku Polski. Jedną szczęśliwie znaleziono, dwie inne, na sojuszniczych radarach zauważone, nadal czekają na miłośników jazdy konnej lub grzybiarzy.

Powrót pana prezesa do rządu dowodzi utraty kontaktu z rzeczywistością przez elity PiS. Żyjące w rzeczywistości kreowanej przez TVP info, lizusowskie „Sieci” i „Gazetę Polską”. Wierzące, że prawicowy konserwatyzm to powrót do przeszłości. Czasu minionej szczęśliwości.

Nic dziwnego, że coraz częściej zamieniają się w polityczne grupy rekonstrukcyjne. Pragnąc wygrać obecne wybory, odtwarzają minione chwalebne kampanie wyborcze. Zachowują się jak generałowie minionych wojen.

Ale nawet zapiekłych wyborców PiS, ten przysłowiowy „ciemny lud”, trudno dziś zmobilizować strasząc wczorajszymi zagrożeniami. Trudno straszyć narodowo- katolickich obywateli homoseksualistami, skoro najczęściej mogą ich spotykać wśród katolickich księży. Można wciskać bajeczki o przymusowym przebieraniu chłopców w sukienki w „marksistowskich przedszkolach”. Ale to nieskuteczne kiedy każdych przedszkoli w okolicy brakuje. Można straszyć lewackim przymusowym jedzeniem robaków, ale co wtedy zrobić ze św. Janem Chrzcicielem, który, wedle Ewangelii, żywił się tylko „miodem i szarańczą”. Uznać go marksistowskiego lewaka?

Można „bronić dobrego imienia papieża Jana Pawła II”. Ale wtedy nie wolno przypominać, że wybrano go przy poparciu hierarchów niemieckiego kościoła katolickiego. Że przez cały swój pontyfikat papież- Polak kooperował z Rosją, bo chciał zawitać tam z pielgrzymką. Że był facetem, ale chodził w sukienkach. I zmienił swe prawdziwe imię na inne, choć nie był wtedy w „marksistowskim przedszkolu”. Można też wezwać do zorganizowania referendum w obronie Polski przed niespełna dwoma tysiącami grożących jej „przymusowych migrantów”. Ale tylko tych, którzy nie wychodzą z „bańki informacyjnej” TVP info. Można obiecać, jak premier Morawiecki, że Polska zwróci się do Grecji o wydanie podejrzanego o zabójstwo młodej Polski. „Aby stanął przed polskim sądem i otrzymał najwyższy możliwy wymiar kary”, grzmiał premier w mediach. Ale ten notoryczny kłamca nie wspomniał, że w „lewackiej” Grecji za takie przestępstwa wyższe są kary niż w Polsce.

Można powtórzyć obietnicę obniżenia wieku emerytalnego, która dała kandydatom PiS decydujące o zwycięstwie poparcie ludzi starszych. I teraz obiecać jeszcze „emerytury stażowe”. To rzeczywiście może skłonić nawet kilkaset tysięcy wahających się do oddania głosów na partię pana prezesa. Nawet jeśli będą to niskie emerytury.

Elity PiS czują, że toną politycznie. Chwytają się pana prezesa, licząc, że znów poprowadzi ich do zwycięstwa. Niektórzy chcieliby nawet, aby został on premierem. Ale pamięć jest okrutna. Bo kiedy pan prezes był premierem, to przegrał wybory. Z Donaldem Tuskiem co gorsza. Elity PiS nie chcą widzieć, że dziś prezes jest już „lane duck”. Coraz bliżej mu do farsy.

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...